Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-05-2010 04:30Piotrek_84 (631 punktów)Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
0 na 4
Nie bardzo wiedziałem, w którym dziale umieścić ten wątek, ale ten chyba będzie najbardziej odpowiedni.
Jak większość już pewnie wie, wczoraj w Belgii parlament uchwalił zakaz zasłaniania całej twarzy lub jej części w miejscach publicznych, w sposób uniemożliwiający identyfikację. Złamanie zakazu grozi karą grzywny bądź więzienia.
Ja tak retorycznie zapytam: Czy skoro zakaz odnosi się ogólnie do zasłaniania twarzy, to czy także zakazane jest owijanie twarzy szalikiem w mroźne styczniowe poranki?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..
#226
04-05-2010 16:15
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Adamiak
>Tak rozumiem "ideologiczną szufladę pojęciową" w odróżnieniu od np. naukowej, która ma inne kryteria początku człowieka i jego śmierci. Także "szufladki prawnej", będącej konsekwencją naukowej.

Jeżeli chodzi o naukę, to za początek życia organizmu w sensie biologicznym uznawany jest moment poczęcia. Ludzie nie są tu wyjątkiem.
Jednak słowo "człowiek" używane w kontekście biologii nie jest tym samym, co to samo słowo używane w kontekście,,, że tak to nazwę,,, "filozoficznym".
Tę wieloznaczność słowa "człowiek" właśnie wykorzystują antyaborcjoniści, którzy zdania zawierające to słowo w kontekście "filozoficznym" starają się na siłę interpretować w kontekście biologicznym.
Czyli na przykład, gdy mówimy "każdy człowiek ma prawo do życia", to mamy na myśli kontekst "filozoficzny" znaczenia słowa "człowiek".
Antyaborcjoniści jednak wtedy wychwytują to zdanie i interpretują użyte w nim słowo "człowiek" w kontekście biologicznym.

>(...) Słusznie, że wygrywają takie sprawy, bo nazwanie kogoś "alkoholikiem" może być poczytane za obraźliwe, jeśli było użyte w formie inwektywy, oraz motywowane chęcią obrazy. (...)

Raczej nie dojdziemy w tej sprawie do porozumienia. Nie jestem i najprawdopodobniej nigdy nie będę zwolennikiem karania ludzi za słowa, nawet obraźliwe.

Dziwi mnie tylko jedna rzecz: zwolennikiem karania za "obrazę uczuć religijnych" pewnie już nie jesteś...
Powiesz, że to nie jest wcale tak obraźliwe, jak nazwanie kogoś mordercą czy alkoholikiem? A kto definiuje co jest, a co nie jest obraźliwe? Czy dla ortodoksyjnego muzułmanina bardziej obraźliwe będzie, gdy nazwiesz go mordercą, czy jak nazwiesz Mahometa gejem? Co go bardziej urazi?

#227
04-05-2010 16:16
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>Znowu mylisz fizyczną możliwość wykonania czegoś z prawem do wykonania czegoś. Ale o tym już pisałem. Nie będę się powtarzał.
   Więc się nie powtarzaj, tylko wytłumacz mi czym- wg. ciebie- różni się moje prawo do robienia tego, co chcę robić w ramach swoich fizycznych możliwości, od mojego prawa do wykonywania czegoś?

>>Jak zabiją ci matkę..
> Wyobraź sobie, że te kobiety właśnie tak reagują, gdy czytają o aborcji.
> Właśnie o tym pisałem, więc dziękuję za potwierdzenie.
>Chyba nie zrozumiałeś mnie. Chodziło mi o to, że gdybyś coś takiego doświadczył, to NIE MIAŁBYŚ jakiegokolwiek celu w swoim działaniu.
   Po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz.
   Każda reakcja, jak ładnie napisałeś, jest odpowiedzią na coś, w tym wypadku na bodziec wyzwalający dyskomfort, i ma na celu zbilansowanie emocji poprzez rozładowanie stresu. Może to być w formie agresji np. werbalnej lub fizycznej.

