 |
Demokracja w ustroju i demokracja na forum. Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-05-2026 09:36 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | Demokracja w ustroju i demokracja na forum.
1 na 3 | - Jestem zdecydowanym demokratą i to nawet wtedy gdy przygłup ukrywający się pod pseudonimem Lolek_Salambek porażające głupoty tu wypisuje i w przerażeniu, na inteligencję minusami reaguje. -  . Takim jest obecny poziom forum Racjonalisty.pl, a był to kiedyś jeden z ciekawszych projektów intelektualnych - miejsce, w którym spotykali się inteligentni czytelnicy i gdzie można było porozmawiać na wysokim poziomie. . Czy naprawdę nie ma szans aby do tego wrócić - czy tylko powrót się nie opłaca?. | (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Jestem zdecydowanym demokratą i to nawet wtedy gdy przygłup ukrywający się pod pseudonimem> Lolek_Salambek porażające głupoty tu wypisuje i w przerażeniu, na inteligencję minusami reaguje.---------------- Wielce Szanowny Panie Izdebski vel Bogusławski, Samozwańczy Autorytecie Moralny - bardzo dziękuję Wielce Szanownemu Panu za ciepłe i budujące słowa pod moim adresem 😊. Niezmiernie miło mi , że Pański Majestat zechciał poświęcić tyle uwagi tudzież cennego czasu mojej skromnej osobie.
Wyjątkowo pozwolę sobie odpowiedzieć na kolejny z Pana błyskotliwych wpisów, choć zazwyczaj nie prowadzę polemik z osobami, które kulturę osobistą traktują wyłącznie jako pojęcie encyklopedyczne czy raczej w pełni abstrakcyjne i z definicji wrogiem im. ☹ Dla ułatwienia niektóre słowa pozwolę sobie wytłuścić oraz pokolorować mając nadzieje, że to skutecznie wzmocni Pana unikatową percepcję .
Jednakowoż pozwolę sobie zauważyć, iż:
• poza imponującą wręcz zdolnością do formułowania hejterskich tyrad (nawiasem mówiąc: gratuluję, bardzo dobrze Pan wyszedł na zamieszczonym przez Pana selfie), niezwykle cenię u Wielce Szanownego Pana również jego niebywałą skromność  - doprawdy niezmiernie trudno spotkać innego człowieka tak konsekwentnie przekonanego o własnym geniuszu;  • proszę jednocześnie nie zapominać, że inteligencja obejmuje także inteligencję emocjonalną, a u Pana ten komponent (wiem: trudne słowo) - sądząc po Pana wpisach- pozostaje dobrem wysoce reglamentowanym ( niczym spirytus w PRL w czasach największego "rozkwitu" gospodarki niedoborów; jak się okazuje okresy "błędów i wypaczeń" lubią się powtarzać ☹ - a nasza Noblistka pisała "Nic dwa razy się nie zdarza..."); • o pozostałych aspektach tego, co zwykło się określać mianem inteligencji u normalnych ludzi, nie będę się rozwodził w kontekście Wielce Szanownego Pana, aby nie wpędzać Go w niepotrzebny dyskomfort poznawczy , który i tak Wielce Szanownemu Panu zapewne dostarcza równie licznych co dotkliwych cierpień mentalnych jak i niechybnie fizycznych ☹ • szczególnie rozczulające jest również Pana umiłowanie "demokracji inaczej" - zwłaszcza w wydaniu, w którym uzurpuje Pan sobie prawo do decydowania o tym jak poszczegolni użytkownicy FR powinni oceniać wypowiedzi innych uczestników FR (ach ten niepowtarzalny czar "jedynie słusznych racji" ! ☹ ) > ...porażające głupoty tu wypisuje> i w przerażeniu, na inteligencję minusami reaguje....----------- Widzę, że w swojej fenomenalnej wszechstronności intelektualnej, mentalnej oraz moralnej Wielce Szanowny Pan jest również Poetą (rymy omc częstochowskie; "majteczki w kropeczki i la-la-la"  ). Z wyrazami Najwyższego Uznania dla niegasnącej pewności siebie Wielce Szanownego Pana .
Do "niezobaczenia"
😊 😊 😊 😊 😊 S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Nawet wielki przygłup bez trudności zauważa głupszego od siebie ale trzeba dużo mądrości własnej aby zauważyć mądrzejszych. Retorycznym jest tu pytanie czy warto dyskutować z głupcami wierzącymi w swoją mądrość. Moim zdaniem nie warto - oni i tak nic nie zrozumieją i dlatego ja wszystkie swoje wypowiedzi kieruję tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć. www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147www.psychologia.net.pl/ksiazki.php?level=152.  .
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Nawet wielki przygłup bez trudności zauważa głupszego od siebie ale trzeba dużo mądrości własnej aby zauważyć mądrzejszych. Retorycznym jest tu pytanie czy warto dyskutować z głupcami wierzącymi w swoją mądrość. Moim zdaniem nie warto - oni i tak nic nie zrozumieją i dlatego ja wszystkie swoje wypowiedzi kieruję tylko do inteligencji zdolnej je zrozumieć.----------------------- Wielce Szanowny Panie I vel B o dwojgu nazwiskach ! Swoją drogą, jakże intrygująca to osobliwość ! Człowiek mimowolnie zaczyna się zastanawiać, czy stoi za tym wyłącznie "artystyczna" potrzeba wyróżnienia się z tłumu, czy może jednak jakaś bardziej wysublimowana strategia życiowa (na przykład niechęć do kontaktów z wierzycielami). Powiem inaczej: Drogi Antagonisto ! Szanowny Przyjacielu (przepraszam za moją bezczelną jowialność wobec Wielce Szanownego Pana) - oto odpowiadam na Pański jakże trafny i genialny ostatni wpis.Przyznam z pewnym smutkiem, iż odczuwam niemałe rozczarowanie ("mam przekonanie graniczące z pewnością", że jest one bardzo duże). ☹ Namiętnie liczyłem bowiem, że Wielce Szanowny Pan - człowiek tak hojnie obdarzony przez Boga przekonaniem o własnej intelektualnej wyższości - uraczy mnie znacznie bogatszym repertuarem obraźliwych określeń pod moim adresem. Tymczasem otrzymałem jedynie skromny zestaw w rodzaju "wielki przygłup", "głupcy" czy sugestie dotyczące rzekomego braku zdolności pojmowania Pańskich jakże wartościowych oraz unikatowych myśli.A przecież po Osobie o tak monumentalnym poczuciu własnej nieomylności oraz tak imponującej potrzebie pouczania całego świata spodziewać by się można prawdziwej retorycznej uczty ! Liczyłem wszakże na potężniejszy potok mentorsko-obraźliwych uniesień, na bardziej zdecydowaną demonstrację Pańskiej niezachwianej wiary we własną intelektualną wielkość. Tymczasem !Proszę wybaczyć szczerość - wyszło tak jak wyszło czyli porażająco oszczędnie ! ☹ Z drugiej strony muszę jednak oddać Wielce Szanownemu Panu sprawiedliwość: niezwykle konsekwentnie buduje Pan wizerunek człowieka, który z niebywałą troską i oddaniem podejmuje się misji oceniania poziomu intelektualnego wszystkich wokół !To naprawdę niezmiernie rzadki, unikatowy dar - umiejętność jednoczesnego zachwycania się własną mądrością oraz stanowczego wyjaśniania innym, jak bardzo od owej mądrości odbiegają.Pozwolę sobie również wyznać Wielce Szanownemu Panu pewną osobistą słabość: z osobliwym i namiętnym zainteresowaniem obserwuję ludzi przekonanych o swojej absolutnej racji, którzy z wysokości własnego piedestału raczą objaśniać światu, kto jest godzien dyskusji, a kto nie ! Jest w tym coś ujmująco teatralnego, na swój sposób porażającego ale i intrygującego (o paradoksie ! ).Z drugiej strony - Wielce Szanowny Antagonisto, zdradzę Panu kolejną bardzo osobistą tajemnicę - uwielbiam jak Wszechwiedzący tudzież Nieomylni "filozofowie życia i śmierci; zła i dobra; mądrości i głupoty w jednym" wylewają na mnie pomyje.
To jest po prostu zaraźliwe ! Powiem Wielce Szanownemu Panu w zaufaniu, ze zaraziłam się tym od pewnej dość znanej postaci w polskim życiu publicznym, szczególnie aktywnej na przestrzeni lat 1980 - 2020. Na zakończenie pragnę jednakowoż wyrazić nadzieję, iż Wielce Szanowny Pan przy kolejnej okazji zechce jednak rozwinąć skrzydła swojej wyjątkowej elokwencji i uraczy mnie bardziej rozbudowaną formą intelektualno-hejterskiej dezaprobaty.Byłoby prawdziwą stratą dla użytkowników FR, gdyby tak imponujące jak Pańskie poczucie wyższości nie zostało wyrażone z należytą siłą i rozmachem oraz równie stosownym co obfitym "wiadrem pomyj".> www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147> www.psychologia.net.pl/ksiazki.php?level=152---------------- W kwestii powyższych dwu linków nader skromnie pozwolę sobie zauważyć, iż jestem szczerze wdzięczny Wielce Szanownemu Panu za tak troskliwe i pełne dydaktycznej opieki oraz spontanicznej troski wskazanie mi lektur, które - jak rozumiem - miały mnie oświecić oraz skierować na właściwe tory (intelektualne, moralne, mentalne i Bóg jeden wie jakie jeszcze). Niestety obawiam się, że sprawię Wielce Szanownemu Panu pewien zawód (jest to dla mnie zgoła nader bolesne ☹ ! ). Nie zamierzam bowiem poświęcać czasu na studiowanie materiałów rekomendowanych przez Wielce Szanownego Pana z tak wyraźną nutą mentorsko-protekcjonalnej wyższości. Co do zasady bowiem unikam lektur podsuwanych przez osoby odznaczające się wyjątkowo rozwiniętym przekonaniem o własnej nieomylności, nieustanną potrzebą pouczania innych oraz godnym podziwu talentem do narzucania otoczeniu swoich jedynie słusznych ocen i poglądów.Zatem uniżenie proszę Drogi Przyjacielu: przyjmij z empatią moje powyższe usprawiedliwienie !Nie zmienia to jednak faktu, iż z uznaniem obserwuję Pańską niezłomną wiarę we własny autorytet intelektualny.
