Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobia na forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-07-2009 23:42Sylwek (15472 punktów)Homofobia na forum
Ocena 13 na 15
Nie wiem czy kogokolwiek zainteresuje taki mamuci tekst, ale trochę się dzisiaj już zirytowałem i poświęciłem te kilka godzin by spłodzić co spłodziłem. W kilku wątkach toczy się dosyć burzliwa "dyskusja" na temat legalizacji adopcji przez pary homoseksualne. Ale ja wolałbym się skupić na czymś innym - mianowicie na niepokojącym zjawisku na jakie zwrócił uwagę Poziomczyński - jawnym szerzeniu uprzedzeń i postaw homofobicznych na podobno racjonalistycznym forum. Ale nie ucieknę od tematu homoadopcji ponieważ jest to obecnie najbardziej wyrafinowana i wyjątkowo perfidna forma dyskryminacji homoseksualistów i metoda na okazywanie homofobicznych postaw, co wyjaśnię poniżej.

Na początek jednak, chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt - uprzedzenia często są wrośnięte w nasze Ja. Każdy z nasz kształtował się w takim a nie innym środowisku i w toku swojego rozwoju stykał się z takimi a nie innymi bodźcami. Taka natura ludzka, że kategoryzujemy swoje doświadczenia. A ciemna stroną tej kategoryzacji jest uprzedzenie. Uprzedzenie - etycznie niewłaściwe przenoszenie negatywnych cech niektórych osobników na całą grupę. Cech, które są nierelewantne jako kryterium wyróżniające grupę (choć czasami statystycznie mogą być nadreprezentowane w danej grupie).

Jestem uprzedzony do Arabów. Wiem to. Wiem, poznaję po tym jak odruchowo, czujnie się na nich spoglądam gdy widzę ich na ulicy. Poznaję po treści niesmacznego żartu jakiego wysłałem koleżance, która podzieliła się nowina o nowym chłopaku arabskiego pochodzenia: "Musisz już nosić worek zamiast kiecki?". Jestem świadom swojego uprzedzenia, bo na hasło islam widzę autobus pełny dzieci rozrywany w samobójczej eksplozji obłąkanego fanatyka. I te lęki projektuję odruchowo na każdego Araba, czy kogoś o Arabskim wyglądzie. Może właściwie to bardziej uprzedzenie do Islamu, niż Arabów. W każdym razie nie jestem islamofobem. Bo pomimo swojego uprzedzenia wkładam sporo aktorstwa w ukrycie go. Bo wiem, że jakkolwiek odruchowe, jest niewłaściwe. Ale nade wszystko świadomy jestem jego przyczyn - tak naprawdę nie znam bliżej większej liczby Arabów/wyznawców islamu. Znam tylko ich twarz z telewizji, twarz wykrzywionego obłędem fanatyka. I dlatego odruchowo, w myślach, krzywdzę cała tą masę ludzi, która niczym się ode mnie nie rożni, poza tym, że inni o tej samej etykiecie bywają religijnymi wariatami.
Napisałem o tym swoim uprzedzeniu by każdy kto straci czas na czytanie dalszej części moich wynurzeń powstrzymał się z pochopnym wnioskiem co do mojego gejowskiego fanatyzmu, który każe mi wszędzie tropić homofobię i homofobów. Ja po prostu uważam, że można żywić homofobiczne uprzedzenia, ale jeśli jest się w miarę uczciwym człowiekiem, nie powinno się ich okazywać - nie jest się wtedy homofobem. Ta osobliwa zasad nosi nazwę (także nader często obśmiewanej na tym forum) poprawności politycznej.

O co mi chodzi? Najlepiej wyjaśnię to na przykładzie.
Klasyczny rodzaj uprzedzenia: czarni kradną, inaczej, Murzyni to złodzieje. "Racjonalny" wyznawca takiego uprzedzenia przedstawi następującą teorię: statystycznie rzecz biorąc, czarni częściej trafiają za kratki.
Na czym polega uprzednie? Chociaż faktycznie istnieje taka korelacja, to nie może ona być podstawą do dyskryminowania z góry każdego Murzyna jako złodzieja. Dlatego, że to po prostu nieprawda i byłoby zadawaniem niepotrzebnego cierpienia, gdyby bogu ducha winnemu człowiekowi odmówiono na przykład pracy. Albo adopcji. Wyobraźmy sobie takie rozumowanie: nie należy pozwalać na adopcję Afroamerykanom, ponieważ są złodziejami.