   Jeśli ktoś zabije moją matkę, to moją reakcją może być płacz, krzyk, wyzwiska, ale też może być walnięcie zabójcy siekierą w łeb - w takim ujęciu nazwanie "mordercą" niczym się nie różni od użycia siekiery, oba zachowania mają za cel zbilansowanie emocji.
   Czyli celem reakcji werbalnej lub fizycznej jest osiągnięcie korzyści.

>Po prostu działałbyś spontanicznie, bez żadnego wyznaczonego celu, pewnie rzuciłbyś się na mordercę. Wcale byś tego nie planował.
   Bo i nie ma potrzeby planować celu - większość działań ludzie wykonują podświadomie, bez planowania.

>Ja działanie spontaniczne, powodowane w chwili emocjonalnego rozstroju, nie uznaję za "celowe".
   Polska to wolny kraj.

>Bez takiego, lub podobnego, sposobu myślenia, działanie nie jest celowe, lecz spontaniczne.
   Dupa Jasiu karuzela.

>>   Nie znam czegoś takiego, jak "prawo moralne".
>A ja znam. Oczywiście jest to pojęcie względne, co nie oznacza, że nieistniejące.
   Twoje względne pojęcia mało mnie interesują.

>>>To, że ja coś MOGĘ fizycznie zrobić, nie oznacza, że jest to moje prawo.
>>   A czyje?
>:O Miałeś się już więcej nie mylić!!!
   Po prostu pytam - nie chcesz, to nie odpowiadaj.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
>Nie, nie wywyższam się! Doskonale znam swoje braki i w wiedzy i w sztuce myślenia.

No cóż,, ale czasem tak brzmisz,,,

>Byłbym bardzo zmartwiony, gdybym był tak, jak jestem przez Pana, osądzany przez większość forumowiczy. Ale wtedy, jak sadzę zostałbym wyminusowany.

Ej,, ja Tobie ani razu jeszcze (chyba) nie dałem minusa. Przynajmniej nie pamiętam, żebym... Choć może i raz się zdarzyło? Ale nie pamiętam tego...
Nie osądzam też, tylko wyrażam swoje spostrzeżenia, które mogą być rzecz jasna błędne

Gdybym myślał, że mnie na pewno obrażasz, to bym Ciebie wyprosił z wątku, tak jak pana Psyk. ^^

>To nie ja tu rządzę! Staram się tylko dopasować do obowiązujących nas zwyczajów.

Oby jak najdalej od zwyczajów pana Psyk!

>To jest forum dla racjonalistów, a wiec ludzi używających rozumu. Ludzi posiadających różny poziom wiedzy, ale chcących się czegoś dowiedzieć, czegoś nauczyć, coś przedyskutować, ludzi otwartych na racjonalne argumenty.
>Czy wszyscy jesteśmy tacy. Szkoda, ale nie. Forum jest otwarte i wstępują nań różni dyskutanci. Czasem się docierają, a czasem uciekają.

Najważniejsze, żeby na siebie nie bluzgać. Jeśli to jest spełnione, to wszystko ok.

>Zareagowałem na nieładną odzywkę do kobiety. Jeżeli kogoś nie interesuje kultura to powinien przynajmniej zwrócić uwagę na nasz regulamin.

Nie przypominam sobie żadnej nieładnej odzywki w stosunku do kobiety, która miałaby paść z mojej strony.
Ponadto pragnę zauważyć, że w stosunku do kobiet jestem równie miły/niemiły, jak w stosunku do mężczyzn. Wszystko zależy od tego, jak oni są mili dla mnie ^^

>Nie lubię spoufalać się z każdym. Rozmowy powinny mieć charakter ekwiwalentny. Każda ze stron coś z siebie daje. Co mógłbym otrzymać spoufalając się z Panem?

