Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
175.569.230 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 719 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Dzisiejszemu światu jest potrzebna nie tyle energia termojądrowa, ile raczej energia zamknięta w ludzkim sercu, którą trzeba wyzwolić."

Dodaj swój komentarz…
Orion1410 - błąd
Aleksander Wolszczan nie jest odkrywcą pulsara PSR 1257+12, lecz planet krążących wokół niego.Proszę oto dowód-http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Wolszczan
Autor: Orion1410 Dodano: 26-09-2008
Reklama
Mariusz Agnosiewicz - ok
Tak, wypada dodać zapis: "odkrywca układu planetarnego wokół pulsara"
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 26-09-2008
Earthalgeroth - blee
Co za patos :P
Autor: Earthalgeroth  Dodano: 26-09-2008
Urodzona w PRLu - Szczęśliwej drogi, Panie profesorze!
Pana profesora Wolszczana nikt z Polski nie wygania. To raczej jego wypowiedź o tym, że rozważa opuszczenie ojczyzny na zawsze, czy zerwanie związków z nią brzmi, jak słowa – nie przymierzając – rozkapryszonego dziecka: bo, jak nie przestaniecie mnie pytać o moją przeszłość, to się obrażę i wyjadę. A proszę bardzo, niech Pan profesor wyjeżdża, jeśli taka jego wola, ale niech nie mówi ludziom, że swoją współpracą z SB nikomu nie zaszkodził. Nie wierzę w nieszkodliwych tajnych współpracowników. SB nie zatrudniała głąbów, którzy by się dali każdemu wykiwać i wciskać sobie na nic nieprzydatne, nieprawdziwe informacje. A teraz, jak się okazuje, co jeden tajny współpracownik, to większe bzdury SBkom wciskał. ;) A przynajmniej tak by wynikało z tego, jak się tłumaczą współpracownicy SB, których fakt dawnej współpracy z SB stał się znany publicznie. Wynikałoby z tego, że co jeden współpracownik, to cwańszy a co jeden funkcjonariusz SB, to większy głąb, który nagradza współpracowników przekazujących mu bezwartościowe informacje...
Autor: Urodzona w PRLu Dodano: 26-09-2008
Urodzona w PRLu - Szczęśliwej drogi, Panie profesorze!
... A profesor Wolszczan nie padł ofiarą żadnej nagonki a tylko własnych wyborów z przeszłości przez nikogo innego nie zawinionych, dlatego nie widzę powodu do ubolewania nad jego losem. Człowiek noszący/chcący nosić miano autorytetu nie powinien być kimś, dla kogo prawda jest obrazą a tak właśnie wygląda mi reakcja Pana profesora – zapowiedź opuszczenia ojczyzny na zawsze.

Więc: szczęśliwej drogi, Panie profesorze... :)
Autor: Urodzona w PRLu Dodano: 26-09-2008
misterwe - Smutne
W Gazecie Wyborczej dowodzili,że prof.Wolszczan też bardzo cierpiał
bo...bał się ,że zostanie zdemaskowany.W ten sposób największymi ofiarami przestępstw są przestępcy, bo żyją w strachu przed schwytaniem.



Myślałem,że racjonalny znaczy zgodny ze zdrowym rozsądkiem,ale widać jest inaczej...
Autor: misterwe Dodano: 26-09-2008
Zulka - Rozszarpać i Zagryźć...
Nie podoba mi się wyrabianie sobie "ostatecznej" opinii na postawie przekazów medialnych i pogłosek. Nie znam prof. Wolszczana jak większość widzów "polowania". Nie widzę nic złego w pisaniu o jego zasługach jako naukowca, chyba że NAGLE zasługi te przestały istnieć...
Autor: Zulka  Dodano: 26-09-2008
Calistenes - ... przekręty nieudokumentowane...
Wychowany w kulturze wstydu (np. Japonii) - być może popełniłby seppuku, a może nie... U nas, w kulturze winy (łatwo zmywalnej), zmuszą do tego Prof. Wolszczana (to będzie wyjazd!) ci wszyscy, tzw. bez skazy... Bo tu Bóg, Honor i Ojczyzna to świętości, a że nie rejestrowało się innych podłości - większość jest OK. W końcu nie na wszystkich SB zależało...

