Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobia na forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-07-2009 23:42Sylwek (15472 punktów)Homofobia na forum
Ocena 13 na 15
Nie wiem czy kogokolwiek zainteresuje taki mamuci tekst, ale trochę się dzisiaj już zirytowałem i poświęciłem te kilka godzin by spłodzić co spłodziłem. W kilku wątkach toczy się dosyć burzliwa "dyskusja" na temat legalizacji adopcji przez pary homoseksualne. Ale ja wolałbym się skupić na czymś innym - mianowicie na niepokojącym zjawisku na jakie zwrócił uwagę Poziomczyński - jawnym szerzeniu uprzedzeń i postaw homofobicznych na podobno racjonalistycznym forum. Ale nie ucieknę od tematu homoadopcji ponieważ jest to obecnie najbardziej wyrafinowana i wyjątkowo perfidna forma dyskryminacji homoseksualistów i metoda na okazywanie homofobicznych postaw, co wyjaśnię poniżej.

Na początek jednak, chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt - uprzedzenia często są wrośnięte w nasze Ja. Każdy z nasz kształtował się w takim a nie innym środowisku i w toku swojego rozwoju stykał się z takimi a nie innymi bodźcami. Taka natura ludzka, że kategoryzujemy swoje doświadczenia. A ciemna stroną tej kategoryzacji jest uprzedzenie. Uprzedzenie - etycznie niewłaściwe przenoszenie negatywnych cech niektórych osobników na całą grupę. Cech, które są nierelewantne jako kryterium wyróżniające grupę (choć czasami statystycznie mogą być nadreprezentowane w danej grupie).

Jestem uprzedzony do Arabów. Wiem to. Wiem, poznaję po tym jak odruchowo, czujnie się na nich spoglądam gdy widzę ich na ulicy. Poznaję po treści niesmacznego żartu jakiego wysłałem koleżance, która podzieliła się nowina o nowym chłopaku arabskiego pochodzenia: "Musisz już nosić worek zamiast kiecki?". Jestem świadom swojego uprzedzenia, bo na hasło islam widzę autobus pełny dzieci rozrywany w samobójczej eksplozji obłąkanego fanatyka. I te lęki projektuję odruchowo na każdego Araba, czy kogoś o Arabskim wyglądzie. Może właściwie to bardziej uprzedzenie do Islamu, niż Arabów. W każdym razie nie jestem islamofobem. Bo pomimo swojego uprzedzenia wkładam sporo aktorstwa w ukrycie go. Bo wiem, że jakkolwiek odruchowe, jest niewłaściwe. Ale nade wszystko świadomy jestem jego przyczyn - tak naprawdę nie znam bliżej większej liczby Arabów/wyznawców islamu. Znam tylko ich twarz z telewizji, twarz wykrzywionego obłędem fanatyka. I dlatego odruchowo, w myślach, krzywdzę cała tą masę ludzi, która niczym się ode mnie nie rożni, poza tym, że inni o tej samej etykiecie bywają religijnymi wariatami.
Napisałem o tym swoim uprzedzeniu by każdy kto straci czas na czytanie dalszej części moich wynurzeń powstrzymał się z pochopnym wnioskiem co do mojego gejowskiego fanatyzmu, który każe mi wszędzie tropić homofobię i homofobów. Ja po prostu uważam, że można żywić homofobiczne uprzedzenia, ale jeśli jest się w miarę uczciwym człowiekiem, nie powinno się ich okazywać - nie jest się wtedy homofobem. Ta osobliwa zasad nosi nazwę (także nader często obśmiewanej na tym forum) poprawności politycznej.

