Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobia na forum

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-07-2009 23:42Sylwek (15472 punktów)Homofobia na forum
Ocena 13 na 15
Nie wiem czy kogokolwiek zainteresuje taki mamuci tekst, ale trochę się dzisiaj już zirytowałem i poświęciłem te kilka godzin by spłodzić co spłodziłem. W kilku wątkach toczy się dosyć burzliwa "dyskusja" na temat legalizacji adopcji przez pary homoseksualne. Ale ja wolałbym się skupić na czymś innym - mianowicie na niepokojącym zjawisku na jakie zwrócił uwagę Poziomczyński - jawnym szerzeniu uprzedzeń i postaw homofobicznych na podobno racjonalistycznym forum. Ale nie ucieknę od tematu homoadopcji ponieważ jest to obecnie najbardziej wyrafinowana i wyjątkowo perfidna forma dyskryminacji homoseksualistów i metoda na okazywanie homofobicznych postaw, co wyjaśnię poniżej.

Na początek jednak, chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt - uprzedzenia często są wrośnięte w nasze Ja. Każdy z nasz kształtował się w takim a nie innym środowisku i w toku swojego rozwoju stykał się z takimi a nie innymi bodźcami. Taka natura ludzka, że kategoryzujemy swoje doświadczenia. A ciemna stroną tej kategoryzacji jest uprzedzenie. Uprzedzenie - etycznie niewłaściwe przenoszenie negatywnych cech niektórych osobników na całą grupę. Cech, które są nierelewantne jako kryterium wyróżniające grupę (choć czasami statystycznie mogą być nadreprezentowane w danej grupie).

Jestem uprzedzony do Arabów. Wiem to. Wiem, poznaję po tym jak odruchowo, czujnie się na nich spoglądam gdy widzę ich na ulicy. Poznaję po treści niesmacznego żartu jakiego wysłałem koleżance, która podzieliła się nowina o nowym chłopaku arabskiego pochodzenia: "Musisz już nosić worek zamiast kiecki?". Jestem świadom swojego uprzedzenia, bo na hasło islam widzę autobus pełny dzieci rozrywany w samobójczej eksplozji obłąkanego fanatyka. I te lęki projektuję odruchowo na każdego Araba, czy kogoś o Arabskim wyglądzie. Może właściwie to bardziej uprzedzenie do Islamu, niż Arabów. W każdym razie nie jestem islamofobem. Bo pomimo swojego uprzedzenia wkładam sporo aktorstwa w ukrycie go. Bo wiem, że jakkolwiek odruchowe, jest niewłaściwe. Ale nade wszystko świadomy jestem jego przyczyn - tak naprawdę nie znam bliżej większej liczby Arabów/wyznawców islamu. Znam tylko ich twarz z telewizji, twarz wykrzywionego obłędem fanatyka. I dlatego odruchowo, w myślach, krzywdzę cała tą masę ludzi, która niczym się ode mnie nie rożni, poza tym, że inni o tej samej etykiecie bywają religijnymi wariatami.
Napisałem o tym swoim uprzedzeniu by każdy kto straci czas na czytanie dalszej części moich wynurzeń powstrzymał się z pochopnym wnioskiem co do mojego gejowskiego fanatyzmu, który każe mi wszędzie tropić homofobię i homofobów. Ja po prostu uważam, że można żywić homofobiczne uprzedzenia, ale jeśli jest się w miarę uczciwym człowiekiem, nie powinno się ich okazywać - nie jest się wtedy homofobem. Ta osobliwa zasad nosi nazwę (także nader często obśmiewanej na tym forum) poprawności politycznej.

O co mi chodzi? Najlepiej wyjaśnię to na przykładzie.
Klasyczny rodzaj uprzedzenia: czarni kradną, inaczej, Murzyni to złodzieje. "Racjonalny" wyznawca takiego uprzedzenia przedstawi następującą teorię: statystycznie rzecz biorąc, czarni częściej trafiają za kratki.
Na czym polega uprzednie? Chociaż faktycznie istnieje taka korelacja, to nie może ona być podstawą do dyskryminowania z góry każdego Murzyna jako złodzieja. Dlatego, że to po prostu nieprawda i byłoby zadawaniem niepotrzebnego cierpienia, gdyby bogu ducha winnemu człowiekowi odmówiono na przykład pracy. Albo adopcji. Wyobraźmy sobie takie rozumowanie: nie należy pozwalać na adopcję Afroamerykanom, ponieważ są złodziejami.