A gdyby tak jednak istniały takie rejestry przez (choćby własne sumienia robione)?... chodzi mi o te raz 1000 zł, to znów 3 tyś, a to szynka konserwowa (225) - na przestrzeni kilku lat?...

Ciekaw jestem (niedyskretnie - przyznaję) w którym mniej więcej roku urodziła się Urodzona w PRLu? I jak sobie radziła...
Autor: Calistenes Dodano: 26-09-2008
youzwiak - moim zdaniem
Póki co Profesor Wolszczan nie ma postawionych żadnych zarzutów, że w czasach PRL w jakikolwiek sposób komukolwiek świadomie zaszkodził. Jeżeli takie zarzuty się nie pojawią nie widzę podstaw aby miał się czegokolwiek "wstydzić" w Polsce i jej nie odwiedzać. Jego dokonania naukowe za to w bezsprzeczny sposób były dziejowym krokiem w odkrywaniu kosmosu i przyczyniły się do ogromnego rozwoju astronomii.
Autor: youzwiak  Dodano: 26-09-2008
kulka_na_mole - Odpowiedź
Nie mogę się doczekać odpowiedzi p. Wolszczana na ten list. Bardzo jestem ciekaw co odpisze. Jeśli w ogóle coś odpisze.
Autor: kulka_na_mole  Dodano: 26-09-2008
Earthalgeroth - na miejscu profesora
Na miejscu profesora nie odpisywałbym na ten list; w ogóle mi się ton tego listu nie podoba. Jakiś taki podlizujący się...
Autor: Earthalgeroth  Dodano: 26-09-2008
jares - Czy nie ulegamy motlochowi ?
Chyba kazdy, kto wyjezdzal na Zachod byl niegdys zapraszany przez SB na rozmowy.
Wiemy doskonale, ze kazda z takich osob byla w ten, czy inny sposob szantazowana.
Nie sadze, aby wiele osob "szlo na calosc" i staralo sie szkodzic; malo bylo w Polsce takich, ktorzy akceptowali dawny ustroj.
Atakuje sie, jak widac -bardzo wybiorczo- osoby, ktore w jakis sposob narazily sie IPN i PiS-owi. Znamy ich nienawisc i zazdrosc.
Tych teczek sa KILOMETRY. Skopiowanie ich i zamieszczenie w internecie zajmie kilkanascie lat. Osobom, ktore czuja sie pokrzywdzone, trzeba bedzie dac moznosc obrony w sadzie. Jaki bedzie koszt tych operacji? Kto za to zaplaci, jesli nie my? "Historycy" z IPN-u zacieraja raczki: IPN bedzie sie rozrastac, pracy wystarczy nawet dla ich dzieci. Takze PiS na tym skorzysta: powolanie IPN-u mialo na celu osaczenie przeciwnikow politycznych i to sie im udalo.
Ci najwybitniejsi, ktorzy poczuja sie nieslusznie obluzgani blotem, z latwoscia znajda prace za granica. Straty beda nie do odrobienia. Pamietacie wysylanie czolowych tworcow filmowych pochodzenia zydowskiego w 1968?
Kosciol oczywiscie nie straci: do teczek ksiezy zagladac nie wolno!
Zatem: czy Polacy nie zwariowali?
Autor: jares Dodano: 27-09-2008
wolkar - Kamieniem go!
Ot, polska nonszalancja! - "A proszę bardzo, niech Pan profesor wyjeżdża, jeśli taka jego wola", "szczęśliwej drogi, Panie profesorze..." i inne tego radzaju głupoty. Strasznie jestem ciekaw, co byście napisali, gdyby żyjący w naszych czasach Chopin albo inny Słowacki okazali się "współpracownikami" SB, bo podpisali jakiś świstek umożliwiający im wyjazd za granicę, dzięki czemu mogli w świecie zaistnieć lub rozwinąć swój talent...
Takie wycieki z tej obrzydliwej, jak Łubianka, instytucji, nie poparte konkretnymi zarzutami, wykazami osób pokrzywdzonych itp. powinny być traktowane jak szkalowanie karane sądem i domagające się odszkodowań (szkoda, że z naszych portfeli...).
Urodzona w PRL-u nigdy w nim nie musiała prawdopodobnie funkcjonować samodzielnie i nigdy nie była zmuszona do podejmowania życiowych decyzji w jego rzeczywistości, nie dającej do samego końca nadziei na jakiekolwiek zmiany. Ludzie robili różne rzeczy, by się z niego wyrwać, podpisując międzi innymi takie papierki, bez szkody dla kogokolwiek.
