Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-01-2021 23:53Paolo Monstro (6146 punktów)Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
Ocena 11 na 11
Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził sobie lepiej.
Statystyka nie wskaże niczego dokładnie, ale na tak dużym zbiorze skok o 82tys bez sytuacji wojny czy innej katastrofy, w sytuacji zmniejszonego nawet ruchu turystycznego wydaje się dobrą miarą efektu pandemii.


Nie prezentuję tej grafiki by krytykować bądź chwalić sprawność polskiego rządu w okresie pandemii, bo te liczby bez dodatkowych analiz nie pokazują niczego o rządzie.

Te liczby są jednak ilustracją propagandy PiS/Zjednoczonej Prawicy, która ma i miała miejsce w okresie pandemii. Partia: polski rząd, prezydent, urzędnicy powiązani z partią i członkowie partii krytykowali 'kraje Europy Zachodniej' na każdym kroku wychwalając swoje osiągniecia. Szczególnie dostało się Szwecji, którą Szumowski (podówczas minister zdrowia) oskarżył o 'eutanazję' już w kwietniu 2020. W czerwcu i lipcu odtrąbiliśmy sukces i powstrzymanie pandemii a nasz premier regularnie pozował do zdjęć na konferencjach z wykresami opartymi na .... stronie internetowej worldmeters.



Sam fakt, że Polski rząd podejmuje decyzje w oparciu o dane ze strony internetowej, bez zbadania czy liczby są porównywalne, bez głębszej analizy, jest już samo w sobie dowodem nieprofesjonalizmu a nie sukcesu.

Mineło 9 miesięcy od rozpoczęcia propagandy jak to Polska radzi sobie najlepiej na świecie a 'zachód' tonie nieudolnie naśladując Polskę i dzisiaj mamy liczby, nie ze strony internetowej, ale porównywalne dane z Eurostatu, które pokazują, że Szwecja czy Niemcy, których pouczaliśmy mają ponad 3x mniejszą śmiertelność.
Oczywiście na koniec pandemii sytuacja może wyglądać przeciwnie. Jednak już teraz widać, że propaganda była kompromitacją bo wyśmiewani przez nas na starcie, są w stanie, w pewnym momencie, prześcignąć nas o 3 okrążenia.

Mam w związku z tym pytanie do wszystkich tych, którzy już w kwietniu, czyli na samym początku maratonu, analizowali, porównywali, zachłystywali się propagandą PiS ekstytowali się 'osiągnięciami' i w czambuł potępiali Niemców czy Szwedów:

Nie głupio Wam?
Ci zabijający staruszków, źli, cywilizacja śmierci ... w tych liczbach, którymi się szczyciliśmy wyglądają znacznie lepiej.
Wyłączyli światła po konferencji, zdjęli plakaty a nam zostało 82tys trupów więcej ....choć tymi liczbami trupów oskarżaliśmy całą Europę.

Bajeczka w TVP nikogo nie ożywi, nie zaczaruje służby zdrowia, ani nikogo nie nakarmi poza partią może?


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..
Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi szarley
>1 prawo do prywatności

Prawo jednostki nadrzędnej do ukrycia intencji i tożsamości przed podwładnymi.

Było juz o tym w "procesie" Kafki.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Proces_(powie%C5%9B%C4%87)

Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

Żaden godny i moralny człowiek nie powinien dopuścić do wykształcenia się nad nim tajnego rządu. To niedopuszczalne.

Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.
Widzę centra logistyczne Amazonu, w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie i dla mnie to jest wyrazem prawa własności. Twoje fałszywe projekcje nie zmyla mnie.

>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka

Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?

Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?

Przypadek?

Otóż nie uznaję utajnionej własności i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.
Utajnionej własności nie ma, nie istnieje. Na żadnym kamieniu katolicki bóg nie wykuł takiej swojej woli. Kto tak twierdzi ten kłamie. Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować. Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.

