Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
149.618.269 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 590 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
System hipotez naukowych akceptowanych przez osobę w dowolnym czasie powinien być dla niej systemem prawd możliwych w tym sensie, że pomimo swych najgorętszych usiłowań, nie znalazła ona żadnej sprzeczności ani w tym systemie, ani pomiędzy nim a dostępnym jej świadectwem.
 Nauka » Historia nauki

Między ratio a mesjanizmem. O Towarzystwie Przyjaciół Nauk [1]
Autor tekstu:

Listopad to w naszym kraju miesiąc tradycyjnie kojarzony z dniem Wszystkich Świętych, tworzącym rokroczne konflikty Świętem Niepodległości i powstaniem listopadowym. W cieniu tych wydarzeń pozostaje wiele innych ciekawych rocznic. 23 listopada 1800 roku powołano do życia Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Warszawie. W jego szeregach znaleźli się m.in. Stanisław Staszic, Julian Ursyn Niemcewicz, Adam Mickiewicz i Aleksander Fredro.

Instytucja, jako jedna z pierwszych w historii Polski prowadziła systematyczną i zorganizowana pracę naukową. Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Warszawie (lub Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk w Warszawie) zajmowało się popularyzacją wiedzy, działalnością społeczną i gromadzeniem zbiorów muzealnych.

210 lat temu, na przekór okolicznościom

Powołanie do życia TPN-u było przełomem w rozwoju polskiej nauki w czasie zaborów. Instytucja powstała w niesprzyjającym okresie — w dobie rozbicia i zubożenia środowiska intelektualnego w Warszawie. Wbrew ogólnym tendencjom, założyciele Towarzystwa zdawali sobie sprawę, że to właśnie rozwój nauki pozwoli na przetrwanie polskiego dziedzictwa kulturalnego.

Była to realizacja planów nauki zorganizowanej, snutych jeszcze przez króla Stanisława Poniatowskiego. Założenie Towarzystwa dało w Polsce początek współcześnie rozumianej nauce. Pierwszy raz na taką skalę w naszej historii rolę mecenatu kościelnego czy dworskiego przejmowała instytucja społeczna.

Początkowo Towarzystwo nie działało formalnie. Zostało zalegalizowane dopiero po dwóch latach, reskryptem króla pruskiego z 1 lipca 1802 r. Wkrótce potem (30 kwietnia 1808 r.) istnienie Towarzystwa potwierdził książę warszawski Fryderyk August, dodając do nazwy przymiotnik „Królewskie". W dekrecie czytamy — „Fryderyk August, książę warszawski, przychylając się do próśb członków Towarzystwa Przyjaciół Nauk, raczył przyjąć pod swoją opiekę wszystkie własności ruchome i nieruchome tegoż Towarzystwa. Polecił, by odtąd Towarzystwo w swoich pismach, patentach, pieczęciach używało przymiotnika Królewskie". W czasach Królestwa Polskiego istnienie Towarzystwa zostało zatwierdzone w dalszej kolejności przez Aleksandra I (1816) i Mikołaja I (1826).

Działalność instytucji była finansowana ze składek członków i darów prywatnych. W 1829 r. car Mikołaj I przekazał stałą roczną dotację na nagrody w konkursach na prace naukowe. W początkowej fazie, siedziba organizacji mieściła się w podarowanej przez Stanisława Staszica nieruchomości przy ul. Kanoniej 8. Po 1823 r. TPN przeniosło się do wybudowanego wg projektu Antonio Corazziego pałacu Towarzystwa Przyjaciół Nauk (obecnie Pałac Staszica przy ul. Nowy Świat 72).

Program działania Towarzystwa miał utylitarny charakter. Zgodnie z nazwą, członkami instytucji mogli być „przyjaciele nauk". W praktyce oznaczało to, że do organizacji trafiali arystokraci zainteresowani nauką, bogaci amatorzy, dostojnicy świeccy i kościelni oraz, przede wszystkim, literaci, naukowcy i badacze o znanych i cenionych nazwiskach.

