Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-12-2015 02:18Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
Ocena 1 na 9
Medialne szaleństwo anty-PiS może doprowadzić do tragedii.

Kaczyński to już nieomal Hitler.
Duda i Szydło to jego lewa i prawa ręka wykonawcza...

Niemalże każda ich wypowiedź, każda sytuacja, jest w jakiś sposób przekłamywana - przez większość mediów głównego nurtu, co wynika z moich obserwacji - i używana do niszczenia demokratycznie wybranej, nowej władzy PL.

Nie głosowałem i pewnie nigdy nie zagłosuję na tę opcję - ale ONI wygrali wybory i mają rządzić PL przez najbliższe ~4 lata!! Obrona demokracji to dopilnowanie uczciwości wyborów, a nie nienawiść i kłamstwa przez całą dobę!!!

Media/banki/korporacje/.. - przez te 4 lata będzie się Wam żyło gorzej, będzie się żyło gorzej wam wszystkim, ale nie nakręcajcie spirali pogardy - bo ciemny lud to kupuje, a na drugim majdanie a'la Ukraina przegramy wszyscy - bardziej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#31
17-12-2015 23:16
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Sierota
>Przepraszam bardzo, ale kto to powiedział?

à propos. Kto to napisał, czy nie ten kto tak głupie pytanie postawił w temacie wątku?

"Faszyzacja uprawiana przez PiS nikogo już nie dziwi, ale jak byście poszukali ostatnich wypowiedzi Gowina czy Niesiołowskiego to niczym nie odbiegają..."

www.racjonalista.pl/forum.php/s,450951

#32
18-12-2015 00:36
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Sierota
>>Tymczasem wystarczy zobaczyć "demokratów" pod domem JK, którzy krzyczą:
>>" spieprzaj dziadu",
>Przepraszam bardzo, ale kto to powiedział?
No kto?

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

#33
18-12-2015 11:19
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi finerbijk
.
Dziennikarz jest normalnym człowiekiem i ma prawo do własnych poglądów, ale nigdy nie powinien udawać obiektywnego wyraziciela społecznej opinii. Ujawniony subiektywizm jest najlepszym obiektywizmem.
>Może sobie mieć poglądy, ale nie w telewizji opłacanej z abonamentu wszystkich.
Oczywiście np. redaktorzy Semka, Lisicki, Zaremba, czy bracia Karnowscy i wielu innych zacietrzewionych zwolenników PiS-u, to ludzie bez poglądów. To wprost wzorcowe przykłady obiektywnego, rzetelnego dziennikarstwa.

> Jest Pan stary komuch i to się może Panu wydawać normalne i do przyjęcia,
www.racjon(*).php/z,0/d,3/s,689213#w689435. Wiem, rozumiem Pański wzór przyzwoitości pan Prezes Kaczyński daje Panu świetne przykłady epitetowania wszystkich, którzy chcą myśleć samodzielnie i samodzielnie dokonywać ocen.

> ale niech sobie Pan wyobrazi, że są ludzie którym się to nie podoba.
A po co tu wyobraźnia, gdy to są dziejące się fakty. "Naród" wybrał sobie prezydenta, "naród" wybrał PiS, który teraz "naród" reprezentuje, Tak, "naród", a nie naród, gdyż do tego "narodu" tylko co najwyżej 1/3 narodu należy. Tak, są także ludzie na naszym forum, którzy myślą podobnie do Pana: Ulegasz histerii "łelyt" i zwykłej manipulacji mediów. Tego ściemniania już nie można wprost słuchać. Jak byli Solidarni2010 - to podjudzanie ludzi, jak jest KOD to - społeczeństwo obywatelskie, jak PO łamała konsytucję na spólkę z sędziami TK - doradcami wprowadzajać ustawę w czerwcu gdzie były "łelyty", "profesory", te "moralne potworki", gdzie był UW, UJ, itp..., gdzie marszałki! premiery! co dzisiaj krzyczą o "zamachu stanu"? Hipokryzja wylewa się z nich wiadrami.