To doprawdy niezmierni imponujące, z jaką swobodą Wielce Szanowny Pan potrafi jednocześnie pełnić funkcję arbitra mądrości, recenzenta cudzych umysłów oraz samozwańczego przewodnika po świecie właściwego myślenia.Za tę lekcję jakże efektywnej pracy mentalnej nad dobrostanem samopoczucia intelektualnego pozostaję niezmiennie wdzięczny Szanownemu Panu i raz jeszcze serdecznie dziękuję !
Łączę wyrazy Najwyższego Szacunku dla Pańskiej niestrudzonej potrzeby pouczania bliźnich.
😊 😊 😊 😊 😊 S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
-1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Choć bez trudności dostrzegamy głupotę innych, to nasza własna głupota jest dla nas niedostrzegalną i to nawet po ewidentnym jej wykazaniu. Dlatego też bezsensownym jest podejmowanie rozmów z głupcami głęboko wierzącym we własną mądrość.  . Oczywiście internet dał nam intelektualną demokrację, tu głos głupka dla drugiego głupka ma takie samo znaczenie jak głos intelektualisty. Oczywiście mądrych rzeczy jest tu sporo, ale trzeba własnej mądrości aby je odnaleźć i zrozumieć..
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Choć bez trudności dostrzegamy głupotę innych, to nasza własna głupota jest dla nas niedostrzegalną i to nawet po ewidentnym jej wykazaniu. >.........
--------------------
Wielce Szanowny Panie I vel B - powiem tak:
* no wreszcie ! ! ! ! krytyczna autorefleksja z Pana strony ! ! ! !
* szczerze gratuluję ! - jestem naprawdę bardzo dumny z postępów Wielce Szanownego Pana na drodze zmierzającej ku choćby elementarnej autorefleksji oraz ku choćby elementarnemu autokrytycyzmowi (widzę jak bardzo cierniowa i trudja jest dla Pana ta droga ☹ ale sukcesy są i to bardzo spektakularne😊 - serdecznie gratuluję raz jeszcze 😊 )
* Pana samokrytyka oraz uderzenie się w piersi godne jest partyjnych Towarzyszy na VI Plenum KC PZPR (październik 1956)
>Choć bez trudności dostrzegamy głupotę innych, to nasza własna głupota jest dla nas niedostrzegalną i to nawet po ewidentnym jej wykazaniu. Dlatego też bezsensownym jest podejmowanie rozmów z głupcami głęboko wierzącym we własną mądrość. >Oczywiście internet dał nam intelektualną demokrację, tu głos głupka dla drugiego głupka ma takie samo znaczenie jak głos intelektualisty. Oczywiście mądrych rzeczy jest tu sporo, ale trzeba własnej mądrości aby je odnaleźć i zrozumieć. ----------------- Z najwyższą atencją i niemal nabożnym podziwem pozwalam sobie odnieść do Pańskiego wpisu, który - jak rozumiem - stanowi nieśmiałą próbę połączenia diagnozy społecznej z subtelną Pana autocharakterystyką jako osoby szczególnie obdarzonej zdolnością trafnego rozpoznawania "głupców" oraz - co jakże powalająco skromnie sugeruje ton Pana wypowiedzi - przynależącej do "klubu intelektualistów" (bu-ha-ha-ha ! ! ! ).
Powyżej zacytowałem w pełnej krasie Pańskie jakże cenne złote myśli, aby nie uronić ani krzty ich niewątpliwego blasku ! . Są one niewątpliwie nie mniej cenne (co ja piszę? "nie mniej" ☹ - znacznie bardziej cenne!) niż stenogramy wystąpień Towarzysza Wiesława na posiedzeniach KC PZPR w Epoce Jedynie Słusznych Racji - idei jakże bliskich Wielce Szanownemu Panu.
Ale "do brzegu" - wracając do Pańskiego cennego wpisu: cóż za wzruszająca pokora bije z tego wpisu? Niemalże słychać, jak Pan z cichym westchnieniem zalicza siebie do grona tych nielicznych, którzy "bez trudu dostrzegają" cudzą omylność, przy jednoczesnym, jakże ludzkim, braku możliwości zauważenia jakichkolwiek własnych ograniczeń. Doprawdy, niezmiernie rzadko spotyka się tak harmonijne połączenie przenikliwości diagnostycznej z całkowitą odpornością na refleksję zwrotną.
Szczególne uznanie budzi również Pańska subtelna klasyfikacja użytkowników internetu na "głupków" oraz "intelektualistów" - jest to (bardzo delikatnie mówiąc) nader prymitywna czarno-biała Pańska wizja świata - Pana człowieka jakże skromnie uważającego się za intelektualistę - bu-ha-ha-ha ! 😊 😊 😊 😊 😊
Z drugiej strony urocze jest również to, że w tym podziale ulokował Pan siebie oczywiście po stronie tej drugiej kategorii, zapewne całkiem przypadkowo, bez cienia autoafirmacji.
Pańskie rozważania o "bezsensowności rozmów z głupcami" są szczególnie intrygujące, zważywszy, że zostały one opublikowane w medium, którego istotą jest... rozmowa.
Ale z drugiej strony czemuż tu się dziwić?
Wielce Szanowny Pan po wielokroć udowodniał, że od rozmowy woli wymądrzanie się oraz obrażanie i hejtowanie innych uczestników Forum. Zaprawdę, trudno o bardziej wysublimowaną formę intelektualnego paradoksu - niemal godną osobnego działu w teorii logiki stosowanej.
Z równie wielką wdzięcznością przyjmuję Pańskie spostrzeżenie dotyczące "intelektualnej demokracji" internetu. Muszę przyznać, że trudno o bardziej elegancki sposób wyrażenia Pańskiej frustracji wobec faktu, iż przestrzeń publiczna nie posiada obowiązkowego (Pańskiego czyli jedynie słusznego) systemu certyfikacji "głupków" i "intelektualistów".
Z najwyższym szacunkiem i jeszcze wyższym podziwem dla karkołomności Pańskiego intelektu - oczywiście "intelektu intelektualisty" 😊 (jedynie słuszna wykładnia Pańskiego intelektu).
Pozostaję w głębokiej atencji i zawsze do dyspozycji
😊 😊 😊 😊 😊
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
.  .
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Wielce Szanowny Panie I vel B - powiem tak:
* krytyczna autorefleksja z Pana strony ! ! ! ! - ciąg dalszy !!!
* szczerze gratuluję - znowu sukces ! Powtórzę: jestem naprawdę bardzo dumny z postępów Wielce Szanownego Pana
* tak trzymać - może teraz jakieś zdjęcie i "złota myśl" na temat tego jak się Pan uwielbia wymądrzać ?
? ? ? ? ?
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Wielce Szanowny Panie I vel B - trudno nie pochylić się z należnym podziwem nad tą błyskotliwą próbą objaśnienia przez Pana (człowieka Wszechwiedzącego) ludzkiej natury z pozycji niemalże oświeconego arbitra intelektualnego Wszechświata.
Rozpoczyna Pan od przywołania efektu Dunninga-Krugera, czyli mechanizmu polegającego na tym, że osoby o niskich kompetencjach przeceniają własne możliwości. Problem pojawia się jednak w chwili, gdy ton wypowiedzi Wielce Szanownego Pana zaczyna sugerować, że istnieje wyraźny podział na "tych oświeconych" oraz "masę ludzi niezdolnych do myślenia".
I oczywiście - zapewne zupełnym przypadkiem - Wielce Szanowny Pan zdaje się lokować samego siebie po tej szlachetnej stronie "intelektualnej" inaczej barykady. Szczególnie interesujące jest to (jakże subtelne, niemal niewidoczne Pańskie przekonanie), że inni ludzie są mniej wartościowi, mniej świadomi i mniej kompetentni niż Wielce Szanowny Pan, a ich opinie wynikają wyłącznie z ich ignorancji.
Skądinąd - to bardzo elegancka konstrukcja: jeśli ktoś się nie zgadza z Wielce Szanownym Panem, to nie dlatego, że może mieć odmienne doświadczenia lub argumenty - lecz dlatego, że jest ofiarą własnej głupoty. Cóż za jednocześnie wygodne jak i "sprytne inaczej" (w istocie zgoła bardzo prymitywne !) rozwiązanie dyskusyjne. W ten sposób można zredukować każdą polemikę do psychologicznej diagnozy przeciwnika.
Nie sposób również nie zauważyć daleko idącej Pańskiej pogardy wobec prawa innych ludzi do wyrażania opinii. W "wpisie" (JPG-u) Wielce Szanownego Pana pobrzmiewa sugestia, że osoby mniej kompetentne nie tylko się mylą, ale wręcz nie powinny mieć odwagi wypowiadać się na temat swoich przekonań ( ! ).