Główni inicjatorzy — przedstawiciele polskiego oświecenia i wolnomularze

Pomysłodawcą Towarzystwa był m.in. Stanisław Staszic — jeden z najwybitniejszych polskich działaczy oświeceniowych, filozof, publicysta i ksiądz katolicki. Czołowego polskiego reformatora interesowała też poprawa położenia chłopów. Był prekursorem spółdzielczości w Polsce — w 1816 r. w Jarosławcu założył Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie (inaczej Rolnicze Towarzystwo Wspólnego Ratowania się w Nieszczęściach) - pierwszą fundację o charakterze spółdzielczym. Organizacja obejmowała swoim zasięgiem 9 wsi. Kontrakt o jej założeniu podpisało 329 gospodarzy. Na mocy ustaleń, wszyscy członkowie byli zobowiązani do niesienia pomocy współtowarzyszom. Chłopi zostali zwolnieni z pańszczyzny i otrzymywali prawo do dziedzicznej własności ziemi. Ponadto, mieszkańcy zostali zobowiązani m.in. do prowadzenia szkół i szpitala, opieki nad sierotami i starcami. Udało się również zorganizować instytucje ubezpieczenia mienia oraz bank pożyczkowy.

Myśl Staszica sięgała jednak dużo dalej. Proponował uwolnienie wszystkich chłopów od pańszczyzny. Domagał się większych praw dla mieszczan, w czym widział nadzieję na bardziej dynamiczny rozwój miast, a co za tym idzie — większe uprzemysłowienie kraju. Jego twórczość zawierała wątki krytykujące magnaterię. Staszic widział w jej działaniach przyczynę upadku Polski i zaniku szacunku do prawa — „Z samych panów zguba Polaków" [ 1 ].

Będąc głównym inicjatorem Towarzystwa Przyjaciół Nauki bardzo dużo uwagi Staszic poświęcał rzecz jasna nauce. Był wybitnym przyrodnikiem i geologiem. Dzięki jego działalności powstały pierwsze w Królestwie Polskim huty cynku oraz ośrodki hutnictwa żelaza. W swojej myśli zawarł teoretyczne podwaliny nowoczesnego szkolnictwa — proponował, by w szkołach łączono teorię z praktyką, kładąc szczególny nacisk na wiedzę o własnym kraju, matematykę, fizykę i chemię. Co szczególnie istotne — optował za odebraniem Kościołowi prawa do opieki nad szkolnictwem, popierając tym samym program reform Komisji Edukacji Narodowej.

W pierwszych latach działalności Towarzystwa, prócz Staszica, pierwsze skrzypce odgrywali zamożni oświeceni magnaci, którzy objęli swoim mecenatem instytucję. Do najbardziej znanych założycieli należeli m.in. Tadeusz Czacki, Stanisław Sołtyk oraz Stanisław Kostka Potocki.

Szczególnie aktywny był, o czym warto wspomnieć, Stanisław Kostka Potocki — generał, poseł, działacz oświatowy, prezes Rady Stanu i Rady Ministrów Księstwa Warszawskiego oraz Prezes Senatu Królestwa Polskiego w l. 1818 — 1821. W strukturach Towarzystwa Potocki pełnił funkcję przewodniczącego Wydziału Nauk, a jego głos był rozstrzygający w sprawach literackich.

Ten głośny mówca był wyjątkowo płodnym twórcą. W związanym z TPN czasopiśmie „Pamiętnik Warszawski" publikował w l. 1816 — 1818 felietony satyryczne pod wspólnym tytułem „Świstek krytyczny". W publikacjach atakował sarmatyzm i feudalizm. Zajmował się krytyką kleru z oświeceniowego punktu widzenia. Dużo uwagi poświęcał zwalczaniu przejawów preromantyzmu w literaturze — traktując go jako zaprzeczenie racjonalizmu i przeciwieństwo klasycyzmu. Potocki był również od 1800 r. zaangażowanym wolnomularzem. W 1812 r. został mistrzem Wielkiego Wschodu Narodowego Polski.

W twórczości Potockiego po raz pierwszy pojawia się pojęcie „ciemnogrodu". Termin ten „zadebiutował" w tytule wydanej przez niego w 1820 r. książki „Podróż do ciemnogrodu". Autor krytykował w niej konserwatywne poglądy zwolenników ustroju panującego w Polsce przedrozbiorowej.

Od samego niemal początku istnienia TPN-u do organizacji przynależały tak wybitne osobistości, jak np. Ignacy Krasicki, Józef Maksymilian Ossoliński, Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj, Jan Paweł Woronicz, Stanisław Trembecki, Jan Albertrandy, Franciszek Ksawery Dmochowski, Franciszek Karpiński, Julian Ursyn Niemcewicz, Samuel Bogumił Linde, Jan Śniadecki, Cyprian Godebski, Józef Wybicki czy Alojzy Feliński. [ 2 ]

Warto w tym momencie podkreślić, że szczególną rolę w strukturach Towarzystwa odgrywali członkowie lóż wolnomularskich. [ 3 ] Dość powiedzieć o takich nazwiskach, jak choćby wspomniani wcześniej: Stanisław Potocki, jego brat Ignacy (w l. 1781 — 1784 wielki mistrz Wielkiego Wschodu Narodowego Polski oraz (od 1781) wielki mistrz Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polski), Cyprian Godebski (inicjowany w 1805 r. do loży Świątynia Mądrości należącej do Wielkiego Wschodu Narodowego Polski) oraz późniejszy prezes Towarzystwa — Julian Ursyn Niemcewicz. Do listy tej można próbować dodać Józefa Wybickiego, jednak jego przynależność do wolnomularstwa nie została potwierdzona w żadnych oficjalnych dokumentach. Choć istnieją poszlaki na to wskazujące.

