Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
176.955.993 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 1308 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Kościół będzie jeszcze przez jakiś czas bronił prawa do współdecydowania w kwestiach etyki; jednakże coraz mniej ludzi jest przekonanych o wartości wyjaśniającej oferowanych przezeń modeli.

Dodaj swój komentarz…
R.Brzeziński robbo - F. Nietzsche...  -1 na 1
wielki człowiek we własnym mniemaniu,za takiego, (przez niektórych) uznany -dla niego- nazbyt późno.
Jego starania wyjścia ponad przeciętność i stworzenia nadczłowieka -doczekały się realizacji w "działach" A.Hitlera.
Tyle tylko,ze przybrały one formę totalitaryzmu.
Z drugiej strony bycie nad -to mieć innych pod sobą.
W dosłownym i symbolicznym tego słowa znaczeniu.
F. Nietzsche wiedział,że nie jest rozumiany przez innych.Nie jest nadal rozumiany przez wielu współczesnych.
Nie pisał łatwych dzieł.Dobrze o tym wiedział i wiedział,że jego dzieła przekraczają jego czasy.
Niestety pozostają niezrozumiane i niedoceniane nadal.I pewnie takimi pozostaną.
Wypowiedział walkę "normalności",wypowiedział wojnę stwórcy.
Przegrał obie.
Nie stworzył nadczłowieka ,nie usunął z życia ludzkiego religii.
Pozostał w opiece ludzi wierzących.
Jak dla mnie w pewnym stopniu posiadał zalążki "nadczłowieka"-Jeżeli jednak taki ,ma tak zakończyć swoje życie,wybieram przeciętność i "normalność".
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 22-06-2014
Reklama
R.Brzeziński robbo - Ponieważ nie odniosłem,się...
specjalnie do treści artykułu dodam tutaj,że nie tylko Friedrich Nietzsche wykorzystał zwierzęta do wykazania sytuacji człowieka.
Takie ,czy inne zwierzęta ukazywały sytuację takich ,albo innych ludzi.
Uczyniła tak Zofia Nałkowska w "Granicy",ukazując sytuację społeczną ludzi na przykładzie "dwóch psów".

