Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
163.165.215 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 162 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Od dawna zresztą wiadomo, że tam, gdzie królują Prawdziwe Wartości, zwykłym wiedzie się znacznie gorzej.
 Filozofia » Filozofia społeczna

Wolność w perspektywie kapitału społeczno-kulturowego [1]
Autor tekstu:

Pojęcie wolności potrzebuje kontekstu, by można było powiedzieć co jest, a co nie jest wolnością. Kontekstem dla pojęcia wolności może być analiza ramowa (ang. frame analysis) Ervinga Goffmana, bądź różne formy zaprzeczenia, jak rodzaje zniewolenia. Mogą być również próby uchwycenia kontekstów nakreślonych w momencie porównywania przyjętego modelu z rzeczywistością. Jest to podejście Leszka Nowaka[2] i po części Zygmunta Baumana, który do analizy wolności wprowadził pojęcie „ram"[3]. E. Goffman uczynił z tego pojęcia główną konstrukcję swojej teorii[4]. Pierre Bourdieu natomiast pytał, co owe ramy wypełnia i dlaczego je spostrzegamy. Stąd też, częściowo polemicznie, zaproponował słowo dystynkcja[5].

W drugiej części artykułu idea wolności zostanie przedstawiona ewolucyjnie, relacyjnie i w socjologicznym opisie. Rzeczywistość społecznego stawania się każdej ludzkiej jednostki polega na przechodzeniu etapów rozwojowych, od dzieciństwa do wieku młodzieńczego i dorosłości. Każdy etap życia wymaga określonych zasobów i potencjałów. Jednostka, na każdym etapie życia, wyposażona w to, co za Pierrem Bourdieu można określić kapitałem społeczno-kulturowym, osiąga potencjał wolności.

Tyle mamy wolności, ile nam jej wyznaczono

W każdym okresie czasowym jednostki żyją z przeświadczeniem o pewnym zakresie wolności pozwalającym na swobodę wyboru, dotyczącą określonych sytuacji, wedle własnego uznania. Kluczem jest tu zakończenie poprzedniego zdania, na ile nasze uznanie jest słuszne, wedle czyich kryteriów i jaka jest geneza tego uznania? Czy nasze uznanie to doxa — wiedza często potoczna, pozyskana od rodziców, wychowawców oraz osób tworzących nasze środowisko, ale niepotwierdzona osobistym doświadczeniem, czy odwrotnie: jest to wiedza wypływająca z bogactwa osobistych doświadczeń — potwierdzona w sposób, o którym możemy powiedzieć, że praktyka zbliża naszą samoświadomość do nauki. Różni teoretycy, od św. Tomasza po Ericha Fromma, przypisywali ogromne znaczenie rozróżnieniu wolności od (np. przymusu) oraz wolności do (np. stanowieniu o sobie).


freedigitalphotos.net

Wolność od to relacja określona przez dwa czynniki — brak presji zewnętrznej i możliwość działania w obrębie pola właściwego rozpoznania. Znaczenie pierwsze jest dość oczywiste. Znaczenie drugie należy pojmować jako możliwość realizowania aktywności w jakiejś dziedzinie zmierzającej do osiągnięcia określonego celu. Potrzeby biologiczne są od nas niezależne, sposób ich realizacji jest w ogromnym stopniu „zaprogramowany". W imię idei możliwe jest pohamowanie lub zaprzestanie wykonywania niektórych czynności biologicznych np. w ramach ascezy lub protestu głodowego. Niezależnego wyboru można dokonać wyłącznie w świecie społecznym, a więc w rzeczywistości wytworzonej — między ludźmi.

Człowiek, dzięki funkcjonowaniu wśród tworów materialnych i abstrakcyjnych, zdobywa swoje człowieczeństwo i rozpoznaje obszary wolności, konstytuuje swój jednostkowy byt, stając się myślącym re-produktem rzeczywistości społecznej, z której pochodzi. Wychodząc z dzieciństwa, zaczyna uświadamiać sobie podwójne, spiralne zapośredniczenie: każda społeczność w pewien sposób ogranicza ludzką wolność, a swobodę wyboru można realizować jedynie w kontekście relacji z innymi ludźmi. Większość decyzji okresu dojrzewania przypomina aktywność ekonomiczną agenta ubezpieczeniowego w czasach rewolucji — powoduje znaczną częstotliwość orzekania, które granice chce się przyjąć, a w przypadku innych dąży się do wymykania czy nawet trwałej ucieczki. Pragnienie niezależności, tak charakterystyczne dla wieku młodzieńczego, i podejmowane próby testowania granic w żaden sposób ze sobą nie korelują.