Absurdalne czyż nie? Wszak, od tego są urzędy adopcyjne by określić czy dany kandydat nadaje się na rodzica. Jeśli faktycznie Murzyni częściej się parają przestępczym procederem, to ten urząd zadba o to by rzadziej dostawali prawo do adopcji. Ale nie stworzy zróżnicowanych kryteriów: biali - adopcja po spełnieniu kryteriów, czarni - wcale, bo część kradnie.
Czy szanowni państwo zaczynają rozumieć, dlaczego kwestia zakazu adopcji dla homoseksualistów zasadnie może być rozpatrywana jako forma dyskryminacji? Wszak opiera się na milczącym założeniu, że wszyscy bez wyjątku homoseksualiści będą złymi rodzicami. Tak jakby nie można było dać im równych praw z heteroseksualnymi i pozostawić ocenę konkretnych przypadków, konkretnych podań o adopcję właściwym urzędom. Zamiast tego z góry eliminuje się wszystkich. Samo to jest homofobicznym postępowaniem, jest formą dyskryminacji. Zasłanianie się wolnością wypowiedzi nic nie da, jeśli istota argumentacji sprowadza się do stwierdzenia: "nie damy adoptować bo to homoseksualiści". Nieważne, jak bardzo dobre mniemanie ma osobie wyznawca takich poglądów. Nieważne jak bardzo poza tym jest tolerancyjny - przejawia zachowania, postawy homofobiczne. I w pewnym sensie to oczywiste. Łatwo nam wyciszyć odruchowe, deprecjonujące wyobrażenia o gejach dopóki odgraniczmy ich od siebie - czynimy z nich odrębna subpopulacje rządząca się własnymi prawami. Dopiero wizja wprowadzeni pomiędzy gejowską parę małego dziecka pozwala sobie uświadomić, że są oni częścią tego samego społeczeństwa. Nagle kontakt się odnawia i odżywają potwory wstrętu do homoseksualistów. Wstrętu tak skutecznie wtłaczanego w naszej kulturze od samego dziecka, że często nieuświadomionego.

Isnieje też bardziej prostacka wersja uprzedzeń - na przykład: Żydzi zabili Jezusa więc trza ich tępić; tudzież, Żydzi przerabiają dzieci chrześcijańskie na macę, więc trza ich tępić. Jest on bardziej prostacki, bo pozbawiony zupełnie podstaw. Wydaje mi się, ale tylko intuicyjnie, nie będę wymyślał żadnego uzasadnienia dla tego twierdzenia, że jest tez moralnie bardziej naganny.

Niektórym wstręt do homoseksualistów będący taką prostacką wersja uprzedzeń wystarcza. Objawia się w okrzykach o "chorobliwości" homoseksualizmu. O obrzydliwości homoseksualnego seksu. Przyjmuje tez kuriozalne formy. Na przykład rozważań jakim koszmarem dla dziecka byłby dom gejowski a jakim rajem dom lesbijski - wiadomo,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
#91
03-07-2009 20:56
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek

>Nie błaznuj. Gadasz jak nawiedzony dewota, który wie, że ateista nie ma moralności, bo nie, bo ja wiem!
>Nie wiem jakim jesteś rodzicem poza tym, ale z twoich wypowiedzi jasno wynika, że nie zdałeś egzaminu jako wzorzec i źródło wartości etycznych.

To nie podlega twojej ocenie geju, ani nikogo innego z postronnych.

