Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-08-2011 18:54Selanos (12869 punktów)Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
Ocena 8 na 10
Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.

Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..
#301
03-09-2011 01:33
 Ocena 4 na 4
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Dlaczego w takim razie żaba czy pająk lub gałęzie drzewa czy krzewu mają dla Ciebie jakąś wartość, a ludzki zarodek, z którego rozwinie się pełnokrwisty człowiek nie ma żadnej wartości? Bo przecież można go , albo powinno być można, usunąć na żądanie.
>Dlaczego niszczenie bezmyślne zieleni jest be, a dokonanie aborcji cacy?
Chociażby dlatego,że zieleń niszczy człowiek nie zarodek. Czy zauważyłaś różnice między zarodkami różnych zwierząt, w tym człowieka? Odnalazłaś przedzidzię w tych niby śmiesznych obrazkach? Ja nie. I to nie są śmieszne obrazki. Jeśli uważasz, że chcenie nowego człowieczka zależy od poglądów ludzi takich jak ty to w ogóle się nie dogadamy. Najważniejsze słowo ma "nosicielka". Jeżeli pro-lajfom się to nie podoba to trudno. Stąd nasza kontrakcja.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Kowalska
> perforacją jelita
Musisz Kowalska zrozumieć jedną, podstawową, rzecz!
Iż najpiękniejszym darem jaki otrzymaliśmy od Pana Boga jest - seks!
I ludzie, zdrowi ludzie, niezależnie od wieku, lubią seks, jak koń owies!
Ludzie, zdrowi ludzie, lubią się: całować, pieścić i przytulać, dotykać, głaskać, łachotać, łechtać, drażnić i pobudzać.
Ale istnieją też, niestety, ludzie zwichnięci, przetrąceni, dla których seks stanowi problem. Widzą w nim zło, grzech, zbrodnię i brud moralny!
To ludzie, którzy w dzieciństwie odebrali surowe, purytańskie wychowanie, bez przytulania i ciepła. Których straszono ogniem piekielnym za wszelkie myśli nieczyste, którym wmawiano, że jakakolwiek cielesna przyjemnośc jest grzeszna i Panu Bogu niemiła.
W związku z tym, ponieważ sami sobie nie mogą dać rady ze swoimi seksualnymi odczuciami, za każdym razem mając poczucie winy kiedy dojdą one u nich do głosu, nie mogą ich znieść i tolerować także u innych, zdrowych ludzi.
Nie mogą patrzeć spokojnie na cudzą radość, sami przeżywając katusze niezaspokojenia i poczucia własnej grzeszności.
Problem ten zaś zdaje się nie istnieć w innych kulturach, gdzie seks jest traktowany normalnie, jak oddychanie i odżywianie się. Gdzie nie jest obciążony ideologią religijną. To tylko nasza kultura judeo-chrześcijańska i islamska wymyśłiła takie kuriozum jak więzienie i kary za seks!
To religie monoteistyczne kamienowały i kamienują za "zbrodnie" seksualne.
Polecam www.racjonalista.pl/kk.php/s,6241


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi liliac
>No proszę cię - oddaj szpik, bo on/ona umrze. Jego/jej śmierć będzie spowodowana twoją egoistyczną odmową podzielenia się narządem ("natura" sprawiła, że jesteś zgodny tkankowo, taki los). Dla mnie analogia jest jasna.
Analogia taka, jak pomiędzy "nie kradnij" a "oddaj pieniądze". Naprawdę nie widzisz różnicy między przymuszaniem do ratowania, a powstrzymaniem od zabijania? Czy zdrowy zarodek jest czymś zagrożony (nie licząc matki pro-choice), że trzeba go ratować?

>Znów wracamy do kwestii autonomii fizycznej ciężarnej, która dla ciebie nic nie znaczy, a dla mnie jest kluczowa. Tego nie przeskoczymy.
Raczej nie. Dla mnie autonomia zarodka też powinna być uwzględniona.

