Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty:
Złota myśl Racjonalisty:
"Etyczne spojrzenie na charakter człowieka jest bardzo jednostronne. To prawda, że takie cechy jak prawdomówność, odwaga, uczciwość, sprawiedliwość, życzliwość, skromność, pracowitość, wspaniałomyślność są godne podziwu, ale nie powinny one przesłaniać nam innych – również doniosłych – choć zazwyczaj nie włączanych do moralności cech osobowości ludzkiej takich jak umiłowanie muzyki,..
Dodaj swój komentarz… Marta Panek Nie mogę się zgodzić z autorką, niestety. Opisana tu została "jakaś" kobieta, która "jakoś" odczuwa, ma "jakieś" "naturalne" potrzeby... Mnie ten artykuł wyłącza, spycha gdzieś na margines. Co z indywidualnymi, jedynymi w swoim rodzaju potrzebami LUDZI? Takimi, które nie pasują do opozycji kobiece-męskie? Jeżeli ktoś ma naturalną potrzebę, żeby się nim opiekowano - niech utrzymuje relacje z lubiącymi się opiekować. Tylko że idea samodzielności jest ogólnie słuszna. Samodzielność, zaradność - te zalety trzeba promować w ogóle. Potrzeba opieki i poczucia bezpieczeństwa nagle staje się wyuczoną bezradnością. Receptą okazuje się męska pomoc. Dalszy ciąg tego zaklętego kręgu znamy. Tak samo postulat wykrzesania z siebie empatii kierowany do mężczyzn jest słuszny, jako że mężczyznom prawa do wrażliwości odmawiano. A przymioty te - w każdym miejscu i o każdym czasie - są pożądane. Zrozumieć płeć? Nie ma dwóch takich samych jednostek. Jest statystyka, która tyle pokazuje, ile zaciemnia. Raczej: zrozumieć drugiego człowieka z JEGO potrzebami. Pozwolić mu uzewnętrzniać potrzeby. Dać mu szansę, żeby je odkrywał na przeróżnych polach. Emancypacja mężczyzn? Emancypacja w ogóle. Człowieku, dorośnij.
Reklama
Ira2010 Panie Rafale... żółwik i kocham Pana, a rzadko to mówię ;)
Wiedźma - Wreszcie Tak mi się wydawało, że w tym feminiźmie miało chodzić o zrozumienie płci. Jakbyśmy potrafili/potrafiły się dogadać, może bylibyśmy skuteczniejsi. Takie deuosobowe zespoły: awangarda i zaplecze. Kto by walczył, a kto zabezpieczał tyły? Pewno to już indywidualne sprawy:)
MłodaFoka - obciach -1 na 1 obciach - bo autorem tekstu nie jest "wyemancypowany facet" ale kobieta.. jakkolwiek zgadzam się z autroką to jednak dobija mnie, że występuje ONA w roli "obrońcy zagrożonego wyginięciem gatunku" - czyli samców takich jak ja.. to znaczy że nam na gwałt potrzeba takiego ruchu..
Autor: MłodaFoka Dodano: 07-05-2007
Rafal - emancypacje kogo? 3 na 3 Jak na kobiete wyksztalcona to to slabiutko . "Tylko Bog moze byc stworca zycia " - w mysl tego dogmatu rola kobiety pominieta jest w prawie kazdej religii , a juz napewno w chrzescijanskiej. Fizjologiczna funkcja kobiety jako matki - rodzicielki , podwaza, a raczej umniejsza jestestwo wszechmogacego . Wynosi kobiete do roli bostwa , a bostwo sprowadza na ziemie . Moglbym duzo wiecej napisac w tej kwestii , no ale zostanmy przy temacie . "Emancypacja mezczyzn" to mowiac trywialnie poroniony pomysl. Historia ludzkosci to obraz nedzy i glupoty swiata mezczyzn sterowanym testosteronem . Wszelki postep cywilizacji dyktowany byl i jest poszukiwaniem coraz to lepszej metody zabijania drugiego czlowieka . Od toporka , po technologie nuklearna , postep techniczny przy udziale meskiego geniuszu prowadzil do jedyego celu . Brak kobiet tak w polityce , jak i w innych dziedzinach zycia jest byl i bedzie recepta na odwieczne konflikty zbrojne . Kobiety sa jedyna skuteczna przeciwwaga na meskie ego . Nie ma harmonii , nie ma "equilibrium" bez udzialu kobiet . Jedynym panaceum na bolaczki tego swiata to rowna ilosc kobiet w absolutnie kazdej dziedzinie zycia . Tak wogole , to w swiecie zwierzat dominujaca role pelni plec zenska . Ubolewam nad tym ze w gatunku homo-sapiens jest inaczej . Ps . Kocham kobiety slepo i bezgranicznie , jak by Bog mial postac kobiety to nie bylbym ateista , a czlowiekiem glebokiej wiary . Pozdrawiam Rafal
Autor: Rafal Dodano: 23-02-2006
danbog - Nic dziwnego Nic dziwnego że byli twórcami cywilizacji , bo byli silniejsi fizycznie i dzieci to nie był ich problem. Teraz to się zmieniło . Siła fizyczna przestała być kryterium wartości jednostki , a rozwiązania prawne nażucają współodpowiedzialność za utrzymanie potomstwa. I nie ma w tym niczego złego. Z drugiej strony przeciwwagą dla męskiej dominacji była instytucja małżeństwa gwarantująca kobiecie zaspokojenie minimum potrzeb . Teraz gdy świat przestał "należeć" do mężczyzn zbędna stała się przeciwwaga w postaci mażeństwa. Zarówno faceci jak i kobiety coraz częściej wybierają stan wolny.
Autor: danbog Dodano: 01-08-2005
jarekland - Zgadzam się. Bez kobiet nie byłoby cywilizaci ( matki, żony etc ) ale i mężczyżni są jej twórcami ( cywilizacji ).
Autor: jarekland Dodano: 30-03-2005
Pokazuj komentarze od pierwszego Aby dodać komentarz, należy się zalogować Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto.. Reklama