Po raz kolejny (bo wszakże nie pierwszy i nie drugi i zapewne nie przedostatni ☹ !) z niewiarygodną wręcz skromnością lokuje Pan Siebie w gronie tych kompetentnych - oświeconych "intelektualistów", mających absolutny monopol na jedynie słuszne racje ☹ ( ! ) .
Jest w tym coś niezwykle arystokratycznego: oto istnieje kasta "świadomych", która z wysokości własnej samooceny obserwuje błądzących maluczkich. Naturalnie bez cienia protekcjonalności - skądże znowu ?
A już totalną "parodią westernu" w tym kontekście jest to, że uważa się Wielce Szanowny Pan za absolutnego zwolennika oraz mentora demokracji (powiedzieć "parodia westernu" to jest tak jak nic nie powiedzieć albo jeszcze mniej☹ !) Ironia całej tej sytuacji polega również na tym, że Wielce Szanowny Pan opisując mechanizm nadmiernej pewności siebie, sam prezentuje imponującą pewność własnej intelektualnej inaczej wyższości !
Kolejna "parodia westernu" ☹ !
To niemal literacko czysty przykład sytuacji, w której człowiek tak bardzo chce zdiagnozować pychę innych, że przestaje dostrzegać własną. ☹
Co więcej, to co napisał (wkleił JPG-iem) Wielce Szanowny Pan skonstruowane jest w sposób sugerujący, że kompetencja daje moralne prawo do oceniania wartości innych ludzi ☹ ! Tymczasem wiedza i inteligencja - nawet jeśli rzeczywiście są wysokie (choć akurat Wielce Szanownego Pana to nie dotyczy) - nie stanowią automatycznie przepustki do lekceważenia cudzej godności ani unieważniania cudzych poglądów. To wie choćby absolwent 5-tej klasy Szkoły Podstawowej - Wielce Szanowny Pan niestety nie jest w stanie tego pojąć ☹.
Człowiek może się mylić i nadal mieć prawo mówić (to oczywiście nie dotyczy Wielce Szanownego Pana gdyż jak powszechnie wiadomo jest Pan subtelnym i niepowtarzalnym wyjątkiem w świecie ssaków - jest Pan istotą ze wszech miar nieomylną).
Zatem czy przeciętny zjadacz chleba, którym Wielce Szanowny Pan tak ochoczo i namiętnie pogardza może nie być ekspertem i nadal zasługiwać na szacunek?
Jak to się ma do zapewne nieomylnego systemu wartości Wielce Szanownego Pana?
Ale oczywiście taka demokratyczna wizja debaty publicznej bywa mniej satysfakcjonująca niż poczucie bycia samotnym geniuszem pośród tłumu nieświadomych, zupełnie nierozgarniętych umysłowo i moralnie istot.
Podsumowując: kolejne historie z serii "przygody Żwirka i Muchomorka" ("Żwirek kręci z Muchomorkiem"), które Wielce Szanowny Pan "wypisuje" (ściśle: w tym przypadku załącza na JPG-u) sprawiają wrażenie nie tyle analizy psychologicznej, ile manifestu Pańskiej niezachwianej i jakże skromnej wiary w Pańską "intelektualną" masakrującą otoczenie wyższości. Wielce Szanowny Pan zdaje się mówić: "jeśli ktoś myśli inaczej niż ja, to zapewne dlatego, że nie rozumie własnej niewiedzy". A to, Wielce Szanowny Panie, jest być może najpiękniejszym inaczej najbardziej ironicznym hołdem, jaki można złożyć efektowi Dunninga-Krugera.
Z wyrazami zarówno dalece idącego szacunku dla głębi "intelektualnej" (intelektualnej inaczej) Wielce Szanownego Pana jak i z jeszcze większą dozą głębokiego oraz życzliwego współczucia wobec Pana z racji totalnego braku autokrytycyzmu oraz choćby namiastki elementarnej skromności Wielce Szanownego Pana.
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
|  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Wielce Szanowny Panie I vel B, Drogi Przyjacielu - odnosząc się do dwu ostatnich wpisów Wielce Szanownego Pana powiem w ten sposób: widzę, że jest Pan wręcz wzruszająco konsekwentnym admiratorem własnej doskonałości i nieomylności - taka lojalność wobec samego siebie naprawdę budzi niesamowity podziw oraz szalone uznanie.W gruncie rzeczy, mimo że Wielce Szanowny Pan bywa nieznośnie irytujący, trudno nie żywić wobec Pana dużej dozy współczucia tudzież takiego zwykłego, ludzkiego politowania. Życie w nieustannym przekonaniu o własnej genialności musi być przecież potwornie wyczerpujące i bardzo toksyczne dla relacji Wielce Szanownego Pana z innymi ludźmi a zwłaszcza tymi, którzy mają odwagę mieć inne zdanie od Pana. ☹ Sam siebie Pan krzywdzi Drogi Przyjacielu☹ PS. 1 Wielce Szanowny Pan był uprzejmy zamieścić na niniejszym wątku dwa swoje zdjęcia ( czyżby drobna skłonność narcystyczna? patrz specjalna dedykacja dla Pana na końcu niniejszego wpisu). Ale do brzegu - Pańskie zdjęcia: widać upływ czasu na tych zdjęciach ☹ - ale jednak zdecydowanie bardziej jestem wręcz urzeczony Pańskim zdjęciem, które Wielce Szanowny Pan zamieścił w pierwszym swoim wpisie niniejszego wątku. Ponadto nie mogę oprzeć się temu by dodać, że jest Pan osobą niezwykle fotogeniczną a nie jedynie osobą obdarzoną oszałamiającą ilością unikatowych talentów, o których z wielkim uznaniem wypowiadałem się już na tym wątku. 2 A tu specjalna dedykacja dla Wielce Szanownego Pana: www.youtub(*)st=RDvbizefOCo-w&start_radio=1 S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Ecie pecie - może być i trzecie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Ecie pecie - może być i trzecie.----------------- Ecie pecie - może być i trzecie, kto się śmieje, ten ma lepiej na świecie!  S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > .... i to nawet wtedy gdy przygłup ukrywający się pod pseudonimem Lolek_Salambek porażające głupoty tu wypisuje i w przerażeniu, na inteligencję minusami reaguje.> Takim jest obecny poziom forum Racjonalisty.pl, a był to kiedyś jeden z ciekawszych projektów intelektualnych - miejsce, w którym spotykali się inteligentni czytelnicy i gdzie można było porozmawiać na wysokim poziomie.------------------- Wielce Szanowny Panie I vel B, Niezastąpiony Filozofie Internetowych Otchłani - pozwolę sobie z najwyższą pokorą zakłócić zapewne krystalicznie harmonijny stan Pańskiego ducha kilkoma refleksjami odnoszącymi się do owych diamentów intelektu, które raczył Pan pozostawić w swoim wpisie (jak powyżej). Powiem więc tak:• jakość forum internetowego poznaje się przede wszystkim po tym, jak skutecznie jego uczestnicy potrafią zamienić zwykłą wymianę zdań oraz poglądów w festiwal złośliwości, personalnych wycieczek, emocjonalnego błota tudzież chamstwa i hejterstwa - w tej konkurencji Pańska aktywność zasługuje na miejsce jednoznacznie honorowe ☹• Pańskie wpisy, Drogi Przyjacielu, z niebywałą konsekwencją i zaangażowaniem prowadzą ku standardom, o których nawet wielbiciele "małpeczek" spod "całodobowca" mogliby wypowiadać się z dużym zakłopotaniem. Trzeba bowiem przyznać Wielce Szanownemu Panu, że niewielu ludzi potrafi z taką determinacją jak Pan przekształcać przestrzeń dyskusji w ekskluzywny klub osób śmiertelnie obrażonych na rzeczywistość, pielęgnujących swoje kompleksy niczym najcenniejsze trofea życiowe, a z drugiej strony zmieniać tę przestrzeń w kierunku klubu sfrustrowanych desperatów, w głębi duszy borykający się ze skrajnie niską samooceną ☹, traktujących poniżanie oraz obrażanie innych jako lekarstwo na swoje gigantyczne kompleksy . S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
 | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
.  . Co tu dla inteligentnego czytelnika jeszcze dodać można? Nic!A co można dodać aby głupek coś tam zrozumiał? Też nic!.
|
|
|  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Wielce Szanowny Panie Mądry / "Uczony" - widzę, że paleta Pańskiego samozachwytu oraz imponująco pielęgnowanego narcyzmu wzbogaciła się o kolejne, niezwykle odkrywcze określenia idealnie współgrające z Pańskim monumentalnym oraz groteskowo nadętym ego.
Dotychczas subtelnie sugerowana "mądrość" zdążyła już okrzepnąć w pełnoprawny mit, natomiast świeżutki tytuł Samozwańczego Uczonego w Piśmie należy bez wątpienia uznać za prawdziwą perłę w koronie Pańskiej niepohamowanej i niczym nie zmąconej automiłości - doprawdy, trudno powstrzymać wzruszenie oraz szczery podziw dla Wielce Szanownego Pana ... bu-ha-ha-ha ! ! ! 😊
Innymi słowy mamy kolejny PO-PIS skrajnej groteski i "parodii westernu" ze strony Wielce Szanownego Pana ☹
Serdecznie gratuluję Wielce Szanownemu Panu tej konsekwentnie rozwijanej wizji własnej doskonałości, jednocześnie z autentycznym dreszczem emocji wyczekuję kolejnych wpisów, w których raczy Pan ponownie uświadomić maluczkim ogrom przepaści intelektualnej oddzielającej Pański jakże doskonały i światły umysł od reszty, zapewne boleśnie prymitywnego otoczenia. ☹
Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że w Pańskim mniemaniu przeciętny śmiertelnik może co najwyżej z nabożnym skupieniem kontemplować ślady pozostawione przez Pańskie niezmiernie wzniosłe, a być może wręcz metafizyczne pięty.
