Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
166.384.815 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7332 tekstów. Zajęłyby one 28943 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 532 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Człowiek wciąż ma emocje na poziomie epoki kamienia łupanego, instytucje ze średniowiecza, a technikę o boskich możliwościach."

Dodaj swój komentarz…
Astrowy - Pakiet mentalny   5 na 7
A co dalej, jak to zrobic? Nie ma co wymyslac koła na nowo. Jest wiele panstw gdzie jest rozdział katechezy i nauki i można sie na nich wzorowac, sa gotowe programy. Nawet Rosjanie wprowadzaja "nauke o religiach" do swoich szkol. Pytanie jak z powrotem zawrocic katecheze do kosciołow, jak pozbyc sie finansowania katechezy bezposrednio z budzetu panstwa, i co zamiast tego w szkołach powszechnych.
W szkołach powinna byc "nauka o religiach", z elementami etyki/filozofii etc. ale jest problem z kadrami. Można by obecnym
katechetom zaproponowac wykształcenie (1-2 lata?) po ktorym mieliby formalne kwalifikacje na uczenie religioznawstwa. A katecheze trzeba zdecydowanie wyprowadzic do budynkow przykoscielnych. Tam gdzie koscioł jest 200-300m od szkoły to nie powinno byc problemu. Czesto argumentem na katecheze w szkole jest "ze, daleko do koscioła". Wtedy należy obok szkoły (nie za blisko, nie za daleko) wybudowac im skromny obiekt do indoktrynacji religijnej i niech sie tam pławią. Trudno, to dodatkowy koszt, ale rozdział lokali jest bardzo ważny. Inaczej młodzież kupuje księdza w pakiecie mentalnym i ma rozum zatruty na całe życie.
Autor: Astrowy  Dodano: 16-08-2012
Reklama
beton   1 na 3
Żadnych szans...
Już jeden punkt:
"ewolucja religii w perspektywie dziejów" po zgłębieniu ze zrozumieniem przez wierzącego, nieuchronnie prowadzi do ostrego dysonansu poznawczego, skutkującego odrzuceniem przez mózg treści z ww. punktu lub odrzuceniem czy też skrajnym zmodyfikowaniem wyznawanej religii.
Autor: beton  Dodano: 16-08-2012
kulka_na_mole - Nie rozumiem samoograniczania   10 na 10
Autor tekstu proponuje wyrugowanie lekcji religii z programu szkół ponad podstawowych, a co z lekcjami religii w przedszkolach i szkołach podstawowych? Mają zostać? Przecież najważniejszym działaniem zapobiegającym religijnej indoktrynacji via państwo jest wywalenie "katechizacji" z przedszkoli i podstawówek!
Autor: kulka_na_mole  Dodano: 16-08-2012
kulka_na_mole - @Astrowy   9 na 9
>Można by obecnym katechetom zaproponowac wykształcenie (1-2 lata?) po ktorym mieliby formalne kwalifikacje na uczenie religioznawstwa.
Znakomity pomysł, doprawdy! Nie dość, że państwo płaci dziś katechetom za wciskanie katolickiej ciemnoty dzieciom, to jeszcze niech państwo finansuje katechetom studia, po których nadal będą wciskać tę samą ciemnotę co obecnie.

>Czesto argumentem na katecheze w szkole jest "ze, daleko do koscioła". Wtedy należy obok szkoły (nie za blisko, nie za daleko) wybudowac im skromny obiekt do indoktrynacji religijnej i niech sie tam pławią.
Kolejny znakomity pomysł. Z państwowych pieniędzy wybudować budynki służące indoktrynacji religijnej. Gratuluję, na to jeszcze nikt nie wpadł.
Autor: kulka_na_mole  Dodano: 17-08-2012
Astrowy - @kulka_na_mole  -2 na 4
Oczywiscie, ze najlepszym sposobem jest dojscie do władzy, wiekszosc w sejmie, i odkrecenie tej rzymsko-katolickiej farsy, poprzez rzeczywisty rozdział, uczciwe podatkowanie kleru ich włosci, odkultowienie ich dzialanosci. Ale jak i kiedy myslisz to sie stanie za 10, 30, 50 czy 1000 lat? Ale nawet dojscie do władzy nie daje gwarancji, bo np. taki Miller sprzedał polskie kobiety klerowi i nic nie zrobił z indoktrynacją religijną w szkołach. Nawet Palikot gdy pomysli, ze dochodzi do władzy, nagle mięknie i jego pomysły nie sa tak drastyczne.
A pomysł był Ataturka, nie moj. W kazdej tureckiej wsi gdzie była szkoła to był tez i meczet i tam działali tureccy sukienkowi, na teren szkoły nie mieli prawa wstepu.
Co zrobic z katechetami? Najprosciej wyrzucic na bruk, ale zaden obecny rząd sie na to nie odwazy, m.in. bo zniszczyliby "prace" biedactwom. Zamiast na bezrobotne przeszli by na 1-2 letnie szkolenie, moze by sie cos nawet i nauczyli o innych religiach i o swojej. A po 2 latach starali by sie o prace na nowo, tym razem w szkole i w dziale "religie", a nie w KrK i dziale "katecheza rz-k". Wg mnie byłaby to "łagodna" forma wykopu katechetow, ale moze sie myle.
Autor: Astrowy  Dodano: 17-08-2012
piotrmb   5 na 5
Obawiam się, że pomysł ze szkoleniem katechetów jest chybiony. Zgodnie z katechizmem Krk jako wierzący mają niejako obowiązek szerzy swoją religię, więc żaden kurs raczej tu wiele nie pomoże. Szczególnie, że już widzę te ogłoszenia na KUL o kursach doszkalających prowadzonych przez profesorów teologii.

