Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobia na forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-07-2009 23:42Sylwek (15472 punktów)Homofobia na forum
Ocena 13 na 15
Nie wiem czy kogokolwiek zainteresuje taki mamuci tekst, ale trochę się dzisiaj już zirytowałem i poświęciłem te kilka godzin by spłodzić co spłodziłem. W kilku wątkach toczy się dosyć burzliwa "dyskusja" na temat legalizacji adopcji przez pary homoseksualne. Ale ja wolałbym się skupić na czymś innym - mianowicie na niepokojącym zjawisku na jakie zwrócił uwagę Poziomczyński - jawnym szerzeniu uprzedzeń i postaw homofobicznych na podobno racjonalistycznym forum. Ale nie ucieknę od tematu homoadopcji ponieważ jest to obecnie najbardziej wyrafinowana i wyjątkowo perfidna forma dyskryminacji homoseksualistów i metoda na okazywanie homofobicznych postaw, co wyjaśnię poniżej.

Na początek jednak, chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt - uprzedzenia często są wrośnięte w nasze Ja. Każdy z nasz kształtował się w takim a nie innym środowisku i w toku swojego rozwoju stykał się z takimi a nie innymi bodźcami. Taka natura ludzka, że kategoryzujemy swoje doświadczenia. A ciemna stroną tej kategoryzacji jest uprzedzenie. Uprzedzenie - etycznie niewłaściwe przenoszenie negatywnych cech niektórych osobników na całą grupę. Cech, które są nierelewantne jako kryterium wyróżniające grupę (choć czasami statystycznie mogą być nadreprezentowane w danej grupie).

Jestem uprzedzony do Arabów. Wiem to. Wiem, poznaję po tym jak odruchowo, czujnie się na nich spoglądam gdy widzę ich na ulicy. Poznaję po treści niesmacznego żartu jakiego wysłałem koleżance, która podzieliła się nowina o nowym chłopaku arabskiego pochodzenia: "Musisz już nosić worek zamiast kiecki?". Jestem świadom swojego uprzedzenia, bo na hasło islam widzę autobus pełny dzieci rozrywany w samobójczej eksplozji obłąkanego fanatyka. I te lęki projektuję odruchowo na każdego Araba, czy kogoś o Arabskim wyglądzie. Może właściwie to bardziej uprzedzenie do Islamu, niż Arabów. W każdym razie nie jestem islamofobem. Bo pomimo swojego uprzedzenia wkładam sporo aktorstwa w ukrycie go. Bo wiem, że jakkolwiek odruchowe, jest niewłaściwe. Ale nade wszystko świadomy jestem jego przyczyn - tak naprawdę nie znam bliżej większej liczby Arabów/wyznawców islamu. Znam tylko ich twarz z telewizji, twarz wykrzywionego obłędem fanatyka. I dlatego odruchowo, w myślach, krzywdzę cała tą masę ludzi, która niczym się ode mnie nie rożni, poza tym, że inni o tej samej etykiecie bywają religijnymi wariatami.
Napisałem o tym swoim uprzedzeniu by każdy kto straci czas na czytanie dalszej części moich wynurzeń powstrzymał się z pochopnym wnioskiem co do mojego gejowskiego fanatyzmu, który każe mi wszędzie tropić homofobię i homofobów. Ja po prostu uważam, że można żywić homofobiczne uprzedzenia, ale jeśli jest się w miarę uczciwym człowiekiem, nie powinno się ich okazywać - nie jest się wtedy homofobem. Ta osobliwa zasad nosi nazwę (także nader często obśmiewanej na tym forum) poprawności politycznej.

O co mi chodzi? Najlepiej wyjaśnię to na przykładzie.
Klasyczny rodzaj uprzedzenia: czarni kradną, inaczej, Murzyni to złodzieje. "Racjonalny" wyznawca takiego uprzedzenia przedstawi następującą teorię: statystycznie rzecz biorąc, czarni częściej trafiają za kratki.
Na czym polega uprzednie? Chociaż faktycznie istnieje taka korelacja, to nie może ona być podstawą do dyskryminowania z góry każdego Murzyna jako złodzieja. Dlatego, że to po prostu nieprawda i byłoby zadawaniem niepotrzebnego cierpienia, gdyby bogu ducha winnemu człowiekowi odmówiono na przykład pracy. Albo adopcji. Wyobraźmy sobie takie rozumowanie: nie należy pozwalać na adopcję Afroamerykanom, ponieważ są złodziejami.