#302
04-02-2021 20:50
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
Ucieczka
Odnieś się do tego co napisałem

>>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę
>Tak twierdzę.
UDOWODNIJ
Pracownicy Amazona WIEDZĄ ile ma Bezos. Ile podwyżki dostali odkąd wiedzą?
UDOWODNIJ swoje "teorie"

>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>Obecnie pracownicy sieci warsztatów
Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel, w moim powiecie nie ma "sieci warsztatów" każdy warsztat ma właściciela.
UCIECZKA
Odnieś się do MOJEGO PRZYKŁADU
dotyczy też innych małych gospodarczych podmiotów
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

>nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy,
A ja piszę o warsztacie w którym pracownik WIE kto jest właścicielem WIE jakie ma przychody WIE ile ma zysku
a ty jak zwykle UCIECZKA w zmianę tematu
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

>Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Odpowiadałem setki razy
1 prawo do prywatności
2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka Dlatego nie przyjąłem twojego zaproszenia do Berlina. TYLKO dlatego.
3 twój bełkot nieuzasadniający konieczności tej wiedzy
4 twoja ucieczka przed przykładem przeze mnie przywołanym

Inny przykład oponiarza - właściciela jednopersonalnego warsztatu
UCIECZKA
Właściciel nie różnicuje ceny w zależności od majątku klienta
UCIECZKA

Teraz pewnie będzie ucieczka lub lament nad sobą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#303
04-02-2021 21:16
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.
>Widzę centra logistyczne Amazonu,
Nie mam Amazonu
Chochoł

>w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie
Mantra - ucieczka - mantra - ucieczka
Pisałem po co są czujniki ruchu
Ucieczka po czym powtarzasz mantrę
UCIECZKA A PO TYGODNIU WRACASZ DO MANTRY
zapoznaj się z argumentoma

>>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka
>Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?
Jeśli nie wiesz, że mam zegarek to mi go nie ukradniesz. Logiczne

>Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?
>Przypadek?
Bo jest wart więcej niż moja ziemia

>Otóż nie uznaję utajnionej własności
Moralność złodzieja

>i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.
Kogoś namówiłeś?

>Utajnionej własności nie ma,
Czyli wolno ci zabrać mój zegarek?

>Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal
W nawiedzeniu. Dobre słowo

>i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować.
klzsjfvbpiahfvbhia;SVDo
Pisz po polsku

>Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.
Twój bóg tak chce?
Lecz się


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi szarley
>Pisałem po co są czujniki ruchu

Pewnie dla dobra roboli

Tak samo jak ich całkowity brak wiedzy i calkowity brak wpływu.

Chcesz innym ludziom uzde z elektroniką na łeb założyć?
Wpierw wyjaw przed nimi swoje posiadłości.
Nie wyjawisz?
To wynocha z tronu i wstąp do szeregu.
Pierwotniaki nie mogą rządzic, to byłoby dla wszystkich szkodliwe.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>>>>>Pójdźmy jednak dalej: jak myślisz, jak długo* z nim w ten sposób rozmawiają?
>>>>Jeśli chcesz mi udowodnić, że mam rację, to nie jest to dalej, tylko wstecz.
>>>Akurat jest dalej: w rozumieniu sprawy.
>>Przecież zrozumieliśmy się, że kulturalne rozmawianie z HK jest możliwe.
>Faktycznie jest możliwe. I co dalej
Należy się tej możliwości trzymać.

>>chcesz sam sobie zaprzeczyć?
>A propos rozumienia sprawy długości - czekam tylko na twoje zrozumienie.
Nie mam zrozumienia dla niekulturalnych wypowiedzi w odpowiedzi na kulturalne. A i w przypadku niekulturalnych warto zachować twarz.

cr

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka

>W kulturalnej rozmowie przegra na argumenty więc strategicznie wybiera retorykę poniżeń i oskarżeń, kierując dyskusję w przestrzeń, w której nie ma miejsca dla rzeczowych argumentów
W głowie się nie mieści, że zdrowy na umyśle człowiek mógłby wybrać wyzwiska, gdy dysponuje argumentami.

