Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
187.921.035 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7363 tekstów. Zajęłyby one 29029 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 5492 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
 Filozofia » Historia filozofii » Filozofia współczesna

Trzy filozofie XXI wieku [2]
Autor tekstu:

4. osobisty punkt widzenia;
5. prawdy odwołujące się do autorytetów;
6. prawda powszechnej zgody.

Grupa trzecia : prawdy obiektywne

7. korespondencyjna teoria prawdy;
8. prawda pragmatyczna;
9. prawda koherencyjna (spójności poglądów).

Używając słowa — prawda — winniśmy jeśli nie przez definicję, ale choćby poprzez kontekst wskazać, które z powyższych znaczeń właśnie wykorzystujemy w swojej wypowiedzi. Wstępnie zasygnalizowaliśmy, że może mieć miejsce jednoczesne wykorzystywanie różnych w/w znaczeń tego słowa. Przedstawimy teraz mechanizm tego typu działań. W wypowiedziach własnych, jak i tych, z którymi się stykamy raczej nie zauważamy, by istniała pełna świadomość jakim (jakimi) znaczeniem (znaczeniami) słowa — prawda — się posługujemy (ktoś się posługuje) .

Jak wygląda w praktyce posługiwanie się analizowanym tu słowem?. Prześledźmy to dwóch przykładach

Pierwszy będzie dotyczył używania słowa — prawda — przez nas samych. Mamy jak wynika z przedstawionego wcześniej zestawienia trzy grupy znaczeń słowa prawda: emocjonalną, subiektywną i obiektywną. Tworzymy naszą prawdę wychodząc od prawdy nr 4 (osobisty punkt widzenia). Możemy nie zauważyć, że będzie to pogląd, punkt widzenia, z którym zetknęliśmy się wypowiedziach różnego typu fachowców. Nie będzie więc to nasza oryginalna prawda, lecz oznaczona wyżej jako nr 5 (prawda odwołującą się do autorytetów). Może czasem nie zauważyć, że przedstawiona przez nas prawda została wcześniej przyjęta powszechnie jako nr 6 (prawda powszechnej zgody). Czyli w takiej sytuacji, że niczego oryginalnego nie wymyśliliśmy określając jakieś zjawisko mianem prawdy. Przedstawiony tu problem pozwoli nam się zorientować, którą z prawd subiektywnych realizujemy w naszej wypowiedzi.

Kolejnym etapem analiz będzie próba uświadomienia sobie naszego stosunku emocjonalnego do wypowiadanego słowa — prawda. Czy nam samym użycie tego słowa się podoba, w takim wypadku realizujemy prawdę nr 2 — (wyraz emocji własnych). A może tak bardzo jesteśmy przekonani o jej trafności, że staramy się u odbiorców naszej wypowiedzi wywołać pozytywny oddźwiek, czyli tworzyć prawdę nr 3 (wywoływanie emocji u innych).

Jednak cały istotny sens posługiwania się słowem — prawda — polega na przekonaniu naszych słuchaczy /czytelników, że mamy do przekazania jakieś twierdzenie o charakterze obiektywnym. Poprzez brak definicji i pełnego kontekstu starannie ukrywamy subiektywne i emocjonalne czynniki, które w znacznym stopniu leżą u jej narodzin. Najłatwiej wejść do świata czynników obiektywnych, gdy przedstawimy jakieś argumenty, że nasz pogląd jest elementem spójnej teorii widzenia świata, wtedy wkroczymy do prawdy nr 9 (prawda koherencyjna — spójności poglądów). Jeśli zaś przekonamy naszego słuchacza / czytelnika, że nasza prawda pozwoli mu zrealizować skutecznie jakiś cel, to będziemy realizować prawdę nr 8 (pragmatyczną).

Najwyższą klasę manipulacji prawdą, jest przekonywanie słuchacza / czytelnika do tego, by przyjął nasze rozumienie prawdy, jako coś oczywistego, czyli prawdę nr 7 ( korespondencyjną). Wymaga to najczęściej skutecznej manipulacji jego emocjami przy pomocy prawdy nr 3 (wywoływanie emocji u innych) wcześniej omawianej.

Drugi z przykładów posługiwania się prawdą będzie opisem upowszechniania się jakiejś politycznej ideologii. Wśród wielu możliwości wybraliśmy do naszej analizy komunizm, który pojęciami prawdy operuje od chwili swego powstania w bardzo widoczny sposób.

