Racjonalista - Strona głównaDo treści
System prodemograficzny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-08-2011 12:19sceptymucha (moderator, 11470 punktów)System prodemograficzny
Ocena 7 na 7
Witam!
Wątek powstał jako kontynuacja rozmowy z mbieleckim. Od problemów aborcyjnych przeszliśmy do kwestii, jak dbać o przyrost naturalny. W końcu głupio rozmawiać o aborcji, gdy dla dorosłych ludzi nie ma pracy, nie mówiąc o tym, że nie ma pieniędzy na domy dziecka, czy dożywianie biedniejszych. Jeśli chcemy zachęcać do rodzenia dzieci, to powinny one przychodzić na świat, w którym godnie będą mogły żyć i gdzie będzie dla nich miejsce.
Padła pierwsza propozycja, jak zachęcić do robienia i wychowywania dzieci: Podatek dochodowy zależny od dochodu liczonego na członka rodziny.
Zapraszam do dyskusji, czy warto coś zmieniać w kierunku prodemograficznym. Może nie warto? Jeśli warto, to co należałoby zrobić.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..
#166
30-08-2011 10:58
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Meretseger
>>Zamiast parytetów przydałaby się nam polska TheaterAlbo theatre, albo Thatcher, tertium non datur.

Wybieram Thatcher :-D

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#167
30-08-2011 10:59
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Konowal

>coś ro równouprawnieniach i takich tam
No a jak bez równouprawnienia zdecydować, kto się będzie dzieckiem w domu zajmował, matka czy ojciec? Wyobrażasz to sobie inaczej, niż w wyniku starannie przemyślanej i przedyskutowanej, a następnie podjętej za obopólną niewymuszoną zgodą decyzji?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#168
30-08-2011 11:01
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Konowal
I słusznie, bo "theatre" (of tragedy) to już dawno mamy...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#169
30-08-2011 11:02
 Ocena 1 na 1
anhella (110 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi maruda
>   Jeżeli chcemy żyć inaczej i mieć czas na obowiązki i na dzieci to może warto się zastanowić i zmienić model rodziny z 2 (dorosłych) + dzieci na inny. Gdy mamy czworo lub więcej dorosłych większość z nich może być aktywna zawodowo jeden opiekun wystarczy na grupkę dzieci, a w jaki sposób to uzyskamy to inna sprawa. Może powrót do plemienia, może do mamek i służby, może jeden tata + 4 mamy jak w islamie. Może problemem jest właśnie miasto, gdzie dzielimy przestrzeń życiową z zupełnie nam obcymi ludźmi. Może cały nas pomysł na nowoczesne życie jest do przemyślenia i wymiany.

Myślę, że sytuacja ekonomiczna w przyszłości wymusi taką zmianę modelu, ale na coś, co dobrze znamy - rodzinę wielopokoleniową. O ile teraz każdy startujący w dorosłe życie pragnie pełnego usamodzielnienia, o ile nie w każdym przypadku dzielenie gospodarstwa domowego z rodzicami jest czymś przyjemnym, to obecność starszego pokolenia w domu sprzyja posiadaniu dzieci, bo ma się kto nimi zająć, podczas gdy my pracujemy. Problemem stają się tu relacje w domu i uświadomienie ludziom, że nie powinni traktować wzajemnej pomocy jako robienia swoim bliskim łaski, że pomoc rodzinie to jest dobro za które nikt nie ma prawa żądać jakiegoś wynagrodzenia.

Konowal (6291 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Meretseger
>>Ja osobiście nie mam problemów ze zmianą mentalności ale nie jestem ślepy na uwarunkowania wynikające z tradycji i biologii.
>"Uwarunkowania wynikające z tradycji" są bez sensu.
właśnie że mają sens albo miały, co nie znaczy że trzeba ich przestrzegać
>Biologiczne istnieją, owszem, głównie spowodowane mniejszą siłą fizyczną kobiet.
No nie - siłę postawiłaś na pierwszym miejscu ???
a biologia ??? nie ma to jak cyc mamy , a gust , smak, szeroko pojęta kobiecość - ech ........... fizyczność...........