Miłą atmosferę i pewność, że nie będę traktował twoich wypowiedzi za wywyższające.

>To wtedy może warto, jeżeli Pan potrafi, zmienić trochę ton.

Ja już radziłem, żebyś Ty zmienił ton,,, na bardziej luzacki

>Ale gdy uznaje Pan, że niczego ode mnie się Pan nie nauczy, o co Pana - może niesłusznie - ale podejrzewam, to najlepiej mnie po prostu omijać.

Zależy w jakiej sprawie. Kultury nie musisz mnie uczyć, bo ją posiadam,,,, A że nie odpowiada Twojej wersji kultury,, no to już nie moja wina

#229
04-05-2010 16:31
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>Tę wieloznaczność słowa "człowiek" właśnie wykorzystują antyaborcjoniści, którzy zdania zawierające to słowo w kontekście "filozoficznym" starają się na siłę interpretować w kontekście biologicznym.
   Mnie nie interesuje o co antyaborcjoniści się starają.

>Dziwi mnie tylko jedna rzecz: zwolennikiem karania za "obrazę uczuć religijnych" pewnie już nie jesteś...
   Nie manipuluj - napisałem, że ja bym z takim duperelem do sądu nie poszedł, ale jednocześnie napisałem też, że nikomu tego prawa nie odmawiam - dlatego napisałem " Słusznie, że wygrywają takie sprawy, bo nazwanie kogoś "alkoholikiem" może być poczytane za obraźliwe, jeśli było użyte w formie inwektywy, oraz motywowane chęcią obrazy." - w domyśle: jeśli ktoś się poczuł urażony, to powinien mieć prawo iść z tym do sądu.

>A kto definiuje co jest, a co nie jest obraźliwe?
   Sąd, na podstawie konfrontacji pozwu kogoś, kto poczuł się obrażony i zeznań kogoś, kto obraził.

>Czy dla ortodoksyjnego muzułmanina bardziej obraźliwe będzie, gdy nazwiesz go mordercą, czy jak nazwiesz Mahometa gejem? Co go bardziej urazi?
   O to pytaj ortodoksyjnego muzułmanina, mordercę, Mahometa i geja, bo każdy z nich może poczuć się obrażony porównaniem z kimś innym.

#230
04-05-2010 16:31
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>Odnośnie Psyka (ostatnia moja wypowiedź na jego temat):
>W zasadzie jedyną rzeczą, o jakiej on w tym wątku pisał, było sugerowanie (mniej lub bardziej bezpośrednio), że NIE jest prawdą iż w Belgii doszło do "przepchnięcia" ustawy, o której tu mowa, oraz ubliżanie mojej osobie.
>Poza tym, nic innego z jego "ust" tutaj nie padło.

   Nikt Ci, a tym bardziej Psyk nie ubliżał. To, że wykazał Twoją nieudolność, nieuctwo i nieznajomość tematu nie upoważnia Cię do strzelania fochem i mówienia, że Psyk zrobił coś źle. Bo było wręcz przeciwnie. I dobrze o tym wiesz. Miał Psyk rację, i tyle. Pogodzić się wypada, a nie jak dzieciak się zachowywać.

>Jedyne jego wypowiedzi, jakie tutaj prezentował, można sparafrazować w taki oto sposób: "Głupi jesteś, głupi jesteś, gówno wiesz, gówno wiesz, nie znasz angielskiego, nie znasz angielskiego, gówno wiesz, głupi jesteś".
>I oto wszystkie dokonania pana Psyka w tym wątku.

   Dzieciak.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski

#231
04-05-2010 16:35
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Kowalska
> Nikt Ci, a tym bardziej Psyk nie ubliżał. To, że wykazał Twoją nieudolność, nieuctwo

Bez komentarza.

#232
04-05-2010 16:42Nie na temat
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>> Nikt Ci, a tym bardziej Psyk nie ubliżał. To, że wykazał Twoją nieudolność, nieuctwo

>Bez komentarza.