>"Wartość" tego drugiego leży w tym, że - jakkolwiek pogarszający się - mózg jeszcze pracuje. Dla mnie czynność mózgu jest cenniejsza niż życie.
Przyjmuję do wiadomości.

>Dodatkową wartość czy to dziecka, czy płodu może generować stosunek emocjonalny rodziców/przyszłych rodziców/opiekunów.
To forum racjonalistów, a nie "misiu pysiu czy przyjdzie Zdzisiu"

#304
03-09-2011 09:22Nie na temat
 Ocena 1 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi fiedorek.t

>Jeżeli pro-lajfom się to nie podoba to trudno.
Erich Fromm dzielił m.in. ludzi na biofilów i nekrofilów.
Zawołaniem symbolicznym nekrofilów jest słynny hiszpański okrzyk z czasów wojny domowej: Viva la muerte!
"-ORIENTACJA NEKROFILNA-
• jest pochodną wrogości rekompensyjnej (stanowi ona dla ludzi słabych, zniewolonych rodzaj uniwersalnego środka do odzyskania własnej mocy dzięki stosowaniu wobec innych przemocy, dominacji czy siły)
• nekrofil traktuje życie w sposób mechaniczny, przedmiotowy. Jest to osoba obsesyjnie punktualna, uporządkowana,
• Orientację nekrofilną stanowi całościowy sposób życia, wyrażający się w procesach cielesnych danej osoby, w jej sferze emocjonalno - wolicjonalnej, myślach, gestach i zachowaniach.
• Nekrofil boi się życia, gdyż nie umie go uporządkować ani kontrolować
• Osobę nekrofilną można poznać niekiedy już po samym wyglądzie: jest zimny, jego skóra wygląda martwo, ma niemiły grymas twarzy.
• Osoba taka zapatruje się bardziej na przeszłość niż na przyszłość. Wierzy w słuszność przemocy.
• Jeśli pełni funkcje kierownicze to kieruje ludźmi jak przedmiotami

-ORIENTACJA BIOFILNA-
• jej esencją jest miłość życia !!!,
• biofil to osoba pełna ciepła, miła, empatyczna, zarażająca optymizmem i poczuciem wolności. Swój stosunek do świata wyraża raczej w sposób niewerbalny.
• Osoba ta dąży do ochrony życia, do twórczości, przedkładania w stosunkach międzyludzkich radości, otwartości nad pesymizm, niepewność czy egoizm.

Należy więc nie dopuszczać by dzieci obcowały z osobami nekrofilnymi !!!"
www.sciaga(*)_postawa_biofilna_i_nekrofilna

Mimo wszystko wolę jednak być pro-life niż pro-muerte!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.

#305
03-09-2011 09:28
 Ocena 5 na 5
maceox (6766 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>I są tak samo ludzie dla których aborcja niczym się nie różni od depilacji.
zaczynam powoli rozumieć Pani zdanie. Dla Pani po prostu zarodek i płód mają wysoką wartość w hierarchii dóbr. Jest czymś o wiele ważniejszym od włosa i od zęba. Prawdę mówiąc do tego momentu uważam podobnie.

Jednak różnimy się chyba tym, że Pani przedkłada wartość dobra, jakim jest wczesny płód nad dobrem jakim jest swobodna, nieprzymuszona wola macierzyństwa.

A ja i chyba większość ludzi w nowoczesnych społeczeństwach przyznaje po prostu większą wartość temu drugiemu dobru.

Jeśli do tego jeszcze dodać sytuację i warunki kobiety, to moim zdaniem ten brak woli tym bardziej przeważa i to już nie tylko ze względu na uszanowanie jej decyzji, ale również ze względów społecznych.

Porównanie do kary śmierci rozumiem o tyle, o ile w tej kwestii również chodzi o rozważenie w hierarchii różnych, kolidujących ze sobą wartości. Na tym kończą się podobieństwa.