>Rozmowa z jackiem praktycznie nie ma sensu, bo on w ogóle nie słucha a jedynie analizuje treść pod kontem możliwości użycia jej w ataku personalnym.
Każdy może się okazać takim atakującym personalnie Jackiem, dlatego jest dobrym zwyczajem nie pisać o sobie.

cr

Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
>dowolny człowiek na Ziemi może wszystko w tym kodzie zweryfikować.
>Nawet jeżeli większość użytkowników nie ma czasu i wiedzy technicznej, aby to samodzielnie zrobić
większość użytkowników NIE MA wiedzy technicznej, aby to samodzielnie zrobić, a większość tych co mają wiedzę nie mają czasu
>To nie jest program, tylko jakiś fragment wyjęty z kontekstu.
To jest pełen program, bez danych, wszystko co autor napisał
>Poza tym bitcoin core jest napisany w cpp.
> Po to jest właśnie deterministyczna kompilacja ...
Tak uważasz? Pewnie mi nie uwierzysz i na stronie bitconia o tym nie mówią, ale rozważ to może zmniejszysz swoje 99%:
  • 1. Tylko tego rodzaju program jest tym co Twój komputer wykonuje
  • 2. Istnieje wiele sposobów budowania i wykonania programów, ale w kontekście tej rozmowy i technologii program wykonywany przez Twój komputer, wbrew obiegowej opini, NIE JEST wynikiem kompilacji tylko budowania
  • 3. Protestujesz 'to nie program' właśnie z powodu, popełnionego przez Ciebie błędu - 'kompilacja programu'. To nie kompilacja tylko 'build' tworzy oprogramowanie- brakująca 'etykieta' to zlinkowana statycznie funkcja printf - nie była przedmiotem kompilacji, nie jest napisana przez autora programu a jednak jakimś cudem się wykona?
  • 4. Zarówno kompilator + optymalizator, preprocesor, linker tworzą plik(i) na podstawie wielu parametrów - zbudowany program na 2ch różnych komputerach Intela będzie się b. często różnił - jest to zazwyczaj deterministyczne (wiele kompilatorów pozwala na pewne elementy losowe), ale trzeba znać wszystkie parametry włącznie z domyślnymi, wersję kompilatora itd .. prawdopodobnie 2 buildy wykonane przez updatem systemu i po bedą się różniły - czyli komputer wykona inny program
  • 5. Poza samym zbudowanym programem plik wykonywalny (np. PE dla Windows) zawiera wiele parametrów i ustawień, które zmieniają wykonanie programu (np. obsługa wyjątków - może być wykonana przez samym programe albo fakt czy program będzie załadowany pod losowym adresem itd )
  • 6. W trakcie wykonania program dodatkowo, w większości systemów operacyjnych wykonuje programy innych dostawców włączne dynamicznie - w trakcie wykonania, co też może być parametrem

Nie chcę tutaj pisać referatu, ale to daje obraz z czym mierzy się analityk oceniający co robi program - czasem musi czytać takie coś lub cerfyfikować środowiska budowania.
To jest 1 linia 'Hello World' a już się zawiesiłeś - więc być może Ty nie poradzisz sobie certyfikacją ...
Analityk musi też założyć błąd programisty (a nawet złą wolę) i sprawdzić, czy da się wykonać dane, czy kompilator kompiluje jak założono (patrz SolarWinds) itd ...dlatego certyfikacja Common Criteria tyle kosztuje. Do tego dochodzi jeszcze proces - jak własciwie zespół tworzy oprogramowanie itd ...

Podsumowując aby przeanalizować co program naprawdę robi - musisz się mocno napracować.

Myślę, że dyskusja nt 'każdy człowiek może zweryfikować' jest zakończona. To jest arcytrudne zadanie.

>Kodu bitcoina nie pilnuje pojedynczy człowiek, tylko miliony niezależnych ludzi.
Co to znaczy 'pilnują' kodu?
Wymień chociaż 1tys ludzi, którzy odpowiadają za to, że ten kod jest bezpieczny - robi to czego oczekuje programista i tylko to? Jaka jest ich odpowiedzialność - np. ile Ci zapłacą w przypadku porażki?
Jak poszukasz odpowiedzi na to pytanie to dostrzeżesz, że 'pilnują' oznacza, jak im się chce, mają czas i wiedzę to poprawią błąd. Nikt za to nie odpowiada.
To jest jakaś gwarancja ale 99% - na pewno nie.