Do znanych książek należy przecież "Folwark zwierzęcy" George Orwella.
Do ciekawych należy ,książka napisana dla dzieci Tomasza Szweda "Klinika małych zwierząt...".
To F.Nietzsche (1844-1900)w cytowanej przez autorce książce "Tak rzecze zaratustra",w słowach bohatera zasugerował,że :
"Człowiek jest linią rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem - linią nad przepaścią".
Niestety moim zdaniem wielu chcąc ją przejść, wpadło w przepaść.
W przepaść wpadł sam F.Nietzsche.
Jak i "zaratustro" mógł powiedzieć "Nie rozumieją mnie:nie jestem językiem dla tych uszu".
F.Nietzsche w "Cztery wielkie błędy" ubolewał nad tym,że chrześcijaństwo stało się "metafizyką kata".
On szerzył zasadę "immoralności"uznając wolę dominacji.
Z zasady tej skorzystał A.Hitler.Taka była prawda.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 23-06-2014
polonisci
Bardzo ciekawy tekst. Co do przedmówcy - warto dodać, że w intencji Nietzschego nigdy nie było namiastki idei hitlerowskiej, jego poglądy wobec nazizmu były jednoznacznie oparte na negacji
Autor: polonisci  Dodano: 23-06-2014
R.Brzeziński robbo - F.Nietzche,nie odnosił się do...
poglądów A.Hitlera.To ten ostatni odnosił się do idei F. Nietzsche.
Pisał o tym E.Sandvoss,w książce "[Adolf]Hitler und [Friedrich]Nietzsche".Niestety znam ją tylko fragmentarycznie.Nie można jednak odrzucić faktu tego wpływu.
Bezdyskusyjnie idea śmierci stwórcy,wzbudziła wielkie zainteresowanie,i wielu autorów odnosiło się do tego tematu.Uczynił tak chociażby J.Krasicki w książce "Po"śmierci stwórcy.Eseje eschatologiczne".
Do znawców idei F.Nietzsche należał M.Heidegger.Według tego ,gdy F.Nietzsche pisał o "śmierci stwórcy",to pisał tylko o"fakcie historyczno-socjalnym".
Tak,czy inaczej F.Nietzsche uważał ,że jeżeli pomarły (wszystkie)bożyszcza,na ich miejsce musi nastać czas "nadczłowieka".
Stawał w obronie życia jako życia.W tym uważał,ze należy,żyć,a to znaczy:"być okrutnym i nieubłaganym dla wszystkiego,co w nas słabnie i starzeje ,i nie tylko".
Wielu słowa te przyjęło dosłownie i stało się "okrutnymi i nieubłaganymi " ,dla innych -słabych,nieprzystosowanych itp.
W ks."Tak rzecze zaratrusta" pisał o akceptacji siły,czy nawet wojny.Zaakceptował to A.Hitler.
Ponadto na pewno F.Nietzsche należał do wielkich przedstawicieli antychrześcijaństwa.
Napisał:"Jestem jednym z najzagorzalszych przeciwników chrześcijaństwa".
I ja występuję przeciw "takiemu chrześcijaństwu".
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 24-06-2014
R.Brzeziński robbo - Niestety artykuł ...
nie zainteresował czytelników.
Wiem,że większość z komentatorów tego portalu nie zdradza zainteresowania "filozofią klasyczną".
Wtedy ,gdy pojawiały się artykuły krytykujące tradycyjną filozofię - krytykę podejmowana przez "kręgi neopozytywizmu",pojawiali się zainteresowani tematem.
Wydaje mi się ,ze gdyby autorka p.Paulina Jaszczerska-Urbańczyk zwróciła uwagę na przyczyny ateizmu Friedricha Nietzsche.Na jego uzasadnienia epistemologiczno-przyrodnicze, aksjologiczne,czy antropologiczne-o wiele bardziej zainteresowałaby czytelników.
Niestety artykuł taki ,jak ten,na portalu takim ,jak ten,nie wzbudza zainteresowania.Szkoda.
Dla mnie wierzącego błędem F.Nietzschego ,było to,że teizm krytykował w obliczu "skrajnego empiryzmu".
Jego antropologia oparta na naturalizmie (K.Darwin),nie wystarcza.Jak dla mnie jednostronna naturalistyczna interpretacja ludzkiej natury,nie rozwija w nim jego potrzeb duchowych.
itp.
Mogę się mylić.Mogę mieć jednak racę.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 26-06-2014
R.Brzeziński robbo - Na pewno rację ma...
p.Paulina...Jaszczerska-Urbańczyk sugerując,ze tak jak niema wygranych bez przegranych,władców bez podwładnych itp.tak nie ma nadczłowieka ,bez zwykłych ludzi.
Zawsze można przyjąć,że wszyscy dojdą do stanu nadczłowieka.
Niestety wtedy ,nie można będzie mówić o byciu nadczłowiekiem.
Jeżeli nie będzie zwykłych ludzi ,i wszyscy ludzie nadzwyczajni,nadzwyczajność stanie się zwyczajna.
Idąc tym punktem widzenia,wielcy musza mieć poddanych itp.
Niestety,żadna to nowość,tak było i jest.
Zresztą F. Nietzsche pisał "co nieco",o tym w "Poza dobrem i złem",w myśli "moralność panów i niewolników".
Tak,czy inaczej odwoływał się do potrzeby,czy faktu "resentyment"-to jest ponownym wzbudzeniu w sobie uczucia zawiści,czy nawet nienawiści,podsycanego przypominaniem sobie doznanego upokorzenia lub krzywdy.
To ,te zwierzęce "instynkty".
Autorka w ostatnich słowach art.wykazuje,że to wypacza obraz człowieka,czy ludzkości.
Jakże inny ma to wydźwięk,niż chrześcijańskie wołanie,aby "innych uważać za wyższych od siebie".
I jeżeli nie zawsze ma to poparcie w praktyce-róznicę łatwo dostrzec i zrozumieć.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 26-06-2014

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365