O co mi chodzi? Najlepiej wyjaśnię to na przykładzie.
Klasyczny rodzaj uprzedzenia: czarni kradną, inaczej, Murzyni to złodzieje. "Racjonalny" wyznawca takiego uprzedzenia przedstawi następującą teorię: statystycznie rzecz biorąc, czarni częściej trafiają za kratki.
Na czym polega uprzednie? Chociaż faktycznie istnieje taka korelacja, to nie może ona być podstawą do dyskryminowania z góry każdego Murzyna jako złodzieja. Dlatego, że to po prostu nieprawda i byłoby zadawaniem niepotrzebnego cierpienia, gdyby bogu ducha winnemu człowiekowi odmówiono na przykład pracy. Albo adopcji. Wyobraźmy sobie takie rozumowanie: nie należy pozwalać na adopcję Afroamerykanom, ponieważ są złodziejami.

Absurdalne czyż nie? Wszak, od tego są urzędy adopcyjne by określić czy dany kandydat nadaje się na rodzica. Jeśli faktycznie Murzyni częściej się parają przestępczym procederem, to ten urząd zadba o to by rzadziej dostawali prawo do adopcji. Ale nie stworzy zróżnicowanych kryteriów: biali - adopcja po spełnieniu kryteriów, czarni - wcale, bo część kradnie.
Czy szanowni państwo zaczynają rozumieć, dlaczego kwestia zakazu adopcji dla homoseksualistów zasadnie może być rozpatrywana jako forma dyskryminacji? Wszak opiera się na milczącym założeniu, że wszyscy bez wyjątku homoseksualiści będą złymi rodzicami. Tak jakby nie można było dać im równych praw z heteroseksualnymi i pozostawić ocenę konkretnych przypadków, konkretnych podań o adopcję właściwym urzędom. Zamiast tego z góry eliminuje się wszystkich. Samo to jest homofobicznym postępowaniem, jest formą dyskryminacji. Zasłanianie się wolnością wypowiedzi nic nie da, jeśli istota argumentacji sprowadza się do stwierdzenia: "nie damy adoptować bo to homoseksualiści". Nieważne, jak bardzo dobre mniemanie ma osobie wyznawca takich poglądów. Nieważne jak bardzo poza tym jest tolerancyjny - przejawia zachowania, postawy homofobiczne. I w pewnym sensie to oczywiste. Łatwo nam wyciszyć odruchowe, deprecjonujące wyobrażenia o gejach dopóki odgraniczmy ich od siebie - czynimy z nich odrębna subpopulacje rządząca się własnymi prawami. Dopiero wizja wprowadzeni pomiędzy gejowską parę małego dziecka pozwala sobie uświadomić, że są oni częścią tego samego społeczeństwa. Nagle kontakt się odnawia i odżywają potwory wstrętu do homoseksualistów. Wstrętu tak skutecznie wtłaczanego w naszej kulturze od samego dziecka, że często nieuświadomionego.

Isnieje też bardziej prostacka wersja uprzedzeń - na przykład: Żydzi zabili Jezusa więc trza ich tępić; tudzież, Żydzi przerabiają dzieci chrześcijańskie na macę, więc trza ich tępić. Jest on bardziej prostacki, bo pozbawiony zupełnie podstaw. Wydaje mi się, ale tylko intuicyjnie, nie będę wymyślał żadnego uzasadnienia dla tego twierdzenia, że jest tez moralnie bardziej naganny.