Absurdalne czyż nie? Wszak, od tego są urzędy adopcyjne by określić czy dany kandydat nadaje się na rodzica. Jeśli faktycznie Murzyni częściej się parają przestępczym procederem, to ten urząd zadba o to by rzadziej dostawali prawo do adopcji. Ale nie stworzy zróżnicowanych kryteriów: biali - adopcja po spełnieniu kryteriów, czarni - wcale, bo część kradnie.
Czy szanowni państwo zaczynają rozumieć, dlaczego kwestia zakazu adopcji dla homoseksualistów zasadnie może być rozpatrywana jako forma dyskryminacji? Wszak opiera się na milczącym założeniu, że wszyscy bez wyjątku homoseksualiści będą złymi rodzicami. Tak jakby nie można było dać im równych praw z heteroseksualnymi i pozostawić ocenę konkretnych przypadków, konkretnych podań o adopcję właściwym urzędom. Zamiast tego z góry eliminuje się wszystkich. Samo to jest homofobicznym postępowaniem, jest formą dyskryminacji. Zasłanianie się wolnością wypowiedzi nic nie da, jeśli istota argumentacji sprowadza się do stwierdzenia: "nie damy adoptować bo to homoseksualiści". Nieważne, jak bardzo dobre mniemanie ma osobie wyznawca takich poglądów. Nieważne jak bardzo poza tym jest tolerancyjny - przejawia zachowania, postawy homofobiczne. I w pewnym sensie to oczywiste. Łatwo nam wyciszyć odruchowe, deprecjonujące wyobrażenia o gejach dopóki odgraniczmy ich od siebie - czynimy z nich odrębna subpopulacje rządząca się własnymi prawami. Dopiero wizja wprowadzeni pomiędzy gejowską parę małego dziecka pozwala sobie uświadomić, że są oni częścią tego samego społeczeństwa. Nagle kontakt się odnawia i odżywają potwory wstrętu do homoseksualistów. Wstrętu tak skutecznie wtłaczanego w naszej kulturze od samego dziecka, że często nieuświadomionego.

Isnieje też bardziej prostacka wersja uprzedzeń - na przykład: Żydzi zabili Jezusa więc trza ich tępić; tudzież, Żydzi przerabiają dzieci chrześcijańskie na macę, więc trza ich tępić. Jest on bardziej prostacki, bo pozbawiony zupełnie podstaw. Wydaje mi się, ale tylko intuicyjnie, nie będę wymyślał żadnego uzasadnienia dla tego twierdzenia, że jest tez moralnie bardziej naganny.

Niektórym wstręt do homoseksualistów będący taką prostacką wersja uprzedzeń wystarcza. Objawia się w okrzykach o "chorobliwości" homoseksualizmu. O obrzydliwości homoseksualnego seksu. Przyjmuje tez kuriozalne formy. Na przykład rozważań jakim koszmarem dla dziecka byłby dom gejowski a jakim rajem dom lesbijski - wiadomo,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos
>Wiem natomiast, że we wszystkich watkach dotyczących homoseksualizmu jesteś wyjątkowo aktywny.
Zauważyłem już jakim oburzeniem napawa cię świadomość, że jakiś gej zamiast siedzieć cicho skamle jak mówią coś nie tak o nim. A mówią o nim, bo zamiast mówić i rozumować kategoriami pojedynczych ludzi rozumują kategorią Geja któremu jeszcze wedle własnego widzimisię przypisują wybrane przez siebie cechy, kompetencje, zdolności, zachcianki i skrzywienia. Jeśli to wciąż d ciebie nie dotarło, jeśli ten wątek uważasz za powielanie poprzednich, to znaczy, że zupełnie nie rozumiesz o co mi chodzi.

>Jak temat przygasnął, to założyłeś nowy wątek. Wiec mówię, że nie popuścisz, no chyba, że ze złości ci się przydarzy.
Co do faktów: tamte wątki nie przygasły, a ja je opuściłem, bo w nich już nic do dodania nie miałem.