Absurdalne czyż nie? Wszak, od tego są urzędy adopcyjne by określić czy dany kandydat nadaje się na rodzica. Jeśli faktycznie Murzyni częściej się parają przestępczym procederem, to ten urząd zadba o to by rzadziej dostawali prawo do adopcji. Ale nie stworzy zróżnicowanych kryteriów: biali - adopcja po spełnieniu kryteriów, czarni - wcale, bo część kradnie.
Czy szanowni państwo zaczynają rozumieć, dlaczego kwestia zakazu adopcji dla homoseksualistów zasadnie może być rozpatrywana jako forma dyskryminacji? Wszak opiera się na milczącym założeniu, że wszyscy bez wyjątku homoseksualiści będą złymi rodzicami. Tak jakby nie można było dać im równych praw z heteroseksualnymi i pozostawić ocenę konkretnych przypadków, konkretnych podań o adopcję właściwym urzędom. Zamiast tego z góry eliminuje się wszystkich. Samo to jest homofobicznym postępowaniem, jest formą dyskryminacji. Zasłanianie się wolnością wypowiedzi nic nie da, jeśli istota argumentacji sprowadza się do stwierdzenia: "nie damy adoptować bo to homoseksualiści". Nieważne, jak bardzo dobre mniemanie ma osobie wyznawca takich poglądów. Nieważne jak bardzo poza tym jest tolerancyjny - przejawia zachowania, postawy homofobiczne. I w pewnym sensie to oczywiste. Łatwo nam wyciszyć odruchowe, deprecjonujące wyobrażenia o gejach dopóki odgraniczmy ich od siebie - czynimy z nich odrębna subpopulacje rządząca się własnymi prawami. Dopiero wizja wprowadzeni pomiędzy gejowską parę małego dziecka pozwala sobie uświadomić, że są oni częścią tego samego społeczeństwa. Nagle kontakt się odnawia i odżywają potwory wstrętu do homoseksualistów. Wstrętu tak skutecznie wtłaczanego w naszej kulturze od samego dziecka, że często nieuświadomionego.

Isnieje też bardziej prostacka wersja uprzedzeń - na przykład: Żydzi zabili Jezusa więc trza ich tępić; tudzież, Żydzi przerabiają dzieci chrześcijańskie na macę, więc trza ich tępić. Jest on bardziej prostacki, bo pozbawiony zupełnie podstaw. Wydaje mi się, ale tylko intuicyjnie, nie będę wymyślał żadnego uzasadnienia dla tego twierdzenia, że jest tez moralnie bardziej naganny.

Niektórym wstręt do homoseksualistów będący taką prostacką wersja uprzedzeń wystarcza. Objawia się w okrzykach o "chorobliwości" homoseksualizmu. O obrzydliwości homoseksualnego seksu. Przyjmuje tez kuriozalne formy. Na przykład rozważań jakim koszmarem dla dziecka byłby dom gejowski a jakim rajem dom lesbijski - wiadomo,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
#181
04-07-2009 18:07
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>   "Antykoncepcja (anti conceptio - przeciw poczęciu) - pierwotnie wszelkie działania zapobiegające zapłodnieniu, obecnie także środki przeciwdziałające trwałemu zagnieżdżeniu się zarodka wewnątrz macicy."
>Nie ma u zwierząt ani trochę takich działań jak u ludzi - świadomego zmniejszania własnego dostosowania tylko dlatego, że to łatwiejsze i przyjemniejsze dla osobnika.
   W tej definicji nie ma nic o prezerwatywach używanych przez pszczółki.