Dzięki Bogu naród nie da się nabrać na to tak jak w 2005 roku. I dlatego te "łelyty" wyprowadzą pewnie "lemingów" na ulice, ale w mojej ocenie całe "G" z tego wyjdzie, bo PiS silniejszy i ludzie mądrzejsi.
Dobrze wiem, już od bardzo dawna (od ponad półwiecza), że są ludzie, którym moje myślenie i oceny rzeczywistości się nie podobają. Dlatego właśnie różne rzeczy pisałem i piszę, ot taka dziennikarska przywara.

> Dziennikarz telewizji publicznej powinien być przede wszystkim fachowcem, a nie agitatorem.
Całkowita zgoda, ale ja nie znam takich wśród zajmujących się problematyką społeczno-ekonomiczną, czyli polityką.
Są tylko mniej lub bardziej subiektywni i lepiej lub gorzej do pracy przygotowani, chętniej lub mniej chętnie oglądani.
A ponadto, to kto im ma wydawać świadectwo "fachowości"? Pan Prezes, czy Pan? Wydawanie politycznych świadectw dziennikarzom, to jest dopiero skandal w cywilizacji europejskiej. Pan proponujesz komunistyczne wzorce, które tylko dlatego mają być lepsze, iż są według PiS-owskiego nadania. Dziennikarze w publicznych mediach, podobnie do społeczeństwa, którego są częścią, powinni mieć różnorodne poglądy, gdyż są tam właśnie po to, aby poglądy te artykułować i aby podobnie myślącą część społeczeństwa reprezentować.

@@@
.

#34
18-12-2015 10:42
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Olek Mularski
>>Medialne szaleństwo anty-PiS może doprowadzić do tragedii.
>Niepotrzebna histeria.
...
>Pamiętaj, że NSDAP też było wybrane w demokratycznych wyborach...

Po prostu, niektórych tutaj to wystarczy cytować ...

#35
18-12-2015 11:15
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
Widzę, że Pan nie kojarzy albo udaje, że nie kojarzy rzeczy podstawowych. Dziennikarze, a na pewno w mediach publicznych, są od tego, aby patrzeć władzy na ręce. Stąd ta "czwarta władza". Natomiast, jeśli się tej władzy podlizują, a po jej przejściu do opozycji atakują zaciekle obecną, to są dziennikarzami skurwionymi, jak się Panu to określenie nie podoba, to może być pseudo-dziennikarzami lub tubami partyjnymi.
Przy czym nie twierdzę, że nie brakuje takich i po stronie PiS. Jednak do cholery, przestańmy ich nazywać dziennikarzami.

#36
18-12-2015 16:03
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi finerbijk
.
>Widzę, że Pan nie kojarzy albo udaje, że nie kojarzy rzeczy podstawowych.
No jakbym mógł? Przecież Pan napisał: Jest Pan stary komuch i to się może Panu wydawać normalne i do przyjęcia,
ale niech sobie Pan wyobrazi, że są ludzie którym się to nie podoba.


> Dziennikarze, a na pewno w mediach publicznych, są od tego, aby patrzeć władzy na ręce. Stąd ta "czwarta władza".
Gadka-szmatka, a jak przychodzi co do czego, to won z publicznej, gdy ci się nasza władza nie podoba. Patrz np. przypadek red. Lisa, choć takich sporo było, ale od czasów komuny jeszcze nigdy z takim nasileniem. Warto tu przypomnieć sytuację sprzed dziesięciu lat - za pierwszych rządów PiS - kiedy to bracia Kaczyńscy "odzyskiwanie" państwa rozpoczęli do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo chodziło o przejęcie kontroli nad mediami publicznymi. Wówczas ustawą Sejm skrócił kadencję członków Krajowej Rady, co zdarzyło się po raz pierwszy w historii tego organu. Dziennik Ustaw drukowano wtedy w noc sylwestrową, aby przed 1 stycznia ogłosić tekst ustawy. Teraz reprezentując bezwzględną większość PiS do starych pomysłów powraca: wyborcza.p(*)stworzy-alternatywe-krrit.html