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Konowal (6291 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi perun
>> Czyżby twoje dzieci miały nie więcej niż 10 lat? Wcześnie nie było takiego problemu , to sprawa ostatnich lat.
>Uff . Pani Alicjo dobrze że Pani napisała o tych 10 latach . Trzymając się tylko ilości to sam pochodzę z patologicznej rodziny ... mamusia z tatusiem narobili nas 9 ,,sztuków,,
>
dałbym dziewięć plusów ale tylko jednego mogę

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Konowal (6291 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Meretseger
>>coś ro równouprawnieniach i takich tam
>No a jak bez równouprawnienia zdecydować, kto się będzie dzieckiem w domu zajmował, matka czy ojciec? Wyobrażasz to sobie inaczej, niż w wyniku starannie przemyślanej i przedyskutowanej, a następnie podjętej za obopólną niewymuszoną zgodą decyzji?

wyobraźnie mam nieograniczoną więc odpowiedź brzmi TAK. Np. wszystko zostało przedyskutowane obgadane - role podzielone, a po urodzeniu dziecka okazuje się że matka wie wszystko lepiej, umie lepiej zrobić, a ojciec to fajtłapa i do niczego się nie nadaje ............... lub też na odwrót. To by było na tyle o niewymuszonych deczjach.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#173
30-08-2011 11:16
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi anhella
Nie jestem do końca pewna, czy mieszkanie z rodzicami sprzyjać będzie dzietności. Zależy, jak duży jest dom i jakie warunki umożliwiające prywatność w nim panują. Dwupokojowe mieszkanie odpada. To już nie te czasy, gdy trzypokoleniowa rodzina z czwórką lub więcej dzieci żyła w chacie składającej się z sieni, izby i komory. Poza tym obecność w domu babci jeszcze nie jest żadnym gwarantem. Babcią można zostać w wieku średnio 50 lat, 10 lat przed emeryturą. Pożytek z niej zatem żaden, bo razem z resztą dorosłej rodziny leci rano do pracy...


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#174
30-08-2011 11:16
 Ocena 2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi anhella
>>   Jeżeli chcemy żyć inaczej i mieć czas na obowiązki i na dzieci to może warto się zastanowić i zmienić model rodziny z 2 (dorosłych) + dzieci na inny. Gdy mamy czworo lub więcej dorosłych większość z nich może być aktywna zawodowo jeden opiekun wystarczy na grupkę dzieci, a w jaki sposób to uzyskamy to inna sprawa. Może powrót do plemienia, może do mamek i służby, może jeden tata + 4 mamy jak w islamie. Może problemem jest właśnie miasto, gdzie dzielimy przestrzeń życiową z zupełnie nam obcymi ludźmi. Może cały nas pomysł na nowoczesne życie jest do przemyślenia i wymiany.
>Myślę, że sytuacja ekonomiczna w przyszłości wymusi taką zmianę modelu, ale na coś, co dobrze znamy - rodzinę wielopokoleniową. O ile teraz każdy startujący w dorosłe życie pragnie pełnego usamodzielnienia, o ile nie w każdym przypadku dzielenie gospodarstwa domowego z rodzicami jest czymś przyjemnym, to obecność starszego pokolenia w domu sprzyja posiadaniu dzieci, bo ma się kto nimi zająć, podczas gdy my pracujemy. Problemem stają się tu relacje w domu i uświadomienie ludziom, że nie powinni traktować wzajemnej pomocy jako robienia swoim bliskim łaski, że pomoc rodzinie to jest dobro za które nikt nie ma prawa żądać jakiegoś wynagrodzenia.
w obecnym systemie konsumpcyjnym coraz więcej ludzi sięga myślą najdalej do następnego sezonu w TV czy będą nowi Kiepscy czy Ranczo. Nie wróżę powrotu wielopokoleniowej rodziny

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#175
30-08-2011 11:20
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Meretseger
>To jak - uważasz, że należy wprowadzić przymus rodzenia? Minimum trójka dzieci na każdą kobietę, a jak nie, to do więzienia z nią? Zglajszachtować poglądy na siłę?