Niektórym wstręt do homoseksualistów będący taką prostacką wersja uprzedzeń wystarcza. Objawia się w okrzykach o "chorobliwości" homoseksualizmu. O obrzydliwości homoseksualnego seksu. Przyjmuje tez kuriozalne formy. Na przykład rozważań jakim koszmarem dla dziecka byłby dom gejowski a jakim rajem dom lesbijski - wiadomo,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
#31
03-07-2009 11:34
 Ocena 10 na 12
(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos
>Poprzez eksperymentowanie na dzieciach. Bo co to za obywatel. Najwyżej będzie gejem. Cóż w tym złego? Ale gejem wynikłym z Twojego poczucia równości.
Jakie eksperymentowanie? Gdzie masz taki wniosek!
Nikt przecież nie postuluje zniesienia komisji badającej przydatność rodziców do adopcji. Czy tak trudno zrozumieć, że nikt nie postuluje by homoseksualiści nie podlegali badaniom takiej komisji?
Chodzi o to by komisja mając do wyboru kandydatów na rodziców wybrała najlepszych z możliwych.I jeżeli uzna , że takimi rodzicami mogą być homoseksualiści to tylko z powodu homoseksualizmu ich nie musiała ich odrzucić.
Zycie jest bardzo bogate i nie trudno sobie wyobrazić sytuacje kiedy dla dziecka będą lepsi rodzice homo niż żadni.
Chodzi o to by prawo nie uniemożliwiało adopcji a nie by dawało jakieś przywileje.
Czy naprawdę uważasz, że należy w majestacie prawa zabrać dziecko człowiekowi, który go współwychowywał przez powiedzmy 10lat tylko dlatego że zmarł naturalny ojciec. Czyli do traumy po śmierci rodzica dodać jeszcze jedną pozbawienie go drugiego wychowawcy tylko z powodu uprzedzeń.
Przypomina mi to dyskusję o adopcji zagranicznej. Po wielu bojach (chyba 15 lat temu) udało się znieść przepis zabraniający adopcji przez kandydatów nie będących Polakami.
Po uchyleniu tego przepisu okazało się , że dzieci chore które w Polsce nie miały szans na adopcję znalazły domy i możliwość leczenia. A argumenty wyciągane wtedy przez różnych posłów były bardzo podobne do tych tu na forum.
Nie chodzi o to by przydzielać dzieci homoseksualistom w pierwszej kolejności ale by mając na uwadze dobro dziecka nie pozbawiać tych dzieci szansy na znalezienie kochających je osób.
Tak trudno to zrozumieć?

#32
03-07-2009 11:37
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Meretseger
>>To ja pytanie mam maleńkie Mer, co to według Ciebie te "przywileje specjalne"?
>> Cytat:
Homoseksualiści powinni domagać się respektowania swoich praw, to oczywiste (praw, nie przywilejów specjalnych
.

>"Przywileje specjalne" to coś, co ma niewielka grupa, a nie ogół obywateli.
>Coś jak sklepy tylko dla dygnitarzy partyjnych za PRL.
>

   No to homoseksualiści powinni się czuć jak dygnitarze. I to pełną piersią. Im wolno powiedzieć wszystko. Reszcie nie wolno nawet pisnąć.

#33
03-07-2009 11:40
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Kowalska

>    No to homoseksualiści powinni się czuć jak dygnitarze. I to pełną piersią. Im wolno powiedzieć wszystko.
O, na pewno nie tak całkiem wszystko... Patrz niżej.
>Reszcie nie wolno nawet pisnąć.
Dlaczego nie? Oczywiście, że wolno. I jednym, i drugim wolno powiedzieć wszystko, ale w ramach zakreślonych przez Kodeks Karny...

#34
03-07-2009 11:56
 Ocena 4 na 8
Kowalska (14008 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Meretseger
>>    No to homoseksualiści powinni się czuć jak dygnitarze. I to pełną piersią. Im wolno powiedzieć wszystko.
>O, na pewno nie tak całkiem wszystko... Patrz niżej.

Nie chce mi się patrzeć na dno.

>>Reszcie nie wolno nawet pisnąć.
>Dlaczego nie? Oczywiście, że wolno. I jednym, i drugim wolno powiedzieć wszystko, ale w ramach zakreślonych przez Kodeks Karny...

Zaczęłabym od Cywilnego, ale to Ty dziś już pisałaś "o grubej rurze".

Miksuję się z tych "rozmów" o homoadopcji. Ileż można rozmawiać o rzeczy niemożliwej.