W przypadku wczesnego płodu mówimy nie o człowieku, ale o czymś, co w przyszłości, jeśli tylko przetrwa ciążę i nie zostanie odrzucone z przyczyn naturalnych - ma pewną szansę stania się człowiekiem.

Dlatego z humanistycznego punktu widzenia większą wartość ma moim zdaniem jednak wola kobiety - istniejącego człowieka.

Choć rozumiem, że ten wybór może być trudny i na pewno nie jest łatwy dla kobiety, która macierzyństwa w tej chwili nie planowała.

Ale zastanwiam się, czy trudność tego wyboru nie wynika właśnie z poetyckiej, nieracjonalnej wizji świata, w której sformułowania takie jak "budzące się życie" oddziaływuje na nas bardziej emocjonalnie, niż racjonalnie.

P.S. mam pewną trudność w konsekwencji przy stosowaniu zwrotu "Pani/Pan" i "Ty". Chciałbym w przyszłości stosować wobec forumowiczów co do zasady zwrot "Ty", a tylko w przypadku tych osób, które wyraźnie chcą pozostawać przy "Pani/Pan" dostosować się do ich wyboru. Tak więc, jeśli nie masz nic przeciwko...


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#306
03-09-2011 09:33
 0 na 4
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi maceox
>Może należałoby się o to zapytać kobiety, które w przeszłości usunęły ciążę?
Postaborcjonistki podejrzewałabym o wypracowanie argumentacji proaborcyjnej.

Antyaborcyjną argumentację powinni znać lekarze i to bez względu na prywatne poglądy, bo w tym zawodzie zobowiązani są do podporządkowania się kodeksowi etyki. Spodziewam się, że w pierwszej kolejności przedstawią ten argument.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>To tak jakby ktoś kto nie skończył 24 lat nie musiał płacić mandatów za przekroczenie prędkości bo jest z natury nieodpowiedzialny. Czemu nieletnie mają nie być karane za aborcje skoro to zło?
A bo są nieletnie (nieletnie w znaczeniu do seksu, nie czynności prawnych). Wydaje mi się, że ze względu na wiek, niedojrzałość emocjonalną, zasługują na specjalne traktowanie (tak jak jest obecnie).

>I od kiedy prawo jest od tego by promować dobro, a nie zło?
Prawo ma promować zło?

>Według Ciebie system ustawodawczy powinien przewidzieć specjalny paragraf dla krzywoprzysięzców?
Przecież jest taki paragraf, oczywiście dla zeznań przed sądem,

>Takich którzy wystawiają kobiety na randkach? Zło to zło, penalizacja!
Ha, ha.. dobre by było, ale sądy by nic innego nie robiły. Widzisz, są zła mniejsze i większe, dla mnie zabicie zarodka ludzkiego jest złem większym, niż wystawienie na randce, ale masz prawo oczywiście uważać inaczej i lobbować za odpowiednią ustawą. Dużo kobiet byłoby Ci pewnie wdzięcznych

>Ale zabranianie aborcji to nie jest uczenie o tym, że kobieta ma prawo urodzić dziecko, ani tworzenie przywilejów socjalnych dla uczących się kobiet itp. itd., czyż nie?
Oczywiście, jest tylko tym czym jest i rolą jego ma być zniechęcanie do aborcji.

>To raczej krucjata przeciwko złu. Jakby państwo miało być strażnikiem moralności.
Nie wolno przeklinać w miejscu publicznym, latać nago po rynku, to wszystko związane jest z moralnością, no bo z czym innym?

#308
03-09-2011 10:02
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Już minister propagandy Rzeszy słusznie twierdził, że "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
A Ty myślisz, że jak powtórzyłaś post, to stanie się on bardziej prawdziwy?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#309
03-09-2011 10:43
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi AdamGr
>To nie jest kwestia ciekawostek a samousprawiedliwiania.
>Prosty mechanizm psychologiczny: pomniejszenie "wartości".

