Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.395.480 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
bliskie patrzenie
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Rekuperacja koszty
Pierwsze wędzenie
Człowiek bez moralności, bez krzt..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 46 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Agnieszka Dyczewska -
Światopogląd na talerzu. Wegetarianizm jako przejaw współczesnej religijności
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
"Trzeba wyzwolić się ze strachu bogów i śmierci."
Epikur
Komentarze do strony
Prowokacja nie dla każdego
Dodaj swój komentarz…
Kacper Strykowski
Głoszenie prowokacyjnych, bądź niezgodnych z wolą większości tez, może niestety prowadzić do różnego rodzaju fanatycznych ataków. W zdecydowanej większości są to jedynie odgrażający się internauci, których odwaga ulatnia się wraz z wyłączeniem komputera. Bywały jednak przypadki, że osoby uznawane w swych poglądach za kontrowersyjne, doznawały różnego rodzaju uszczerbku psychicznego, czy nawet fizycznego. Funkcjonowanie w środowisku jako postać prowokacyjna niesie za sobą konsekwencje właśnie w postaci utraty wiarygodności, powagi, czy zaufania odbiorców, a również nietykalności – w przypadku bezpośredniego ataku. Tak jak to zostało ujęte w tekście. Na szczęście jest to dzisiaj raczej teoria, niż realne zagrożenie.
Dziękuję za komentarze.
Autor:
Kacper Strykowski
Dodano:
23-01-2009
Reklama
piotr.warszcz
Dzięki za artykuł!
Wyjątkowo klarownie wyłożona kawa na ławę: Żeby w przestrzeni publicznej zaistnieć, najpierw trzeba zwrócić na się uwagę, a to niesie za sobą nieuniknione konsekwencje.
Refleksja niby dobrze wszystkim znana, a jednak doskonale przedstawiona - poważnie, konsekwentnie i rzeczowo.
Jak dotąd Wojewódzkiego unikałem jak ognia, ale po pańskim artykule nie omieszkam przyjrzeć się i nie przełączyć programu natychmiast po zidentyfikowaniu jego facjaty.
Prosiłbym o uzasadnienie jednego ze spostrzeżeń wyciągniętych w przedostatnim akapicie, którego zasadności nie widzę: "Niesie to więc ryzyko utraty nienaruszalności osobistej."
PS
Poziom pańskich refleksji zdecydowanie nie koresponduje z Pańskim wiekiem, więc podwójnie gratuluję udanego artykułu. Proszę się nie zrażać krytyką: dobry uczynek nigdy nie pozostaje bezkarny!
PS
Poziom pańskich refleksji zdecydowanie nie koresponduje z Pańskim wiekiem, więc podwójnie gratuluję udanego artykułu. Proszę się nie zrażać krytyką: dobry uczynek nigdy nie pozostaje bezkarny!
Autor:
piotr.warszcz
Dodano:
23-01-2009
rrrafau - zawód
Tekst z początku lekki i elokwentny, jednakże poźniej robi się strasznie rozwlekły. Staraj się nie obrażać w ten sposób inteligencji czytającego. Spodziewałem się również nieco ciekawszych przykładów prowokacji, a tu szołen Wojewódzki, Janusz Korvin, tow. Palikot... Echh... Wojewódzki nie jest nawet błaznem, jest raczej cyrkowym klaunem (zwróć uwagę na to, jak podskakuje na kanapie). Gdyby go umalować, dać kapelusik i wyleczyć z ADHD, to by mógł siedzieć na ławce przed mcdonaldem... Ponadto koleś nagminnie - dla zasady - przekrzykuje swoich rozmówców nie mając jednocześnie nic wartościowego do powiedzenia. Na podobnej zasadzie odbywają się pierwsze polemiki w piaskownicy. Ogółem taki z niego publicysta i satyryk jak ze mnie pianista (gram trochę na keyboardzie). Jego prowokacja służy zaś jedynie zarabianiu mamony - przejżyj na oczy. Janusz Korvin natomiast i towarzysz Palikot, no cóż - nie będę się rozwodził - to mniej więcej ta sama liga niekompetentnych krzykaczy o mentalności smarkacza-jedynaka. Sorry.
Autor:
rrrafau
Dodano:
14-01-2009
Pokazuj komentarze
od pierwszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365