>Programiści BTC nie implementują samodzielnie kryptografii. BTC korzysta z otwartych bibliotek kryptograficznych, które są wykorzystywane wszędzie.
Znów robisz błędne założenie - diabeł tkwi w szczegółach.
Biblioteki open-source i close-source mają problemy, np. heart bleed (openSSL) albo wieloletni problem z biblioteką crypto w MS Windows. Bibliotek open-source są tysiące - wiele z nich zawiera trywialne błędy. Co więcej, obsługa biblioteki wymaga zrozumienia (czy programista rozumie co ta bibliteka od niego oczekuje), wystarczy, że liczba nie jest dostatecznie losowa, albo, że jakiś wektor się powtarza, albo że zawiera same ZERA (Android przez wiele lat) i .... historia IT to tysiące takich błędów.

Sama krytpografia nie dostarcza bezpieczeństwa - liczy się protokół, który często projektuje programista - skąd wiesz, że się na tym zna? Protokół Keberos zawierał błąd przez wiele lat zanim facet z Politechniki w Monachium nie przeanalizował go formalnie - spędził wiele czasu i stworzył do tego całą teorię - UMLSec.

Podsumowując - programiści BARDZO słabo sobie radzą z kryptografią

Jeśli jeszcze masz wątpliwości to dodam, że 'bezpieczna' kryptografia jest też aktywnie zwalczana przez najsilniejszych adwersarzy (tak, aktywnie psują ten kod gdybyś nie zrozumiał) to jest oświadczenie Five Eyes, podobne rzeczy robią kraje UE.

>Również, gdy logujesz się na stronie swojego banku z wykorzystaniem SSL.
Znów robisz błędne założenie. Nie znam wszystkich banków, mam nadzieję, że żaden nie używa sobie jakiegoś niesprawdzonego kodu. Amerykańskie banki używają TYLKO produktów certyfkiwowanych wg FIPS-140 en.wikipedia.org/wiki/FIPS_140-2

>można mieć "99%" czyli niemal całkowitą pewność co do całkowitego bezpieczeństwa
Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania ... nic nie wiadomo.

Nie mam już czasu na dalszą dyskusję na ten temat. Jeśli Cię nie przekonałem - zakładaj 99%.
Widzę, że masz jakiś związek z informatyką, choć nie wiem czy masz wykształcenie więc może przyda Ci się moja odpowiedź ... jak będziesz szukał pracy w banku?

Pozdrawiam
Paolo Monstro

Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
>dlatego jest dobrym zwyczajem nie pisać o sobie.

Ja tak nie uważam lecz sądzę, że gdy nie piszemy o sobie to piszemy o niczym.
Wg mnie nie ma znaczenia co sobie powiemy w tajemnicy, to nic nie zmienia.
Znaczenie ma to co zrobimy jawnie ponosząc wszystkie tego konsekwencje.
Dlatego to robię.

Jakie znaczenie mogłoby mieć moje wystąpienie przeciw tajemnicom gdybym nie był szczery?
Przypuszczam, że żadne.

Nie zgadzam się z Tobą w kwestii wartości anonimowego wyboru, tak jak nie zgadzam się z okrągłym w kwestii wartości własności państwowej.

Mylicie się, to nie są prawdziwe wartości.

#309
05-02-2021 00:54
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Paolo Monstro
Tu jest 99% potwierdzenie bezbłędności BTC.
bitbay.net/de/wechselkurs/bitcoin-kurs-pln
innego nie potrzeba

Paolo dla kogo pracujesz?
Czyj interes forsujesz?
Mam zgadywać?
Siedzisz w sektorze finansowym i wszystko jasne.
Bronisz w tej chwili swojego wynagrodzenia.

Kodu krypto nie da się przeanalizować?
Dlatego należy zaufać zamkniętym kodom organizacji, o których nie wiadomo nawet kto nimi rządzi?