"Wiesz dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny" - odpowiadam: * "Im mniejszy umysł, tym większa pycha." - (Ezop) ciekawe kto powołał się na cytat: "nie różnice poglądów dzielą ludzi, lecz różnice poziomu"? Ten Autorytet Naukowy Inaczej od pychy? A kto uwielbia używać na FR sformułowania: "proszę czytać ze zrozumieniem"? Też ten sam Odkrywczy Myśliciel ?
*"Im kto mniej wart, tym wyżej głowę nosi" A.I-B: "proszę czytać ze zrozumieniem"
* "Ubierał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwonił" A.I-B: "nie różnice poglądów dzielą ludzi, lecz różnice poziomu"
Kończąc, łączę się z Wielce Szanownym Panem w cierpieniu Samotnego Tytana Umysłu, skazanego przez los na egzystencję wśród ludzi, którzy nie mieli szczęścia urodzić się Panem, wyrażając jednocześnie nieokiełznany podziw dla heroicznej odwagi oraz turbo-mocy, z jaką Wielce Szanowny Pan dźwiga ciężar własnej wybitności w świecie tak dramatycznie nieprzystającym do Pańskiego formatu. ☹
Zapewne niewyobrażalnie trudno być Jedyną Latarnią Rozumu pośród mgły ludzkiej niedoskonałości i głupoty. ☹
Życzę zatem Wielce Szanownemu Panu niezłomnych sił w dalszym niesieniu krzyża Własnej Wyjątkowości tudzież Doskonałości, którego jak wiadomo nikt poza Panem nie jest w stanie udźwignąć a tym bardziej pojąć.
Toż to po prostu niepojęte ☹
☹ ☹ ☹ ☹ ☹
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . . > Wiem też, że dziś poziom dyskusji na tym forum nie jest tak wysoki jak kiedyś.- A mnie ciągle to zastanawia dlaczego?Luty 2014 roku:
Osobiście uważam, że forum jest wspaniałym projektem intelektualnym i lepiej aby umarło niż miało przejść na poziom pomiędzy "Onetem" a "Jaskinią Trolli".
Tak, jestem bardzo zaniepokojony zmianami moderatorskimi - najbardziej ostatnimi, ale warto sięgnąć nawet wstecz i zapytać dlaczego rezygnowali? Pytanie to dotyczy nie tylko moderatorów, ale także dyskutantów na wysokim poziomie merytorycznym, choć jak Pan to zaznacza ocena poziomu jest subiektywna i wyznacza ją ten kto rządzi. Portal to Pańskie dziecko i Pańska własność i pomimo ogromnego intelektualnego wkładu wielu osób, to Pan ma tu ostatnie zdanie. Nawet wtedy, gdy zechce Pan go zniszczyć.www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077/z,0#w606113W tym wątku jest sporo moich i nie tylko moich wypowiedzi, które nadal są aktualne. .
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >Wiem też, że dziś poziom dyskusji na tym forum nie jest tak wysoki jak kiedyś.> A mnie ciągle to zastanawia dlaczego?----------------- Wielce Szanowny Panie I vel B - może odpowiedź na Pana pytanie ("dlaczego?") jest niesamowicie banalna? Być może wystarczy, żeby Wielce Szanowny Pan użył lusterka ?
 S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . . > Kautilja: Wiem też, że dziś poziom dyskusji na tym forum nie jest tak wysoki jak kiedyś.- A mnie ciągle to zastanawia dlaczego?
Luty 2014 roku: Osobiście uważam, że forum jest wspaniałym projektem intelektualnym i lepiej aby umarło niż miało przejść na poziom pomiędzy "Onetem" a "Jaskinią Trolli".
Tak, jestem bardzo zaniepokojony zmianami moderatorskimi - najbardziej ostatnimi, ale warto sięgnąć nawet wstecz i zapytać dlaczego rezygnowali? Pytanie to dotyczy nie tylko moderatorów, ale także dyskutantów na wysokim poziomie merytorycznym, choć jak Pan to zaznacza ocena poziomu jest subiektywna i wyznacza ją ten kto rządzi. Portal to Pańskie dziecko i Pańska własność i pomimo ogromnego intelektualnego wkładu wielu osób, to Pan ma tu ostatnie zdanie. Nawet wtedy, gdy zechce Pan go zniszczyć.www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077/z,0#w606113W tym wątku jest sporo moich i nie tylko moich wypowiedzi, które nadal są aktualne. ------------------------- > Kautilja: Myślę, że tu każdy powinien prezentować jakąś wiedzę, znać się na czymś. A jak nie wiem to pytam by się dowiedzieć, i nie rżnę speca od wszystkiego. Oczywiście nie zapominam, że to forum, więc pewna dowolność wypowiedzi każdego na dowolny temat to coś co należy akceptować, by np. nie zniechęcać, bo akurat ktoś może dopiero wchodzi w dany temat. itd. Ogólniej rzecz ujmując to uważam, że należy być zarówno tolerancyjnym jak i wyrozumiałym, ale jednocześnie nie wolno nam akceptować tego co uderza poniżej pasa, co do tego to pełna zgoda.Z zawodu jestem dziennikarzem i wiem, iż każdy w miarę poważny periodyk musi być redagowanym - choćby z obrony przed grafomanią, a tu panuje mania pyskowania bez podstawowego oczytania. Każdy troll pieprzy to co ślina na język przyniesie. Żaden głupek nie zauważy własnej głupoty, a aby dostrzec jakieś własne niedostatki intelektualne samemu trzeba być mądrym. Jestem tu miesiąc i jeden głupek kliknął mi już prawie dwieście minusów (ode mnie nie dostał ani jednego). Zgodnie z poziomem jego intelektu klika minusy, gdy tylko moje nazwisko gdzieś zauważy. . > Hamerlik Konopka: Proszę się nie przejmować jego oceną ani rankingiem.- Tyle tylko, iż ja piszę dla ludzi i do ludzi. Dlatego interesującą jest też punktacja. (Ta punktacja pochodzi głównie z czasów, gdy tu samodzielnie myśląca inteligencja dominowała. Mnie tu ponad 10 lat nie było, a tu wiele się zmieniło.) Nie, nie przejmuję się ani rankingami, ani ocenami ludzi, których nie szanuję i czyniłem tak nawet w czasach gdy brak szacunku niósł przykre konsekwencje. Informując o minusach pokazuję tylko głupotę i zacietrzewienie dzisiejszych "intelektualistów" naszego forum. .  .
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > ......> .------------ Cóż za oburzająca zbrodnia dziejowa!
Nasz Arcymistrz Intelektu, Strażnik Moralności, Wyrocznia Wszechwiedzy i Słońce Rozumu dopiero na szóstym miejscu - poza podium! Cywilizacja i Wszechświat chyba właśnie ostatecznie upadły !
Co ja mówię ! "Chyba" - na pewno upadły w sposób nieprawdopodobnie sromotny!
Szóste miejsce dla tak Wybitnej Osobowości ! Powiedzieć SKANDAL to jak być niemową od urodzenia do samej śmierci! Widocznie ranking układali ludzie, którzy nie mieli jeszcze okazji wysłuchać odpowiednio długich Jego własnych opowieści o Jego Niewiarygodnym Geniuszu ! O ślepy, prymitywny, głupi (tak ! nie bójmy się tego słowa ! GŁUPI ! ) i niewdzięczny losie! Jak mogłeś nie rozpoznać Nadczłowieka, który najwyraźniej już dawno sam przyznał sobie pierwsze miejsce we wszystkich możliwych kategoriach?To doprawdy skandal więcej niż metafizyczny - skoro sam zainteresowany od lat pozostaje pod tak głębokim wrażeniem swojej Własnej Wielkości !
I kończąc dodam: to woła o pomstę do nieba ( ! ) a przynajmniej o
natychmiastową korektę rankingu
tak, by ranking ten lepiej odpowiadał skali Geniuszu oraz Samozachwytu naszego Jedynego w Swoim Rodzaju Wszechwiedzącego !
 S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > Hamerlik Konopka: Skoro jest pan dziennikarzem, to wie pan o czym mówię.- Nie końca albo i wcale. Ja jestem teraz emerytem i reprezentuję tu zupełnie inne od Pańskiego pokolenie. Mnie rzemiosła uczyli starzy dziennikarze według obowiązujących kiedyś kodeksów. Tak, rozumiem wielu uważa, iż dobry dziennikarz to tylko ten, który ma poglądy podobne do naszych. Gdy myśli samodzielnie i nie daj Boże się z nami nie zgadza, to reprezentuje tylko "skurwione dziennikarstwo robiące ci papkę z mózgu".
Cholera, choć zajmowałem się głównie publicystyką naukową, to już w PRL-u mieli do mnie pretensję o samodzielne myślenie, niezgodne z aktualną linią partii. Ale ja już wtedy uważałem, iż dziennikarz jest normalnym człowiekiem i ma prawo do własnych poglądów, ale nigdy nie powinien udawać obiektywnego wyraziciela całej społecznej opinii. Ujawniony subiektywizm jest najlepszym obiektywizmem.
