Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty:
Złota myśl Racjonalisty:
Nauka jest wielką republiką z wieczystem liberum veto, wedle którego głos jednego uczonego, gdy słuszny, zmusza do posłuchu wszystkich, naturalnie nie zaraz, ale ostatecznie zawsze. Więc w imię tych praw owej wielkiej republiki naukowej, stojącej ponad narodami, państwami, autorytetami, trzeba być cierpliwym. To nie oświata, to nauka. To nie popularyzacja lecz badanie. Jeśli ktoś mniema, że nie ma..
Dodaj swój komentarz… Poltiser - Dziękuję za recenzję... Interesująca książka i ciekawa postać. Dobry komentarz do wiadomości z radia... Pozdrowienia.
Reklama
Arminius - Nasi - I -1 na 1 "Siódmego dnia wojny z Sarmackiej Górki stoczyli się do wsi Niemcy na motocyklach. Handzin ojciec Juchym patrzył, jak oni wjechali na jego podwórze, jak zaczęli się golić, szykować, pić koniak i rozdawać dzieciom cukierki czekoladowe, a starszym konserwy i gazety, tytoń i zapalniczki — i powiedzial: Przegramy! Im nawet pastę do zębów i szczoteczki wydali. Czekoladą wygrają wojnę. A w czterdziestym trzecim, od strony Miętowego Jaru, wjechali do Tekliwki nasi. Na parokonnych saniach, na których z tyłu było napisane: Dawaj Berlin!" Proza Jaworiwskiego wpasowuje się w formułę realizmu magicznego, tym niemniej jednak mimo to, a może nawet właśnie dlatego warto poczynić uwagę natury realno - realistycznej. Z passusu zacytowanego wynikałoby, iż mieszkańcy Tekliwki jednoznacznie i stanowczo utożsamiali się w 1941 ze Związkiem Sowieckim traktując jego żołnierzy jako swoich obrońców i wyzwolicieli. Dziwi ich jednoznaczna prosowiecka postawa, chcociaż rzecz jasna nie można jej całkowicie wykluczyć, a poza tym jest autorska licentia poetica. Rzecz jednakże w tym, iż Pólnocna Bukowina na terenie której znajdowała się magiczna Tekliwka w granicach Rosji/ZSRR znajdowała się przez jeden rok (1940-41).
Arminius - Nasi - II -1 na 1 W historii obszar ten podlegał różnorakim wpływom (Mołdawia, Turcja, Polska, Austro - Węgry, Rumunia) jednakże z wyjątkiem owego jednego roku nigdy nie był w sferze wplywów rosyjskich/sowieckich i trudno mówić o silnych nastrojach filorosyjskich czy prokomunistycznych wśród jego ludności. Na populację ową zaś składali się Ukraińcy - Rusini, Rumuni, Niemcy, Żydzi, Polacy oraz śladowe ilości Rosjan szczególnie w Białej Krynicy i jej okolicy (silny i znany ośrodek staroobrzędowców rosyjskich). Sposród tych nacji jedynie niewielka część Ukraińców - Rusinów (wśród których należy wyróżnić egzotyczną i bardzo krnąbrną, niechętna wszelkiej władzy grupę górali huculskich) oraz część Żydów (młode pokolenie) mogła wykazywać sympatie prorosyjskie/prokomunistyczne, ostudzone zresztą w wielu przypadkach rocznym doświadczeniem stalinowskiego terroru. Konkluzja sprowadza się do tego, że nawet jeżeli postawy z zacytowanego passusu były autentyczne, w żadnym wypadku nie były one reprezentatywne, raczej stanowiły wyjątek. Na marginesie: Prócz polecanego Buczkowskiego ("Wertepy") warto sięgnąć po "Strasznego Gościa" Wacława Kostki - Biernackiego "Wieszatiela" - jako przykładu kresowego realizmu magicznego, wyczarowanego na długo przez Marquezem
Pokazuj komentarze od najnowszego Aby dodać komentarz, należy się zalogować Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto.. Reklama