Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-12-2015 20:25Piotr Płatos (42 punktów)Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
Ocena 1 na 3
Otóż spotkałem się z zarzucaniem TE że brakuje form przejściowych. Ale może jeden raz widziałem żeby ktoś temu zaprzeczył. Dlaczego w dyskusjach nikt jawnie nie mówi o odkryciach tego "brakującego ogniwa" które stanowi dowód ewolucji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..
#136
24-01-2016 19:20
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę

>Kolejna teoria bez pokrycia. Bo czy czynniki środowiskowe zmieniają sposób rozmnażania się zwierząt należących do jednego i tego samego gatunku, populacji, czy grupy przez to jedynie że nie kontaktują się one ze sobą? Nie! Czy z tego powodu następują zmiany w konfiguracji genów, ich rekombinacji, czy zachodzą przemiany w systemach i procesach podziałów komórek np.: w procesie spermatogenezy czy w oogenezie. To głównie te procesy stanowią źródło zmienności osobniczej. Oczywiście środowisko ma wpływ na zwiększenie frekwencji występowania jakiś cech zwierząt o ile te cechy w jakimś stopniu poprawiają ich konkurencyjność w stosunku do innych osobników w populacji. Jest to jednak proces odwracalny i nie prowadzi on do tak dalekich zmian, by te osobniki nie mogły wydawać wspólnego potomstwa. Bariery geograficzne nie stanowią przyczyny tworzenia nowego gatunku a jedynie nowej rasy.

Rozważmy znany przypadek świstunki zielonawej ( Phylloscopus trochiloides), ptaszyny występującej w całej północnej Eurazji. Rozkład przestrzenny jej podgatunków wygląda tak:



Wszystkie formy należą do jednego gatunku według definicji genetycznej, bo mogą się ze sobą krzyżować. ALE: populacja "czerwona" i "niebieska" są już tak odległe genetycznie, że nie mogą mieć bezpośrednio ze sobą potomstwa. Mogą jednak mieć wnuki czy prawnuki za pośrednictwem populacji "żółtych" i "żielonych". Na takiej samej zasadzie dwóch mężczyzn należy do tego samego gatunku, bo mogą mieć ze sobą potomstwo - tylko dalszego rzędu. Jako kreacjonista musisz uznać, że zmienność świstunek należy do "zmienności osobniczej" i wszystkie są jednym gatunkiem, stworzonym przez Sam-Wiesz-Kogo. A Sam-Wiesz-Kto ustalił, że zachodnia i wschodnia populacja jednego gatunku ze sobą się nie krzyżuje bezpośrednio, tylko ewentualnie pośrednio, bo tak. Wolno mu.
A teraz wyobraź sobie, że jakiś ptasi syf albo milion Chińczyków z pestycydami wybija całą tybetańską populację świstunki. Od teraz populacje zachodnia i wschodnia tracą możliwość pośredniego krzyżowania, bo nie istnieje pośrednik. W momencie, gdy ostatnia tybetańska świstunka kopnie w kalendarz, dokładnie w tej minucie, zachodnia i wschodnia populacja świstunki staną się dwoma osobnymi gatunkami. Jest to proces nieodwracalny, w zasadzie nie proces ale zdarzenie natychmiastowe, i to jest właśnie specjacja. A teraz znajdź numer "Strażnicy" gdzie przypadek świstunki zielonawej jest opisany i rozwiązany w sposób kreacjonistyczny i zacytuj.

#137
24-01-2016 21:45
 0 na 2
scooby14444 (142 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi ZaKotem
Sznowni kreacjoniści - Życie przyrody na naszej planecie ulega ciągłym przemianom i modyfikacjom. Jedne gatunki roślin i zwierząt giną (15 - 25 dziennie), inne są odkrywane w różnych rejonach świata. W minionych 16 latach odkryto na świecie, 353 gatunki nieznanych dotąd zwierząt i 242 nieznane gatunki roślin. W świecie mikroorganizmów zmiany zachodzą na jeszcze większą skalę.

Pewnie według was raz na tydzień wpada na Ziemię "stwórca" i ze swoimi elfami w laboratorium tworzy te nowe gatunki.
Życie to ciagle zmiany, tylko dzięki temu mogło prztrwać przez cały ten długi czas.

Negujecie fakt, iż życie mogło rozwijać się w ciągu miliardów lat, to czemu nie negujecie faktu, że w ciągu niecałego roku z dwóch komórek może rozwinąć się człowiek?

Życie i jego ewolucja to naturalna konsekwencja cech materii. I nie jest to niezwykły przypadek, tylko reguła we wszechświecie.