Rozumiem, że to do tych bakterii nawiązanie? Czy w ogóle do jakiejś głębokiej godności komórek?

>Od zwierząt różni człowieka również to że jest zdolny do autodestrukcji w obrębie swojego gatunku.

Zgadzam się. Emo są straszni!


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#310
03-09-2011 12:17
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska

> • Osobę nekrofilną można poznać niekiedy już po samym wyglądzie: jest zimny, jego skóra wygląda martwo, ma niemiły grymas twarzy.

> • biofil to osoba pełna ciepła, miła, empatyczna, zarażająca optymizmem i poczuciem wolności. Swój stosunek do świata wyraża raczej w sposób niewerbalny.

Pani Profesor, czy mogę poprosić o zdjęcie, albo lepiej filmik!

Pozdrawiam.

@@@
.

Kasza (396 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
Mnie w ogóle zastanawia jak państwo w jakikolwiek sposób może decydować o ciele kobiety ?

#312
03-09-2011 12:43
 Ocena 1 na 1
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Zawołaniem symbolicznym nekrofilów jest słynny hiszpański okrzyk z czasów wojny domowej: Viva la muerte!

No tak, wszyscy ci, którzy walczyli z Frankistami byli nekrofilami. Nikt nie zauważył ich grymasów na zimnych twarzach. Nie przyszło do głowy, że może w ten sposób dodawali sobie odwagi idąc na śmierć?

>"-ORIENTACJA NEKROFILNA-
>• jest pochodną wrogości rekompensyjnej (stanowi ona dla ludzi słabych, zniewolonych rodzaj uniwersalnego środka do odzyskania własnej mocy dzięki stosowaniu wobec innych przemocy, dominacji czy siły)
To nie mój profil.
> • nekrofil traktuje życie w sposób mechaniczny, przedmiotowy. Jest to osoba obsesyjnie punktualna, uporządkowana,
To tez nie ja
> • Orientację nekrofilną stanowi całościowy sposób życia, wyrażający się w procesach cielesnych danej osoby, w jej sferze emocjonalno - wolicjonalnej, myślach, gestach i zachowaniach.
> • Nekrofil boi się życia, gdyż nie umie go uporządkować ani kontrolować
I znów, to nie o mnie.
> • Osobę nekrofilną można poznać niekiedy już po samym wyglądzie: jest zimny, jego skóra wygląda martwo, ma niemiły grymas twarzy.
O tak, szczególnie na kacu. Tu bym dał trochę plus i trochę minus, tak w sam raz.
> • Osoba taka zapatruje się bardziej na przeszłość niż na przyszłość. Wierzy w słuszność przemocy.
> • Jeśli pełni funkcje kierownicze to kieruje ludźmi jak przedmiotami
Znowu nie ja.
>-ORIENTACJA BIOFILNA-
>• jej esencją jest miłość życia !!!,
Jak najbardziej ja.
> • biofil to osoba pełna ciepła, miła, empatyczna, zarażająca optymizmem i poczuciem wolności. Swój stosunek do świata wyraża raczej w sposób niewerbalny.
Tu trochę plus, troche minus, bo często wyrażam w sposób werbalny.
> • Osoba ta dąży do ochrony życia, do twórczości, przedkładania w stosunkach międzyludzkich radości, otwartości nad pesymizm, niepewność czy egoizm.
> Należy więc nie dopuszczać by dzieci obcowały z osobami nekrofilnymi !!!"
I pedofilnymi itd. itp

>Mimo wszystko wolę jednak być pro-life niż pro-muerte!
Tak jak wszyscy.