>Zaprogramowane, bezmyślne robotnice nie stosują antykoncepcji.
   Powtarzam: dlatego w definicji nie jest napisane o celowym działaniu koniecznie zainteresowanego antykoncepcją osobnika, lecz o systemowej antykoncepcji z uwarunkowań naturalnie niezbędnych przetrwaniu osobnika, ula, stada, gatunku.

>Tak jak nie stosuje jej ktoś bezpłodny. Różnica między bezpłodna pszczołą a bezpłodnym człowiekiem jest tylko taka, że w przypadku pszczoły jest to udana ewolucyjnie właściwość, która pszczole pozwala efektywnie propagować swoje geny przez pomoc królowej-matce.
   Nie, różnica jest taka, że bezpłodny człowiek jest bezpłodny, bo chory, a pszczółka jest bezpłodna, bo zdrowa.

>Ponieważ całkiem możliwe, że podobnie rozumiesz takie terminy jak popęd seksualny czy instynkt rodzicielski - to pozwala ci dostrzegać sensowne konstrukcje tam gdzie ja ich w ogóle nie widzę.

   Jasne, zacytuję tylko ciebie z innego postu: I dobrze, bo natura jest paskudna.

#182
04-07-2009 18:13
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Adamiak

>   Może i masz rację, że natura jest paskudna a tylko mnie, choremu wydaje się zupełnie obojętna.

Wszedłeś w moja wymianę zdań z metsysem który stawia sobie naturalnośc jako wyznacznik tego co właściwe.
O co masz do mnie pretensje? Że pomysł by jako normę wziąć proces, który z jednej strony (jesteś tego świadomy?) produkuje niebotyczne ilości cierpienia a z drugiej (tego chyba jesteś) jest zupełnie obojętny i nie kieruje się wartościami (żeby trzeba było tłumaczyć takie truizmy, no naprawdę...), uważam za absurdalny?
Wciąż chyba nie łapiesz kto przypisuje tu etyczna wartość procesom z racji ich naturalności. Bo nie ja. Ja jedynie stwierdzam, że świadome wzorowanie się na naturze, lub świadome wypełnianie "ewolucyjnych obowiązków" jest etycznie niedopuszczalne. Ale chyba tego nie rozumiesz.
Mnie po prostu śmieszy, że atakujesz mnie za twierdzenia i oglądy metysa i kilku innych na forum, którzy w naturalnym widza coś właściwego i dobrego.

Nawiasem mówiąc natura jest też paskudna, przynajmniej w sensie estetycznym. Gówno słonia na przykład jest paskudne. Albo rozerwana przez lwy antylopa. Może masz inne poczucie smaku niż ja. Dla mnie to w pewnym podstawowym sensie są paskudne rzeczy.

Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Adamiak

>   W tej definicji nie ma nic o prezerwatywach używanych przez pszczółki.
Nie obchodzi mnie jakie sobie definicje wynajdujesz. Od razu ci powiem skończ - nie należę do naiwniaków dla których definicja jest argumentem.

>>Zaprogramowane, bezmyślne robotnice nie stosują antykoncepcji.
>   Powtarzam: dlatego w definicji nie jest napisane o celowym działaniu koniecznie zainteresowanego antykoncepcją osobnika, lecz o systemowej antykoncepcji z uwarunkowań naturalnie niezbędnych przetrwaniu osobnika, ula, stada, gatunku.
Nie, zachowania zwierząt są optymalizowane pod kątem przetrwania ich genów. Nie ich samych, ich rodzin, ich ulów, stad, czy gatunków do których należą. A tylko i wyłącznie genów.
Osobniki z chęcią poświęcają swoje życie czy płodność, jeśli tylko skutecznie pozwoli to im rozpropagować kopie ich genów u innych osobników. Po twoim autorytecie Tinbergenie etologia i biologia ewolucyjna wciąż się rozwijała.
Ewolucja człowieka wytworzyła bardzo skuteczna adaptację - plastyczny mózg/umysł.
Tylko że ten plastyczny umysł może jeśli zechce świadomie działać na szkodę swoich genów, ale dla dobra ich nośników. Coś absolutnie niespotykanego u innych zwierząt. Grzeb sobie w słownikach za innymi definicjami, mnie tam są one do szczęścia niepotrzebne, wiem, że takiej antykoncepcji jak ludzie inne zwierzęta nie stosują.