Komunizm jak wiele innych społecznych utopii powstał, jako subiektywna prawda (nr 4) sformułowana przez konkretnych jej twórców, czyli Marksa i Engelsa. Rozwijając i upowszechniając tę ideologię, jej twórcy sprowokowali wielu innych polityków i działaczy społecznych do jej upowszechnienia. Doktryna ta przekształciła się więc w prawdę nr 5 za sprawą grupy działaczy, którzy stali się ekspertami w jej upowszechnianiu i udoskonalaniu. Na przestrzeni XX wieku komunistyczna ideologia dla sporej części społeczeństw na różnych kontynentach stała się prawdą nr 6.

Działania propagandowe zwolenników komunistycznej ideologii zostały upowszechnione dzięki świadomej akcji propagandowej wykorzystującej emocje. Działo się to na olbrzymią skalę. Wysiłki w upublicznienie ideologii komunistycznej można porównać i zestawić tylko z przykładami działań różnych religii na przestrzeni tysiącleci, co jest tematem na osobne rozważania i analizy. Twórcy ideologii komunistycznej, jak i ich kontynuatorzy w odróżnieniu od działań religijnych na różne sposoby starali się o wspieranie swoich prawd w świecie nauk, z definicji świecie prawd obiektywnych. Różne twierdzenia o naukowym punkcie poglądu na świat wypełniają znaczną część rozważań komunistycznych działaczy, ideologów i polityków, którzy tę ideologię wykorzystywali w praktyce. Bezstronne i racjonalnie uzasadniane analizy wykazały wielokrotnie jedynie propagandowo — ideologiczny charakter komunistycznych doktryn, nie pozostających w żadnym związku z ustaleniami naukowym ekonomii, czy socjologii. Jednak działania propagandystów komunistycznych jeszcze dzisiaj nie są powszechnie znane zwłaszcza w tych odłamach różnych społeczeństw, które uległy silnym manipulacjom ideologicznej. Ideologia komunistyczna jest wewnętrznie niespójna, czyli nie realizuję zasad prawdy nr 9 — koherencyjnej. Wykazała to głównie społeczna praktyka jej realizacji w różnych krajach prowadząca do ekonomicznej klęski czy zacofania, nie ma więc mowy także o jej realizacji w ramach prawdy nr 8 - pragmatycznej.

Jaki jest związek przedstawianych tu analiz używania słowa - prawda — z naszą teorią o powstawaniu obecnie formuły trzeciej filozofii? Otóż w artykule „Zmysłowe nastroje" Janiny Seubert i Christiny Regenbogen (zamieszczonym w czasopiśmie „Psychologia dziś" nr 2 / 2012) możemy przeczytać, jak funkcjonuje mózg, i że są w nim:

rejony… w których stwierdza się aktywność, [które] nie są związane z jedną tylko modalnością zmysłową, lecz przetwarzają informację pochodzącą z różnych źródeł… nasz mózg potrafi w ułamku sekundy złożyć dane pochodzące z różnych źródeł w jedno wrażenie.

A rozrzut tych źródeł, jak wynika z dalszych rozważań wspomnianego artykułu, jest znaczny, od analiz intelektualnych aż po różne postacie emocji. Praca mózgu polega więc na tworzeniu jednego wrażenia z tej, momentami obszernej, gamy bodźców i czynników. Możemy nie mieć świadomości (stąd analizowana przez psychologów podświadomość!) jakie czynniki składają się na jedno wrażenie, zbierające w jedność różne bodźce.

Opisywaliśmy wyżej sytuacje pojawienia się kilku różnych znaczeń słowa — prawda — które zostają przekształcone w jedno słowo, na które w istocie składają się wszystkie omówione wyżej różnorodne znaczenia. Ten mechanizm występuje, czy to w przypadku tworzenia prawdy przez nas samych, czy przez ideologów w procesie kształtowania się ideologii. Jest to możliwe dlatego, gdyż jak wynika z przedstawionego wyżej cytatu nasz „mózg w ułamku sekundy złoży różne dane w jedno wrażenie!" Dopiero przeprowadzenie analizy i wydobycie na światło dzienne świadomości wielu znaczeń, które ukrywają się za jednym słowem — prawda — pozwoli nam zadać zasadne pytanie: czy manewry i manipulacje, jakich dopuszcza się nasz mózg przy posługiwaniu się tym słowem uzasadniają posługiwanie się nim i uleganie manewrom innych ludzi, którzy posługują nim się w podobnych manipulacjach?