#138
24-01-2016 22:36
 Ocena 2 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
>Ale tytułu doktoratu w tym bełkocie się nie dopatrzyłem.
>
To Twój problem. Papierek nic nie znaczy, liczy się praktyczna wiedza i umiejętność jej wykorzystania w zrozumieniu świata w którym żyjemy. Dawkins przykładowo ma pewnie wiele różnorakich papierków i cóż z tego - nie zna prawdy, głosi i popiera bzdurne teorie.
Zachęcam Ciebie do samodzielnego myślenia i nie kierowania się przy wyborze osób, którym możesz zaufać, posiadanymi przez nich papierkami poświadczającymi niby ich uczoność.
Na przykładzie ewolucjonistów widać to wyraźnie.
Pozdrawiam

#139
24-01-2016 22:58
 Ocena 2 na 4
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę

>To Twój problem. Papierek nic nie znaczy, liczy się praktyczna wiedza i umiejętność jej wykorzystania w zrozumieniu świata w którym żyjemy.

To ty powoływałeś się na swój rzekomy doktorat i tym chciałeś nas tu onieśmielić. www.racjonalista.pl/forum.php/s,690785#w692156

Kiedy każe zagrać w otwarte karty i podać tytuł rozprawy oraz na jakiej uczelni powstała uciekasz. Czyli co kłamałeś, tak jak od początku podejrzewałem. Brawo panie miłujący prawdę brawo.

#140
25-01-2016 18:54
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
>>To Twój problem. Papierek nic nie znaczy, liczy się praktyczna wiedza i umiejętność jej wykorzystania w zrozumieniu świata w którym żyjemy.
>To ty powoływałeś się na swój rzekomy doktorat i tym chciałeś nas tu onieśmielić. www.racjonalista.pl/forum.php/s,690785#w692156
>Kiedy każe zagrać w otwarte karty i podać tytuł rozprawy oraz na jakiej uczelni powstała uciekasz. Czyli co kłamałeś, tak jak od początku podejrzewałem. Brawo panie miłujący prawdę brawo.
>
Proszę bardzo:
Praca mgr.: "Próba ilościowego określenia wpływu dryftu genetycznego na frekwencje genów w małych populacjach Drosophila malanogaster"
Praca dr.: "Wpływ różnych wariantów krzyżowania dwu- i trójrasowego świń na użytkowość rozpłodową loch w warunkach fermy przemysłowej typu. Agrokomplex"
Ciekawe, czy te tematy tych prac coś Tobie mówią.
Pozdrawiam

#141
25-01-2016 19:25
 Ocena 6 na 8
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę

>Proszę bardzo:
>Praca mgr.: "Próba ilościowego określenia wpływu dryftu genetycznego na frekwencje genów w małych populacjach Drosophila malanogaster"
>Praca dr.: "Wpływ różnych wariantów krzyżowania dwu- i trójrasowego świń na użytkowość rozpłodową loch w warunkach fermy przemysłowej typu. Agrokomplex"
>Ciekawe, czy te tematy tych prac coś Tobie mówią.

A mówią mi i to sporo. Na przykład to, że twój doktorat był tak przełomowy, że nawet wujek Google o nim milczy. Mówią mi także, ze z błędem przepisałeś łacińska nazwę muszki którą podobno w ramach pracy magisterskiej badałeś
melanogaster a nie malanogaster. Brawo brawo, niezła próba.

A uczelnia gdzie.

#142
26-01-2016 22:36
 0 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
Tak myślałem, że te informacje nie są dla Ciebie zrozumiałe, całkowicie nieprzydatne, i pewnie nigdy nie będą, a już na pewno nie w związku z tematem TE. Tacy ludzie jak Ty nie potrafią pojąć dlaczego ewolucja to bzdura, coś co w przyrodzie nie ma miejsca i nigdy nie miało. Opinie popierające ją są czymś więcej niż nonsensem. Są oszustwem. Wprowadzają w błąd dla własnej korzyści. Prawdę mają za nic.