Jaką wartość ma certyfikowany program, który nie wiadomo co realizuje?
Przypuśćmy, ze określony program o zamkniętym kodzie jest w 100% odporny na ataki ale nie wiadomo co on realizuje, czy należy mu ufać? Pytam retorycznie.

Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
>Szalony prezes NBP nie potrzebowałby nawet drukarki i tuszu, bo dziś emisja pieniądza bez pokrycia polega po prostu na zmianie zapisu na dysku twardym w NBP.

Wyobraź sobie, że taką zmianę można dokonać nie tylko w zakresie rozkładu pieniądza ale także w zakresie rozkładu własności.

Wyobraź sobie, że kształtuje się pewien lokalny układ (mafia, sitwa, klika), który ma pod swoją kontrolą zapis rozkładu własności. Taka mafia zawsze będzie działać na rzecz własnej organizacji.

Dlaczego jest zawsze ostra walka polityczna o obsadzenie sądów swoimi ludźmi?
Żeby zapewnić "sprawiedliwość" własnej organizacji.

Własność tak samo jak pieniądz powinna opierać się na tokenie, którego jeżeli sam ktoś dobrowolnie innej osobie nie przekaże, to żadna mafia ze swoimi sztuczkami nikomu przemocą nie ukradnie.

Rozproszona księga kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie powinna obejmować nie tylko pieniądz ale przede wszystkim własność.

#311
05-02-2021 01:11
 Ocena-1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Paolo Monstro

>>To jest 1 linia 'Hello World'

To nie jest kompletny program.

Jeżeli twierdzisz inaczej, to zapisz w pliku binarnym bajty od offsetu 00401040 do 00401087 (czyli te widoczne na screenie) i spróbuj to wykonać. Powodzenia. Oczywiście nie wykonają się, żaden system nie rozpozna tego nawet jako plik wykonywalny. Nie ma nagłówka, nie ma sekcji danych.

Gdzie są bajty, w których zapisane jest rzekome "Hello World" ?

>>Tak uważasz? Pewnie mi nie uwierzysz i na stronie bitconia o tym nie mówią, ale rozważ to może zmniejszysz swoje 99%:
>>
>>1. Tylko tego rodzaju program jest tym co Twój komputer wykonuje
>>2. Istnieje wiele sposobów budowania i wykonania programów, ale w kontekście tej rozmowy i technologii program wykonywany przez Twój komputer, wbrew obiegowej opini, NIE JEST wynikiem kompilacji tylko budowania
>>3. Protestujesz 'to nie program' właśnie z powodu, popełnionego przez Ciebie błędu - 'kompilacja programu'. To nie kompilacja tylko 'build' tworzy oprogramowanie- brakująca 'etykieta' to zlinkowana statycznie funkcja printf - nie była przedmiotem kompilacji, nie jest napisana przez autora programu a jednak jakimś cudem się wykona?
>>4. Zarówno kompilator + optymalizator, preprocesor, linker tworzą plik(i) na podstawie wielu parametrów - zbudowany program na 2ch różnych komputerach Intela będzie się b. często różnił - jest to zazwyczaj deterministyczne (wiele kompilatorów pozwala na pewne elementy losowe), ale trzeba znać wszystkie parametry włącznie z domyślnymi, wersję kompilatora itd .. prawdopodobnie 2 buildy wykonane przez updatem systemu i po bedą się różniły - czyli komputer wykona inny program
>>5. Poza samym zbudowanym programem plik wykonywalny (np. PE dla Windows) zawiera wiele parametrów i ustawień, które zmieniają wykonanie programu (np. obsługa wyjątków - może być wykonana przez samym programe albo fakt czy program będzie załadowany pod losowym adresem itd )
>>6. W trakcie wykonania program dodatkowo, w większości systemów operacyjnych wykonuje programy innych dostawców włączne dynamicznie - w trakcie wykonania, co też może być parametrem

Niepotrzebnie się produkujesz, bo programiści BTC na pewno o tym wszystkim dobrze wiedzą. To prawda, że w projektach open source należy zapewnić możliwość wykonania deterministycznej kompilacji i dlatego się to robi:

Cytat:
The GNU Project used reproducible builds in the early 1990s. Changelogs from 1992 indicate the ongoing effort. [4]

One of the older[5] projects to promote reproducible builds is the Bitcoin project with Gitian. Later, in 2013, the Tor (anonymity network) project started using Gitian for their reproducible builds.[6]

In July 2013 on the Debian project started implementing reproducible builds across its entire package archive.[7][8]


en.wikipedia.org/wiki/Reproducible_builds

>Co to znaczy 'pilnują' kodu?
>Wymień chociaż 1tys ludzi, którzy odpowiadają za to, że ten kod jest bezpieczny - >robi to czego oczekuje programista i tylko to? Jaka jest ich odpowiedzialność - np. >ile Ci zapłacą w przypadku porażki?

Cała społeczność za to odpowiada. W przypadku grubej wpadki społeczność może zrobić hard forka, przywracając sieć do stanu sprzed wykorzystania błędu (patrz DAO hack na ethereum, po którym wykonano hard forka, aby przywrócić sieć do stanu sprzed ataku i naprawiono błąd). BTC w swojej ponad 10-letniej historii takiej wpadki nigdy nie miał.

>>Jeśli jeszcze masz wątpliwości to dodam, że 'bezpieczna' kryptografia jest też >>aktywnie zwalczana przez najsilniejszych adwersarzy (tak, aktywnie psują ten kod >>gdybyś nie zrozumiał) to jest oświadczenie Five Eyes, podobne rzeczy robią kraje UE.

>>>Również, gdy logujesz się na stronie swojego banku z wykorzystaniem SSL.
>>Znów robisz błędne założenie. Nie znam wszystkich banków, mam nadzieję, że żaden nie używa sobie jakiegoś niesprawdzonego kodu. Amerykańskie banki używają TYLKO produktów certyfkiwowanych wg FIPS-140 en.wikipedia.org/wiki/FIPS_140-2

>>>można mieć "99%" czyli niemal całkowitą pewność co do całkowitego bezpieczeństwa
>>Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania ... >>nic nie wiadomo.

>>Nie mam już czasu na dalszą dyskusję na ten temat. Jeśli Cię nie przekonałem - >>zakładaj 99%.
>>Widzę, że masz jakiś związek z informatyką, choć nie wiem czy masz wykształcenie >>więc może przyda Ci się moja odpowiedź ... jak będziesz szukał pracy w banku?

Prosiłem Cię o konkretne argumenty. Właśnie po to kod jest jawny, żebyś (zamiast pieprzyć i rozmywać dyskusje ogólnikami) mógł wskazać palcem konkretny błąd w protokole sieci BTC. Jeżeli twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, to dawaj Proof of Concept.

.

#312
05-02-2021 06:47
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
Czytam ten bełkot Hamerlika i stwierdzam, że jest z nim coraz gorzej.

>>1 prawo do prywatności
>Prawo jednostki nadrzędnej do ukrycia intencji i tożsamości przed podwładnymi.

Pracownika zatrudnia się do określonej pracy i nie ma żadnego uzasadnienia do wtajemniczania go w jakieś intencje. To co pisze H. jest podejrzliwością w stosunku do pracodawcy. Jest z góry założoną nieufnością. Czyli H. zakłada, że dla dobrze sprawującego się pracownika i uczciwie opłacanego to za mało. Warsztat to miejsce wymiany rynkowej. Pracownik daje swoją siłę roboczą i umiejętności, pracodawca go za to nagradza zgodnie z zawartą umową, czasem też może dać premię dodatkową. H. nie wyjaśnił po co q.wa pracownikowi wiedza o ukrywanych intencjach pracodawcy? Czy pracownik przez to będzie szczęśliwszy, lepiej pracował, czy gorzej? Tu już kłania się lekceważenie wiedzy na temat ekonomiki przedsiębiorstw.

>Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

Wolno, wolno palancie. Pracodawca nie ma takiego obowiązku i nie musi.