> Natomiast, jeśli się tej władzy podlizują, a po jej przejściu do opozycji atakują zaciekle obecną, to są dziennikarzami skurwionymi, jak się Panu to określenie nie podoba, to może być pseudo-dziennikarzami lub tubami partyjnymi.
Konkretnie o kim Pan tu pisze oraz konkretne przykłady podlizywania i atakowania, gdyż jeżeli chodzi o redaktora Lisa,
to ja subiektywnie oceniam, iż pomimo bliskich do ideologii PO poglądów nigdy żadnej władzy się nie podlizywał, tak jak ja uważam, to nie atakuje zaciekle władzy PiS-u. Jest oczywiście dziennikarzem o wyraźnych zdecydowanych poglądach, ale to w niczym nie ujmuje jego profesjonalizmu. Podobny do mojego pogląd ma spora część telewidzów, która jego programy oglądała. Nie, redaktor Lis nie reprezentuje moich poglądów, choć dosyć często - jak i z innym inteligentnymi ludźmi - z nim się zgadzam.

Dotychczas, w jezyku polskim, prostytuowanie było rozumiane jako «wysługiwanie się komuś dla pieniędzy lub innych korzyści» z czego jednoznacznie wynika, iż redaktor, nawet o najbardziej ekstremalnych poglądach, pisujących zgodnie z własnymi poglądami skurwionym być nie może, ale teraz obowiązuje rozumienie wedle wytycznych PiS-u. www.racjonalista.pl/forum.php/s,688560#w688615 Pluralizm publicznych mediów świadczy o prawidłowym pełnieniu społecznej misji, a nie obłudnie udawanie przez zacietrzewionych ideologów jednej opcji, jakiejś tam obiektywnej bezstronności.

>Przy czym nie twierdzę, że nie brakuje takich i po stronie PiS. Jednak do cholery, przestańmy ich nazywać dziennikarzami.
Wiem, że teraz PiS próbuje redefiniować nawet bardzo stare ogólnie przyjęte pojęcia. Znam jako tako historię dziennikarstwa, jego zasady, idee, kodeksy. Trochę w poprzednich wypowiedziach odwoływałem do nich. Znakomita większość i to znakomitych dziennikarzy miała wprost poczucie obowiązku pełnienia społecznej misji, a więc prezentowania i obrony określonych poglądów. Rzadko i tylko wtedy, gdy nie zajmowali się sprawami społecznymi i nie mieli żadnych poglądów politycznych (co prawie się nie zdarza) byli niby "politycznie obiektywnymi". Mnie, wśród wielkich postaci dziennikarstwa, trudno sobie kogoś takiego przypomnieć, ale Pan podobnie do Prezesa PiS-u zawsze wie lepiej.

@@@
.

#37
18-12-2015 16:14
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Burnham
.
Zawsze byłem subiektywnym i krytycznym wobec każdej aktualnie panującej władzy. Tak, żyłem i publikowałem w czasach komuny i uważam, że wtedy łatwiej można było obejść instytucjonalną cenzurę niż teraz właścicielską.
>Pan nigdy nie byłeś przeciwko władzy ani tym bardziej za PRLu - pan byłeś, tak jak panu podobni, przeciwko temu, że w sklepach nie było czego kupić, a na mieszkania czekało się po 10 lat. Władza komunistyczna wam się podobała lecz nie nędza. Wy nie chcieliście obalić komuny wam się po prostu nie podobał jej rzeczywisty obraz i do dzisiaj jesteście zaczadzeni jej bakcylem. Pomyliło się panu, tak jak tym starcom z układu okrągłostołowego i ich agitatorom, że krytyka nędzy gospodarczej jest tożsama z występowaniem przeciwko władzy. To, że komuś burczało w brzuchu wcale nie oznaczało, że ten ktoś nie lubił Kiszczaka czy Jaruzelskiego. Wałęsa i Michnik pili wódkę z Kiszczakiem bo tych ludzi wcześniej dzielił tylko majątek lecz nie poglądy.