>Owszem. Z mojego. I z punktu widzenia każdego kto nie jest uprzedzonym homofobem. Właśnie o tym mówię, skandalem jest, że bez wstydu, zakłopotania, zarumienienia swoimi wstecznymi, krzywdzącymi bogu ducha winnych ludzi poglądami wychodzisz na forum publicum. Problemem nie jest dla ciebie homoadopcja - są sami homoseksualiści. Tak więc nie bełkocz o dobru dzieci i o uczuciach rodzicielskich, bo właśnie tacy jak ty krzywdzą tysiące dzieci które są znienawidzonymi przez was pedałami i lesbami. A niektórymi z takich potworów są sami rodzice, którzy miast akceptować swe dziecko takim jakim jest dręczą je swoim homofobicznym jadem.
>Po prostu zamilcz, bo twoja mowa jest wstrętna. Czy moja prośba jest aż tak wygórowana?

Nie jak na chama.
Jednak będę mówił, jeżeli uznam to za stosowne. Nie pozwalam na krzywdzenie dzieci, bez względu na ich kolor skóry, pochodzenie czy nację. Nie pytam dziecka w potrzebie, jaka jest jego religia, a jak już je ma, preferencje seksualne. Czy to jest geju jasne? Wypowiadasz się za mnie. To ja wiem czy mam, czy nie mam do kogoś uprzedzenia. Zapytaj, odpowiem. Do ciebie mam.

#92
03-07-2009 20:59
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>Wiesz, Witwos (a może raczej ten homofob?) pierwszy zrezygnował z nazywania mnie po imieniu preferując obcesową formę "ty geju". On tez pierwszy raczył pisać mi rewelacje na temat spaczeń mojego i wszystkich innych gejów życia psychicznego. Swą siłę upatrywał w zdolności odróżnienia jednego noworodka od drugiego. Ja trochę noworodków widziałem, także spokrewnionych i wiem ile jest samooszukiwania w doszukiwania się podobieństwa tak małych dzieci do dorosłych którzy je rodzili/płodzili.
Nie byłem nigdy ojcem i nie czuję się, w przeciwieństwie do Ciebie, kompetentny w ocenie czy podobnie jak wśród innych gatunków jest to możliwe u człowieka czy nie. De facto pierworodne dziecię w miażdżącej przewadze jest bardzo podobne do ojca.
To, że on nazwał Cię "ty geju" moim zdaniem nie jest nijak obraźliwe bo większość moich znajomych gejów mówi na siebie ciota a określenie gej jest według nich neutralne.
Poczułeś się urażony i zastosowałeś zasadę oko za oko Twój problem.
Tylko dlaczego później płaczesz, że ktoś Cię wyzywa i rzucasz homofobami na lewo i prawo.
Trochę konsekwencji bo późniejsze paplanie o "poprawności politycznej" wygląda jak żałosna hipokryzja.
>>Twoje postępowanie nie tylko przyczynia się do wzrostu nietolerancji ale też do zastanowienia się nad wolnością słowa, zwłaszcza po czymś takim;
>Cenzura? Zapominasz chyba, że ostatnie projekty ustaw i rozporządzeń związane w jakikolwiek sposób z gejami były planami wprowadzenia zakazów wykonywania pewnych zawodów. Kto widział ostatnio film "Milk" wie, że USA na tym etapie cywilizacyjnego rozwoju były w latach 60.
Twoja cenzura w postaci usuwania wątków. A propos logiki znowu.
>Gdybym był słowny i respektował kryteria, które przedstawiłem, powinienem już kilka odpowiedzi wywalić, ale poza wszystkim, uznałem, że zabawnie będzie czytać samoośmieszające się homofobiczne wytworki, w tym twoje, i zrezygnowałem z kasowania..
Gdybyś był słowny i zastanowił się nad swoimi samo ośmieszającymi wypowiedziami to ten jak i inne bzdurno-dyskryminacyjne wątki poświęcone aktywistycznej martyrologii gejowskiej byłyby krótsze i nie groziłyby zwiększeniem rozmiarów homofobii.
Twój problem widocznie potrzebujesz dyskryminacji by mieć z czym walczyć a Twoje wypowiedzi nie przynoszą nic dobrego gejom bo ich treść jedyne co może wzbudzać to w najlepszym wypadku uśmiech politowania a w gorszym agresję i uprzedzenia do normalnych ludzi o innej orientacji seksualnej.
>

#93
03-07-2009 21:00
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos
> Jesteś żałosnym adwokatem tej sprawy.