No, ale przecież przedstawienie musi trwać! - to takie fajne widzieć Miodka czy Wolszczana, głupotą rodaków, utytłanych w śmierdzącym błocie polskiego bagienka...
Autor: wolkar  Dodano: 27-09-2008
Paweł Piasecki - Jestem za
Podoba mi się inicjatywa. Trzeba na każdym roku przeciwstawiać się spektaklowi, jaki urządza IPN i część dziennikarzy. Lustracja, tak jak obecnie realizuje się ją w Polsce, jest narzędziem niszczenia zasłużonych ludzi przez osoby o znacznie mniejszym - łagodnie mówiąc - dorobku, a i kwalifikacjach moralnych często wątpliwych. Tak jak napisał "youzwiak": jeżeli będą jasne dowody, że prof. Wolszczan w znaczący sposób komuś zaszkodził (np. złamał karierę naukową przez donosy), będzie powód, by wszczynać hałas. A na razie, przynajmniej dla mnie, nie ma powodu, by niszczyć kolejny autorytet w imię absolutystycznie pojmowanej "czystości".
Autor: Paweł Piasecki Dodano: 27-09-2008
Paweł - Wolszczan autorytetem?
Pęd do kreowania autorytetów nie słabnie. Okazuje się, że z Wolszczana zrobiono "autorytet moralny". A dlaczego nie z Małysza, lub Kubicy?. Wolszczan tak jak i oni, jest prawdopodobnie świetnym fachowcem w swojej profesji i wcale nie musi być kryształowym charakterem. Prawdopodobnie czasem też wypije, a i pornola obejży. Ignoranci, kreatorzy "autorytetów", nadający honorowe obywatelstwa i hurtowo stawiający pomniki, wymyślają autorytet a życie go potem weryfikuje. Nie potępiałbym profesora, ale też list z poparciem wydaje mi się nieporozumieniem. Wolszczan popełnił błąd, okazał słabość (swoją drogą - to długotrwałą), i ponosi tego konsekwencje. Nie wiem, czy pozbawianie honorowego obywatelstwa ma sens, bo samych świętych na tej ziemi brak. Jednak nie podpisałbym się pod listem PSRu. Wolszczan bardziej relatywnym tłumaczeniem swojej współpracy z SB, niż nią samą zasłużył na naganę.
Autor: Paweł Dodano: 27-09-2008
kot - A ja popieram list PSR
A, co?
Profesor jest najwybitniejszym polskim astronomem i już. I jak napisał Paweł nie ma potrzeby by kreować go na autorytet moralny. Po co? Jest wybitnym fachowcem w swojej dziedzinie. Światową sławę. Dużo mamy takich ludzi?
Każde państwo ma wywiad i kontrwywiad. Te instytucje opierają się głównie na pracy tajnych współpracowników, agentów, źródeł informacji itp,., itd.,
W każdym znanym mi państwie praca na rzecz wywiadu czy kontrwywiadu jest powodem do dumy .
Oczywiście zaraz ktos tu napisze , że Polska nie była suwerenna, że SB ma na koncie morderstwa, pobicia. A tak wogóle to była okupacja. Niech ten ktoś sobie daruje takie farmazony dla potłuczonych harcerzy.
CIA, Mosad i następnych 10 najlepszych wywiadów świata ma na swoim koncie tysiące zabitych, torturowanych także swoich obywateli, przeciwników poltycznych.
Jest to wiedza powszechna w tych krajach. Czy jakiś amerykański, izraelski czy angielski polityk powie coś złego o swoim wywiadzie? Czy przeprowadzi przez parlament ustawę ujawniajacą współpracowników swojego wywiadu?
Nie. Bo to są Państwa przez duże P a nie bantustan jak nasz klecholand.
Myślenie propaństwowe od wieków w Polsce praktycznie nie istnieje, dlatego tak c
Autor: kot Dodano: 27-09-2008
Kosiuu - RACJONALIśCI CZY no właśnie
Jeśli chodzi o dawne czasy czyli PRL to warunkiem wyjazdu za granicę było podpisanie pewnych świstków. Osoby, które zaczynały być polską inteligencja po powrocie z zagranicznej podróży miały obowiązek zeznać co widziały i jak się ma zachodnia nauka. Czytając komentarze widzę, że nie wszyscy wyznają zasady Voltair`a. Tolerancja to dla nich obce słowa. Jak można mieć takie uprzedzenia do ludzi. Jeżeli ktokolwiek był czemuś winien to system ówczesnej Polski.