#107
03-07-2009 21:51
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>>Może i masz racje. Kiedyś przyjmowałem, że homoseksualiści są i już.
>Szczerze? Właśnie to nazywam nieuświadomionym uprzedzeniem. Gdybyś naprawdę uważał, że homoseksualiści po prostu są i już, ewentualna wizja zmiany orientacji dziecka powinna być ci równie obojętna.

Wyciągasz nieprawidłowe wnioski. Właśnie dlatego, że wysoce prawdopodobny wpływ wychowania na preferencje seksualne, sprzeciwiam się. Niech wszyscy będą hetero i nie będzie już nigdy żadnego problemu. Jak wszyscy będą homo, to kto będzie pracował na moją emeryturę? W końcu zabraknie materiału do przerobu. Więc jak widzisz ja walczę o przetrwanie ludzkości, której ty zagrażasz.
>

#108
03-07-2009 21:55
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
Po pierwsze: gratuluje ładnych numerków:

Sylwek (3333 punktów)
Pokaż wypowiedzi autora (1144)


>>Może zechcesz mi wyjaśnić jej drogę?
>Zastanawiałem jak bardzo wgłębiając się w ten temat. Ale jest późno, a czekają seriale na obejrzenie. Więc powiem krótko: mrówki. Termity. Pszczoły, osy. A teraz raz jeszcze przemyśl czy bezpłodność jakiś osobników w sposób oczywisty świadczy o ich ewolucyjnej odpadowości.

W tych wypadkach należałoby raczej rozpatrywać cały ul/mrowisko jako pojedynczą istotę... a przynajmniej tak sie robi z cybernetycznego punktu widzenia. Ale praktycznie to jest ten sam przypadek który opisuje w poscie wyżej - osobniki poświęcające się dla płodnego rodzeństwa.

>> Jestem też przeciwny adopcjom dzieci przez pary homoseksualne nie ze względu na antypatię do homoseksualizmu, a na jego nienaturalność wychowawczą.
>Wiele rzeczy jest nienaturalnych. Na przykład, żeby w domu nie było dziadków.
>>Oczywiście podniesienie argumentu matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci nie biorę w tym temacie pod uwagę, gdyż jego nie dotyczy. Dyskutujemy o homoseksualizmie.
>??? Używasz argumentu z "naturalności" i ty mówisz, że kwestia samotnych rodziców nie wchodzi do tej dyskusji?

Myślę, że w tym wypadku chodzi po prostu o unikanie argumentów niewygodnych

#109
03-07-2009 21:57
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek

>Hamuj się, bo każdy powinien mieć jakieś granice niegodziwości, których nie powinien przekraczać.

Hamuj się geju w zapędach swych. Nigdy nie powiedziałem psychopata. To, że nie wiesz co to instynkt rodzicielski sam powiedziałeś. No to po co ci dziecko?
Zresztą przecież możesz mieć własne.
>

Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos

>Wyciągasz nieprawidłowe wnioski. Właśnie dlatego, że wysoce prawdopodobny wpływ wychowania na preferencje seksualne, sprzeciwiam się. Niech wszyscy będą hetero i nie będzie już nigdy żadnego problemu.

Jakieś to nowe słowo "problem" na określenie homoseksualistów. Podsunę ci kolejne - "kwestia".
Wiesz skąd, prawda? I wiesz, że oni znaleźli sposób na homoseksualistów. Zresztą na innych też.
Ach. Powiem ci, że homoseksualiści nie powstają w homoseksualnych rodzinach a w heteroseksualnych, przynajmniej do niedawna nigdzie na świecie nie było homorodzin mogących być ośrodkami rozsiewania homozarazy. To tyle, jeśli chodzi o likwidowanie homoseksualnego problemu przez zakaz homoadopcji, to tyle też jeśli chodzi o wpływ wychowania na orientację.
Musisz znaleźć inny sposób ostatecznego rozwiązania kwestii homoseksualnej, ups, chciałem powiedzieć problemu.
W każdym razie mam nadzieję, że ci którzy oburzali się na belvedere za jej nazywanie niektórych wystąpień tutaj faszystowskimi, rumienia się teraz gdy przeczytali twoje refleksje o rozwiązywaniu homoseksualnego problemu. Okazała się bardziej przenikliwa i sprawna w nazywaniu rzeczy po imieniu niż ktokolwiek inny. Nawet ja wcześniej wzdragałem się przed użyciem tego słowa.
Do teraz.