>Żaden godny i moralny człowiek nie powinien dopuścić do wykształcenia się nad nim tajnego rządu. To niedopuszczalne.

Co to znów za nazewnictwo? Dialog w narzeczu krystkońskim? "Tajny rząd nad pracownikiem". Co to q.wa znów jest i co ma określać? Tobie nie wypada moralizować o moralności, boś zdemoralizowana szuja.

>Nie interesuje mnie twoja interpretacja własności jako przynależności altanki.

To nie pisz o tym, bo piszecie o stosunku pracy w warsztacie.

>Widzę centra logistyczne Amazonu, w których najemnicy kontrolowani się elektronicznie i dla mnie to jest wyrazem prawa własności. Twoje fałszywe projekcje nie zmyla mnie.

Fałszywe projekcje to Ty tu rozsnuwasz. To są makarony.

>>2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka
>Czyli kiedy dowiem się o twojej własności to nie uznam jej ale kiedy nic o niej nie wiem to ją uznaję?

Szarley z Ciebie sobie pokpiwa, a Ty naiwnie nie zauważasz, ze także z Twojego duposystemu.

>Dlaczego za przykład stawiasz posiadanie zegarka a nie ziemi?

Bo to są zasady podatku katastralnego, którego jesteś gorącym wyznawcą i go ciągle tu promujesz. Tak, bo to co proponujesz jest podatkiem katastralnym od wszystkiego, choć go tak nie nazywasz.. Premiujesz katastrę bez umiaru gubiąc nawet rozsądek.
>Przypadek?

Chyba nie co wyjaśniłem powyżej.

>Otóż nie uznaję utajnionej własności i wszystkich serdecznie namawiam, żeby jej też nie uznawali.

I co ulegli tej głupiźnie? Napiszę, że gówno Tobie do cudzej własności. Musisz zmienić baranie prawo by ingerować w cudzą własność, a nie wymyślać jakieś duposystemy bez podstaw prawnie mocowanych. I tu się Twój duposystem rozsypał, zanim się narodził. Czy zauważyłeś mości tą prostą rzecz?

>Utajnionej własności nie ma, nie istnieje.

Oczywiście.
Utajniona własność istnieje tylko w Twoim zagluconym mózgu. Nie? To podaj przykłady.

>Na żadnym kamieniu katolicki bóg nie wykuł takiej swojej woli. Kto tak twierdzi ten kłamie. Mi w nawiedzeniu mojego ducha powiedział - będziesz z całą mocą utajniona własność kwestionowal i nikomu nie pozwolisz jej pod przymusem egzekwować. Nie mam zatem wyboru, to on tak chce a nie ja.

Rzeczywiście, Szarley na noc dom rozbiera i chowa go w stodole by utajnić jego posiadanie, stodołę w głębokim lesie okrywa wojskowymi pałatkami maskującymi, a sam śpi w budzie z psem.
Widzisz jak swoją własność zręcznie utajnia?
Masz zaległości. Musisz pierw wyjaśnić w jakiej odmianie krystkońskiego slangu potworzyłeś te nowe nazwy, bo w polskim takich określeń nie ma.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#313
05-02-2021 07:12
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
>>Ciekawe, dlaczego
>Bo nie jestem już dzieckiem waszej kultury, zbuntowałem się.
>Bo nie jestem taki ja wy.
>Społeczeństwo nie pozwala, żeby ktoś odróżnił się.

Ty się odróżniasz. Widać po tych bzdurach co piszesz. Tak że nie martw się na zapas.

>Każdy musi być taki sam i wierzyć w to co wszyscy.

Nieprawda. Ty jesteś kompletnie inny i żyjesz tylko w swoim świecie imaginacji odgradzając się od rzeczywistości.

>W przeciwnym razie ostracyzm, złość i agresja.

Sam wiesz, że głupków wioskowych, na zebraniach, społeczność przepędza czym się da. Psami, żelaznymi drągami, czasem broną, ale tylko wtedy, gdy on nie rozumie, że tu nie jego miejsce bo co słowo to bełkot.
No kolego uczony. Głupota siana bez przerwy w końcu też musi mieć swoją granicę.