>Połowa narodu, która od kilkunastu lat nie chodzi do wyborów ma głęboko w poważaniu tę wojenkę o TK i histerycznie pokrzykiwania o tym, że demokracja się skończyła. Polska nie jest podzielona tak jak wmawiają panu polityczni agitatorzy. Ja też mam w pompie tę wojenkę i pokrzykiwania staruchów, których wywalono ze stołków państwowych na których siedzieli po kilkanaście lat. Wali mnie to. Ja nigdy stołka nie dostałem bo zostałem nauczony, że albo na rynku sobie sam poradzę albo będę miał problem. Dlatego gardzę waszym PRLowskim pokoleniem. Mali ludzie, których wychowano w duchu wielkiej władzy troszczącej się o byt obywatela. Wasz czas się kończy (bo to nawet nie chodzi o to, że PiS rządzi bo w dzisiejszych czasach prawdziwa władza jest w koncernach naftowych, bankach i korporacjach, a nie w parlamentach). Żygam już tymi PRLowskimi postaciami typu Niesiołowski, który znany jest z tego, że był i jest warchołem czy inna Krzywonos którym jedynym osiągnięciem życiowym jest to, że zatrzymała tramwaj. Kto kupuje ten kit ? Wiesz pan że jak Amerykanie siadają do dyskusji w studiu i omawiają gospodarkę w gronie dziennikarzy i ekspertów to w ogóle o politycznych przepychankach nie wspominają ? A wiesz pan dlaczego ? Ich to po prostu nie interesuje bo u nich taki Niesioł, Pawłowicz, Krzywonos, Wałęsa, Kwaśniewski czy inna Kempa by się nigdy nie przebili. Po prostu, aż takich przygłupów i miernot życiowych u nich na szczytach władzy nie ma. W USA to jest niemożliwe by ktoś tak mierny przebił się tak wysoko.

>Wsadź se pan w buty tę swoją agitkę polityczną i straszenie końcem demokracji i cenzurą. Ja mam panie dzisiaj internet, a znając języki obce mam dostęp do KAŻDEJ informacji. Co mnie pan tutaj piszesz, że jakiemuś Lisowi "kneblują usta". Co mnie jakiś Lis obchodzi w świecie, gdzie ja mam wieści z Anglii, USA, Francji, Bliskiego Wschodu czy z Chin ? Co mnie ten pucułowaty chłystek interesuje ? Wiesz pan, że jak Kwaśniewskiego zapytano w 2003 roku o opinię odnośnie sytuacji powojennej w Iraku to ten facet wyszedł na skończonego tumana ? No oczywiście że pan tego nie wiesz bo niby skąd. Wiesz pan co to jest cenzura ? To jest sytuacja w której władza wychowuje swojego obywatela by informacji o sytuacji ogólnej szukał zawsze u władzy. Nie trzeba kneblować ust - wystarczy wychować obywatela na tumana. Wiedzieli o tym już hitlerowcy w III Rzeszy i stosowali tę metodę z powodzeniem.
I z czym miałbym tu polemizować? Przecież jak bardzo by ktoś się nie starał, to nie uczyni z nas głupca, każdy musi dokonać tego samodzielnie. Pan przedstawia tu swoje poglądy i je argumentuje, a ja swoje. Uważam, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami, a w miarę obiektywnej oceny dokonuje większość czytelników.

Miłego dnia.

@@@
.

#38
18-12-2015 16:33
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Tymczasem wystarczy zobaczyć "demokratów" pod domem JK, którzy krzyczą: "spieprzaj dziadu",
Przepraszam bardzo, ale kto to powiedział?
>No kto?
pl.wikipedia.org/wiki/Spieprzaj,_dziadu!

@@@
.

#39
18-12-2015 18:00
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Brzostowski
.
Moje doświadczenie mnie uczy, iż najbardziej subiektywnymi w ocenach są ludzie odwołujący się do swojej bezstronnej obiektywności. Zawsze byłem subiektywnym i krytycznym wobec każdej aktualnie panującej władzy.

Nigdy dotychczas nie myślałem, iż w jakimkolwiek temacie mogę mieć wspólne zdanie np. z panem Balcerowiczem, Tuskiem, czy Petru, wraz ze środowiskami, które oni reprezentują, ale PiS osiągnął już jeden sukces, podzielił Polskę na dwa rodzaje sortu, ten lepszy PiS-owski oraz ten gorszy - wszyscy pozostali i poprzez to zjednoczył ludzi dotychczas bardzo dalekich sobie politycznie. Tak, w obronie liberalnej demokracji państwa prawa jest mi z nimi po drodze, gdy PiS przestanie już panować, znowu staną się oni moimi zdecydowanymi przeciwnikami ideowymi.