#35
03-07-2009 12:39
 Ocena 5 na 5
Rutkiewicz (1290 punktów)Odp: Homofobia na forum
>tudzież, Żydzi przerabiają dzieci chrześcijańskie na macę, więc trza ich tępić.
W czasach biblijnych dotyczyło to zupełnie innej grupy

* * *
Oczywiście, uprzedzenia i odczuwanie wstrętu do homoseksualistów są czymś zupełnie naturalnym. Ale z drugiej strony, naturalne jest również wywieranie zemsty na zasadzie dziesięciu ich za jednego naszego. Wstręt odczuwa się (przynajmniej ja odczuwam) na myśl o homoseksualnych praktykach (nie wiem też czemu bardziej brzydzą mnie praktyki męskie - być może ze względu na możliwość stania się ich ofiarą), ale potrafię sobie wyobrazić praktyki heteroseksualne, albo te same w odniesieniu do takiejże pary i również będą obrzydliwe. Rzecz więc w tym, aby nie widzieć w każdym korelatu seksualnego i nie myśleć o tym, co kto robi w domu.

Z drugiej strony, człowiek nie odpowiada za takie odrzuty ewolucyjne, tylko za to, czy się im poddaje, czy potrafi je opanować. I tu tkwi pewna sprzeczność, bowiem z jednej strony uważa się, że na homoseksualizm nie ma rady - zespół genetyczny - zaś z drugiej strony krytykuje się wrodzoną niechęć do tego, co odmienne. Tu się niepostrzeżenie wkrada wartościowanie tego, co naturalne i wrodzone. Tak czy owak, moje stanowisko wobec uprzedzeń, czy wręcz szowinizmów jest takie, że tak naprawdę każdy jest w naturalny sposób rasistą, również jego ofiary, które są w centrum zainteresowania dlatego, że im się bardziej dostaje/dostawało. I pewnie za lat 35-50 pojawi się zjawisko heterofobii.

Jedyną formą rozwiązania tego problemu jest test, jaki Pan przedstawił, tj. sprawdzenie tego, czy podstawa naszej niechęci ma umocowanie w faktach. Niemniej, również stereotypem jest rozumowanie na podstawie schematu: x wyraża się negatywnie o możliwości adopcji dzieci przez homoseksualistów -> x jest homofobem. Ponieważ tkwić tu musi założenie, że każdy kto odmawia możliwości takiej adopcji jest homofobem. Bez tego założenia takie rozumowanie nie ma żadnej wartości logicznej, zaś z nim staje się błędnym kołem w dowodzeniu.

Nie można nikomu zarzucać tego, że odmówienie komukolwiek prawa do adopcji jest intencjonalnym działaniem mającym na celu wyłącznie lub przede wszystkim upokorzenie, czy zranienie tych osób. Czasem, najczęściej, ma się na względzie dobro dzieci i ich wychowania. I nawet jeśli uważa się, że jest to dobro źle pojęte, to nie można takiej osoby szufladkować jako homofoba, bowiem jest to chwyt w swej istocie, choć niekoniecznie intencji, erystyczny i krzywdzący. Bowiem każdy może mieć takie poglądy, jakie sobie mieć chce (zgodnie z Konstytucją np.), o ile są to poglądy szczere. Na tej zasadzie zbudowano przecież współczesną wizję społeczeństwa, czyż nie? Natomiast zakrzykiwanie innych, nazywanie ich homofobami i nietolerancyjnymi jest zwykłą ideologią.

Pogląd, który odmawia homoseksualistom prawa do adopcji dzieci (przynajmniej na razie) nie jest zresztą dla nich krzywdzący - choć oczywiście psychologicznie dla nich takim się wyda - ponieważ sankcjonuje się w ten sposób tylko naturalny stan rzeczy, tj. niemożliwość posiadania dzieci. Może mieć natomiast na względzie ochronę dobra dzieci, ponieważ dzisiaj kwestia homoseksualistów jest w ogóle zbyt burzliwa i dzieci takie będą mogły służyć manifestowaniu swoich poglądów; będą też narażone na szykany środowiska (np. szkolnego); będą też mogły stanowić wyłącznie zachciankę. I choć te problemy dotyczą również heteroseksualnych adopcji, to widzę możliwość znacznie większej ich skali w przypadku par homoseksualnych. Dlatego, jako zresztą konserwatysta, życzyłbym sobie, aby ta sprawa ucichła i powróciła za lat 10-25, kiedy status i relacje społeczne homoseksualistów zostaną ustalone. Na wszystko potrzeba czasu, i choć rozumiem to "chcę!", to jednak homoseksualiści muszą zrozumieć też to, że społeczeństwa nie zmienia się w przeciągu jednego pokolenia i przyjąć do wiadomości, że nie są pokoleniem wyjątkowym, ani najważniejszym (poza tym, że dla nich). Nawet pomimo tego, że w sytuacji idealnej - harmonijnych relacji homoseksualiści - heteroseksualiści - umożliwienie adopcji tym pierwszym byłoby bardzo pożyteczne i rozwiązało szereg problemów z "bezdomnością" dzieci.