Nauka gwarantem kultury narodowej

W Ustawie pierwotnej Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie z listopada 1800 r. czytamy, że instytucja stawia sobie za cel „rozszerzanie nauk i umiejętności w polskim języku". Co znamienne — w dokumencie znajdziemy również informację, że „zabrania sobie Towarzystwo materii ściągających się do religii krajowej i rządów teraźniejszych". [ 4 ]

W ciągu trzech dekad istnienia, instytucja miała trzech prezesów. Byli to kolejno: Jan Albertrandi (1800-1808), Stanisław Staszic (1808-1826) i Julian Niemcewicz (1827-1831). Towarzystwo, jak na ówczesne warunki, było dość liczne — oficjalnie w ciągu 30 lat liczba członków wynosiła 371. W tym: 57 czynnych, 35 przybranych, 48 honorowych, 86 korespondentów i ponad 80 członków z całego świata (Francja, Niemcy, Rosja, Ameryka, Anglia, Włochy, Dania, Holandia, Czechy, Węgry i Szwajcaria). Spośród 57 czynnych członków, 38 zostało profesorami założonego w 1816 r. Uniwersytetu Warszawskiego. W czasie działalności organizacji wydane 21 sprawozdań z prac.

Blisko połowa z członków TPN-u była pochodzenia mieszczańskiego. W organizacji panowała między uczonymi plebejskiego pochodzenia a arystokratami demokratyczna atmosfera. Wspomina o tym Joachim Lelewel, który otrzymawszy list od paryskiego Towarzystwa Literackiego rozpoczynający się od zwrotu „Jaśnie Wielmożny" skomentował to następująco — „Gdyby w nim [w TPN] kto wielmożeństwa użył, plunąłbym w oczy. Prezydował młynarczyk, choć Jaśnie Wielmożny był, kolega Staszic, kolega i nic więcej. Kolega generał, książę, biskup, ksiądz, kolega i nic więcej, kolega kasztelan. Nie było ni oświeconych, ni jasnych, ni w mowie, ni w piśmie, ni panów". [ 5 ]

Na początku Towarzystwo dzieliło się na pięć działów. W 1805 r. wyodrębniono dwa główne działy: umiejętności (nauki matematyczno-fizyczne, medyczne, rolniczo-leśne, biologiczne i geologiczne) oraz nauki (nauki humanistyczne, prawo, sztuki piękne i muzyka). Przy TPN-ie funkcjonowała Biblioteka, Gabinet Historii Naturalnej, Gabinet Fizyczny, Rada Administracyjna, Komitet Prawny i Komitet Biblioteczny.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Dyplomacja publiczna i świat wirtualny
Woody Allen, oświecenie i bielmo schodzące z oczu


 Przypisy:
[ 1 ] Przestrogi dla Polski. Mowa do panów, 1790 rok.
[ 2 ] Z. Sudolski, Wybitni pisarze i badacze literatury w Towarzystwie Przyjaciół Nauk (1800-1830) i w Towarzystwie Naukowym Warszawskim (1907-1952), Warszawa 2001, s. 21-26.
[ 3 ] Informacje o przynależności danych osób do wolnomularstwa pochodzą z witryny Wolnomularstwo.pl oraz źródeł szczegółowych.
[ 4 ] A. Kraushar, Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk, 1909, t. I, s. 341-324.
[ 5 ] List z 8. I. 1852, J. Lelewela, Listy emigracyjne, t. IV, Kraków 1954, s. 103.

« Historia nauki   (Publikacja: 25-11-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Maciej Twardowski
Redaktor Racjonalisty. Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Czasie Kultury” czy serwisie „Krytyki Politycznej”. Współpracował z kilkoma portalami internetowymi i organizacjami pozarządowymi. Mieszka w Warszawie.

 Liczba tekstów na portalu: 24  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 10  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Doda, Wojewódzki, Figurski i przenajświętsze oburzenie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 105 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365