#111
03-07-2009 21:58
 Ocena 2 na 4
Smith (10069 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi aninakcilyb
>Słuchaj, możesz to nazwać eksperymentem, chodzi o to ,że jak nie ma przesłanek, że coś jest złe to dlaczego zakładać ,ze jest złe? Nie ma dowodu, że rodzina homoseksualna powoduje dziecku jakąś krzywdę to skąd te opinię,że dzieci będą jakieś dziwne po dorastaniu w rodzinie homoseksualnej? To tyko subiektywne osądy ludzi, którzy nie tolerują takich par.
Słuchaj, z powodu braku obiektywnych przesłanek, tudzież czegoś opartego na czymś dużo bardziej przekonującym niż, powracające jak bumerang, "gdyby" pozostanę przy tym jak jest, żeby nie było gorzej. I daruj sobie próby zmiany tego faktu w dotychczasowy sposób bo to jest już męcząco nudne.
>Rodziców się nigdy nie wybiera, a są bardzo rożni.
>Dzieci dorastają w rożnego rodzaju rodzinach patologicznych, alkoholowych, bywają molestowane przez rodziców heteroseksualnych. Czy oni Twoim zdaniem zapewnią lepszą przyszłość niż pary homoseksualne?
Nie wiem czy nie gorszą lub taką samą w homoseksualnych "rodzinach" patologicznych, alkoholowych, gdzie mogą być molestowane przez opiekunów homoseksualnych.
Czy fakt bycia homoseksualistą zwalnia z popadania w patologię, alkoholizm i pedofilię?
>Pomijam fakt, że domy dziecka w polskich realiach wychowują często jednostki, które później trafiają do placówek resocjalizacyjnych...
Pomijam już fakt, że wypowiadałem się w kwestii adopcji nie tylko ja i nie tylko raz.
W skrócie jeszcze raz:
TO CO BY BYŁO GDYBY TAK SZAFA MIAŁA SZNUREK NI JAK MNIE NIE PRZEKONUJE O TYM, ŻE BĘDZIE WINDĄ.
>>Sorry ale to Ci którzy chcą ulepszać muszą wykazać pozytywne skutki ulepszenia i usunąć wszelkie podejrzenia co do jego szkodliwości
>Nie chodzi o to, że coś ulepszymy dając prawo osobom pozostającym w związku homoseksualnym do adoptowania dziecka, ale rzecz w tym, że mogą oni stanowić dobrą rodzinę dla dziecka i nie ma dowodu a to ,że rodzina homoseksualna przyczynia się do jakichkolwiek problemów w dorastaniu dziecka, innych niż mogłoby mieć dziecko dorastające w rodzinie heteroseksualnej.
Gdybania mam już dosyć albo masz coś konkretnego za albo darujmy sobie to. Masz problem z tym że nie masz nic konkretnego na poparcie, że mogą stanowić to nie wypełniaj go paradoksalnymi stwierdzeniami "Nie chodzi o to, że coś ulepszymy dając prawo osobom pozostającym w związku homoseksualnym do adoptowania dziecka".
Nie interesują mnie problemy homoseksualistów więc nie zawracaj mi nimi głowy skoro nie chodzi tu dobro dziecka.
DOBRO DZIECKA czytaj POLEPSZENIE JEGO SYTUACJI.
Przeczytaj co napisali inni w tych dyskryminacyjnych wątkach i nie męcz kota powtarzanymi w kółko pseudo argumentami.
Bez urazy.
Pozdrawiam

#112
03-07-2009 22:02
 Ocena 1 na 1
Rutkiewicz (1290 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>A tak na serio, jeśli to obrzydzenie jest do tego stopnia rozwinięte, że uniemożliwia ci nawiązanie normalnych relacji z ludźmi, musisz to leczyć jak każda fobie czy nerwice na tle seksualnym.
I to jest to, o czym mówię. Od razu ad personam.. A niżej jest wyjaśnienie, wystarczy przeczytać całość, zanim się kliknie "odpowiedz".

>Brawo. To właśnie napisałem.
Pan rozmawia ze mną, czy z sobą? Tryumfuje Pan przez pocięcie mojej wypowiedzi i wstawienie między jej części swojego komentarza?

