Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.398.353 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
bliskie patrzenie
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Rekuperacja koszty
Pierwsze wędzenie
Człowiek bez moralności, bez krzt..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 46 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Kerstin Steinbach -
Były kiedyś lepsze czasy... (1965-1975) Znienawidzone obrazy i ich wyparty przekaz
Mona Ozouf -
Święto rewolucyjne 1789-1799
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
Jako katolik dziękuję Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli.
Graham Greene
Komentarze do strony
Destrukcyjne sekty czy nowe ruchy religijne? Problem metodologiczny
Dodaj swój komentarz…
Paweł - pardon, ale...
NIE MA "zupełnie niegroźnych wspólnot wyznaniowych". Każda wiara w jakieś niebiańskie, nieweryfikowalne i niekwestionowalne byty/idee jest groźna; Zawsze jest tam coś "ważniejszego" od zwykłych ludzkich praw do życia i do szczęścia, coś co pozwoli (z czystym sumieniem!) usmażyć człowieka na stosie czy rozerwać kilogramem C4. Wszystkie "uznane" religie pokazały już, na co je stać. I choć niektóre niby wyewoluowały pod wpływem prądów humanistycznych na bardziej "cywilizowane", ciągoty w stronę " starych dobrych czasów" są nadal wyraźne i żywe.
Wyobraźmy sobie że nagle znikłyby z powierzchni ziemi wszelkie świeckie autorytety, naukowcy, modni opiniotwórczy intelektualiści - wystarczyłoby zostawić "oświecone chrześcijaństwo" samo sobie na kilkanaście lat, i jestem pewien że stosy zapłonęłyby na nowo.
Nie chodzi tu tylko o wiarę w bogów. Również kult jednostki lub idei o podłożu politycznym, który staje się nieweryfikowalny i niekwestionowalny dzięki masowej propagandzie i aparatowi bezpieczeństwa sprzątającemu opornych. Coś co na początku byłoruchem politycznym staje się de facto wspólnotą wyznaniową. Vide nazizm hitlera czy stalinowski komunizm.
Autor:
Paweł
Dodano:
13-03-2008
Reklama
Pokazuj komentarze
od pierwszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365