Gdy się zastanowimy nad strategią dzisiejszej polityki państwa to się dużo nie różni od tamtego systemu. Ludzie nadal na siebie donoszą, nadal otrzymują za to profity. Jest to po prostu robione w białych rękawiczkach.
Co Wy z choinki się urwaliście, jeśli nie agenci (wywiad) to zwykli ludzie którzy mają coś do powiedzenia mówią.
Szanuję takich ludzi jak prof. Wolszczan.
Autor: Kosiuu Dodano: 27-09-2008
Rafał - wystarczająco wybitny żeby donosić?
Prof. Wolszczan ma osiągnięcia, chociaż nie należy przeceniać tego dotyczącego planet. Ale jego działalność pozanaukowa budzi wątpliwości, których na razie nie można wyjaśnić do końca. Może jest to nagonka na niewinnego, ale jeżeli nie tylko rozmawiał z SB i podpisał, że nikomu nie powie, ale również pomógł osaczyć kogoś działającego w podziemiu na początku lat 80-tych, to nie jest to sprawa błacha. Bardzo bym chciał żeby okazało się, że przynajmniej nikomu nie zaszkodził, ale mogę sobie wyobrazić, że zostanie dowiedzione, że np. odsiadka któregoś z moich znajomych była spowodowana przez Wolszczana. Co wtedy?
Autor: Rafał Dodano: 28-09-2008
nawrocony - Wolszczan
Ogladalem program Teraz my,na temat naszego astronoma.
Tu na portalu podkreslono zaslugi Wolszczana,pomijajac to co zrobil zlego,
widze ze relatywizm dotyczy nie tylko tzw.wiernych.Trzymajac sie jeszcze programu z Najsztubem,dodam tylko,, ze kogos ,na kogo donosil,nie obchodzi czy jest astronomem czy piekarzem, ale to, ze jest kapusiem.Podobno racjonalisci uwazaja ze wytlumaczenie najprostsze jest najlepsze,a co w takim razie z racjonalnym mysleniem?
Autor: nawrocony Dodano: 28-09-2008
Anty - Z czego zbudowane są Autorytety?
Ci, co nie podpisali - to frajerzy. Nie skundlili się, więc niczego nie osiągnęli, a teraz piana z pysków im kapie. I mścić się chcą. To mali ludzie. Kapuściński, Wolszczan, Boni, Czajkowski, etc. - ci są wielcy. Chwała pragmatyzmowi i precz z niszczeniem zasłużonych!
...Nic z tego, Szanowni Państwo. Autorytety budowane na furze łajna są mniej warte, niż to łajno, które teraz wyłazi i zaczyna cuchnąć mocniej, niż jakiekolwiek osiągnięcie.
Autor: Anty Dodano: 28-09-2008
Soplic - Nie podoba mi się ten list
Dlaczego, ano dlatego że prof. Wolszczana nikt z Polski nie wyrzuca, sam wpadł na taki pomysł, bo nie podoba mu się to iż innym z kolei nie podoba się to e był donosicielem. Wyjedzie to wyjedzie, nie to nie, chleba nam od tego nie ubędzie ani nie przybędzie, jego sprawa. To on nie powinien się obrażać tylko przeprosić i żyć dalej, dla mnie odrażające jest robienie ofiar z donosicieli a katów z prześladowanych. Nie nawołuję do jakiejkolwiek zemsty, ale pan Wolszczan miał różne możliwości, od przyznania się do przeszłości i przeprosin zanim sprawa wyszła na jaw, po przeprosiny już po fakcie. Nie on się na to nie zdobył, za to brylował w mediach i aż rósł jak robiono z niego autorytet moralny, teraz się obraża. Do licha czy was porąbało, jako ateiści macie kierować się logiką a co poniektórzy tu wyglądają na takich samych fanatyków ślepych na rzeczywistość jak ich wierzący adwersarze. Sprawa prosta, gość przeprasza i nie ma sprawy, to co robił było złe i niech nikt nie pieprzy o podwójnych życiach.
Autor: Soplic Dodano: 30-09-2008
Soplic - Nie podoba mi się ten list cd.
Jedno słowo: "przepraszam" i żyjemy dalej, a nie obrażanie się na wszystkich dookoła, wisi mi to czy odkrył planetę XYZ28/ERF7 czy 258/351ABC, wielki astronom mały człowiek, jako kumpla wole mieć uczciwego kanalarza niż pana profesora który sprzeda mnie za parę groszy.
Autor: Soplic Dodano: 30-09-2008
Kali
Brawo Soplic!!!