Może nie zauważyłeś ale nie założyłem kolejnego wątku o homoadopcji. Ten wątek miał pokazać nasilenie homofobicznych wyskoków na forum jakie ostatnio miało miejsce w których kwestia homoadopcji była tylko instrumentalnie używana do przemycania homofobicznych treści. Ponieważ zostałem przez kilka osób zrugany za traktowanie sprzeciwu wobec homoadopcji jako przejawu homofobii, która z dbaniem o dobro dzieci nic wspólnego nie ma założyłem ten wątek w którym napisałem co napisałem.
Przynajmniej jeśli o ciebie chodzi udało mi się z łatwością pokazać, że dobro dzieci jest w twoim sprzeciwie nieistotne, że zamiast tego nie zgadzasz się na homoadopcję wyłącznie z racji dzikiej niechęci do homoseksualistów. A właściwie sam to pokazałeś ani trochę się z tym nie kryjąc.

#94
03-07-2009 21:02
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos
>To ja wiem czy mam, czy nie mam do kogoś uprzedzenia. Zapytaj, odpowiem. Do ciebie mam.

Ty bez pytania orzekasz o działaniu cudzego umysłu. Nie strój się w szaty umęczonego świętego. Nie odbieraj tez prawa by postronni osądzali cię - ty wszak robisz to cały czas.

#95
03-07-2009 21:05
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>Jak tam z działalnością charytatywną na rzecz dzieci ze strony dyskryminowanych krzykaczy?
>Wiesz ja tez czytałem Schopenhauera - więc, jak tam na jaką organizacje pożytku publicznego wspomagająca sieroty przepisałeś w tym roku 1% podatku?
A zrozumiałeś chociaż coś z tego co przeczytałeś? Nie interesują mnie Twoje lektury.
Mój ty logiczny kolego, użyłem liczby mnogiej i nie miałem bynajmniej na myśli Ciebie tylko organizacje Gejowskie, których bzdurną ideologię tu szerzyć próbujesz.
Ja nie walczę o przywileje więc nie widzę powodu do odpowiadania na pytania dotyczące moich podatków nikomu poza reprezentantem Izby Skarbowej.

#96
03-07-2009 21:10
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek

>Przynajmniej jeśli o ciebie chodzi udało mi się z łatwością pokazać, że dobro dzieci jest w twoim sprzeciwie nieistotne, że zamiast tego nie zgadzasz się na homoadopcję wyłącznie z racji dzikiej niechęci do homoseksualistów. A właściwie sam to pokazałeś ani trochę się z tym nie kryjąc.

Może i masz racje. Kiedyś przyjmowałem, że homoseksualiści są i już. Czytając twoje wypociny, zaczynam się zastanawiać, czy wszyscy homo są tak tępi i bezczelni. Otóż wiem, że nie. Bo mam, jak już o tym pisałem, doświadczenia z tym środowiskiem. Ta "dzika niechęć" może dotyczyć tylko ciebie osobiście i nie ma nic z twoimi preferencjami. Może to nawet nie niechęć. Może współczucie. Jesteś żałosny. Wytrzyj smarki i walcz dalej. Tylko o co?

#97
03-07-2009 21:17
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>To ja wiem czy mam, czy nie mam do kogoś uprzedzenia. Zapytaj, odpowiem. Do ciebie mam.
>Ty bez pytania orzekasz o działaniu cudzego umysłu. Nie strój się w szaty umęczonego świętego. Nie odbieraj tez prawa by postronni osądzali cię - ty wszak robisz to cały czas.

Przecież ja tylko powielam twoje własne wypowiedzi i nadaje im interpretacji. Co to te szaty umęczonego świętego? nie wiem. Wiem, że byś chciał mnie sprowokować do dosadnych i obraźliwych słów. To by potwierdzało homofobię. Ale te słowa, jak już padną, nie wykluczam, będą dotyczyły ciebie osobiście i nie dla tego, że jesteś gejem. Zrozumiałeś?

#98
03-07-2009 21:18
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos

>Może i masz racje. Kiedyś przyjmowałem, że homoseksualiści są i już.