>Tzn, proponujesz za rada kościoła nie ulegać "głęboko osadzonym skłonnościom homoseksualnym"? Mam nadzieję, że twoja wierność katechizmowi powstrzymywała cię w wieku nieletnim przed masturbacja, a później przed równie nieczystym seksem pozamałżeńskim.
:D I Pan wzywa do nie ulegania stereotypom? Nie tylko "x wypowiada się przeciw adopcji przez homoseksualistów -> x jest homofobem", ale i "x jest katolikiem"?! Mam opublikować numer referencyjny z potwierdzenia złożenia apostazji?

>Ja myślę że już dzisiaj mogą być sfrustrowani homoseksualiści, którzy faktycznie nienawidzą heteryków. Ostatecznie niektórzy bywają mocno pokaleczeni przez życie.
Ja nie mówię o tym, tylko o naturalnej, wrodzonej niechęci do tego, co obce, nieznane, nieoswojone.

>Mylisz się. Geje i lesbijki mogą i miewają dzieci. Obecne prawo nawiasem mówiąc nie tylko uniemożliwia zawarcie związku (nie mówiąc o małżeństwie) ale uniemożliwia tez przysposobienie dzieci partnera. A to wstęp do rzeczywistego krzywdzenia dzieci przypadku śmierci rodzica biologicznego.
Zgadzam się, to może być krzywdzące dla dziecka. Niemniej, para homoseksualna nie może mieć swojego dziecka, tj. takiego które byłoby bezpośrednim potomkiem obojga partnerów. 1 plemnik + 1 jajo = nic się nie da poradzić. Choć to nie do końca prawda. Pary żeńskie teoretycznie mogłyby mieć dzieci, bowiem przez zastosowanie inżynierii biomedycznej, można wstawić materiał genetyczny z jednego jaja do jądra drugiego. Pytanie, czy to pociągnęłoby za sobą zapłodnienie.

>Czemu większe? Masz na to dowody? I w jakim sensie? Że każdy gej ma zwiększone natężenie negatywnych cech czy tez większa ilość gejów w stosunku do heteryków? Bo to jest kluczowe czy mówimy o jakiś uzasadnionych obawach czy uprzedzeniu w czystej postaci.
To nie jest uprzedzenie. Jeśli będzie Pan wszędzie widział uprzedzenia, to się znajdą. Niech Pan się zastanowi, czy faktycznie jedyni nieuprzedzeni, to ci, którzy się z Nim zgadzają. Jeśli tak, to życzę szczęścia i kończę uderzanie głową o ścianę. Pan jest uprzedzony w stosunku do osób, które mają inne zdanie, niż Pan. A ja nie zamierzam z tym walczyć.

To jest obawa. Której przedmiotem nie są osoby homoseksualne, ale warunki jakie mogą zapewnić dziecku, oraz wpływ przeważającego heteroseksualnego otoczenia, które w większości jest negatywnie nastawione do tego pomysłu. Wpływ na dziecko. Proszę wreszcie zrozumieć, że centrum całej tej sprawy nie są dla mnie pańskie potrzeby i chęć ograniczenia możliwości ich realizacji, tylko szczerze pojęte przeze mnie dobro dziecka. Dlatego wolałbym poczekać z tą dyskusją, aż wszystkim heteroseksualnym, nie tylko mnie, będzie absolutnie wisieć, jaką kto ma orientację, dopóki nie stanie się agresywny seksualnie. Zrozumiano?

Proszę też wziąć pod uwagę, że interesy społeczeństwa, narodu, wreszcie gatunku, są istotniejsze, niż interesy homoseksualistów. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której - jako, że nikt nie podał ostatecznie żadnych dowodów, ani nawet rozsądnych argumentów na to, czy homoseksualizm jest wrodzony (byłby zatem mutacją, i z punktu widzenia ewolucji - co pokazano wyżej - zespołem genetycznego obciążenia, być może dziedzicznym), czy też jest nabyty - homoseksualni rodzice, wychowujący homoseksualne dzieci, doprowadzą do zapaści demograficznej, a co za tym idzie gospodarczej, oraz - co nie jest bez znaczenia - zaburzą w ten sposób równowagę sił witalnych na linii Zachód - Bliski Wschód. Proszę się ogarnąć i spojrzeć na sprawę sponad własnego nosa, na miły Bóg.

A przed masturbacją powstrzymało mnie obrzydzenie do siebie, jakie czułem na samą myśl. Dzięki czemu ulokowałem własną energię seksualną w sporcie, dzięki czemu żyję zdrowo i w dobrym samopoczuciu.