Mam wrazenie, że w Polsce panuje taka zasada, że nieważne co jest mówione tylko kto mówi...dyby np Richard Dawkins (przepraszam za tak abstrakcyjny przykład) wypowiedziałby się negatywnie o postępowaniu Wolszczana, tego listu by nie było a może nawet PSR dołączyłoby się do potępiania prof...
Autor: Kali  Dodano: 30-09-2008
stary
Jaki ten świat?

Mnie się wydaje, że świat ten ktoś urządził
kiepsko, bo mądrych głów dać tylko – zarządził –
tyle, co głupich dzień w dzień się urodziło.
I od tysięcy lat nic się nie zmieniło.

Gorzej jeszcze, bo tyle co jest uprzejmych
tyle gburów też przybywa, uśmiechniętych
złośnicy równoważą z nawiązką, śmiałych
tchórze podziwiają, mądrzy chwalą wielkich.

Śmiech już tylko budzi gdy cech tych tak wiele
zmieszamy ze sobą, jak zboże młyn miele.
no i mamy, tak na przykład: polityka,
geniusza oszustwa, lecz analityka.

I znów by wymieniać bez liku skrzyżowań
ludzkich możliwości i losu zwichrowań,
lecz nic to nie zmieni, ideały zgasły,
piękne idee przez genetykę trzasły.

I żadne przekonywania, ni świętości
wielkie, nie zmienią wszak ludzkiej mentalności.
Kto przebieglejszy, bezwzględny i silniejszy,
będzie w świecie walki o byt zawsze pierwszy.

Będzie ich prawo chronić, które słabych gromi,
ludzie będą chwalić krzywdy swej nie pomni,
będą z sobą walczyć o łup jak największy
w imię prawa, o wolność, honor najświętszy.