>>Tak jak nie stosuje jej ktoś bezpłodny. Różnica między bezpłodna pszczołą a bezpłodnym człowiekiem jest tylko taka, że w przypadku pszczoły jest to udana ewolucyjnie właściwość, która pszczole pozwala efektywnie propagować swoje geny przez pomoc królowej-matce.
>   Nie, różnica jest taka, że bezpłodny człowiek jest bezpłodny, bo chory, a pszczółka jest bezpłodna, bo zdrowa.
Chory/zdrowy jest rozpatrywane z punktu widzenia osobnika. Z punktu widzenia ewolucji może byc inaczej. U ludzi na przykład występuje programowana bezpłodność, ale nie jako osobna kasta społeczna, a zjawisko kobiecej menopauzy (a w każdym razie jest to jedno z możliwych wyjaśnień menopauzy).
Homoseksualizm jako zaczątek formowania się kasty robotników także był rozpatrywany, ale aż tah mnie to nie fascynowało bym się zagłębiał w to zagadnienie. Chociaż gdyby to się jakoś potwierdziło dla takich jak ty byłby to prawdziwy cios - bo to by znaczyło, że geje są wprost sworzeń do opieki nad cudzymi dziećmi. Wiesz co jest najzabawniejsze? Ta teoria jest bardziej przekonująca od twojej, bo równie na chwilę obecną nieobalalna, ale przynajmniej fakty (tj geje podejmujący udana opiekę nad dziećmi i wychowujący je) nie stoją z nią w sprzeczności.

#184
04-07-2009 18:36
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>... lecz o systemowej antykoncepcji z uwarunkowań naturalnie niezbędnych przetrwaniu osobnika, ula, stada, gatunku.
>Nie, zachowania zwierząt są optymalizowane pod kątem przetrwania ich genów.
   Oczywisty lapsus, miało być: "...przetrwaniu genów osobnika, ula..."

>Ta teoria jest bardziej przekonująca od twojej, bo równie na chwilę obecną nieobalalna...
   Masz rację, jest lepsza, bo taka sam.

#185
04-07-2009 19:59
 Ocena 1 na 3
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Elka I Ponura
>>Chcą po prostu wam pomagać grzesznicy. Jest zapotrzebowanie na usługę, więc powstają miejsca gdzie usługę się wykonuje.
>O, ciekawostka, a z jakich przesłanek wyciągnąłeś wniosek co do moich preferencji seksualnych?
>

No z bardzo prostych. Ominusowujesz wszystkie moje wypowiedzi na temat homusiów, więc jest duże prawdopodobieństwo, że sama zajmujesz się tym fachem .

Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Adamiak

>   Bardzo wiele (większość?) teorii powstaje przy użyciu innych teorii, że wspomnę niedawno przytaczaną przeze mnie teorię o egoizmie genetycznym, która została zbudowana w oparciu o teorię gier, przez J. M. Smith i G. R. Priece.
Powstawać przy użyciu albo na bazie innych teorii to co innego, niż udowadniać za pomocą jednej teorii inną o zupełnie różnej treści i przedmiocie.

#187
04-07-2009 21:53
 Ocena 3 na 5
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi aninakcilyb
Kiedyś "eksperymentem" przeciw któremu protestowano były szczepienia.
Ciekawe co dziś mieliby do powiedzenia zwalczający szczepienia nawiedzeńcy gdyby dziś żyli i ktoś pokazałby im groby dzieci, które zmarły na ospę?
Ciekawe co powiedziałoby dziecko, które całe dzieciństwo błąkało się po domach dziecka tylko dlatego, że komuś nie podobało się, że chcąca je adoptować para była nieodpowiednia?
Im wszystkim chodzi o dobro dziecka. O uchronienie go przed skażeniem przez "modernizm".