>Co do sytuacji społecznej - bardzo podobna jest ateistów - oni tez są bardzo (choć nie aż tak bardzo) negatywnie postrzegani przez społeczeństwo.
Pan chyba żartuje. Te sytuacje są nieporównywalne, zwłaszcza że się krzyżują. Nie zna Pan ateistów-homofobów? Ja znam.

>Ale rozumiem małym pedałom się należy, ich krzywda to nie to samo co krzywda heteroseksualnego dziecka adoptowanego przez gejów.
Pan jest tak żałośliwy, że to się robi aż zabawne. Czy Pana ktoś regularnie bije pałką na ulicy? Przecież nikt nie stawia tu Panu zapór. Chodzi o to, żeby Pan zrozumiał, że społeczeństwo to twór skostniały i nie można go ciągle wystawiać na kolejne rewolucje. A Pan płacze, że nie ma kto żarówki wymyślić. Trzeba poczekać, nie za pańskiego życia, to za życia następnych - ten proces jest nie do zatrzymania. Ja mam jedynie na względzie dobro całości społeczeństwa, społeczeństwa jako takiego, a nie tylko wybranych grup, którym należy się rekompensata. To jest rewizjonizm i resentymentalizm, które doprowadziły do wybuchu II wojny światowej. Chce Pan wojny domowej homo-hetero?

>Ha ha, ciekawe co na myśl o seksie hetero odczuwają kobiety - są ofiarami gwałtów jak mniemam częściej niż heteroseksualni mężczyźni.
Nie chodzi o przemoc, tylko o samą czynność, która nie jest przyjemna. Miałem badanie per rectum, i to nie jest najmilsza rzecz, jaką kiedykolwiek czułem. Pan nie lubi żeby go bić po głowie, i na wyobrażenie tego, że go biją, chyba czuje się nienajlepiej prawda? Tak to trzeba rozumieć.

#113
03-07-2009 22:03
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi witwos

>Hamuj się geju w zapędach swych. Nigdy nie powiedziałem psychopata. To, że nie wiesz co to instynkt rodzicielski sam powiedziałeś. No to po co ci dziecko?

Mówiłeś o misji rodzicielskiej i to w kontekście sensu życia czy innych egzystencjalny rozważań. Mam ci przypominać tamten wątek? Moja wina, że zamiast bujać w obłokach idealistycznych wyobrażeń staram się trzymać ziemi i ludzkich emocji? A ty sobie zmanipulowałeś moja wypowiedź przerabiając ja na brak uczuć (jak dla mnie to jest forma psychopatii, może się mylę?).

Masz zamiar brnąć dalej w rozpaczliwe usprawiedliwianie swoich ataków na mnie? I swojego oburzenia na podjęta przeze mnie obronę?

Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi stilgar

> Sylwek (3333 punktów)
>Pokaż wypowiedzi autora (1144)


Czy to ma jakie znaczenie symboliczne?

#115
03-07-2009 22:06
 Ocena 1 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek

>Jakieś to nowe słowo "problem" na określenie homoseksualistów. Podsunę ci kolejne - "kwestia".
>Wiesz skąd, prawda? I wiesz, że oni znaleźli sposób na homoseksualistów. Zresztą na innych też.
>Ach. Powiem ci, że homoseksualiści nie powstają w homoseksualnych rodzinach. To tyle, jeśli chodzi o likwidowanie homoseksualnego problemu przez zakaz homoadopcji.
>Musisz znaleźć inny sposób ostatecznego rozwiązania kwestii homoseksualnej, ups, chciałem powiedzieć problemu.

No przecież mówiłem ci wyraźnie, że jestem faszystą. Nie pamiętasz. Sam sobie rozwiązuj swoje problemy geju, mnie w to nie mieszaj.
Aha, w poście powyższym zapomniałem dodać uśmieszek, co prawda kpiący ale zawsze. Ale żebyś z tego powodu tak od razu o eksterminacji? No geju daj spokój. Pomyślę że to ty jesteś faszysta.

#116
03-07-2009 22:17
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi stilgar

>O, to skoro tak, to powinno się zakazać adopcji przez osoby samotne - przecież sami ze sobą dzieci nie zrobią, a i dziecko nie będzie miało się w co wtulać/opierać...