   Co Ci Piotrze_84 poradzę na prawdę? Tak jest. I tyle. Nie ma się co złościć.

Ale pozdrawiam. Będzie dobrze. Widzę, żeś wytrwały zawodnik. Tak trzymać.

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski

#233
04-05-2010 16:42
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Adamiak
>Mnie nie interesuje o co antyaborcjoniści się starają.

To była tylko dygresja. Wcale tego nie zakładałem.

>   Nie manipuluj - napisałem, że ja bym z takim duperelem do sądu nie poszedł, ale jednocześnie napisałem też, że nikomu tego prawa nie odmawiam - dlatego napisałem " Słusznie, że wygrywają takie sprawy, bo nazwanie kogoś "alkoholikiem" może być poczytane za obraźliwe, jeśli było użyte w formie inwektywy, oraz motywowane chęcią obrazy." - w domyśle: jeśli ktoś się poczuł urażony, to powinien mieć prawo iść z tym do sądu.

Nie zrozumiałeś mnie. Niczym nie manipuluję. Nie oskarżałem Ciebie wcale o to, że byś poszedł. Ale o to, że jesteś zwolennikiem prawa, które umożliwia karanie za używanie takich słów.

>jeśli ktoś się poczuł urażony, to powinien mieć prawo iść z tym do sądu.

Prawo iść do sądu może mieć. Ale sąd nie powinien mieć prawa taką sprawą się zajmować, tylko ją oddalić.

>A kto definiuje co jest, a co nie jest obraźliwe?
>   Sąd, na podstawie konfrontacji pozwu kogoś, kto poczuł się obrażony i zeznań kogoś, kto obraził.

I tak oto Doda pójdzie do paki

#234
04-05-2010 17:03
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Adamiak
>>Znowu mylisz fizyczną możliwość wykonania czegoś z prawem do wykonania czegoś. Ale o tym już pisałem. Nie będę się powtarzał.
>   Więc się nie powtarzaj, tylko wytłumacz mi czym- wg. ciebie- różni się moje prawo do robienia tego, co chcę robić w ramach swoich fizycznych możliwości, od mojego prawa do wykonywania czegoś?

LOL Nie przekręcaj moich słów. Czy ja napisałem "prawo do robienia tego, co chcesz robić w ramach swoich fizycznych możliwości, od prawa do wykonania czegoś"??? LOL

>   Po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz.
> oba achowania mają za cel zbilansowanie emocji.   Czyli celem reakcji werbalnej lub fizycznej jest osiągnięcie korzyści.

Właśnie oboje wiemy o czym piszemy, tylko że piszemy o różnych rzeczach. Ja definiuję słowo "cel" w inny sposób niż ty.

>   Bo i nie ma potrzeby planować celu - większość działań ludzie wykonują podświadomie, bez planowania.

Ależ właśnie ja działania nieplanowane, podświadome, uważam za działania bez wyznaczonego celu.
Za cel uznaję cel wyznaczony przez naszą świadomość. Siłą rzeczy, działanie podświadome zgodnie z tą definicją celowe nie jest.

>>Ja działanie spontaniczne, powodowane w chwili emocjonalnego rozstroju, nie uznaję za "celowe".
>   Polska to wolny kraj.

j.w.

>   Dupa Jasiu karuzela.

A niech się kręci..

>   Twoje względne pojęcia mało mnie interesują.

A powinny... Moralność zawsze jest względna. Gdyby ciebie takie pojęcia naprawdę nie interesowały, nie byłoby sensu o czymkolwiek rozmawiać. Nawet o morderstwie... Przecież stwierdzenie, że morderstwo jest niemoralne, jest też względne. ^^

>>>>To, że ja coś MOGĘ fizycznie zrobić, nie oznacza, że jest to moje prawo.
>>>   A czyje?
>>:O Miałeś się już więcej nie mylić!!!
>   Po prostu pytam - nie chcesz, to nie odpowiadaj.