Dziennikarze w publicznych mediach, podobnie do społeczeństwa, którego są częścią, powinni mieć różnorodne poglądy, gdyż są tam właśnie po to, aby poglądy te artykułować i aby podobnie myślącą część społeczeństwa reprezentować.
I tak mi pozostało:
Ani profesjonalizm, ani etyka dziennikarska nie zabraniają posiadania nawet bardzo ekstremalnych poglądów. Wymagają używania racjonalnych argumentów i rzetelnego ukazywania argumentów oponentów. Bardzo rzadko komukolwiek udaje się zachować idealnie, gdyż każdy spór polaryzuje racje. www.racjonalista.pl/forum.php/s,691179#w691208www.racjonalista.pl/forum.php/s,689513#w689842Nie znajdzie Pan w mojej publicystyce grania pod publikę. Zbytnio szanuję swoich czytelników, a i samego siebie. .
|
|
 | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > ........reprezentuję tu zupełnie inne od Pańskiego pokolenie.> ........Mnie rzemiosła uczyli starzy dziennikarze według obowiązujących kiedyś kodeksów.---------------- Wielce Szanowny Panie I vel B - pragnę zauważyć, ze tragikomiczne świadectwo wystawia Wielce Szanowny Pan tymże Pańskim Nauczycielom Bardzo nad tym ubolewam☹ > Ujawniony subiektywizm jest najlepszym obiektywizmem.> Dziennikarze w publicznych mediach, podobnie do społeczeństwa, którego są częścią, powinni mieć różnorodne poglądy, gdyż są tam właśnie po to, aby poglądy te artykułować i aby podobnie myślącą część społeczeństwa reprezentować.-------------- Pełna zgoda 😊 > ....> Ani profesjonalizm, ani etyka dziennikarska nie zabraniają posiadania nawet bardzo ekstremalnych poglądów. Wymagają używania racjonalnych argumentów i rzetelnego ukazywania argumentów oponentów.-------------------- Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo ubolewam, że Ci "starzy dziennikarze", o których Pan pisał, ze uczyli Pana rzemiosła dziennikarskiego nie nauczyli Wielce Szanownego Pana:• choćby elementarnej kultury komunikacji
• choćby elementarnej szacunku dla dyskutantów, zwłaszcza antagonistów oraz tych których Wielce Szanowny Pan jest uprzejmy uznawać za głupków, przygłupów, ..... (czy co tam jeszcze obraźliwego jest Pan w stanie wymyśleć)
• choćby elementarnego autokrytycyzmu, autorefleksji oraz choćby elementarnej skromności ☹ ☹ ☹ ☹ ☹ S pozdravemZwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpieniaIm więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
|  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
 .
|
|
| |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Wielce Szanowny Panie I vel B - pragnę zauważyć, ze:
* znowu to samo selfie ☹️ - a fe ☹️ !
* totalnie mnie Wielce Szanowny Pan rozczarowal
* liczyłem na nieporownanie silniejsze i znacznie twardsze przejawy Pańskiego nieposkromionego narcyzmu, fanatycznej wręcz miłości własnej oraz ślepego, szowinistycznego samouwielbienia (książkowy przykład Mistrzostwa Świata w tym zakresie! )
Jestem zatem totalnie rozczarowany!
☹️ ☹️ ☹️ ☹️ ☹️
Uczynil mi Wielce Szanowny Pan - zaprawdę powiadam Panu - gigantyczna przykrość!
☹️ ☹️ ☹️ ☹️ ☹️
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Przypomnę, że Pan też przez całe lata pisał używając anonimowego nicka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Przypomnę, że Pan też przez całe lata pisał używając anonimowego nicka
------------
Panie Szarley, bardzo proszę zostawić Pana Andrzejka w spokoju, nie podgryzać ( ! ! ! ) - przecież to postać tak delikatna i monumentalna zarazem ( ! ! ! ), że jeszcze chwila, a trzeba będzie wpisać Go do Rejestru Zabytków Narodowych.
Ale do brzegu ( ! ) - oczywiście będę bronił Jego Wysokości z takim poświęceniem, jakby od tego zależały losy Całej Cywilizacji.
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . >Przypomnę, że Pan też przez całe lata pisał używając anonimowego nicka - Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick", a pseudonimu używałem ze względu na pracę. Moim szefem był wtedy Lech Kaczyński. Zresztą wiedza o tym, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski na tym forum (a już szczególnie dla redakcji i moderacji) była powszechną i nie wiedział o tym tylko ten kto nie chciał. (Oczywiście przeszkodą mógł być także niski poziom inteligencji.)
Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał. W piśmie, które redagowałem pisywał pod pseudonimem ks. Michał znany profesor jezuita, to była warunek jego pisania. Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.
Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski? Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa? .
|
|
| | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | > >Przypomnę, że Pan też przez całe lata pisał używając anonimowego nicka> Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",Proszę zobaczyć Pańską wklejkę > a pseudonimu używałem ze względu na pracę.I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka > Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał.Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami. Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem > Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.Którzy? Tylko katolicy? Oczywiście szpila do mojej religijności  Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał! > Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko > Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?Jakaż kwiecista pol-szczyna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >>Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał. >Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.
-------------
Panie Szarley - niestety ☹ znowu podgryza Pan Naszego Pana Andrzejka ☹
A poniżej ze specjalną dedykacją dla Pana Andrzejka:
"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?"
(Ewangelia wg św. Mateusza; Ewangelia wg św. Łukasza)
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
| | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > >>>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",- > Proszę zobaczyć Pańską wklejkę- Zanim ją wkleiłem to się zastanowiłem. Teraz przyjrzałem się jeszcze raz i nadal nie wiem skąd Pan wziął takie cudo jak "anonimowy nick"? - > >>> a pseudonimu używałem ze względu na pracę.- > I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka- Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisują i ukrywają swoją tożsamość. Czasem też za kasę lub dla idei prowadzą wrogą działalność. > >>>Przypominam, iż Bolesław Prus, to Aleksander Głowacki, a Panu bliski Stefan Wyszyński w swoim periodyku to kilku pseudonimów używał.- > Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.- Gdyż w ich czasach były tylko pseudonimy i nie było trolli ukrywających się pod nickami. Gdy Pan nie widzi różnicy, to nie wiem o czym mielibyśmy rozmawiać. > Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem- To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym wcale o jego przyzwoitości nie świadczy. Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu. ----------------- > >>>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.> Którzy?> Tylko katolicy?> Oczywiście szpila do mojej religijności  - Nie ja tylko uderzam w stół i nożyce się odzywają. --------------------- > Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał!- Ależ wielu korzystało z wypraktykowanych wzorów. - Wszystko to, to para-religie oparte na głębokiej wierze, a wiara im głębsza tym głupsza i łatwiej prowadząca do zbrodni w imieniu ortodoksji, jej bogów i jej kapłanów. Gestapo i NKWD uczyło się metod od Świętej Inkwizycji. Stara dobra tradycja prześladowań innowierców i odstępców od wiary.www.racjonalista.pl/forum.php/s,444486#w449193www.racjonalista.pl/forum.php/s,457103#w457186www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045#w523285www.racjonalista.pl/forum.php/s,442729#w447953-------------- Fragment przedmowy do Indeksu Ksiąg Zakazanych:
Nie wolno również twierdzić, że zakaz dotyczący szkodliwych książek jest naruszeniem wolności, kampanią przeciwko światłu prawdy, oraz że 'Lista' jest występkiem przeciw erudycji i nauce (...) Ateistyczne i niemoralne książki są często pisane w ujmującym stylu, poruszają tematy pobudzające żądze cielesne, zarozumiałość ducha i zawsze są zamierzone jako ziarno zepsucia w umysłach i sercach czytelników, przez swą ozdobność i chwytliwość; dlatego Kościół, jako troskliwa matka, strzeże wiernych przez stosowne zakazy, ażeby nie przykładali warg do czary z trucizną.- > >>>Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?- > Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko- No to na jakiej podstawie równa mnie Pan z trollami ukrywającymi własną tożsamość. 22-11-2014 Elasp: Jeżeli jest tak jak Pan mówi, tzn. jeżeli redaktor Andrzej B. Izdebski ma na drugie Bolesław, to niniejszym cofam wszystkie sugestie, jakoby forumowy Andrzej Bogusławski był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Niniejszym przepraszam p. Andrzeja Bogusławskiego za tego rodzaju publiczne sugestie, z pewnością godzące w jego dobre imię.www.racjonalista.pl/forum.php/s,640997#w643724- > >>>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?> Jakaż kwiecista pol-szczyna- Tak daleko odbiegająca od intelektualnej koalicji: Lolek_Salambek + Szarley. Dobrze, iż twardo teraz trzymacie swój poziom tego forum. Daleko mi do Waszego poziomu tak intelektualnego jak i moralnego. Nikt pomiędzy Was się nie wciśnie. Kilka wypowiedzi wstawiają i szybko stąd uciekają, gdy Waszych "szczyn" tu doświadczają. . Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa. .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | > >>>>Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick",> >Proszę zobaczyć Pańską wklejkę> -> Zanim ją wkleiłem to się zastanowiłem. Teraz przyjrzałem się jeszcze raz i nadal nie wiem skąd Pan wziął takie cudo jak "anonimowy nick"?"Forumowy intelektualista bez maski nicka" Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie_racjonalistką. Mnie szkoda czasu. > >>>> a pseudonimu używałem ze względu na pracę.> >I nie wie Pan, dlaczego inni używają nicków, ale wkleja Pan mema o masce nicka> Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisująRównie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego. > >Oczywiście, ale nikomu nie wypominali pisania pod pseudonimami.