Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
152.224.804 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7296 tekstów. Zajęłyby one 28776 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 1856 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
Friedrich Nietzsche - Antychryst

Złota myśl Racjonalisty:
"Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny - od najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut - byłem zawsze samowystarczalny."
 Kościół i Katolicyzm » Organizacja i władza » Radio Maryja

Radio Ma… kasę
Autor tekstu:

Ojciec Rydzyk, przy okazji podejmowania prób ratowania Huty Baildon w Katowicach, przypominał słuchaczom Radia Maryja o analogicznej sytuacji, w jakiej znalazła się kilka lat temu Stocznia Gdańska. Z tą jednak różnicą, że tym razem Rydzyk nie zbierał pieniędzy na ratowanie ekonomicznego trupa, a i tak nikt mu nie przypomniał, że nie rozliczył się jeszcze z tamtej akcji.

Przez ponad 2 lata poseł SLD Cezary Stryjak z Chorzowa próbował wyjaśnić co stało się z pieniędzmi zebranymi przez Rydzyka na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Zbywany był jednak ogólnikowymi i mało rzetelnymi odpowiedziami Ministerstwa SWiA, w którego kompetencji leży kontrolowanie tego typu zbiórek.

Historia zaczęła się od rozesłania przez Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej, w skład którego wchodzą ekonomiczne tuzy, by wymienić Rydzyka, bpa Frankowskiego, profesorów Bielę i Jaroszyńskiego, do wszystkich parlamentarzystów apelu opisującego zalety polskiego przemysłu stoczniowego oraz prezentującego niejasne propozycje jego ratowania i możliwości przed nim stojące. Głównym punktem apelu była jednak chęć odkupienia przez Komitet 60% akcji Stoczni za symboliczną złotówkę, co nie dziwi, bo pewnie oto w ratowaniu stoczni chodziło. Sprzedaż Stoczni rydzykowemu Stowarzyszeniu miało uratować Stocznię od upadłości i uczynić z niej jedną z najbardziej dochodowych na świecie. Zanim jednak to miałoby nastąpić Komitet zbierał pieniądze na niedopuszczenie do upadłości Stoczni poprzez zakup statków.

Pieniądze na fregaty Rydzyka zbierano poprzez trzy kanały: subkonto Radia Maryja, sprzedaż cegiełek przez NSZZ „Solidarność" oraz konto Stowarzyszenia „Solidarni ze Stocznią Gdańską". Powszechnie wiadomo, że Rydzyk zbierał również świadectwa udziałowe. Okazało się jednak, że w międzyczasie Stocznię sprzedano konsorcjum Stoczni Gdyńskiej, a pieniądze wyparowały w iście prestidigitatorskim stylu. Poseł Stryjak, zakładając, że podmioty zbierające pieniądze miały na to pozwolenie, złożył interpelację pytając ministra SWiA Janusza Tomaszewskiego o to, na jaki okres pozwolenia wydano, czy ministerstwo kontrolowało zbiórkę, czy zbierający przedłożyły sprawozdania z działalności, na co przekazane mają być środki, gdyby zakup Stoczni okazał się niemożliwy przez grupę kapitałową Radia Maryja oraz ile pieniędzy zebrano.

Posłowi odpowiedziano, że jedynie Stowarzyszenie „Solidarni ze Stocznią Gdańska" (decyzja z 14 marca 1997 r., nrDO.V -; 642 -; 74/97) posiadało zezwolenie, które dopuszczało sprzedaż cegiełek na łączną kwotę 17 mln zł, podwyższoną decyzją MSWiA z 4 kwietnia 1997 r. do 31 mln, zbiórkę pieniędzy do skarbonek oraz wpłaty na konto Stowarzyszenia. W ten sposób Stowarzyszenie zdołało zebrać ok. 5 mln zł, które przeznaczono na zapomogi dla stoczniowców (500 tys.), założenie spółki mającej obsługiwać fundusz oraz na umowę kaucji gwarancyjnej podpisanej z Pekao S.A., udzielonej na zakup statku ze Stoczni Gdańskiej. Ani Stoczni, ani statku Rydzyk nie kupił, a w dalszym ciągu nie wiadomo, ile zebrały NSZZ „Solidarność" i komitet Radia Maryja, dlaczego zbierały bez pozwolenia, ani gdzie podziały się pieniądze.

Druga interpelacja Stryjaka w tej sprawie zwracała uwagę na to, że pozostałe podmioty, czyli NSZZ „Solidarność" i komitet korzystający z subkonta Radia Maryja nie posiadały zezwolenia, a zbierały pieniądze i sprzedawały cegiełki oraz ponawiała pytanie o ilość zebranych środków. Tym razem ministerstwo odpowiedziało, że zbieranie funduszy przez instytucje mające cele pokrewne albo przez osoby imiennie zaproszone przez te instytucje jest zgodne z prawem. MSWiA nie widziało celowości w skierowaniu sprawy do kolegium. W MSWiA nie wiedzą pewnie nic o art. 56 Kodeksu wykroczeń mówiącym jasno, że prowadzenie publicznej zbiórki bez zezwolenie podlega karze grzywny, podobnie jak pomocnictwo. Paragraf 3 tegoż artykułu mówi także, że można orzec przepadek pieniędzy, gdy przeprowadzono zbiórkę bez zezwolenia, na rzecz instytucji pomocy społecznej lub instytucji kulturalno-oświatowej. Ministerstwo nie raczyło odpowiedzieć również na pytanie dotyczące kwoty zebranej przez kwestujących na rzecz ratowania Stoczni, co świadczy dobitnie, że albo w MSWiA nic nie wiedzieli albo ukrywali informację.

Wydaje się, że wielu osobom zależało pewnie na jej wyciszeniu, co potwierdzał fakt blokowania w Sejmie publicznej, trzeciej interpelacji posła Stryjaka w sprawie tego szwindla. Poza tygodnikiem "NIE" żaden środek masowego przekazu nie raczył się zająć przekrętem Rydzyka.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Radio Maryja - newsy, ciekawostki
Ty Żydzie !Ty komuchu !

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (1)..   


« Radio Maryja   (Publikacja: 12-08-2002 Ostatnia zmiana: 06-09-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Dawid Ropuszyński
Publikował m.in. w: Dziś, Fakty i Mity, Forum Klubowe. Brał udział w Światowym Kongresie Humanistycznym w Noordwijkerhout i w Światowej Konferencji Int'l Humanist and Ethical Youth Organisation w Utrechcie. Działacz społeczny, członek Polskiego Stowarzyszenia Wolnomyślicieli. Nauczyciel języka angielskiego.

 Liczba tekstów na portalu: 21  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Napoleon a Kościół
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1794 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365