   Zabroniona nie jest, ale w praktyce napotyka na poważne trudności. I dobrze.

   Niedawno z zadowoleniem dowiedziałem się, że chory program tzw Wiosek Dziecięcych, zakładający, że opiekunem mogą być wyłącznie samotne panie pozbawione własnego potomstwa został zmodyfikowany i teraz nie dość, że panie opiekunki mogą mieć własne dzieci, to jeszcze dopuszcza się pary małżeńskie jako opiekunów. W czasie kiedy Wioski Dziecięce rozpoczynały w Polsce swoją działalność twierdzono, że jest to niedopuszczalne, bo nie życzył sobie tego fundator.

>A w przypadku półsierot najlepiej odbierać pozostałemu przy życiu rodzicowi dziecko i oddawać je "pełnemu" małżeństwu.

   Krótko - demagogia.

>A co w sytuacji, gdy dziecko jest wychowywane przez babcię czy dwie ciotki, stare panny (jak ja nie lubie tego określenia...) ?

   No właśnie. Co wtedy? Czy ktoś to badał?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#117
03-07-2009 22:20
 Ocena 2 na 2
Smith (10069 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>Czy gdzieś napisałem, że jest obraźliwe? Wbrew twoim nadziejom, nie jestem tak porąbany by obrażać się za stwierdzanie faktów. Napisałem jedyne, że było to obcesowe. I owszem zacząłem równie obcesowo odpisywać Witwosowi. I równie zgodnie z faktami.
>Wytropisz jeszcze jakąś obsesję u mnie?
Od śledzenia to podobno Ty jesteś specjalistą. Podobno bo to Ty napisałeś, że będziesz śledzić.
To logika czy wzrok nietoperza?
obcesowo - bezceremonialnie, natarczywie, zuchwale, gwałtownie sjp.pwn.pl/haslo.php?id=37813
obraźliwy
1. będący obrazą dla kogoś
2. obrażający się z byle powodu
Czytaj:
1. zwrot homofob
2.Adresat wypowiedzi (tej mojej konkretnej)



#118
03-07-2009 22:23
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Rutkiewicz

>Pan rozmawia ze mną, czy z sobą? Tryumfuje Pan przez pocięcie mojej wypowiedzi i wstawienie między jej części swojego komentarza?
Raczej zdziwiłem się, ze ktoś kto wydawałoby się rozumie nieistotność kwestii seksu sam zaczyna post od opisywania własnego obrzydzenia.

>:D I Pan wzywa do nie ulegania stereotypom? Nie tylko "x wypowiada się przeciw adopcji przez homoseksualistów -> x jest homofobem", ale i "x jest katolikiem"?! Mam opublikować numer referencyjny z potwierdzenia złożenia apostazji?
To pan napisał o "ewolucyjnym odrzucie" i radzeniu z nim sobie. Być może źle zrozumiałem ale nic nie poradzę, że mnie się to z wykładnia kościoła skojarzyło.

> Pytanie, czy to pociągnęłoby za sobą zapłodnienie.
Nie, nie pociągnęłoby. Jak na razie udało się chyba tylko z myszami.

>>Czemu większe? Masz na to dowody? I w jakim sensie? Że każdy gej ma zwiększone natężenie negatywnych cech czy tez większa ilość gejów w stosunku do heteryków? Bo to jest kluczowe czy mówimy o jakiś uzasadnionych obawach czy uprzedzeniu w czystej postaci.
>To nie jest uprzedzenie. Jeśli będzie Pan wszędzie widział uprzedzenia, to się znajdą.
Jeśli pisze pan, że coś u homoseksualistów się częściej zdarza, i to ma być jakaś przesłanka do dyskryminacji całej inkryminowanej grupy to mamy klasyczna wariację motywu "Murzyna-złodzieja"
Czy teraz zechce się pan odnieść do tak sformułowanego przeze mnie zarzutu?

>Proszę też wziąć pod uwagę, że interesy społeczeństwa, narodu, wreszcie gatunku, są istotniejsze, niż interesy homoseksualistów.
Dla mnie interesy maja czujące istoty. Nie społeczeństwa, narody, gatunki, biosfera. Wdawałbym się w dalszą dyskusję, ale w tym celu musielibyśmy założyc osobny wątek o etyce i podstawach etyki czy moralności. Jeśli pan chce brać udział w takiej dyskusji to proszę bardzo, z chęcią sobie podyskutuję ale w innym wątku właśńie.