> Gdyż...Gdyż nikomu nie wypominali. Po prostu. Nie godzi się wypominać komuś tego co się samemu robi > >Ma Pan rację, Wyszyński jest mi bliski, zwłaszcza po zapoznaniu się z jego przedwojennym pisaniem. Nie bez powodu nazywano go czerwonym kardynałem> To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym...Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym. (nie użyłem słowa przyzwoitość, to Pański wymysł) > wcale o jego przyzwoitości nie świadczy. Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.To pańska opinia. Nie słyszałem, żeby w faszystowskich programach było poparcie dla parcelacji obszarniczej ziemi. > >>>>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają.> >Którzy?> >Tylko katolicy?> >Oczywiście szpila do mojej religijności  > Nie ja tylko uderzam w stół i nożyce się odzywają.A poradzi Pan użyć argumentów, zamiast uderzać w stół? Ja w rozmowach z Panem nie zwracam uwagi na Pańską bezwyznaniowość, narodowość, pochodzenie... Proszę też spróbować. Jeśli chce Pan mnie osobiście zarzucić, że domagam się wolności słowa tylko dla katolików, to czekam na UZASADNIENIE > >Oprócz kościoła nikt cenzury nie wprowadzał!> Ależ wielu korzystało z wypraktykowanych wzorów.Dobrze, że Pan choć zauważył, że kościół nie ma i nie miał monopolu na cenzurę. Szkoda, że nie zauważył Pan,że instytucja cenzury jest starsza niż kościół > Fragment przedmowy do Indeksu Ksiąg Zakazanych: >Nie wolno również twierdzić, że zakaz dotyczący szkodliwych książek jest naruszeniem wolności, kampanią przeciwko światłu prawdy, oraz że 'Lista' jest występkiem przeciw erudycji i nauce (...) Ateistyczne i niemoralne książki są często pisane w ujmującym stylu, poruszają tematy pobudzające żądze cielesne, zarozumiałość ducha i zawsze są zamierzone jako ziarno zepsucia w umysłach i sercach czytelników, przez swą ozdobność i chwytliwość; dlatego Kościół, jako troskliwa matka, strzeże wiernych przez stosowne zakazy, ażeby nie przykładali warg do czary z trucizną.Rozumiem, że dla Pana to obowiązujący dokument. Kościół palił heretyków na stosach i nikt temu nie przeczy Tak jak nikt nie powinien przeczyć temu, że niekościelni cenzorzy mieli swoje indeksy. Także przedkościelni Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś. 1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą 2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp > >>>>Naprawdę Pan nie wiedział, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski?> >Oczywiście wiedziałem. Pan też zna moje nazwisko> No to na jakiej podstawie równa mnie Pan z trollami ukrywającymi własną tożsamość.Na tej podstawie: Skoro Panu wolno to i innym też. Regulamin fR nie zabrania używania nicka. > 22-11-2014 Elasp: Jeżeli jest tak jak Pan mówi, tzn. jeżeli redaktor Andrzej B. Izdebski ma na drugie Bolesław, to niniejszym cofam wszystkie sugestie, jakoby forumowy Andrzej Bogusławski był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Niniejszym przepraszam p. Andrzeja Bogusławskiego za tego rodzaju publiczne sugestie, z pewnością godzące w jego dobre imię.Pan też poradzi przeprosić? > >>>>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa?> >Jakaż kwiecista pol-szczyna> Tak daleko odbiegająca od ....... poziomu w jakim JA z Panem rozmawiam Nie znajdzie Pan w moich dyskusjach z Panem chamstwa, choć bardzo Pan do tego prowokuje swoim słownictwem, a przede wszystkim zmyślaniem moich poglądów. > Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa.Gratulował mi Pan też popełnienia przestępstwa Przeprosi Pan? A może ma Pan dowody, że przestępstwo popełniłem, lub choć pochwalałem. * * Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie. Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)_ Gdzie, kiedy i jak? Zacietrzewione pierdoły Pan tu teraz wypisuje i gdy znajdzie Pan jakieś uogólnienie typu: "każda wiara nas ogranicza" to bierze Pan to do siebie. Powiadamiam Szanownego Pana, iż mnie też ogranicza i dlatego jako naukowy sceptyk staram się to co dla mnie możliwe zawsze sprawdzić. Wiara to proteza braku weryfikowalnej wiedzy. - > Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie_racjonalistką. Mnie szkoda czasu.- Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie, gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek". Dwóch takich w kupie to już wielką siłę stanowi. - > Równie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego.Dla Pana To jest ta sama logika i podziela Pan ją z jeszcze potężniejszym głupcem Gratuluje Panu towarzystwa takiego jak "Lolek_Salambek". Panu odpisywałem gdyż innego Hanka przed laty znałem: > Że szarley jest katolikiem, dowiedziałam się z postu Andrzeja Bogusławskiego.Bo to tylko racjonaliści tak mają, iż więcej czytają niż piszą. Pan Szarley swój katolicyzm deklarował kilkakrotnie, a ponieważ to mądry facet to czytam jego wypowiedzi z zainteresowaniem. On tu nie pisuje po to, aby sobie popieprzyć publicznie głupoty. Staram się być komunikatywnym i przykro mi, iż nie daje Pani rady zrozumieć sensu moich wypowiedzi, ale jest on naprawdę inny niż się Pani wydaje. Miłego dnia. www.racjon(*).php/s,608495/z,0/d,22#w610874=== www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658,Ale teraz gdy Pan zszedł do obecnego poziomu, to znajdź Pan innych partnerów na swoje puste pyskówki. Wiem, iż ludzie podobni Panu w poglądach istnieją i jest ich bardzo dużo (świadczą o tym wybory), ale mnie na takie rozmowy to czasu szkoda. -------------------- > Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym.- Znowu Pan kłamie! Izdebski/Bogusławski przedstawia w rozmowach swoje zdanie i stojące za nim argumenty. Gorzej gdy ktoś na przykład nie zna dorobku Wyszyńskiego, a usiłuje go bronić. Szarley, który przez ostatnią dekadę intelektualnie skarlał straszliwie. Manipuluje wizerunkiem przeciwnika i używa kłamstw i prób dyskredytacji aby wykazać swoją wyższość. - www.racjonalista.pl/forum.php/s,664981#w665147www.psychologia.net.pl/ksiazki.php?level=152Panie Hanku naszej mądrości/głupoty nie trzeba nigdzie opisywać ona dla inteligentnego czytelnika jest widoczną. Pan błyskawicznie ataki na mnie "Lolka_Salambeka" zauważył i włączył się w jego obronę, a "Lolek_Salambek" natychmiast to wykorzystał. Trzymacie Panowie poziom teraźniejszego forum Racjonalisty.pl. Gratuluję! .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go Przeczytanie Pańskiej książki (tak jak każdej innej) nie kwalifikuje z urzędu do zbioru samodzielnie myślącej inteligencji. To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji. Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek relignie przekonany o własnej nieomylności? Proponuję jednak zauważyć, że w kilku moich wpisach zamieściłem cytaty z Pańskiej książki, nie posłuchałem Pana > gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek".Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich Na co poświęcam czas, napisałem. Pan napisał, że "wciskam Bienka" co ani kulturalne, ani zgodne z prawdą, bo nikt na tym forum mojego przekładu nie przeczyta > >Równie dobrze może ktoś napisać,że Pan się wstydził a teraz zasłania się Pan Kaczyńskim. Ta sama logika. Może też mają szefów na poziomie Kaczyńskiego.> Dla Pana To jest ta sama logikaTak, ponieważ Pan NIE WIE dlaczego ktokolwiek posługuje się nickiem. Pan to sobie zmyślił. > Panu odpisywałem gdyż innego Hanka przed laty znałemNiewiele zmieniłem swoje poglądy, tylko zdrowie trochę się pogorszyło. Polemizuje Pan z "szarleyem" a nie ze mną i skupia się na osobie a nie na argumentach > >Tak, wiem, liczy się tylko zdanie Bogusławskiego. Katolik z definicji jest zaślepiony głupi i teflonowy i katolicka opinia nie ma znaczenia. Gorzej jak ateista nazwałby Wyszyńskiego przyzwoitym.> Znowu Pan kłamie! Izdebski/Bogusławski przedstawia w rozmowach swoje zdanie i stojące za nim argumenty.Zdanie przeczytałem, argumentów nie znalazłem. Napisał Pan : Cytat: Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu. W tym wpisie nie ma argumentów W wielu innych wpisach są argumenta, a nie ma obowiązku się z nimi zgadzać. Pan zakłada własną nieomylność. Pańskie argumenta są jedynymi a kto odnosi się do nich sceptycznie jest teflonowy i absolutnie nie zalicza się do samodzielnie myślącej inteligencji > Gorzej gdy ktoś na przykład nie zna dorobku Wyszyńskiego, a usiłuje go bronić.Ani myślę bronić żeby bronić. Jedne rzeczy uważam inne nie, jednych bronię innych nie Wyszyński z pewnością nie był komunistą, ale obserwując społeczne niziny, chłopów i proletariat cechowała go społeczna wrażliwość typowa dla lewicy, nie dla faszyzmu. Faszyści nie postulowali parcelacji obszarniczej ziemi. > Panie Hanku naszej mądrości/głupoty nie trzeba nigdzie opisywać ona dla inteligentnego czytelnika jest widoczną.Znam Pański pogląd, i nie dziwię się dworowaniu Lolka. Pan jest inteligentny inni to głupcy Pod jednym z moich wpisów zamieścił Pan mem z informacją o analfabetyzmie w Polsce Co to ma wspólnego z moim wpisem? Ano pychę AB, który sugeruje, że jest jednym, który czyta. Tak to odebrałem. * * * Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś. 1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą 2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp Nie znajdzie Pan w moich dyskusjach z Panem chamstwa, choć bardzo Pan do tego prowokuje swoim słownictwem, a przede wszystkim zmyślaniem moich poglądów. > Gratuluję nareszcie doborowego towarzystwa.Gratulował mi Pan też popełnienia przestępstwa Przeprosi Pan? A może ma Pan dowody, że przestępstwo popełniłem, lub choć pochwalałem. Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie. Czekam na argumenta, moja religijność nie jest argumentem (a tego argumentu Pan użył)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
> Zdanie przeczytałem, argumentów nie znalazłem. Napisał Pan:Cytat: Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu. - > W tym wpisie nie ma argumentów- Napisałem, iż znam dorobek i dokonania Wyszyńskiego www.racjonalista.pl/forum.php/s,560618#w561484a to iż Pan go nie zna (lub udaje, że go nie zna) nie jest żadnym argumentem. Nie jest to także żadnym atakiem na Hanka za jego katolicyzm. Jest to zwyczajne pokazanie prawdy. Tak, Wyszyńskiemu przed 1939 rokiem - podobnie jak wielu polskim intelektualistom w sutannach - było znacznie bliżej do faszyzmu niż do socjalizmu. .