Tak, boję się i to boję się coraz bardziej. W mojej subiektywnej ocenie wystarczy coś tam wiedzieć o historii, o prawie i o państwie, aby się poważnie bać.

Mnie bracia Kaczyńscy, a szczególnie Jarosław nigdy nie wydawali się śmieszni, ale dopiero teraz uświadomiłem sobie jak bardzo groźnym dla mojej ojczyzny będzie okres sprawowania - pod nadzorem pana Prezesa - przez PiS władzy.


>Panie Bogusławski, manipuluje Pan nie gorzej od mediów głównego nurtu.
Ma Pan prawo do własnych ocen i jest mało dopuszczalnych przez regulamin epitetów, których Pan nie użył pod moim adresem, ale rozumiem, gdy ma się takie wzorce kulturowe jakie reprezentuje publicznie pan Kaczyński, to jest się czego trzymać.

>To nie JK podzielił Polaków, tylko media zniekształcając jego wypowiedzi. Nigdy JK nie powiedział o Polakach, którzy go nie popierają że są gorszego sortu. Powtarza Pan zmanipulowane treści.
Media bez przerwy podają nam wyjaśnienia polityków i propagandzistów PiS-u, co pan Prezes, pan Prezydent, pani premier, czy inne osoby z PiS-em związane miały na myśli. Jakoś tak dziwnie się składa, iż jednak większość (jak na razie) publicystów rozumie, to inaczej niż PiS-owscy egzegeci, to próbują nam wytłumaczyć.

>Ludzie - przeciwnicy polityczni JK byli już zjednoczeni zanim wybuchła burza medialna w tej sprawie.
Zawsze tak uważałem i o tym pisałem: mamy - co najmniej dwie - niekompatybilne ze sobą Polski i co najmniej dwa patriotyzmy. Ja uważam, iż patriotyzm PiS-u oraz partii i grup narodowych na prawo od niego, za wprost szkodliwy dla kraju a Pan protestował: Wg mnie nie ma żadnych dwóch Polsk, ani dwóch patriotyzmów, jest ich wiele. Oczywiście konflikt polityczny w Polsce może dać takie złudzenie, ale to nie prawda. Nie ma takiego podziału, że PiSowcy to wariaci religijni i romantyczny ciemnogród rozpamiętujący przeszłość, a PO lub SLD/TR to inteligentni oświeceni i mądrzy ludzie patrzący w przyszłość. Ten podział tworzy medialnie najbardziej aktywna grupa z każdej ze stron.

>Pan Bogusławski, Pan to potrafi manipulować, ale na szczęście coraz więcej ludzi myśli samodzielnie.
Zawsze odkąd pamiętam i na pewno odkąd jestem na naszym forum do samodzielnego myślenia nawoływałem. Odrzucenie autorytetów wynikających z ich autorytetu, postawy fideistycznej stawiającej autorytet wiary przed autorytetem rozumu i samodzielne myślenie jest samym jądrem racjonalizmu. Nie tylko ja do tego nawoływałem, ale także założyciel tego forum red. Agnosiewicz: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Tylko mam tu małe pytanie: - czy to, iż ktoś jest twierdzi i jest przekonanym, że myśli samodzielnie jest dowodem na jego samodzielne myślenie? Pan myśli, iż myśli samodzielnie i nikt Panu tej wiary nie odbierze. Z wiarą nie ma dyskusji, gdyż nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.

>Nawet już wśród antyklerykałów, coraz częściej wygrywa trzeźwa ocena rzeczywistości nad ideologiczną niechęcia wobec konserwatywnego PiS. Z czasem i kolejni przejrzą na oczy.
Szanowny Panie, Pan już od dawna używa tylko sobie znanego rozumienia starych dobrze zdefiniowanych w słownikach języka polskiego pojęć. Bierze Pan tu wzór od pana Prezesa i innych aktywistów PiS-u. Rozumiem, iż to teraz Wy określacie, kto kim jest i jak dane pojęcie należy rozumieć, choć na wszelki wypadek nawet własnych nowych definicji nie podajecie. Jutro może wystąpić potrzeba już nowej definicji. Ja używam rozumienia słów według polskich słowników i encyklopedii.