Więcej fałszu z sobą niesie im szczytniejsze
w celu, bo uświęca myśli najpodlejsze.
Dla własnej wygody dla kraju i chwały,
nie zrozumiesz tego człowieku
Autor: stary  Dodano: 01-10-2008
szymankiewicz
w pierwszej chwili chcialem cos napisac lecz gdy przeczytalem komentarz soplica to tylko podpisac sie pod tym uchodzi
o wielkosci czlowieka nie swiadcza tylko osiagniecia ale i to jak przez to marne zycie przechodzil i przechodzic bedzie
Autor: szymankiewicz  Dodano: 02-10-2008
MJ12 - Brawo ludziki, pluć dalej!
Z profesora Wolszczana robi się zbrodniarza, publicznie się go piętnuje, "autorytety moralne" z "Prawa" i "Sprawiedliwości" (sic!) plują na niego a jednocześnie siedzą cicho, gdy chodzi o postać tzw. "profesora" Jerzego R. Nowaka - Kontaktu Operacyjnego "Tadeusz" (jeśli ktoś nie wie co to jest KO, proszę sobie zajrzeć na strony IPN). Siedzą cicho i nie mają odwagi lub ochoty krytykować tego komunistycznego kapusia, który sam się zgłosił do współpracy ze specsłużbami PRL (tymi samymi, które mają na rękach m. in. krew ks. Jerzego Popiełuszki) tylko dlatego, że ten kapuś jest przybocznym padre Rydzyka. Zamiast tego pluje się na autentycznego profesora, człowieka, który zrobił dla Polski więcej niż wszystkie ludziki tak śmiało oceniające jego postawy moralne sprzed lat 30-tu. Postępując w ten sposób nie tylko deprecjonujemy polską naukę ale ośmieszamy także Polskę, tę Polskę, której dobrego imienia rzekomo te ludziki bronią.
Autor: MJ12 Dodano: 04-10-2008
Antoni - Fałszywi prorocy
Nie mogę się zgodzić z treścią peanu na cześć prof. Wolszczana. Niestety pan ten nie był nieświadomym i ubezwłasnowolnionym podpisując lojalke i donoszac SB. Wiedział co czyni i za to winien odpowidzieć, przynajmniej moralnie. Dlatego też bez znaczenia sa tu zasługi naukowe jeśli z etyką, czy moralnością jest nie ta. Nie róbmy z siebie amerykanów, dla których nie jest ważne, czy ktoś był największym nawet zbrodniarzem, jeśli jest im użyteczny. Taki relatywizm moralny na dłuższą metę nie prowadzi do niczego dobrego.
Dlatego też pan Wolszczan powinien sie najpierw pokajać, przyznać i przeprosić, a nie butnie i arogancko wypisywać się z grona polaków, jak to pierwotnie po ujawnieniu negatywnych dla niego informacji uczynił. Taki osobników w swoim gronie nie potrzebujemy.
Zapewne jest wielu naukowców, którzy osiagnęliby podobne rezultaty gdyby siegneli do wsparcia SBckiego, albo przez nich zostało utrąconych.
Dlatego p.profesorze adieu
Autor: Antoni  Dodano: 05-11-2008
Muszyński - dlaczego jestem za listem?
Jestem przekonany, że ustawa o lustracji posuwa się za daleko. PRL istniało, jak wiele innych państw tego regionu. Każde państwo ma swoje służby, których zadaniem jest utrzymanie istniejącego porządku publicznego.
To nie jest prawdą, że władze PRL były znienawidzone przez społeczeństwo. Dowodem na to jest choćby łatwość wejścia do każdego z ministrstw. Wchodząc do gmachu ministrstwa finansów nie byłem nawet pytany przez portiera dokąd się udaję, nie mówiąc już o legitymowaniu się. Ta możliwość skończyła się z chwilą dojścia do władzy nowej ekipy w 1989r.
W tej sytuacji nie można potępiać ludzi współpracująch z istniejącymi służbami.
Pan Prezydent jednym tchem wskazuje Piłsudskiego jako autorytet moralny. Przeszłość Pana Marszałka pełna jest śladów współpracy ze służbami zaborców (Niemcy, Autro-Węgry). Mimo to liczą się efekty Jego działalności. Podzielam tę opinię w stosunku do Piłsudzkiego, a tę miarę należy stosować do p. Wolszczana.Święci kiedyś chodzili po ziemi-dzisiaj ich nie widać. Mamy tak niewielu Polaków znanych w świecie naukowym. Każda taka osoba opluta przez naszą głupotę to ewidentna strata.
Autor: Muszyński  Dodano: 12-11-2008

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365