>A przed masturbacją powstrzymało mnie obrzydzenie do siebie, jakie czułem na samą myśl. Dzięki czemu ulokowałem własną energię seksualną w sporcie, dzięki czemu żyję zdrowo i w dobrym samopoczuciu.
LOL

>>Co do sytuacji społecznej - bardzo podobna jest ateistów - oni tez są bardzo (choć nie aż tak bardzo) negatywnie postrzegani przez społeczeństwo.
>Pan chyba żartuje. Te sytuacje są nieporównywalne, zwłaszcza że się krzyżują. Nie zna Pan ateistów-homofobów? Ja znam.
W USA w tej chwili ateiści są grupa bardziej dyskryminowana niż geje. Oczywiście ta dyskryminacja dotyczy zwykle innych sfer, ale i tak się włos na głowie jeży. Dość powiedzieć, że ateista cieszy się równie wielką społeczną nieufnością jak u nas gej.
Tak więc to co napisałem w Polsce brzmi jak żart, ale niekoniecznie jest tak wszędzie. Są tez kraje, na przykład niektóre rządzone prawem islamskim, w których za jedno i drugie można zawisnąć.

>>Ale rozumiem małym pedałom się należy, ich krzywda to nie to samo co krzywda heteroseksualnego dziecka adoptowanego przez gejów.
>Pan jest tak żałośliwy, że to się robi aż zabawne. Czy Pana ktoś regularnie bije pałką na ulicy? Przecież nikt nie stawia tu Panu zapór. Chodzi o to, żeby Pan zrozumiał, że społeczeństwo to twór skostniały i nie można go ciągle wystawiać na kolejne rewolucje. A Pan płacze, że nie ma kto żarówki wymyślić. Trzeba poczekać, nie za pańskiego życia, to za życia następnych - ten proces jest nie do zatrzymania. Ja mam jedynie na względzie dobro całości społeczeństwa, społeczeństwa jako takiego, a nie tylko wybranych grup, którym należy się rekompensata. To jest rewizjonizm i resentymentalizm, które doprowadziły do wybuchu II wojny światowej. Chce Pan wojny domowej homo-hetero?
Na serio wierzy pan, że kobiety nie są de facto własnością mężczyzn ot tak same z siebie, bo czekały aż społeczeństwo samo się zmieni.

>Nie chodzi o przemoc, tylko o samą czynność, która nie jest przyjemna. Miałem badanie per rectum, i to nie jest najmilsza rzecz, jaką kiedykolwiek czułem. Pan nie lubi żeby go bić po głowie, i na wyobrażenie tego, że go biją, chyba czuje się nienajlepiej prawda? Tak to trzeba rozumieć.
Nie nigdy bym tak nie pomyślał i w ten sposób nie rozumiał. Czy pan uważa, że cewnikowanie powinno się kobiecie kojarzyć z seksem? Bo ja nie i proszę mi wybaczyć, że nie domyśliłem się o co chodzi w pana wypowiedzi.

#119
03-07-2009 22:23
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi placownik
>>O, to skoro tak, to powinno się zakazać adopcji przez osoby samotne - przecież sami ze sobą dzieci nie zrobią, a i dziecko nie będzie miało się w co wtulać/opierać...
>   Zabroniona nie jest, ale w praktyce napotyka na poważne trudności. I dobrze.

Czy ja wiem czy dobrze... Z jednej strony widziałem badania, z których wynikało, że dzieci wychowywane przez samotnych rodziców rozwijały się gorzej od ich rówieśników z pełnych rodzin, ale z drugiej, to chyba lepiej tak, niż w domu dziecka, nie?

>>A w przypadku półsierot najlepiej odbierać pozostałemu przy życiu rodzicowi dziecko i oddawać je "pełnemu" małżeństwu.
>   Krótko - demagogia.
Yup.

stilgar (7322 punktów)Odp: Homofobia na forum
W odpowiedzi Sylwek
>> Sylwek (3333 punktów)
>>Pokaż wypowiedzi autora (1144)

>Czy to ma jakie znaczenie symboliczne?
Nie, ale ładnie wygląda A jako informatyk mam matematyczne zboczenie do ładnych numerków

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365