>Pozostanie jednak pewna grupa nieprzemakalnych ideologicznych piewców nienawiści do wszystkiego co katolickie.
Tak, nawet spora część katolików do tej grupy należy: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689126#w689476
Pan "Oportunista" nie wiem czy katolik, ale w większości poglądów różniący się ode mnie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689275#w689362
www.racjonalista.pl/forum.php/s,688465#w688788
To nie tak biegnie podział Polaków według pana Kaczyńskiego (i całego PiS-u), to on sort określa w miarę jego potrzeb, stosownie do sytuacji.

>Życzę Panu, aby i Pan nie znalazł się w tej grupie.
Zawsze byłem "człowiekiem osobnym", przyjaznym wielu ludziom i ich poglądom, ale trudno odnajdującym się w jakiś grupach. Dobrze mi z tym intelektualnie było i na starość nie mam zamiaru tego zmieniać.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,0/s,689275#w689323
www.racjonalista.pl/forum.php/s,688560#w688615

@@@
.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
Zgadzam się, że całkowitego obiektywizmu być nie może, ale jest coś takiego jak poczucie przyzwoitości i umiar. Dla Pana lisowe popisy to dziennikarstwo i wyrazistość poglądów, dla mnie to zwykła gadzinówka i trudno. Pojedynczych przykładów na to nie trzeba, kto kiedyś oglądał którykolwiek z jego programów mógł zorientować się po trzech minutach, że jest on stroną a nie prowadzącym.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
>> Jest Pan stary komuch i to się może Panu wydawać normalne i do przyjęcia,
>www.racjon(*).php/z,0/d,3/s,689213#w689435. Wiem, rozumiem Pański wzór przyzwoitości pan Prezes Kaczyński daje Panu świetne przykłady epitetowania wszystkich, którzy chcą myśleć samodzielnie i samodzielnie dokonywać ocen.
Panie Bogusławski. Proszę się nie obrażać za "starego komucha", bo to z pewnością było zbytnie spoufalenie, ale na pewno nie żeby Pana obrazić, bo ja Pana osobiście szanuję, chociaż może niektóre Pańskie poglądy mniej.

Co do meritum wypowiedziałem się w innym miejscu. Pozdrawiam

#42
19-12-2015 18:50
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi finerbijk
.
>Jest Pan stary komuch i to się może Panu wydawać normalne i do przyjęcia,
Odwołałem się do swojej wypowiedzi: Widocznie za głupi na to jestem lub jako potomek tych, którzy oddali sporo krwi
(i majątku) za moją ojczyznę odziedziczyłem od nich "gen zdrady narodowej". Smutno mi, ale już niejeden kraj musiał przetrwać czas smuty.
I dodałem: Wiem, rozumiem Pański wzór przyzwoitości pan Prezes Kaczyński daje Panu świetne przykłady epitetowania wszystkich, którzy chcą myśleć samodzielnie i samodzielnie dokonywać ocen.
>Panie Bogusławski. Proszę się nie obrażać za "starego komucha", bo to z pewnością było zbytnie spoufalenie, ale na pewno nie żeby Pana obrazić, bo ja Pana osobiście szanuję, chociaż może niektóre Pańskie poglądy mniej.
Ależ ja wcale się nie obrażam, gdyż uważam, iż bycie teraz po stronie komunistów i złodziei to jednak zaszczyt: parezja.pl(*)eje-komunisci-zlodzieje-video/ Ponadto Pan swojej wypowiedzi się nie wypiera ani nie skorzystał z umówionego "głosu narodu", a to wśród obrońców PiS-u raczej rzadkość.

Choć moje poglądy przez ponad półwiecze ewoluowały (i działo się dużo i dużo czytałem i myślałem) to nigdy ani nie musiałem, ani też nie chciałem zmienić ich diametralnie i są one cały czas bardzo podobne. Na naszym forum pisuję ponad osiem lat - zawsze szczerze, zgodnie z własnymi poglądami i znowu ich ani nie zmieniłem, ani zmienić nie chciałem. www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,587356#w588248 Tak, jestem człowiekiem szeroko pojętej lewicy. Szeroko, gdyż trudno mi znaleźć w Polsce grupę, z którą chciałbym się związać, a najbliżej jest mi do przedwojennego PPS, o czym też na naszym forum wspominałem. Nie wstydzę się swoich poglądów, niezależne od epitetów pana Prezesa pod moim adresem.