|
|
| | | | | | | | | |  | | thoters (224 punktów) | > Wyszyńskiemu przed 1939 rokiem - podobnie jak wielu polskim intelektualistom w sutannach - było >znacznie bliżej do faszyzmu niż do socjalizmu. >.Spowodowane to było tym, że funkcjonariusze Watykanu woleli dbać o swój interes. Watykan w 1925 roku wypowiedział oficjalnie wojnę komunizmowi Żydów niemieckich. Encyklika "Quas primas", Chrystus królem, miała być alternatywą dla rządów ludu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Zdanie przeczytałem, argumentów nie znalazłem. Napisał Pan:> Cytat: Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu. > -> >W tym wpisie nie ma argumentów> -> Napisałem, iż znam dorobek i dokonania WyszyńskiegoTo, że Pan zna, nie jest argumentem. > Tak, Wyszyńskiemu przed 1939 rokiem - podobnie jak wielu polskim intelektualistom w sutannach - było znacznie bliżej do faszyzmu niż do socjalizmu.No i czekam na jakieś uzasadnienie pańskiej opinii "ja wiem, a ty masz wierzyć na słowo" nie jest argumentem. Faszyści nie popierali parcelacji obszarniczych majątków - tego argumentu Pan nie podważył
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958992Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. Panie Hanku ja Pana nie znam (nawet piwa razem żeśmy nie wypili), a więc nijak nie może być Pan adresatem moich wypowiedzi. Atakuję bezpardonowa małość, głupotę i hipokryzję. Nie, nie myślę przy tym o Panu, a raczej to jest mi przykro, iż to Pan czuje się tych ataków adresatem. Szanuje przyjaciół (nawet tych forumowych) ale prawda jest dla mnie ważniejszą. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,958790#w959014.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . >Faszyści nie popierali parcelacji obszarniczych majątków - tego argumentu Pan nie podważył - I już nic więcej Panu nie dolega? .
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Wiem dlaczego. Wstydzą się głupot jakich wypisują i ukrywają swoją tożsamość. -------------------- Szanowny Panie Andrzejku, widzę, że niezmiennie kontynuuje Pan swoją ze wszech miar szlachetną misję edukacyjną w zakresie definiowania, co jest myślą głęboką, a co jedynie "głupotą" (mam taka skromną obserwacje, że ewidentnie widzę, iż ma Pan słabość do nadużywania tego słowa; mam jedynie nadzieję, że to nie jest zespół zjawisk fizjologiczno-behawioralnych o charakterze uzależnieniowym). Ale do brzegu - jednakowoż z prawdziwym podziwem obserwuję tę konsekwencję oraz absolutną pewność, z jaką dzieli się Pan swoimi niepodważalnymi diagnozami intelektualnymi.
> To, iż katolicy kogoś nazwą przyzwoitym wcale o jego przyzwoitości nie świadczy. ----------------------------- Panie Andrzejku, ponownie mamy okazję podziwiać Pana charakterystyczną precyzję w formułowaniu sądów - tym razem w obszarze ocen moralnych. Trudno się dziwić, że w tej dziedzinie również prezentuje Pan tak wysoki poziom pewności, skoro autorytetem jest Pan przecież przede wszystkim w oczach... samego siebie (ale jednak autorytetem ! ).
>Tak daleko odbiegająca od intelektualnej koalicji: Lolek_Salambek + Szarley. --------------- Panie Andrzejku - koalicja chętnych o której był Pan uprzejmy napisać rozbujała wpisy na utworzonym przez Pana niniejszym wątku. Znowu sukces na miarę międzygalaktyczną ! A z drugiej strony, biorąc pod uwagę jakim niewątpliwym Tytanem Intelektu jest Pan, Panie Andrzejku to trudno się dziwić temu, iż żeby stanąć z Panem w szranki inlektualno-prymitywnej dysputy (intelektualnej oczywiście po Pana stronie a prymitywnej po stronie niedorozwiniętych umysłowo "koalicjantów") trzeba było powołać całą koalicje (tym samym w moich oczach jest Pan Ojcem Chrzestnym tej koalicji - kolejny Pański mega-sukces na wiadomą skalę)
> Kilka wypowiedzi wstawiają i szybko stąd uciekają, gdy Waszych "szczyn" tu doświadczają. --------------------------- Po raz kolejny gratulacje, Panie Andrzejku - tym razem za wyjątkową konsekwencję stylistyczną: zarówno w zakresie rymu o wyraźnie częstochowskim rodowodzie, jak i w zakresie doboru słownictwa o równie imponującej subtelności (rynsztokowe określenie "szczyny"). Trzeba przyznać, że taka spójność ekspresji językowej to rzadko spotykana forma zarówno artystycznej jak i intelektualnej determinacji.
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . "Pytaniem jest tu na czym opieramy światopogląd? Gdyż jeżeli opieramy na wierze, to wierzyć można we wszystko i każdy ma prawo do własnej wiary. Liczba bzdur, w które różni ludzie wierzą jest niepoliczalną. Dlatego rozważania o wierze to takie "pitu pitu, kilo kitu u sufitu".www.racjonalista.pl/forum.php/s,956252/z,0#w956344.
|
|
 | | thoters (224 punktów) | >"Pytaniem jest tu na czym opieramy światopogląd? Gdyż jeżeli opieramy na wierze, to wierzyć >można we wszystko i każdy ma prawo do własnej wiary. Liczba bzdur, w które różni ludzie wierzą >jest niepoliczalną. Dlatego rozważania o wierze to takie "pitu pitu, kilo kitu u sufitu".
Z tym się nie mogę zgodzić. Zainstalowana nam demokratyczna procedura lokuje w demokratycznym "parlamencie" 460 laików o różnorakich urojeniach i wierzeniach. Wydawać by się mogło, że powstanie chaos, nad którym nie da się panować. W rzeczywistości jest inaczej. 460 demokratycznych "posłów" pędzi w jednym kierunku. Ktoś tym stadem jednak kieruje. Żeby takim czymś kierować, trzeba mieć w temacie wiedzę. Żeby mieć wiedzę, ktoś ją musiał stworzyć. Żeby ją stworzyć ktoś musiał: badać i rozważać możliwości. Świat jest przesterowywany z monoświrozy w poliświrozę i to powoduje powstanie nowych tematów do rozważań. To jest wyzwane dla racjonalistów.
|
|
 | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Nie istnieje nic takiego jak "anonimowy nick", a pseudonimu używałem ze względu na pracę. Moim szefem był wtedy Lech Kaczyński. ------------------ Witam serdecznie Panie Andrzejku 😊 - oto ja, ze wszech miar prymitywny jakkolwiek największy na FR Samozwańczy Wielbiciel Pańskich unikatowych, wszechstronnych oraz niepowtarzalnych talentów ! Odnosząc się do tego co był Pan, Panie Andrzejku uprzejmy napisać, zapytam: a jak ma się Pański deklarowany ateizm do tej wręcz galaktycznej Pańskiej Skali Samouwielbienia?
Czyżby rozdmuchane do granic schizofrenii Pańskie ego potrafiło skutecznie zastąpić każdą religię?
Więc zapewne Pan "wyprostował" ŚP. Prezydenta LK - oczywiście ku jedynie słusznej, oświeconej wersji ateizmu (niczym za czasów Tow. Bieruta). Była to zapewne prawdziwa misja dziejowa z jaką w charakterystycznym dla Pana Heroizmem podjął Pan. Czy był Pan również prawą ręką oraz jedynym powiernikiem Donalda Trumpa, czy jednak obie Ameryki, UE oraz Azja, Afryka, Australia i Antarktyda (zarówno razem jak i osobno) nie były jeszcze gotowe na aż tak wszechstronne Pańskie talenty?