Szczerze? Właśnie to nazywam nieuświadomionym uprzedzeniem. Gdybyś naprawdę uważał, że homoseksualiści po prostu są i już, ewentualna wizja zmiany orientacji dziecka powinna być ci równie obojętna.

metsys (1088 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>Dziękuję ci metsysie. Nikt tak nie potrafi skompromitować (ja w każdym razie na pewno nie) homofobicznego bełkotu jak sam homofob. No prawie ci dałem plusa, za to, że tak skutecznie produkujesz uzasadnienia dla moich własnych tez.
>Pozdrawiam z niechcianego ewolucyjnego zaułka (choć obawiam się, że ewolucji nijak nie rozumiesz).

Wybacz, ale jeśli uważasz dążenie mechanizmów ewolucji do tworzenia etapów, na których dochodzi do nagłego przerwania reprodukcji poprzez zaniechanie tworzenia przez organizm kolejnych pokoleń, to rzeczywiście nijak takiej ewolucji nie rozumiem. Może zechcesz mi wyjaśnić jej drogę?

Nie chcesz przyjąć do wiadomości oczywistej prawdy, gdyż niestety nie pasuje ona do modelu zaspokojenia Twych potrzeb. Trudno. Możesz nazwać mnie homofobem, mimo, że zaznaczyłem, iż homoseksualiści są dla mnie równymi partnerami w codziennym życiu, ale nie popieram tego kierunku rozwoju ludzkości. Jestem też przeciwny adopcjom dzieci przez pary homoseksualne nie ze względu na antypatię do homoseksualizmu, a na jego nienaturalność wychowawczą.

Oczywiście podniesienie argumentu matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci nie biorę w tym temacie pod uwagę, gdyż jego nie dotyczy. Dyskutujemy o homoseksualizmie.

Pozdrawiam.


jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
A za cztery lata na Euro nikt nas do domu nie wyśle...

#100
03-07-2009 21:24
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi kanik
>Chcą po prostu wam pomagać grzesznicy. Jest zapotrzebowanie na usługę, więc powstają miejsca gdzie usługę się wykonuje.

O, ciekawostka, a z jakich przesłanek wyciągnąłeś wniosek co do moich preferencji seksualnych?




and that's it.

#101
03-07-2009 21:26
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos
Na prawdę mam szukać pierwszego naszego "spotkania" na forum, gdzie znając mnie z nicka i wiedząc o mnie tyle, że jestem gejem orzekłeś o mej rodzicielskiej nieprzydatności?
A teraz oburzasz się, że ja tobie imputuje takie czy inne myśli i postawy i ja ciebie prowokuję?
Nawiasem mówiąc czym cię prowokuję? Tym jak głośno powiedziałem, że równość "gej=psychopata bez żadnych zdolności do wychowywania dzieci" jest obrzydliwą i uwłaczającą formą uprzedzenia? Rozumiem, że moje chamstwo polega na bezczelnym proteście przed opisywaniem mnie jako fundamentalnie upośledzonego człowieka, dla którego małe dziecko może być li tylko zabawką, zachcianka, kaprysem?
Hamuj się, bo każdy powinien mieć jakieś granice niegodziwości, których nie powinien przekraczać.

#102
03-07-2009 21:30
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Smith

>To, że on nazwał Cię "ty geju" moim zdaniem nie jest nijak obraźliwe bo większość moich znajomych gejów mówi na siebie ciota a określenie gej jest według nich neutralne.
Czy gdzieś napisałem, że jest obraźliwe? Wbrew twoim nadziejom, nie jestem tak porąbany by obrażać się za stwierdzanie faktów. Napisałem jedyne, że było to obcesowe. I owszem zacząłem równie obcesowo odpisywać Witwosowi. I równie zgodnie z faktami.

Wytropisz jeszcze jakąś obsesję u mnie?

witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>Ten wątek założyłeś ty i o tym mówię.
>Napisałeś:
>>Przypominam, że to już, nie wiem który wątek, na ten sam temat.
>Więc przynajmniej częściowo miałeś na myśli poprzednie wątki, których nie ja byłem autorem.
>A może nie tylko moja psychika jest tak spaczona, ze jestem zimnym, nieczułym wobec dzieci, niezdolnym do opiekuńczych uczuć psychopatą, ale jeszcze dodatkowo inaczej rozumiem słowa i zdania?