#143
26-01-2016 22:53
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
Tak melanogaster jest poprawnie. Cóż?! Zdarza się każdemu popełnić błąd!
Maluczki triumfuje. Trafił się ślepemu okruszek.
Powiem Ci coś jeszcze!
Co do samej ewolucji to na ogół stosuje się taktykę naczelnych kapłanów i faryzeuszy z czasów Jezusa. Kiedy funkcjonariusze wysłani w celu pojmania Jezusa wrócili z niczym, faryzeusze zapytali: "Dlaczego nie przyprowadziliście go? Słudzy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze człowiek tak nie przemawiał, jak ten człowiek mówi. Wtedy odpowiedzieli im faryzeusze: Czy i wy daliście się zwieść? Czy kto z przełożonych lub z faryzeuszów uwierzył w niego? Tylko ten motłoch, który nie zna zakonu, jest przeklęty" (Jana 7:45-49, Biblia warszawska).
To typowa tyrania autorytetu: ‛Nikt z poważanych i wykształconych ludzi nie uznał Jezusa za Mesjasza, tylko ci głupcy, ci przeklęci'.
Dzisiaj ewolucjoniści stosują tę samą faryzejską metodę; mówią: "Wierzcie w to, co my. Wszyscy liczący się uczeni i wszyscy inteligenci wierzą w ewolucję. Nie uznają jej tylko nieucy i naiwni".
Taką presją psychologiczną, takim zastraszaniem zapędza się masy ludzkie do obozu ewolucjonistów. Nie wiedzą one nic o słabościach i brakach teorii ewolucji ani o jej jałowych spekulacjach lub hipotezach wykraczających poza granice prawdopodobieństwa - takich jak pochodzenie życia z nieożywionych substancji chemicznych. Dlatego dają się porwać przez ciągle powtarzaną magiczną formułę propagandy ewolucyjnej. Teoria przekształca się w dogmat, jej rzecznicy stają się aroganccy, a myślący inaczej ściągają na siebie pogardę. Obrana taktyka działa. Skutkowała za czasów Jezusa i skutkuje dzisiaj.
Ty zaś w której grupie jesteś?
Nie trudno trafnie odpowiedzieć.
Pozdrawiam

#144
26-01-2016 23:01
 Ocena 4 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Tak melanogaster jest poprawnie. Cóż?! Zdarza się każdemu popełnić błąd!

Ale, żeby w tytule własnej rzekomej pracy magisterskiej to świadczy już o czymś. O czym niech każdy sobie sam odpowie.

>Powiem Ci coś jeszcze!
>Co do samej ewolucji to na ogół stosuje się taktykę naczelnych kapłanów i faryzeuszy z czasów Jezusa. Kiedy funkcjonariusze wysłani w celu pojmania Jezusa wrócili z niczym, faryzeusze zapytali: "Dlaczego nie przyprowadziliście go? Słudzy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze człowiek tak nie przemawiał, jak ten człowiek mówi. Wtedy odpowiedzieli im faryzeusze: Czy i wy daliście się zwieść? Czy kto z przełożonych lub z faryzeuszów uwierzył w niego? Tylko ten motłoch, który nie zna zakonu, jest przeklęty" (Jana 7:45-49, Biblia warszawska).
> To typowa tyrania autorytetu: ‛Nikt z poważanych i wykształconych ludzi nie uznał Jezusa za Mesjasza, tylko ci głupcy, ci przeklęci'.
>Dzisiaj ewolucjoniści stosują tę samą faryzejską metodę; mówią: "Wierzcie w to, co my. Wszyscy liczący się uczeni i wszyscy inteligenci wierzą w ewolucję. Nie uznają jej tylko nieucy i naiwni".
>Taką presją psychologiczną, takim zastraszaniem zapędza się masy ludzkie do obozu ewolucjonistów. Nie wiedzą one nic o słabościach i brakach teorii ewolucji ani o jej jałowych spekulacjach lub hipotezach wykraczających poza granice prawdopodobieństwa - takich jak pochodzenie życia z nieożywionych substancji chemicznych. Dlatego dają się porwać przez ciągle powtarzaną magiczną formułę propagandy ewolucyjnej. Teoria przekształca się w dogmat, jej rzecznicy stają się aroganccy, a myślący inaczej ściągają na siebie pogardę. Obrana taktyka działa. Skutkowała za czasów Jezusa i skutkuje dzisiaj.
>Ty zaś w której grupie jesteś?
>Nie trudno trafnie odpowiedzieć.
>Pozdrawiam
>

Znowu biblijny bełkot. Czyli dalej masz tylko święta książeczkę jako argument. Czyli w moich oczach nie masz nic. Póki co nie widziałem innych argumentów u ciebie. A nie zapomniałem fałszywe skamieniałości no argument jak cholera całą paleontologię ci sfałszowano. No normalnie szatan siedział i zakopywał.