#36
03-07-2009 12:47
 0 na 4
bockxer (1165 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
@Sylwek
Powtórzę, lekko modyfikując i zangliczjąc moje powiedzonko, że "there is nothing worse than a rightist homophobic faggot".
Jakbyś przez 30 lat zmuszał się do bycia heterykiem to cudów nie ma - miałbyś solidnie porąbane pod deklem.
Próba naprawy takiego fagota to strata czasu. Nie da się, więc najlepiej załatwić to krótko, np. tytułowymi słowami z piosenki enerdowskich weteranów - Puhdys: "Leck mich am Arsch".
A potem omijać jak "la merde de chien" na paryskim chodniku.

#37
03-07-2009 13:03
 Ocena 3 na 5
jarcio (1198 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi poziomczyński
>Na zachodzie kręci się filmy wychowawcze. Takie jak Filadelfia z Hanksem. Pamięta ktoś? On też okazał się homoseksualistą. Film zmienił nastawienie i do homoseksualistów i do AIDS. A co kręci się w Polsce?

To bardzo zabawne o czym piszesz. Jak ten twój ulubiony Zachód, jest wychowany to już na pierwszy rzut oka widać obserwując życie na kredyt, bez trosk i w dodatku przy poparciu państwa. Poza tym masz skrzywione, typowo europejskie, wyobrażenie USA. Tam stany nadal mają sporą autonomię. Jedne stany wspierają apologetykę homoseksualizmu, tolerancję wobec AIDS, propagowanie aborcji i innych lewackich wymysłów - zaś inne stany zupełnie na odwrót. Tam nigdy nie było państwa w rozumieniu europejskim - nawet barak Obamy tego nie zmieni. Promowanie pozytywnego obrazu ludzi chorych na AIDS zmiejsza jedynie czujność ludzi. Tak jak w Polsce w przypadku tego "antyfaszysty roku" Simona Mola - lewacy padali mu do stóp, a Murzyn okazał się zwyrodniałym mordercą. No, ale był lewakiem a do tego czarnoskórym i chorym na AIDS więc trzeba było koło niego na paluszkach chodzić.

>"Poprawność polityczna" dawniej nazywała się po prostu kulturą.

Dawniej to "kultury" nie broniły całe zastępy urzędników wydających stemple na czynności, które wypada czynić. Pomyliła ci się kultura z typowo komunistyczną koniecznością dziejową.

#38
03-07-2009 13:17
 Ocena 10 na 12
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Kowalska
>Przecież Twój tekst aż kipi od seksu i jego opisów

Z tego co widzę, te opisy seksu służą tylko jako kontrargument do notorycznego gadania o seksie analnym homoseksualistów. Sylwek napisał - każdy, ale to każdy (i tu się zgadzam) homofob regularnie peroruje na temat obrzydliwości analnego seksu uprawianego przez geja. Ten sam akt w wykonaniu homofoba i jego partnerki już jest ok, namiętny, może trochę kinky, ale ok. Gejowski? Tfu, abominacja!