Nie wiem jaka jest tam ta twoja psychika, czy jesteś zimny i nieczuły wobec dzieci, czy masz w stosunku do nich ogniste uczucia, nie wiem czy jesteś psychopatą, socjopata itp, itd.
Nie wiem i mnie to nie interesuje. Wiem natomiast, że we wszystkich watkach dotyczących homoseksualizmu jesteś wyjątkowo aktywny. Jak temat przygasnął, to założyłeś nowy wątek. Wiec mówię, że nie popuścisz, no chyba, że ze złości ci się przydarzy.

#104
03-07-2009 21:39
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi metsys

>Wybacz, ale jeśli uważasz dążenie mechanizmów ewolucji do tworzenia etapów, na których dochodzi do nagłego przerwania reprodukcji poprzez zaniechanie tworzenia przez organizm kolejnych pokoleń, to rzeczywiście nijak takiej ewolucji nie rozumiem. Może zechcesz mi wyjaśnić jej drogę?

To bardzo proste. W sytuacji posiadania dużej liczby rodzeństwa dany osobnik nie musi się martwić o przekazywanie własnych genów - bo geny rodzeństwa są bardzo zbliżone. W związku z tym może on poświęcić własną reprodukcję i zamiast tego pomóc rodzeństwu aby zwiększyć szanse ich potomkom. W przypadku, kiedy takie osobniki zdecydowałyby się na posiadanie własnego potomstwa, zmniejszałyby zasoby dostępne dla stada, przez co potencjalnie mogłyby zagrozić całej populacji. Zamiast tego, nie posiadając własnych dzieci i pomagając rodzeństwu przyczyniają się do rozprzestrzenienia swoich genów przez nie.

Pewnym potwierdzeniem tego faktu może być to, że zaobserwowano, iż prawdopodobieństwo, że dane dziecko będzie miało orientację homoseksualną wzrasta przy kolejnych dzieciach w rodzinie. Świadczyłoby to o tym, że organizm matki steruje hormonalnie orientacją przyszłego dziecka ( osobnik homoseksualny nie posiadając własnego potomstwa może pomagać też matce ).

Wszystkie zachowania altruistyczne wywodzą się z tego mechanizmu ewolucyjnego ( w tym dłuższy czas życia kobiet, jak opisałem w innym poście tutaj).

>Oczywiście podniesienie argumentu matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci nie biorę w tym temacie pod uwagę, gdyż jego nie dotyczy. Dyskutujemy o homoseksualizmie.

Ale samotny ojciec/matka może być homo.

#105
03-07-2009 21:45
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi metsys

>Może zechcesz mi wyjaśnić jej drogę?
Zastanawiałem jak bardzo wgłębiając się w ten temat. Ale jest późno, a czekają seriale na obejrzenie. Więc powiem krótko: mrówki. Termity. Pszczoły, osy. A teraz raz jeszcze przemyśl czy bezpłodność jakiś osobników w sposób oczywisty świadczy o ich ewolucyjnej odpadowości.

> Jestem też przeciwny adopcjom dzieci przez pary homoseksualne nie ze względu na antypatię do homoseksualizmu, a na jego nienaturalność wychowawczą.
Wiele rzeczy jest nienaturalnych. Na przykład, żeby w domu nie było dziadków.

>Oczywiście podniesienie argumentu matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci nie biorę w tym temacie pod uwagę, gdyż jego nie dotyczy. Dyskutujemy o homoseksualizmie.
??? Używasz argumentu z "naturalności" i ty mówisz, że kwestia samotnych rodziców nie wchodzi do tej dyskusji?
To ja powiem - mówimy o ludziach, gatunku który w obrębie Natury wyznacza to co Sztuczne, użyty przez ciebie argument "z natury" jest nie na miejscu.

PS. Proszę jeszcze, to uwaga ogólna, zwróć uwagę na to co piszę o uprzedzeniach. Faktycznie napisałem tak jakbyś był homofobem, ale tak naprawdę cię nie znam. A wiem, że można mieć homofobiczne uprzedzenia, a mimo to nie być homofobem w pewnym istotnym sensie - jawnej, otwartej i pogardliwej wrogości.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365