#188
04-07-2009 22:01
 0 na 2
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>    Moja Babcia, jak coś źle robię zwykła mawiać: "Zaczynasz od dupy strony. Od początku zacznij".
>>I to by było moje przesłanie dla Sylwka. Zacznij sobie zjednywać ludzi, a nie ich obrażać, w sposób chamski i prostacki. Zacznijcie Sylwek przekonywać ludzi, że nie jesteście jak Zosia z wierszyka, która jak nie dostanie czego chce, to zacznie gryźć.
>Powiedz mi, Kowalska jak mamy przekonywać że nie jesteśmy jak Zosia z wierszyka? Tak jak Żydzi udowodnili że nie zamieniają chrześcijańskich dzieci na macę?
Żydowi za próbę przysposobienia chrześcijańskiego groził kiedyś stos.
W tamtych czasach stos groził za stosunek analny, niezależnie od tego, czy był homo- czy heteroseksualny. (To tak a propos twojego zagajenia.) Homoseksualiści cieszyli się po prostu równouprawnieniem jeżeli godzi o dostęp do auto da fe.
A jak ktoś uważa, że homoseksualiści żyją ze sobą inaczej niż mężczyzna z kobietą, to podważa autorytet Biblii:
"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą." (Kpł 18,22). Skoro Bóg nie widział różnicy...

#189
04-07-2009 22:17
 Ocena 1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi stilgar
Temat tego, że żadne prawa ani obowiązki małżeństwa nie wynikają z posiadania dzieci był już przeze mnie poruszany. Jeden z homofobów próbował z "becikowego" zrobić przywilej małżeństwa związany z posiadaniem dzieci. Jak go odesłałem do ustawy, która wprowadza becikowe, żeby wskazał mi gdzie w niej jest mowa o małżeństwie to porzucił wątek becikowego a zaczął bezzasadnie wmawiać mi kłamstwo.
Zresztą posłowie, którzy tak wiążą małżeństwo z rodzicielstwem próbują nie dopuścić do refundacji in vitro małżeństwom, które chciałyby spełnić ich oczekiwania, bo zostały zawarte dla wychowania potomstwa i chciałyby to potomstwo mieć, tylko nie stać ich na zabieg. Ci sami posłowie pomstują na niski przyrost naturalny a liberałowie uważają, że bozie nie chcieli dać im dzieci i oni na walkę z wolą boską płacić nie będą.
Zresztą popis hipokryzji w tym temacie jest zdumiewający. Zapłodnienie in vitro nie leczy bezpłodności bo para dalej jest bezpłodna! (Bezpłodna para ma biologiczne potomstwo, misterium fidei!) Ciekawe czy ci sami ludzie poddadzą się dializie, gdyby (czego im nie życzę) wysiadły im nerki, czy też będą uważać, że ich nerki w cudowny sposób stają się zdrowe (będąc dalej niewydolnymi).

#190
04-07-2009 22:26
 Ocena 1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>Autor bladzi już u samych podstaw, przykładem jest mówienie "dać takie same prawa jak małżeństwom heteroseksualnym" lub "heterosekualistom" Otóż panie Sylwek, nikt nie ma żadnych przywilejów socjalnych dlatego że jest heteroseksualistą, homoseksualistą, aseksualistą itd.
>Ściśle rzecz biorąc, dyskryminowani nie są geje - mogą adoptować dzieci, ale jedynie geje tworzący pary. Na to ktoś już zwrócił uwagę w innym wątku. To tyle jeśli chodzi o przywileje i twoja niezdolność odróżnienia przywileju od dyskryminacji.
To ja mam jeszcze jedno pytanie.
Zalegalizowano związki partnerskie.
Może zdarzyć się, że gej żył w związku hetero, w którym dorobił się potomka (to nie musi być jego biologiczny potomek). Żona niestety zmarła. Dziecko jest w sensie prawnym jego dzieckiem. Ale gej postanowił, że nie będzie żył w kłamstwie i wyjechał do dużego miasta, gdzie poznał miłość swojego życia, z którą zawarł związek partnerski.
Pojawia się możliwość adopcji dziecka partnera z poprzedniego związku (jest taka możliwość "łatwiejszej" adopcji w KRiO).
No i wyobraźmy sobie, że to miasto to Szczecin a w klatce obok mieszka Sami Wiecie Kto. Zabrać im dziecko i umieścić je na koszt mój i wasz (bo Sami Wiecie Kto nie czuje się zobowiązany do łożenia na "socjalizm") w nowo utworzonym Rodzinnym Domu Dziecka, czy karać Sami Wiecie Kogo za zakłócanie tym ludziom spokoju?