No i okazuje się, że nawet twoje rzekome tytuły są tylko rzekome. A zważywszy na brak tych publikacji w jakiejkolwiek bazie danych bardzo mocno wątpliwe. Naprawdę każdy jeden może sobie wpisać wydumane tytuły prac doktorskich i magisterskich i o ile w przypadku magisterek ślad w necie może nie pozostać o tyle doktorat zawsze jakiś ślad pozostawia a tu nic zero nul. W dodatku ty o wielki genetyku populacji przepisałeś z błędem nazwę muszki nad którą podobno pracowałeś w ramach tej jakże wybitnej pracy magisterskiej. W dodatku jest to jakże popularna muszka owocowa używana w niejednej z prac, wręcz modelowe stworzenie a tu taki babol.

A no i dalej wstydzisz się uczelni podać. Oj panie miłujący prawdę naprawdę kiepściutko z panem kiepściutko.

A i tak wolę pozostawać z tymi będącymi za ewolucją mają lepsze argumenty a nie tylko mocno przestarzałą książeczkę.

Sprawdziłem, że w łodzi nie mogłeś studiować tam już student musi znać podstawy ewolucji
informator(*)urses/view?prz_kod=0400-B505ED

Sprawdzamy kolejne uczelnie?

#145
27-01-2016 07:16
 0 na 2
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
>A i tak wolę pozostawać z tymi będącymi za ewolucją mają lepsze argumenty a nie tylko mocno przestarzałą książeczkę.
>
Zostań i miej się dobrze.
Formuła "ewolucja jest faktem" - to tylko trzy słowa. Nieskomplikowana i stale jest powtarzana. To przykład skutecznej propagandy i prania mózgu. Często powtarzane staje się sloganem. Cóż to takiego? "Slogan, to uproszczony, błyskotliwy oraz atrakcyjny przekaz bazujący na emocjach mający na celu pozyskanie (przekonanie do czegoś) danego odbiorcy". Twórcy reklam szukają sloganów reklamowych dla swych produktów. Dlaczego?
Bo ciągle słyszany w reklamie, wbija się w pamięć i jeśli się go nie podda krytycznej analizie, łatwo ciśnie się na wargi.
Gdy teoria, tak jako slogan, utrwali się w umysłach ogółu, nie potrzebuje już dowodów. Kto się z nią nie zgadza, tego nie traktuje się poważnie. Kiedy tacy "odszczepieńcy" przedstawiają rozsądne dowody zbijające zasadność owego frazesu, wywołują oburzenie i muszą się liczyć z jedyną możliwą reakcją - z wyszydzeniem. Widać to na tym forum.
Ewolucjoniści specjalizują się w wielkim kłamstwie: "Ewolucja jest faktem".
Znana wszak jest prawda, że jeżeli wypowiada się dostatecznie wielkie kłamstwo wiele razy, to wielu w nie uwierzy. Kłamstwo ewolucjonistów jest widocznie dostatecznie wielkie i powtarzane wystarczająco często, skoro wierzą w nie miliony ludzi.
To tak do przemyśleń.
Pozdrawiam

#146
27-01-2016 08:05
 Ocena 4 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
I znowu bełkot teraz chociaż nie religijny. Muszę cię zmartwić ale właśnie tak wygląda ta twoja religia to slogan reklamowy powtarzany po tysiąc razy aby tacy jak ty w niego uwierzyli. A kiedy tacy "odszczepieńcy" jak ja ci to uzmysławiają jest wyszydzanie i tego typu bełkot.

O twoich rozsądnych argumentach nie warto wspominać bo to tylko biblia i mocno już starawe argumenty ze strażnicy. Pokazałeś swoje braki w wykształceniu twierdząc, że nie wiadomo jak ewoluowało oko czy narządy płciowe. Skalę 50-60 milionów lat rewolucji kambryjskiej próbowałeś przyrównać do chwilki. Bełkotałeś o kilku sfałszowanych skamieniałościach przy całej masie zupełnie prawdziwych. No i wreszcie chyba dość łatwo dałeś się złapać na kłamstwie co do własnej edukacji która to miała nas wbić w fotele. Genetyku populacji który bez wiedzy o ewolucji nie przeszedłbyś pierwszego roku studiów na żadnej z uczelni.

Krótko mówiąc jesteś pan nie doinformowanym blagierem i kłamcą panie "miłujący prawdę".

#147
27-01-2016 08:15
 Ocena 6 na 6
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
> Kiedy tacy "odszczepieńcy" przedstawiają rozsądne dowody zbijające zasadność owego frazesu, wywołują oburzenie i muszą się liczyć z jedyną możliwą reakcją - z wyszydzeniem.