#313
03-09-2011 12:44
 Ocena 1 na 1
Sarmat (230 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
>Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko
>aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie
>słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.
>Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
>
Aborcja to zniszczenie życia . Wprawdzie w stadium zarodka , ale jednak . Życie ludzkie jest wartością najwyższą nie tylko w kościele . Aborcja powinna być dopuszczalna tylko ze wskazań medycznych - jako mniejsze zło . Wiem , że mój pogląd w tej kwestii odbiega od większości bywalców Racjonalisty , ale taki jest i mam do niego prawo .
Aha ! Nie jestem "kościołowy" .

#314
03-09-2011 13:35
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi prof. Grabowska

>Ale istnieją też, niestety, ludzie zwichnięci, przetrąceni, dla których seks stanowi problem. Widzą w nim zło, grzech, zbrodnię i brud moralny!
>To ludzie, którzy w dzieciństwie odebrali surowe, purytańskie wychowanie, bez przytulania i ciepła. Których straszono ogniem piekielnym za wszelkie myśli nieczyste, którym wmawiano, że jakakolwiek cielesna przyjemność jest grzeszna i Panu Bogu niemiła.
>W związku z tym, ponieważ sami sobie nie mogą dać rady ze swoimi seksualnymi odczuciami, za każdym razem mając poczucie winy kiedy dojdą one u nich do głosu, nie mogą ich znieść i tolerować także u innych, zdrowych ludzi.
>Nie mogą patrzeć spokojnie na cudzą radość, sami przeżywając katusze niezaspokojenia i poczucia własnej grzeszności.
Ale niestety Pani Profesor są to ludzie. Potwory: killer.rad(*)psychologia&dane=PotworyOfiary Pani Profesor, to też ludzie.
Czy samo zapłodnienie tworzy potwory, czy potworem stają się w procesie prenatalnym, a może dopiero w procesie socjalizacji. Jeżeli samo zapłodnienie przynosi nam potwory, to jaką radość można mieć z seksu. To strach nawet przejść obok płci przeciwnej.
Zdecydowanie - nawet od strony etycznej - wolę koncepcję naukową. Człowiekiem (czy nawet potworem) stajemy się w wielu złożonych procesach. Jakim będziemy człowiekiem zależy od bardzo wielu czynników, z których proces zapłodnienia jest jednym z wielu i wcale nie najważniejszym. Zygota nie jest zarodkiem, zarodek nie jest płodem, płód nie jest dzieckiem, dziecko nie jest dorosłym człowiekiem, dorosły człowiek nie jest starcem, a starzec nie jest trupem. Całe osobnicze życie jest wieloetapowym procesem, z nieostrymi granicami etapów.
Oczywiście można mieć różne poglądy filozoficzne i etyczne, ale przeczenie naukowej prawdzie jest żenujące i bardzo źle świadczy o intelekcie osób to czyniących, choć to też ludzie.

Z Pani postów wynika, że większą wartość mają dla Pani wszystkie zygoty niż zrodzeni z nich ludzie, gdyż niektórym z żyjących tą wartość już Pani odbiera, a przecież wszyscy - bez wyjątku - byliśmy najpierw tą super-ważną zygotą i może lepiej jednak by było gdybyśmy nie wszyscy się z nich urodzili.
Tylko - poza Bogiem - nikt nie wie, co poszczególna zygota jest warta i czy warto było te geny łączyć ze sobą. Bóg ogromną ilość ich odrzuca, ale stary jest i ślepy i dlatego braków pozostawia do cholery i trochę, a później inni muszą się z tym męczyć.

Miłego dnia.

PS. Do Pana Selanosa.
Tematem wątku jest: "Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji" i ta moja wypowiedź mieści się w jego temacie. Przed skorzystaniem z uprawnień warto każdą wypowiedź przeczytać. Pozdrawiam.

@@@
.

#315
03-09-2011 12:52
 Ocena 3 na 3
fiedorek.t (5805 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Kasza
>Mnie w ogóle zastanawia jak państwo w jakikolwiek sposób może decydować o ciele kobiety ?
Choćby ustawą antyaborcyjną.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365