Rorty i postmoderniści instynktownie czuli, że używanie tego słowa nie prowadzi do odkryć tajemnic świata. W tych rozważaniach staramy się uzasadnić tezę, że natykanie się na to słowo, nie tylko niczego nie wyjaśnia, ale jest sposobem dokonywania manipulacji, przy pomocy której ktoś stara się na nas wpłynąć. A my sami komasując różne znaczenia w jedno słowo, nie tylko nie odkrywamy stanu otaczającego nas świata, ale skutecznie go przed samymi sobą ukrywamy! Dodajmy, że nie zawsze będzie to manipulacja świadoma, lecz będzie często ona wynikać mechanizmów pracy naszego mózgu, który ułatwia sobie pracę przy poznawaniu świata łącząc wielość bodźców w kilka lub wręcz jeden, właśnie w słowo — prawda! Jeśli uświadomimy sobie opisywany tu mechanizm, to każde użycie słowa — prawda — przez kogokolwiek i kiedykolwiek stanie się dla nas podejrzane!

Jeszcze o opozycji religia — filozofia.

Przedstawione w tych rozważaniach opisy trzech filozofii pozwolą nam teraz przedstawić nieco inne płaszczyzny opozycji religia — filozofia od tych, które przedstawił w swoich rozważaniach pan Tabisz i inne postacie rozwoju filozofii XXI i XXII wieku, niż przedstawiła je pani Paruzel. Przede wszystkim warto podkreślić, że najbardziej widoczny konflikt na tym polu istnieje między zwolennikami biologizmu, a wyznawcami (to najbardziej trafne określenie) Teorii Inteligentnego Projektu. Ze strony religii (czytaj chrześcijaństwa) nie zostały w XX wieku formułowane bardziej krytyczne opinie skierowane przeciwko zwolennikom tradycyjnej filozofii. Także rozwój drugiej omawianej tu wcześniej filozofii nie wywoływał ze strony środowisk chrześcijańskich wielkiego sprzeciwu. Odsyłam w tej sprawie do książki Józefa Bremera SJ Ludwig Wittgenstein a religia. Wprowadzenie.

Natomiast książki, czy wywiady Richarda Dawkinsa i innych prezentujących podobne poglądy naukowców wywoływały momentami wręcz wściekłą reakcję ze strony wspomnianych wcześniej zwolenników Inteligentnego Projektu. To był jeden istniejący nadal prawdziwy punkt zapalny o nadal wysokiej temperaturze między chrześcijaństwem, najbardziej upowszechnioną w Europie i Stanach Zjednoczonych religią, a biologicznym nurtem współczesnej filozofii, stanowiącym jak to zauważyliśmy wstęp do trzeciej z omawianych tu filozofii.

Kłótnia w filozoficznej rodzinie?

Można od pewnego czasu dostrzec istnienie sporu w ramach różnych omawianych tu filozoficznych nurtów. Jego skala na razie jest niewielka, ale może być ważna dla dalszego rozwoju drugiej i trzeciej filozofii. Richard Rorty w jednym ze swoich esejów postulował podjęcie pewnych organizacyjnych działań, które miałyby objąć filozofię na uczelniach. Przede wszystkim powątpiewał w konieczność nauczania historii tradycyjnej filozofii. Postulował rozdzielenie filozofii na mniejsze jednostki organizacyjne, które byłyby przypisane do różnych nauk — zwłaszcza ścisłych — a które byłyby powiązane tematycznie z tymi naukami. Taka postawa nie mogła nie mieć wpływu na jego uznanie w oczach filozofów uprawiających jej tradycyjne formy. Można tu bowiem dostrzec pewien konflikt interesów.


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (27)..   


« Filozofia współczesna   (Publikacja: 10-01-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Olgierd Żmudzki
Magister filologii polskiej. Pracował w przeszłości w Bielsku-Białej, m.in. w Beskidzkim Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym, jako redaktor, a w byłym FSM-ie, jako kierownik rozgłośni zakładowej. Od 20-tu lat był pracownikiem Działu Zbiorów Specjalnych Książnicy Beskidzkiej (poprzednia nazwa: Wojewódzka Biblioteka Publiczna). W tym czasie prowadził działalność publicystyczną, w kraju m.in. z miesięcznikiem "Opcja na prawo". Za granicą, w Kanadzie, współpracował z "Gazetą", największym prywatnym dziennikiem polonijnym wychodzącym w Toronto (opublikowano tam ok. 200 jego artykułów). Na łamach tego pisma przedstawiono ponadto w odcinkach jego książkę pt. "Uniseks - tabu XXI wieku" - poruszającą problemy kryzysu współczesnej rodziny i różnych odmian feminizmu. Obok działalności pisarskiej jest także fotografikiem. Obecnie na emeryturze.

 Liczba tekstów na portalu: 18  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Tajniki kognitywistyki językowej
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8633 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365