Druga rzecz, że faktycznie Robert Zawecki w dyskusji użył zdjęcia z gejowskiej agencji towarzyskiej jako poparcia swojej tezy o tym, że geje na rodziców nie mają kwalifikacji. Wygląda na to, że soczysty opis Sylwka służył tylko udowodnieniu absurdalności takiego połączenia faktów - no bo faktycznie, o wiele częściej widzi się heteroseksualne orgie na filmie i zdjęciach oraz heteroseksualne ogłoszenia agencji towarzyskich... Więc co? Heteroseksualiści też powinni być poważnie sprawdzeni? Może przeszukania? Masz Playboya i "Gorące Laski 3", to dzieci zabieramy, nie nadajesz się na rodzica? Przecież to absurd...


and that's it.

#39
03-07-2009 13:22
 Ocena 3 na 3
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi jarcio
>(...) Poza tym masz skrzywione, typowo europejskie, wyobrażenie USA. Tam stany nadal mają sporą autonomię. Jedne stany wspierają apologetykę homoseksualizmu, tolerancję wobec AIDS, propagowanie aborcji i innych lewackich wymysłów - zaś inne stany zupełnie na odwrót.
A w niektórych dalej działa KKK.

#40
03-07-2009 13:25
 Ocena 3 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Autografka
>Takie wyłożenie opinii "kawa na ławę" może mieć bardziej mobilizujący efekt niż nieśmiała sugestia.

Zgadzam się, ale zdecydowanie bardziej pochwalam stwierdzenie "Wiesz co, chyba załapałaś/załapałeś kilka nadprogramowych kilogramów. Ja nie wiem, czy może też, ale jakby tak razem pochodzić na jakieś ćwiczenia? Pojeździć rowerem? I dietę znalazłam/łem - wysokobiałkową, podobno świetna i mnie też się przyda. To jak? Działamy?"

niż

"Ty, tłuszcz Ci się wylewa zza spodni, wyglądasz jak beka, zrób coś ze sobą, bo żal patrzeć, ohyda!"



No i takie sugestie zdecydowanie przechodzą wobec bliskich, znajomych. Obcemu na ulicy raczej nie sugeruje się diety, bo wg naszego zdania wygląda grubo..

>Tylko, że na gejów to nie podziała.

Co Ty, są tacy, którzy zakładają ośrodki "leczenia ze zboczeń homoseksualnych"...


and that's it.

#41
03-07-2009 13:39
 Ocena 2 na 2
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi dstr

>Z drugiej strony powiedzenie "ty obrzydliwy, chory psychicznie, zboczony pedale" tak bardzo ocieka absurdem, że wydaje mi się naprawdę śmieszne* i chciałbym dożyć czasu, w którym gruchnięcie takim tekstem na forum publicznym zostałoby odczytane jako niezły dowcip, a nie jako krzyk zaściankowej homofobii...
Albo inny dowcip z tej serii:
"Ty roznoszący tyfus parchu!" No, nic tylko ze śmiechu pęknąć!
Po pewnych doświadczeniach historycznych nie wszystkie absurdalne dowcipy są śmieszne.

#42
03-07-2009 13:44
 Ocena 3 na 3
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos

>Tu jest grono takich, którzy uważają, że los dziecka nie ma znaczenia, ważna jest "poprawność polityczna".
Na przykład ty. Twoja wersja poprawności politycznej zakłada, że homoseksualista nie nadaje się na rodzica adopcyjnego. Kosztem sieroty w domu dziecka.

#43
03-07-2009 13:47
 Ocena 1 na 1
jarcio (1198 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi poziomczyński
>A w niektórych dalej działa KKK.

A u was Murzynów biją. Ot cała dyskusja z "racjonalistą".

#44
03-07-2009 14:21
 Ocena 2 na 2
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi jarcio
Twoje analogie są nietrafione.
Żeby zostać przy poetyce bitych Murzynów:
Ja napisałem, że u nas "Murzynów" biją, a na Zachodzie nie, bo tam kręci się mądre filmy. A u nas nie.
A ty napisałeś "Hola, hola! W Stanach też jeszcze biją!"