Odsyłam do posta, w którym opisałem, czym jest "prawo" a czym "możliwość fizyczna" ^^

#235
04-05-2010 17:05
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>ludzi wierzących w Boga panowie ateiści i panie ateistki uznają za nawiedzonych głupców, ale gdy ktoś podobną sugestię wysunie względem noszenia stanika,,,, wtedy jest nazywany "nietolerancyjnym i nieoczytanym"?

"Nietolerancyjnym" może nie, ale "nieoczytanym", "nieopatrzonym" i "nie za mądrym" na pewno.
Bo jak inaczej nazwać kogoś, dla kogo aspekty zdrowotne i kwestia wygody noszenia stanika nie istnieją...

A może ty, kolego, po po prostu tylko małe cycki dotąd oglądałeś? Nie spytam czyś żadnych nie widział, bo teraz to nawet przed 22 w reklamach pokazują

#236
04-05-2010 17:11
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>Co ty gadasz? Nie ma nakazu zasłaniania przez kobiety piersi w polskim prawie?

Już ci powiedziano, byś nie krzyczał, prawda? To nie krzycz.
Uparcie mylisz noszenie stanika z zasłanianiem piersi.

#237
04-05-2010 17:12
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi liliac
>Bo jak inaczej nazwać kogoś, dla kogo aspekty zdrowotne i kwestia wygody noszenia stanika nie istnieją...

Ależ nigdy nie mówiłem, że nie istnieją. Istnieją.
Ale przecież NIE JEST to powód nakazu, o którym mówiłem. I na pewno nie powinien być.

>A może ty, kolego, po po prostu tylko małe cycki dotąd oglądałeś?

Moja mama ma takie wielkie, że musi je sobie zawijać za ramiona, żeby umyć sobie pępek ^^ Także spokojna głowa.

Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi liliac
>>Co ty gadasz? Nie ma nakazu zasłaniania przez kobiety piersi w polskim prawie?
>Już ci powiedziano, byś nie krzyczał, prawda? To nie krzycz.

Nie krzyczę

>Uparcie mylisz noszenie stanika z zasłanianiem piersi.

Nie mylę. Tylko w tym wątku, gdy mówię o "nakazie noszenia stanika", to mam na myśli "nakaz zasłaniania piersi". To taki skrót myślowy.

Podkreślam jeszcze raz: Wszędzie w tym wątku, gdzie mówię o "noszeniu stanika", mam na myśli państwowy nakaz zasłaniania piersi, którego złamanie grozi nieprzyjemnościami z policją itd.

#239
04-05-2010 17:23
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi liliac
>"Nietolerancyjnym" może nie, ale "nieoczytanym", "nieopatrzonym" i "nie za mądrym" na pewno.

Ludzie się dziwią, że w Sejmie debata toczy się w niezbyt ładny sposób,,, a tu co się dzieje na tym forum? Jeszcze gorzej. Nazywają ludzi, z którymi się nie zgadzają, nieudolnymi nieukami, głupkami,,, i nie wiadomo kim jeszcze.

Wyobraźmy sobie co by było, gdyby taki pan Psyk lub pani Kowalska dostały się na mównicę Sejmową!
"Spieprzaj dziadu" i "Jest pan zerem" to byłby wtedy pikuś w porównaniu z tym, co oni by mówili...

#240
04-05-2010 17:25
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)Odp: Zakaz zakrywania twarzy w Belgii.
W odpowiedzi Piotrek_84
>Kobietom powinna się należeć taka sama wypłata za taką samą pracę wykonywaną w takim samym stroju!

Otóż to! Bilety w kinie sprawdzała mi ostatnio taka ładna, wymalowana panna na szpilkach w kiecce ledwie zakrywającej pośladki. Uważam, że jej kolega przy sali obok powinien otrzymać pensję nie niższą od niej tylko, jeśli umaluje się i ubierze podobnie. Ot co!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365