#191
04-07-2009 22:30
 Ocena 1 na 1
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi placownik
>>O, to skoro tak, to powinno się zakazać adopcji przez osoby samotne - przecież sami ze sobą dzieci nie zrobią, a i dziecko nie będzie miało się w co wtulać/opierać...
>   Zabroniona nie jest, ale w praktyce napotyka na poważne trudności. I dobrze.

>>A w przypadku półsierot najlepiej odbierać pozostałemu przy życiu rodzicowi dziecko i oddawać je "pełnemu" małżeństwu.
>   Krótko - demagogia.
Nie. Konsekwencja. Skoro nie uważasz, że samotni nie nadają się do adopcji to chyba z tego powodu, że dobro dziecka lepiej zapewni Dom Dziecka. Skoro dobro dziecka wymaga, żeby było w Domu Dziecka zamiast być wychowywanym przez samotnego rodzica, to chyba należałoby te dzieci w tych Domach Dziecka umieszczać.
Gdzie jest błąd w rozumowaniu?

>>A co w sytuacji, gdy dziecko jest wychowywane przez babcię czy dwie ciotki, stare panny (jak ja nie lubie tego określenia...) ?
>   No właśnie. Co wtedy? Czy ktoś to badał?
Dwie ciotki stare panny, czy to nie jest podejrzane?

#192
04-07-2009 22:45
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi poziomczyński
>to miasto to Szczecin a w klatce obok mieszka Sami Wiecie Kto.
Mieszkacie z Zaweckim w klatkach?

#193
04-07-2009 22:52
 Ocena 1 na 3
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi J.S.
>>to miasto to Szczecin a w klatce obok mieszka Sami Wiecie Kto.
>Mieszkacie z Zaweckim w klatkach?
Nie wiem jak Zawecki, ja nie.

catseye (1381 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Meretseger
> Dlaczego ma być gejem? Tego nie można nabyć przez proces wychowania. Inaczej w ogóle nie byłoby na świecie
>gejów - wszak wszyscy wychowali się w rodzinach heteroseksualnych.
Jeśli rozszerzysz pojęcie "proces wychowywania" w taki sposób, że będzie obejmowało przyswajanie informacji ze źródeł pozarodzinnych (a chyba można uznać takie rozszerzenie za sensowne), to można nabyć jak najbardziej. Przynajmniej tak wynika z najnowszych deklaracji instytucji, od której werdyktu z 1973 roku wszystko się zaczęło.
Oto donośny cytat (pokreślenie moje):
"What causes a person to have a particular sexual orientation?
There is no consensus among scientists about the exact reasons that an individual develops a heterosexual, bisexual, gay, or lesbian orientation. Although much research has examined the possible genetic, hormonal, developmental, social, and cultural influences on sexual orientation, no findings have emerged that permit scientists to conclude that sexual orientation is determined by any particular factor or factors. Many think that nature and nurture both play complex roles; most people experience little or no sense of choice about their sexual orientation."
Źródło: www.apa.org/topics/sorientation.html

#195
04-07-2009 22:59
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Przekładając na nicki (że sobie pozwolę):
>- Rigoletto czuje niechęć do seksu z jakimkolwiek mężczyzną, a nie obrzydzenie do gejów, natomiast nie ma nic przeciwko uprawianiu seksu przez dwie dorosłe, zgadzające się na to osoby tej samej płci.

Zgadza się, nikogo bić ani wyzywać nie będę z tego powodu. Ale proszę również o nie zmuszanie mnie do tego, żebym kłamał i mówił, że jest to dla mnie tak samo normalne jak seks "tradycyjny".

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365