Z perspektywy społecznej analizy, wolność objawia się w działaniu, a człowiek działa w społeczeństwie. Aby szczegółowo scharakteryzować zakresy swobody wyborów należy wskazać na jakich płaszczyznach one się dokonują i w jakich celowych kierunkach przejawiają. Cokolwiek robimy, czegokolwiek pragniemy, widzimy w tym, a przynajmniej bardzo chcemy widzieć — sens. Na poziomie analizy społecznej nie jest potrzebne rozgraniczanie między sensem ekonomicznym a idealizacyjnym. Wolność, w zależności od jej stopnia, umożliwia dokonanie potrzebnych działań w zasięgu prawidłowo rozpoznanego pola doświadczenia. Permanentne analizy, pytanie o to, jak osiągnąć, jak wykonać, jak zdobyć, jak dotrzeć, po wielokroć potrafić — staną się stałym towarzyszem. Analizowanie w kontekstach, w imię tego, by było najlepiej lub było chociaż możliwe, staje się składnikiem dorosłości, ale nawet w wieku poważnie dojrzałym będziemy się tego uczyć. Tego rodzaju wysiłek wypełnia nasze życie i w pewien sposób można powiedzieć, że z tego rodzaju analiz zarówno my sami, jak i inni, będą nas rozliczać.

Według Goffmana analizy zjawisk społecznych dokonujemy w milcząco zakładanych kontekstach — obramowaniach. Obramowania analizowanych przez nas pól doświadczenia, (ang. frame analisys) odbywa się wewnątrz poznawczych schematów zawieranych interakcji a ponadto określa tryb przeprowadzenia każdej z nich. Metoda Goffmana ma zapewnić wykreowanie czynników służących do oceny jakości społecznego odbioru komunikatów, otrzymywanych przez adresata lub adresatów.

Jak i po co nadawać ramy wolności? Realizujemy ją za pomocą dostępnych środków w określonym celu, usytuowanym na tle relacji międzyludzkich. Otaczający jednostkę inni ludzie są odbiorcami komunikatów — wolnego działania i jego efektów. Sposób i środki, dzięki którym realizujemy nasze wybory oraz przede wszystkim cel — to ramy, jakie określają wolność. Wolność sytuuje się zatem pomiędzy umiejętnością rozpoznania szans a możliwościami ich realizacji.

Podstawowym rodzajem wolności jest szeroko pojęta wolność indywidualna. Jej wyznacznikiem w XX wieku okazała się duchowa i intelektualna zdolność do oddzielenia się jednostki od tożsamości grupy poprzez zaznaczenie swej odmienności. Jak wykazał E. Fromm, wolność osobista istnieje naprawdę tylko w przypadku, kiedy człowiek niezależnie od zewnętrznych autorytetów potrafi określić siebie wobec innych oraz samodzielnie podejmuje świadome decyzje. Według Fromma, fundamentalnym czynnikiem nie jest w tym przypadku wolność pozytywna, ale negatywna — akt nieposłuszeństwa jako akt wolności jest początkiem rozumu[6]. Skłonność człowieka do buntu wobec narzuconych mu, w myśl jakiejś ideologii, wzorów postępowania pozwala na ich przełamanie, które stanowi wyzwolenie rozumu.

O irracjonalności lub fałszu obszarów buntu — lub odwrotnie: o jego słuszności — decyduje jednostka, jak też jej otoczenie. Wiedza (doxa) [7], podbudowana jedynie przeświadczeniem, wiarą, odruchem sumienia, dotycząca słuszności postępowania w dany sposób, zmienia się w wiedzę potwierdzoną. Istnieją społeczeństwa, w których samoświadomość buduje się od nowa — albo też takie, w których tego rodzaju mechanizmy są istotnie ograniczone lub prawie nie istnieją. Mechanizmy samoświadomości dotyczą wyboru dążeń, celów i stylów życiowych. Indywidualizm w kulturze Zachodu przejawia się w możliwości nieskrępowanego przemieszczania się, zażywania używek, czy w swobodzie obyczajowej. Bycie wolnym oznacza także nieskrępowane dysponowanie swoją własnością w myśl zasady, iż wolność to niepodleganie władzy innych oraz możliwość władania czymś. Ramami wolności często są codzienne wybory między obieranymi postawami, priorytety w nabywaniu rzeczy. Nieraz drobne wybory wywierają znaczny wpływ na to, kim realnie jesteśmy i jak postrzegają nas inni ludzie. Wolność osobista jest rozpoznawana w społecznym uniwersum, na które składa się zarówno rynek, na którym ludzie wymieniają się pewnymi dobrami, jak i wszelkiego rodzaju relacje, których zwieńczeniem staje się zaspokojenie potrzeb.