@@@
.

#43
19-12-2015 20:14
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi finerbijk
.
>Zgadzam się, że całkowitego obiektywizmu być nie może, ale jest coś takiego jak poczucie przyzwoitości i umiar.
O dziennikarskiej przyzwoitości, ich kodeksach i ich tradycjach pisałem już tu dawno.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,444207#w444352
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,521761#w522666
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,490456#w490656
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,490456#w490903
Odwołałem się do swoich dawniejszych wypowiedzi poprzez linki. Czy Pan ich nie przeczytał? Tylko mam poważny problem, kto tu ma robić za tego "mistrza elegancji"? Pan, pan Kaczyński, czy wyznaczony przez niego urzędnik np. pan Czabański, czy pan Skowroński? Według mnie nie istnieją ludzie obiektywni, ale mogą istnieć takie instytucje. Obiektywizm publicznych mediów zapewnia pluralizm, gdy wiele różnych może być przedstawionych.

> Dla Pana lisowe popisy
Pan, rozumiem woli misiowe lub kaczkowe?

>Dla Pana lisowe popisy to dziennikarstwo i wyrazistość poglądów,
Tak, choć często z red. Lisem się nie zgadzam i różnimy się poglądami, to uważam, iż prezentuje on bardzo przyzwoite profesjonalnie dziennikarstwo.

> dla mnie to zwykła gadzinówka i trudno.
Rozumiem, red. Lis jest Polakiem "gorszego sortu", ale wtedy jestem dokładnie z red. Lisem po tej samej stronie "komunistów i złodziei".

> Pojedynczych przykładów na to nie trzeba, kto kiedyś oglądał którykolwiek z jego programów mógł zorientować się po trzech minutach, że jest on stroną a nie prowadzącym.
Oglądałem sporo i wiem, że pozwalał na ogromną swobodę wypowiedzi osób, z którymi nawet zupełnie się nie zgadzał. (Trzeba pamiętać, iż telewizyjny program na żywo ma swoje techniczne wymogi.) Proszę o pokazanie mi (choć sądzę, iż nie tylko mi) wzoru, z którego redaktor Lis mógłby skorzystać? Z kim, gdzie i kiedy warto rozmawiać? Ja takiego nie zauważyłem. Może dlatego, iż z mało kim (poza najbliższą rodziną) jest mi zupełnie blisko. Na wszyskich patrzę krytycznie, choć do Lisa jest mi jednak bliżej niż do Pospieszalskiego, Semki, braci Karnowskich, Lisickiego, czy Zaremby, ale nigdy nie postulowałem ich wyrzucenia, czy zamknięcia im ust. Nigdy też nie nazwałem ich programów, czy tytułów, w których pracują "gadzinówkami", ale jak widać z innych szkół jesteśmy.

@@@
.

#44
19-12-2015 21:52
 Ocena 5 na 5
Recepcjonista (424 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
W odpowiedzi Brzostowski
>To nie JK podzielił Polaków
Czyli, że to mówił Lech Kaczyński, a wszyscy dali się nabrać, bo J i L byli tacy podobni?

>Ludzie - przeciwnicy polityczni JK byli już zjednoczeni zanim wybuchła burza medialna w tej sprawie.
Bzdury, gdyby tak było, to PiS nie wygrałby wyborów. To działania marionetek Jadosława Kłamczyńskiego w osobach Dudy i Szydło spowodowało publiczne protesty ludzi o różnych poglądach pod wspólnym hasłem o obronie demokracji.

>Pan Bogusławski, Pan to potrafi manipulować, ale na szczęście coraz więcej ludzi myśli samodzielnie.
Samodzielnie czyli jak Kłamczyński przykazał.

>Nawet już wśród antyklerykałów, coraz częściej wygrywa trzeźwa ocena rzeczywistości nad ideologiczną niechęcia wobec konserwatywnego PiS.
Jakieś dowody?

>Pozostanie jednak pewna grupa nieprzemakalnych ideologicznych piewców nienawiści do wszystkiego co katolickie.
Masz na myśli islamskich terrorystów?