Myślałem raczej o rozstrzelaniu, umieszczeniu w zakładzie karnym, ćwiartowaniu albo skazaniu na banicję. Jak zwykle doszliśmy do porozumienia.

#176
30-08-2011 11:21
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi liliac
>>Ale niestety i na prochy antykoncepcyjne
>Żartujesz, prawda?
Pół żartem pół serio

#177
30-08-2011 11:29
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Konowal
Przepraszam bardzo, a co ma wspólnego cyc z umiejętnością usmażenia jajecznicy, przewinięcia dziecka, zoperowania wyrostka robaczkowego, nauczenia klasy, że 2+2=4, przykręcenia wieszaka do ściany w przedpokoju albo wlepienia mandatu kierowcy przejeżdżającemu na czerwonym? Bo o ile pamiętam, mowa była o robotach "damskich" i "męskich". Dlatego pisałam o sile fizycznej, bo jednak jak nie wykręcać, dwóch przeciętnych mężczyzn ma większe szanse wniesienia fortepianu na 8 piętro, niż dwie przeciętne kobiety.
Tradycja sensu nie ma. Miała, gdy jeszcze nie była tradycją, a tylko bieżącym dostosowaniem do potrzeb. Obecnie potrzeby są inne, więc i dostosowania do nich powinny być inne, a nie te odwieczne.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#178
30-08-2011 11:53
 Ocena 4 na 4
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi liliac
>Mam nadzieję, że jednak żartuje. Niezależnie od "zbożnych" intencji przyświecających wątkowi zakusy na moją (i połowy ludzkości) wolność budzą we mnie sporą niechęć.
W aspekcie wolności masz rację .

Mówiąc całkiem poważnie jestem nawet za bezpłatynm wydawaniem skutecznych środków antykoncepcyjnych osobom których nie stać na ich nabywanie. Jestem za progeniturą, ale zdecydowanie przeciw produkcji nowych nieszczęśników.

#179
30-08-2011 12:10
 Ocena 2 na 2
elektromadonna (9 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Jan Rylew
> Czy przypadkiem nie zawdzięczamy po części tej już niewielkiej dzietności kobiet w Polsce, promocji macierzyństwa i rodziny, chociaż w niewystarczającym stopniu, głównie w aspekcie etycznym, właśnie Kościołowi Katolickiemu, temu który skądinąd tak tępimy tu na tym forum ?

Nie, te resztki dzietności zawdzięczamy temu, że jednak najwięcej bezrobotnych jest ciągle w przedziale wiekowym ludzi produkcyjnych (patrz raport Boniego). Czyli skoro taka polska kobieta po studiach ma 0,01% szans na znalezienie pracy w mieście średniej wielkości, to przynajmniej zdąży urodzić i odchować dziecko przed 30-stką. (Moje założenie jest takie, że jednak potencjalnemu ojcu rodziny łatwiej znaleźć pracę, nawet tuż po studiach). Aaa potem się zobaczy... jak już potencjalny pracodawca zobaczy, że ma względnie odchowane dziecko to i może chętniej zatrudni.... Myślę, że KK już nie ma takiego wpływu na prokreację, przegrywa z ekonomią i zdrowym rozsądkiem.

#180
30-08-2011 12:57
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: System prodemograficzny
W odpowiedzi Meretseger
>I słusznie, bo "theatre" (of tragedy) to już dawno mamy...

I coś lepiej się nie robi ;P


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365