Istotne dla życia każdej jednostki są podstawowe decyzje — wybór kierunku kształcenia i związane z nim w przyszłości wykonywane zawody, wybór i sposób realizacji pragnień w życiu osobistym. Wówczas wolność można postrzegać statycznie, jako niezależną wolę doboru obiektywnie istniejącego, heteronomicznego stanu rzeczy. W koncepcji socjologii refleksyjnej nade wszystko powinny nas interesować konteksty decyzji, które mimo całej dynamiki procesów życiowych prowadzą do post-decyzyjnych constans.

Homo-economicus. Dla każdego kluczowa jest wolność wykonywania dowolnej pracy (przy spełnieniu warunków rekrutacyjnych i zaistnieniu tych losowych). Człowiek podejmując dany zakres obowiązków, wkładając w to odpowiedni wysiłek i uzyskując należne za to profity, ustanawia swoje miejsce w społeczeństwie. Kreuje swój wizerunek wśród innych ludzi oraz zaznacza swoją pozycję na podstawie czy to majątku, czy autorytetu, jaki uzyskał.

Od zarania dziejów człowiek pragnął bogactw i gromadził różnego rodzaju dobra. Konkretna osoba, dokonując wyborów ekonomicznych, powoduje, że w oczach innych może być widziana jako przedsiębiorcza, zaradna, hojna, nonszalancka, ale także oszczędna czy niedostępna. Praca bądź odziedziczone dobra pozwalają osiągnąć stabilizację materialną. Poziom zamożności we współczesnym świecie to najważniejszy czynnik kształtujący hierarchię społeczną. Stąd tak wiele doktryn politycznych i koncepcji gospodarczych przywiązywało ogromne znaczenie dla wolności jednostki w sferze gospodarczej. Związki między ekonomią a wolnością są wielorakie i przekraczają możliwości teoretyczne zespołu doradców najzamożniejszych państw. Na elementarnym poziomie pozostaje obserwacja, która wiąże ze sobą bogactwo i wolność. Bogactwo i jego utrzymanie podlegają rywalizacji, gdyż dochodzi do istotnej współzależności pomiędzy indywidualną wolnością a zamożnością jednostki. Ramy wolności i osobiste bogactwo podlegają czytelnemu, choć z wielu powodów kwestionowanemu wzmocnieniu. Stopień zamożności wymusza dodatkowe granice, odseparowanie od reszty społeczeństwa i od konfliktów rozgrywających się na niższych szczeblach społecznej drabiny.

Wolność i konkurencja idei. Wolna wola nie dotyczy naszego życia jedynie w sferze materialnej. Wolność dotyczy również sfery intelektualnej i duchowej — przejawia się w różnych ramach, głównie — światopoglądowych, religijnych, moralnych. Wolność w zakresie poglądów jest współcześnie szeroko chroniona. Za jej główne czynniki uważa się sankcjonowanie pluralizmu, swobodę sumienia oraz wolność słowa, która w sposób praktyczny wynika z przyznania poprzednich. Korzystanie z tych swobód stanowi o najistotniejszych cechach społeczeństw otwartych. Ich realizacja w życiu jednostki przebiega w kilku stadiach: primo, jest to możliwość poznania zachodzących wokół zjawisk i ocen o nich; secundo, jest to uprawnienie do niezależnego wyboru odpowiadającej postawy życiowej; tertio, jest to możność porzucenia wybranego światopoglądu. Oznacza to wolność od przymusu i wolność do poznania oraz samookreślenia. Ten rodzaj swobód dał możliwość narodzin filozofii i wielu innych nauk, pozwalających człowiekowi poznać otaczającą rzeczywistość, a także samego siebie. E. Goffman porównywał życie społeczne do teatru i sceny. Korzystając z wolności wyposażonej w „rekwizyty", ludzkie ramy ciekawości i pragnienie poszukiwań znajdują własną drogę oraz realizują wolność poglądów, ubierając ją w odszukane w przeszłości i przyjęte idee. Konsekwencją tego stanu jest przyjmowanie określonych ról oraz wnoszenie do społecznych relacji określonego nastawienia, włączając w to rozmaite pragnienia, sympatie i uprzedzenia.


1 2 3 4 5 6 Dalej..
 Zobacz komentarze (2)..   


« Filozofia społeczna   (Publikacja: 29-12-2013 Ostatnia zmiana: 30-12-2013)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 50  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Huig de Groot - świeckie polis i krawędzie czasu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9525 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365