>To wszystko zaprogramowane instynkty, które mają utrzymać społeczeństwo spójne, w którym wszyscy myślą tak jak jeden.

Przestań z tymi durnowatymi pomysłami i nie siej teorii spiskowych. Zakompleksiony ignorant.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#314
05-02-2021 07:35
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Hamerlik Konopka
Kolejna ucieczka
Odnieś się do tego co napisałem

>>>Po czym 3 posty później piszesz jak gdyby nic, że wiedza o rozkładzie własności ABOSOLUTNIE NIC NIE ZMIENIA! A szarley ci wtóruje i powtarza to setki razy.
>>Twierdzisz, że najemny pracownik, jeśli będzie wiedział o dochodach właściciela to dostanie podwyżkę
>Tak twierdzę.
UDOWODNIJ
Pracownicy Amazona WIEDZĄ ile ma Bezos. Ile podwyżki dostali odkąd wiedzą?
UDOWODNIJ swoje "teorie"

>>Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel
>Obecnie pracownicy sieci warsztatów
Najemny pracownik warsztatu oponiarskiego WIE ile samochodów obsługuje, WIE ile kosztuje wymiana opon. WIE ile zysku ma właściciel, w moim powiecie nie ma "sieci warsztatów" każdy warsztat ma właściciela.
UCIECZKA
Odnieś się do MOJEGO PRZYKŁADU
dotyczy też innych małych gospodarczych podmiotów
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

>nie wiedzą nawet kto jest właścicielem firmy,
A ja piszę o warsztacie w którym pracownik WIE kto jest właścicielem WIE jakie ma przychody WIE ile ma zysku
a ty jak zwykle UCIECZKA w zmianę tematu
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Wiedza o rozkładzie własności absolutnie niczego nie zmienia

>Zatem dlaczego się jej tak u innych boisz?
Odpowiadałem setki razy
1 prawo do prywatności
2 obawa przed przestępczością. Np przed Hamerlikiem, który "nie uzna własności" mojego zegarka Dlatego nie przyjąłem twojego zaproszenia do Berlina. TYLKO dlatego.
3 twój bełkot nieuzasadniający konieczności tej wiedzy
4 twoja ucieczka przed przykładem przeze mnie przywołanym

Inny przykład oponiarza - właściciela jednopersonalnego warsztatu
UCIECZKA
Właściciel nie różnicuje ceny w zależności od majątku klienta
UCIECZKA

Teraz pewnie będzie ucieczka lub lament nad sobą

>>Pisałem po co są czujniki ruchu
>Pewnie dla dobra roboli
Dokładnie!

>Tak samo jak ich całkowity brak wiedzy i calkowity brak wpływu.
Brednia

>Chcesz innym ludziom uzde z elektroniką na łeb założyć?
Brednia.
Napisałem ci już kilka razy, nie zjadę do kopalni bez czujnika ruchu
I co? Ucieczka

>Wpierw wyjaw przed nimi swoje posiadłości.
Są jawne, wszyscy we wsi wiedzą który jest mój dom i sad.

>Nie wyjawisz?
>To wynocha z tronu i wstąp do szeregu.
Przykro mi, ale jedynym tronem na jakim siadam jest sracz

Alkohol powinien być dla dorosłych, Hamerliki po wódce widzą różowe nosorożce

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik Konopka (19905 punktów)Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
W odpowiedzi Wenancjusz
>>Gdyby własność nie była stosunkiem hierarchii osobniczej mógłbyś sobie ją taic ale jest stosunkiem hierarchii i NIE WOLNO CI!

>Wolno, wolno palancie. Pracodawca nie ma takiego obowiązku i nie musi.

Każdy pracodawca ma obowiązek ujawnić swoją tożsamość i intencje względem pracowników.

Nikt nie ma prawa ukrywać właściciela i jego intencji.

Prawa własności niejawnego właściciela pod żadnym pozorem NIE WOLNO uznać!
Uznanie własności niejawnego właściciela jest NIEMORALNE!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365