Jeśli tymi "rozsadnymi dowodami" jest stały slogan "brakuje mi ogniwa pośredniego" i nieśmiertelny Jehowski "człowiek z Piltdown", to trudno się spodziewać innej.

>Znana wszak jest prawda, że jeżeli wypowiada się dostatecznie wielkie kłamstwo wiele razy, to wielu w nie uwierzy.

Rzeczywiście, wielu traktuje kreacjonizm poważnie tylko dlatego, że w.w. "argumenty" przepisuje się ze "Strażnicy" do znudzenia.

>To tak do przemyśleń.

Jak tam twoje przemyślenia na temat podanych przeze mnie w niniejszym wątku rodzajów małpoludów i potencjalnej specjacji ptaszka?

#148
27-01-2016 08:38
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
>I znowu bełkot teraz chociaż nie religijny. Muszę cię zmartwić ale właśnie tak wygląda ta twoja religia to slogan reklamowy powtarzany po tysiąc razy aby tacy jak ty w niego uwierzyli. A kiedy tacy "odszczepieńcy" jak ja ci to uzmysławiają jest wyszydzanie i tego typu bełkot.
>O twoich rozsądnych argumentach nie warto wspominać bo to tylko biblia i mocno już starawe argumenty ze strażnicy. Pokazałeś swoje braki w wykształceniu twierdząc, że nie wiadomo jak ewoluowało oko czy narządy płciowe. Skalę 50-60 milionów lat rewolucji kambryjskiej próbowałeś przyrównać do chwilki. Bełkotałeś o kilku sfałszowanych skamieniałościach przy całej masie zupełnie prawdziwych. No i wreszcie chyba dość łatwo dałeś się złapać na kłamstwie co do własnej edukacji która to miała nas wbić w fotele. Genetyku populacji który bez wiedzy o ewolucji nie przeszedłbyś pierwszego roku studiów na żadnej z uczelni.
>Krótko mówiąc jesteś pan nie doinformowanym blagierem i kłamcą panie "miłujący prawdę".
>
Bardzo merytoryczne stanowisko! Gratuluję.

#149
27-01-2016 09:55
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi ZaKotem
>> Bariery geograficzne nie stanowią przyczyny tworzenia nowego gatunku a jedynie nowej rasy.
>Rozważmy znany przypadek świstunki zielonawej ( Phylloscopus trochiloides), ptaszyny występującej w całej północnej Eurazji. .... Jest to proces nieodwracalny, w zasadzie nie proces ale zdarzenie natychmiastowe, i to jest właśnie specjacja.
>>Jak tam twoje przemyślenia na temat podanych przeze mnie w niniejszym wątku rodzajów małpoludów i potencjalnej specjacji ptaszka?
>
To fajny przykład potwierdzający fakt, iż człowiek nie poznał wszystkich mechanizmów dziedziczenia i specyfiki wielu gatunków zwierząt w zakresie ich rozmnażania się i nie tylko. W tej jak i w wielu innych dziedzinach stale jeszcze chodzimy po omacku. Tak naprawdę może być to jedynie przykład na tworzenie się nowej populacji ptaszków z określonymi barierami w wydawaniu potomstwa z innymi osobnikami tego gatunku. Nikt nie zna konkretnej przyczyny - mechanizmu takiego stanu. Opisuje się jedynie zewnętrzne zachowanie tych ptaszków. Tu akurat mogła zawieść definicja gatunku odwołująca się do możliwości wydania na świat potomstwa. Potwierdza to również dużą różnorodność biologiczną zwierząt stąd wiele pytań bez odpowiedzi. Z tego co wiem, to fenotypowo owe ptaszki nie różnią się niczym jedynie ostatni i pierwszy podgatunek nie chcą się już ze sobą łączyć i wspólnie wydawać potomstwa. Czy jednak można powiedzieć że z genetycznego punktu definicji gatunku pojawił się nowy gatunek.
Osobiście byłbym daleki od takiego kroku. Oczywiście ewolucjoniści zajmą inne stanowisko, bo im taki przykład jest bardzo, ale to bardzo potrzebny.
Naukowcy różnego rodzaju anomalie w świecie zwierząt i roślin analizuje przez pryzmat ewolucji. Nie potrafią i pewnie nie chcą się z tego wyzwolić.
Pozdrawiam

#150
27-01-2016 10:18
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi ZaKotem
>Jest to proces nieodwracalny,

Przyznaję, biologie nie jest w centrum moich zainteresowań, więc zapytam czy na pewno byłby to proces nieodwracalny?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365