Oczywiście fajnie byłoby, gdyby uczniowie mieli zajęcia z etyki, religioznawstwa, filozofii, retoryki, dietetyki i innych zagadnień poszerzających horyzonty. Mimo wszystko proponowałbym na razie pamiętać, jakie były średnie wyniki z matur i zamiast tych wszystkich cudów wyrzucić religię i dołożyć 2 godziny matematyki - korzyść dla społeczeństwa jest tutaj bezdyskusyjna. I nie będzie problemów z przemycaniem treści religijnych pod płaszczykiem innych zajęć.
Autor: piotrmb  Dodano: 17-08-2012
Marecki_ - piotrmb   1 na 1
Chyba chodziło ci o dialektykę a nie dietetykę :D
Autor: Marecki_  Dodano: 17-08-2012
Wenancjusz - @Astrowy   6 na 6
Chirurg ma do wyboru dwie metody. Albo jedna konsekwentie bolesna ale ucinająca cierpienia (nie mam na myśli śmierci), albo długotrwałe skubanie. Sami widzicie jak szybko zapuszczają korzenie klerowiacy, gdy tylko poczują słabą i uległą władzę państwa. Gwarantuję, że gdy trzeba będzie się dobrać im do skóry, to będzie wrzask wielki (dopuszczono, że mają swoje media) o walkę z religią w Polsce, co nie będzie PRAWDĄ. Oni to przerobią inaczej. Pomagać będą nawiedzeni w Sejmie i Senacie. Kto do tego doprowadził? SLD, CO MNIE BOLI, też. Czyż religia tworzy cokolwiek? Dajcie przykłady twórczości religii. Z czego społeczeństwo powszechne żyje? Z pracy, czy z religii?. A więc komu jest lepiej? Dawcom nieproduktywnym religii, czy też biorcom religii? Kto ma lepiej? Patrzycie i widzicie. Oceńcie sami. Oni Wam dają produkty różnorakie i żywność? Dają miejsca pracy? Dają nadzieję przez to na stabilizację? Prezentują przecież taką ludzką religię. Nie ma nic bardziej mylnego i obrzydliwego, jak wypasione nieroby dopuszcza się do głosu w państwie konstytucyjnie świeckim. Oni najwyżej Wam odbiorą z zimną krwią ostanie możliwości "wsparcia" - nawet grosz. Nie widać tego? Nie wstydzą się tego. Bo nie mają wstydu i współczucia. Oni demoralizują.
Autor: Wenancjusz  Dodano: 17-08-2012
piotrmb - @Marecki_   2 na 2
Ależ nie, chodziło dokładnie o dietetykę. Chociaż faktycznie kontekst pozostałych przykładów wskazywałby na coś innego. Dietetykę dałem akurat dlatego, że czytałem o wprowadzaniu tego typu przedmiotu w niektórych angielskich szkołach w ramach przeciwdziałania otyłości wśród najmłodszych.
Autor: piotrmb  Dodano: 17-08-2012
Astrowy - @piotrmb,Wenancjusz
Jesli uda Ci sie wprowadzic matematyke i przy pomocy jakiegos czarodziejskiego fletu wyprowadzic to katolibowe tałatajstwo, to bede pierwszym, ktory ci pogratuluje. Moje propozycje są z rodzaju pragmatycznych, byc moze w polskich warunkach nie do wykonania.
Problem jest tez z polską młodziezą, im nauka religii nie przeszkadza bo mozna dostac za darmo piątke, odrobic w tym czasie inne lekcje, albo po prostu nic nie robic. Dlaczego sie wysilac i uczyc matematyki?
Rozumiem, ze kler juz sie tak rozpasał, ze kazda nowa propozycja to jak oddawanie im kolejnych palcow kolejnej ręki.
Autor: Astrowy  Dodano: 17-08-2012
Ondraszek - Nic z tego.
Doszkalanie czy reformowanie katechetów to "wołanie na puszczy". Niewielki jest odsetek tych ludzi chcących poszerzyć własne horyzonty o dziedziny nie związane z wiarą. Według katechetów, nawet bardzo wielu etyka to właśnie religia, dlatego oba przedmioty jako "kość" niezgody i niesnasek usunąłbym z programu nauczania, a wprowadziłbym np."przygotowanie do życia w rodzinie, w społeczeństwie". Pozdrawiam.
Autor: Ondraszek  Dodano: 18-08-2012
Andrzej Wendrychowicz
Przy całym szacunku dla Autora, propozycja lekcji religioznawstwa zamiast katechezy jest z gatunku z deszczu pod rynnę. Niewątpliwie ogólna wiedza o największych religiach świata jest przydatna, ale czynić z tego wieloletni przedmiot szkolny, to jednak przesada. Religii, sekt, herezji jest i było w dziejach setki, jeśli nie tysiące - żeby zdążyć o nich wszystkich (!) nauczyć, trzeba by zacząć od ... przedszkola.
Ja już zdecydowanie wolę pozostawienie obecnej pary przedmiotów religia/etyka i uporczywą pracę, żeby docelowo wszsytkie dzieciaki "przesiadły" się z religii ana etykę.
Autor: Andrzej Wendrychowicz  Dodano: 18-08-2012
Czarnecki Radosław - Dokładne czytanie  -1 na 1
"Przy całym szacunku" dla p.A.Wendrychowicza raczę jedynie zauważyć, iż nauka o religiach (nazwa nie istotna)miałaby się po pierwsze - odbywać w szkołach ponad podstawowych (czyli 3 lub 5, 6 lat), a po drugie - miałaby być częścią propedeutyki nauk humanistycznych (czyli zbioru podstawowej wiedzy stanowiącego kompedium dla wykształcenia humanistycznego - szkoły czy klasy w tych szkołach o profilu humanistycznym): odsyłam do cytowanej wypowiedzi prof. T.Bartosia.
Więc nie jest to w żadnym stopniu projekt indoktrynacji czy agitacji.
Pozdrawiam
Radosław S. Czarnecki
Autor: Czarnecki Radosław  Dodano: 18-08-2012
ratus - rozumiem...
Rozumiem zatem, że w konkluzji Autor proponuje przyjąć powstanie przedmiotu:

>propedeutyka nauk
humanistycznych (nazwa nie jest tu istotna), w ramach którego jedną z części
składowych byłoby właśnie religioznawstwo (obok np. elementów innych nauk
humanistycznych: filozofii, etyki, socjologii itd.)

Uważam taką inicjatywę za potrzebną i racjonalną, w odróżnieniu od chęci utworzenia odrębnych przedmiotów, takich jak etyka, religioznawstwo, filozofia, łacina, muzykologia i jeszcze inne - z pewnością godne zainteresowania i zgłębiania, ale nie w  programie szkoły średniej!
Autor: ratus  Dodano: 19-08-2012
"obudzone demony" - Coś za coś...   2 na 2
Religijna indoktrynacja w państwowych szkołach to pogwałcenie kostytucyjnych praw obywateli RP.
Najlepszym "lekarstwem" na indoktrynacyjne zło jest wyrzucenie raz na zawsze kleru i nauczania religii ze szkół do kościelnych krucht i katechetycznych sal, gdzie ogłupianie będzie się odbywało wyłącznie z woli i za pieniądze ogłupianych.
Zaspokajanie indywidualnych potrzeb wiedzy na temat religijnych mitów, bajek i guseł może odbywać się indywidualnie w bibliotekach i poprzez Internet, a nie w obowiązkowym procesie religijnej indoktrynacji.
W publicznych szkołach zamiast lekcji religii musi być nauczana etyka i wychowanie seksualne. Nauczycielami tych przedmiotów muszą być odpowiednio wykształceni specjaliści, ale nigdy ludzie kościoła. Bez spełnienia (między innymi) tych warunków polska młodzież będzie nadal masowo indoktrynowana religijnie ze szkodą dla całych pokoleń.
PS:
‎...najgorzej nas wk..wia ta ciągła troska w rodzaju : "...no dobrze, ale co my im (klerowi) damy wzamian za tą religię w szkołach, za ten fundusz kościelny, za komisję majątkową..?"
... a gó.no !
Kopa w upasione dupska i do kruchty, a przedtem jeszcze odebrać wszystko, co zagrabili Polsce i Polakom!
Autor: "obudzone demony"  Dodano: 20-08-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365