Nie od dziś czytam twoje posty na tym forum, dotąd jawiłeś się w nich jako katolicki oszołom, ale teraz widać, że zwycięstwo PiS-u w wyborach dodało ci skrzydeł jako PiS-owskiemu propagandyście. Przejedziesz się na tym, bo tak jak Hitlerowi nie udało się zrealizować projektu tysiącletniej Rzeszy, tak i dni rządów Klamczyńskiego są policzone.

#45
20-12-2015 03:24
 Ocena 1 na 1
Belfer00 (720 punktów)Odp: Czy nagonka na PiS doprowadzi do zabójstwa?
>[...] uważam, iż bycie teraz po stronie komunistów i złodziei to jednak zaszczyt: parezja.pl(*)eje-komunisci-zlodzieje-video/
>Choć moje poglądy przez ponad półwiecze ewoluowały (i działo się dużo i dużo czytałem i myślałem) to nigdy ani nie musiałem, ani też nie chciałem zmienić ich diametralnie i są one cały czas bardzo podobne. Na naszym forum pisuję ponad osiem lat - zawsze szczerze, zgodnie z własnymi poglądami i znowu ich ani nie zmieniłem, ani zmienić nie chciałem. www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,587356#w588248 Tak, jestem człowiekiem szeroko pojętej lewicy. Szeroko, gdyż trudno mi znaleźć w Polsce grupę, z którą chciałbym się związać, a najbliżej jest mi do przedwojennego PPS, o czym też na naszym forum wspominałem. Nie wstydzę się swoich poglądów, niezależne od epitetów pana Prezesa pod moim adresem.
Pozwolę sobie włączyć się w wątek w tym miejscu (choć rozważałem też po prostu odpowiedź na pierwszy wpis wątku).
Lewicowość może być chyba różnie pojmowana. Ja też jestem lewicowcem, w rodzinie miałem PPS-owców, można mnie też chyba nazwać "starym komuchem", a jednak obecną sytuację widzę inaczej.
Widzę ją mniej więcej tak, jak imho trafnie scharakteryzował ją pan Ikonowicz w swoim ciekawym tekście "Pękająca Polska", tu zamieszczonym.
Boli mnie, gdy w propagandowym okrzyku łączy się komunistów i złodziei, ale niestety tak ukształtowała się polska scena polityczna. Polska lewica tzw. "postkomunistyczna" wyzbyła się lewicowych poglądów, dryfując w kierunku centrum, i chyba marząc, by zostać koalicyjną "przystawką" (złodziejskiej) Platformy. Z idei lewicy nie zostało nic.
Ja "takim" komunistą się nie czuję i w jednym szeregu z panem Petru czy Schetyną nie stanę. Dla mnie ani istnienie Trybunału Konstytucyjnego, ani zasada tzw. "trójpodziału władzy" nie jest żadną świętością.
Nie jest też taką świętością cały dorobek tzw. III Rzeczypospolitej. łącznie z Konstytucją. Jakoś ów tak wysławiany ład prawny nie przeszkadzał bezczelnemu wyzyskowi ludzi pracy, ani okradaniu polskiego państwa.
Powiem nawet dobitniej. Jako lewicowcowi jest mi bliska koncepcja wyrażona przez pana Morawieckiego, iż to wola narodu jest ponad prawem (oczywiście o ile "narodu" nie pojmuje się w sposób etniczny, lecz jako "ogół obywateli").
Nie wykluczam np. przyjęcia nowej konstytucji mimo braku większości konstytucyjnej w obecnym Sejmie. Przypomnijmy sobie choćby jak to było z tak obecnie wychwalaną Konstytucją 3 maja. Można też wspomnieć o tym jak V Republika Francuska zastąpiła IV.
Dla mnie, jak i dla pana (a może powinienem powiedzieć "towarzysza", gdyż dla mnie jest on właśnie towarzyszem) Ikonowicza, najważniejsze jest zrealizowanie socjalnych i gospodarczych zapowiedzi nowej władzy.
O ile Platforma i Nowoczesna są w gruncie rzeczy partiami klientów wielkiej (głównie ponadnarodowej) burżuazji, to PiS jest partią drobnej i średniej burżuazji krajowej. Jeśli drobna burżuazja występuje przeciw wielkiej, którą powinna poprzeć lewica w interesie ludzi pracy?
Pozdrawiam.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365