Wspomniałeś coś o aborcji. Co ma aborcja do homoseksualistów?
A Obama ("koniec cywilizacji białego człowieka") był a propos czego? Bo nie kojarzę go z homofobią.

P.S. Z czego wywnioskowałeś, że lubię Zachód?
P.S.2. Jakbym napisał, że Stany technologicznie prześcignęły Europę to wyskoczyłbyś z Amiszami?

#45
03-07-2009 14:32
 Ocena 2 na 4
Smith (10069 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi (Alicja)Duda
>Jakie eksperymentowanie? Gdzie masz taki wniosek!
Chociażby tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Konformizm "Konformizm (pot. ulegający wpływom) (łac. conformo - nadaję kształt) - w psychologii społecznej to zmiana zachowania na skutek rzeczywistego, bądź wyobrażonego wpływu innych ludzi. Podporządkowanie się wartościom, poglądom, zasadom i normom postępowania obowiązującym w danej grupie społecznej."
Jeszcze chyba nie został sfalsyfikowany?
>Nikt przecież nie postuluje zniesienia komisji badającej przydatność rodziców do adopcji. Czy tak trudno zrozumieć, że nikt nie postuluje by homoseksualiści nie podlegali badaniom takiej komisji?
>Chodzi o to by komisja mając do wyboru kandydatów na rodziców wybrała najlepszych z możliwych.I jeżeli uzna , że takimi rodzicami mogą być homoseksualiści to tylko z powodu homoseksualizmu ich nie musiała ich odrzucić.
Proponuję stworzenie komisji ds. kontroli "komisji badającej przydatność rodziców do adopcji" celem wyeliminowania dyskryminacji w działaniach tej pierwszej.
>Zycie jest bardzo bogate i nie trudno sobie wyobrazić sytuacje kiedy dla dziecka będą lepsi rodzice homo niż żadni.
Jak do tej pory komisje badające przydatność rodziców do adopcji działają tak sprawnie, że chętni czekają latami. Jak przeszukam sprawy dla reportera albo coś w ten deseń to załączę.
>Chodzi o to by prawo nie uniemożliwiało adopcji a nie by dawało jakieś przywileje.
A tutaj jakoś o nic innego autorowi nie chodzi, chyba, że ja i wszyscy "forumowi homofobi/ki" mam kłopoty z czytaniem.
>Przypomina mi to dyskusję o adopcji zagranicznej. Po wielu bojach (chyba 15 lat temu) udało się znieść przepis zabraniający adopcji przez kandydatów nie będących Polakami.
>Po uchyleniu tego przepisu okazało się , że dzieci chore które w Polsce nie miały szans na adopcję znalazły domy i możliwość leczenia. A argumenty wyciągane wtedy przez różnych posłów były bardzo podobne do tych tu na forum.
Tzn. jakie? Że obywatelstwo polskie jest ważniejsze od dobra istoty ludzkiej, takich tutaj nie widziałem.
>Nie chodzi o to by przydzielać dzieci homoseksualistom w pierwszej kolejności ale by mając na uwadze dobro dziecka nie pozbawiać tych dzieci szansy na znalezienie kochających je osób.
>Czy naprawdę uważasz, że należy w majestacie prawa zabrać dziecko człowiekowi, który go współwychowywał przez powiedzmy 10lat tylko dlatego że zmarł naturalny ojciec. Czyli do traumy po śmierci rodzica dodać jeszcze jedną pozbawienie go drugiego wychowawcy tylko z powodu uprzedzeń.
Nie uważam ale prawo jest ślepe i robiąc dobrze komuś w tym konkretnym wypadku, będzie krzywdzić w tysiącach innych. Kiedy przykładowo w ramach prywatnej wojny będzie się szafować losem dziecka używając zamiast hasła "matka biologiczna" zdania "dyskryminacja ze względu na orientację seksualną"
>Tak trudno to zrozumieć?
powtórzę pytanie
Pozdrawiam.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365