>Zresztą wiedza o tym, iż Bogusławski to faktycznie Izdebski na tym forum (a już szczególnie dla redakcji i moderacji) była powszechną i nie wiedział o tym tylko ten kto nie chciał. (Oczywiście przeszkodą mógł być także niski poziom inteligencji.) ------------------- Czy naprawdę sugeruje Pan, że problem mógłby dotyczyć poziomu inteligencji tak wybitnej Persony, niemal Żywego Pomnika Intelektualizmu Alternatywnego (inaczej) jak Pan?
Sama taka myśl wydaje się przecież herezją wobec Pańskiego unikatowego Geniuszu ! Jest pewne, że coś takiego jest absolutnie niemożliwe !
W końcu Pańska Nieomylność zdaje się funkcjonować na prawach dalece bardziej zaawanasowanej praktyki niż współcześnie uznawane (zapewne błędnie ! liczę na Pańską wykładnie w tym zakresie ! ) prawa fizyki ! Szczerze mówiąc, szybciej spodziewałbym się upadku całego duopolu politycznego w USA niż chwili, w której w Pańskich zwojach mózgowych pojawi się choćby cień refleksji, że może jednak nie jest Pan Absolutnym Szczytem Doskonałości, Intelektu oraz Etyki - oczywiście pisanej przez WIELKIE "E".
>Podobnie do mnie swoją tożsamość ukrywałem dlatego, iż musiałem, gdyż katolicy to o wolność słowa to tylko dla siebie się domagają. ---------------- Drogi, Biedny Panie Andrzejku - popłakałem się ze wzruszenia jak przeczytałem zdanie powyżej. Takiej głębi intelektualnej nie sposób udźwignąć bez chusteczki pod ręką; co ja mówię "chusteczki" ( ! ) - całego wielopaka chusteczek jednorazowych ! Ach, biedny ten Nasz Pan Andrzejek - Samotny Geniusz otoczony ludźmi najwyraźniej niezdolnymi pojąć blasku Pańskiego Umysłu, świecącego niczym latarnia dla zagubionej ludzkości. Rozumiem, że Pana, Panie Andrzejku wrodzona i wszystkim znana nadmiarowa skromność tudzież Tolerancja Inaczej sprawia, że pisze Pan słowo "Katolik" przez małe "k" (wyczuwam w tym, w moim prymitywnym pseudoumyśle subtelną dozę Pańskiego szacunku dla myślących inaczej niż Nasza Ostoja Intelektu).
>Czy dopiero teraz rżnie Pan głupa? ------------- Panie Andrzejku - ach, ten niepodrabialny urok języka rynsztoka, pogardy i nieustannego poniżania innych... to przecież, zaprawdę powiadam Panu, w Pana przypadku prawdziwie namiętna pasja (proszę mi choć troszeczkę uwierzyć). Zaprawdę ( ! ) trudno nie podziwiać tej konsekwencji w pielęgnowaniu tak wysublimowanego i zgoła rynsztokowego stylu debaty, prezentowanej przez Pana! A skoro już o słowie "głupek" mowa - pozwolę sobie wesprzeć Pana kolejnym arsenałem rynsztokowych pejoratywów, które z pewnością okażą się bezcenną pomocą (i tu przemówił mój równie prymitywny co po prostu debilny brak skromności) dla Pana przy obrzucaniu błotem innych uczestników FR. Mam nadzieję, że ta imponująca kolekcja erudycyjnego łajna wzbogaci Pański repertuar i pozwoli jeszcze pełniej zabłysnąć Pańską Ponadgalaktyczną Kulturą Słowa godną salonów najniższego sortu, tudzież Pijackiego Rynsztoka.
A oto obiecane wyżej smaczki:
kretyn, idiota, półgłupek, debil, cymbał, tępak, umysłowa oferma, matoł, przygłup, imbecyl, umysłowy baran, ćwerćmózg, tuman, ciemniak, niedorajda umysłowy, głąb, palant, bezmózgowiec, ćwok, osioł, miernota umysłowa, kretyniarz, tępa strzała, idiotyk, gamoń, tuman, tłuk, beton, pustak, patafian, umysłowa przybłęda, dureń, pacan, matoł, niedołęga, gamajda, gajtłapa umysłowa, bałwan, tępy dzban, pseudo-ćwierćinteligent, zakała rodziny i bliższych oraz dalszych przyjaciół, intelektualna ciamajda, tępy osiłek, Seba-wielbiciel niemieckich aut, skryty onanista, bezrefleksyjny matoł, ćpun, odkurzacz, tępak, szympans, demolud, jaskiniowiec, lewak, prawak (w zależności od popieranej opcji "ideowej"); moheruś, posmodernista, homuś, małpolud, ciotka, niezdeklarowany onanista, jawny onanista, przeciętny onanista, cyklista, kolarz, deskorolkarz, ćpun, masturbator, pierdumózgowiec, burak, cięzki, frajer, karczycho, dresiarz, wielbiciel ABS, moczymorda, gryzipiórek, miejscowy głupek, głupek do kwadratu, niedorozwój umysłowy, rusek, komuch, pampers, górski małpiszon, zapyziały ziemnak, muł bagienny, buras z p*****lewa, pomiot mamuta, lokalny idiota, seksoholik, alkoholik, ślepy plemnik, ślepiec, zezol, piksol, baleronsiu, nadęty grubas, obżartus, pociotek alfonsa, alfons, najemny idiota, bambaryła, wieprz, pustynny zawadiaka, rzadie gówno, sraczuś, rzyguś, obesraniec, smarkacz, kupa łajna, śmierdzący badziewiarz, lewatywa, bezmyślny robol, zombi.
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >.....Gdyż jeżeli opieramy na wierze, to wierzyć można we wszystko i każdy ma prawo do własnej wiary. Liczba bzdur, w które różni ludzie wierzą jest niepoliczalną. Dlatego rozważania o wierze to takie "pitu pitu, kilo kitu u sufitu".
--------------------
Panie Andrzejku - cóż za absolutnie wyjątkowy, niepowtarzalny oksymoron - prawdziwe epokowe odkrycie !
Aż ponownie runąłem na kolana, rażony potęgą tej intelektualnej błyskawicy z Pana strony, Panie Andrzejku.
S pozdravem
Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
-1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,- > Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go- I po co Pan się samokompromituje? Nie czytał Pan! Gdyż tam jej nie ma. - > To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.- Przecież to sam Pan napisał, iż ma inne zainteresowania, a tu to tylko pierdoły oparte na swojej wierze wciska. - > Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek relignie przekonany o własnej nieomylności?- O czym można rozmawiać z człowiekiem, który zna treść książki i użyte w niej argumenty przed przeczytaniem. - > Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich- Tak, dla ewidentnych głupków to nie tylko jakaś mądrość, ale zwyczajna sprawność intelektualna oparta na oczytaniu w sprawach, w których się wypowiadamy, to pycha. W Pańskim obecnym poziomie intelektualnym to pan Lolek_Salambek www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,958790#w958968 sobie dworuje. Cóż mogę dodać takiego wsparcia intelektualnego wielce Panu gratuluję. Tyle, iż niech Pan wybaczy to jest zupełnie nie mój poziom i będę teraz Pańskie wypowiedzi podobnie do Pańskiego tu przyjaciela olewał - choć nie szambem, gdyż nie jestem z Waszej parafii. Miedzy nami nie istnieją już żadne tematy to rozmowy. Moich wypowiedzi nie czyta Pan ze zrozumieniem, a na Pańskie projekcje pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia) zupełnie szkoda mi czasu. Ma Pan teraz tu partnera, z którym możecie sobie popieprzyć do woli o głupocie i pysze Izdebskiego. We własnym odczuciu będziecie mnie kompromitować. Ja swoje wypowiedzi kieruje tylko do czytelnika zdolnego je zrozumieć i dlatego Panów z tego grona zdecydowanie wyłączam. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,701851#w702220www.racjonalista.pl/forum.php/s,694441#w694793www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,691062#w691758.
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie,> -> >Wiem, już Pan to pisał. Jak dotąd przeczytałem jedną opinię na empik.go> -> I po co Pan się samokompromituje? Nie czytał Pan! Gdyż tam jej nie ma.Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy.... Oczywiście zamiast zapytania gdzie to jest, Pan od razu pisze o kompromitacji. Przecież Pańska wiara w to, że Pan wie lepiej co mam przed oczyma.... A wystarczy zajrzeć na swoje konto w empiku, znaleźć książkę po nazwisku autora, wyświetli się zdjęcie okładki i jest tam opinia wydawcy Cytat:"Teologia ateisty. Rozważania światopoglądowe" to konsekwentnie prowadzono eseistyczna krytyka religijnego i pozanaukowego myślenia o świecie. Autor wychodząc z pozycji naukowego sceptycyzmu..... jak też jedna opinia i ocena czytelnika. Jeśli przeczytam dołączę swoją > >To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.> Przecież to sam Pan napisał, iż ma inne zainteresowania,I te inne zainteresowania dyskwalifikują mnie z samodzielnie myślącej inteligencji ? Jedynie zainteresowania zgodne z zainteresowaniami AB są kartą członkowską tego "klubu"? Proszę uczciwie odpowiedzieć. Sprowokował Pan te pytania > >To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji.Proszę się odnieść do tego, bo tak rozumiem Pańskie słowa > a tu to tylko pierdoły oparte na swojej wierze wciska.Pierdoły - (def AB) poglądy niezgodne z poglądami AB. Oczywiście wynikające z wiary! > >Samo to, że Pan sobie nadaje takie prawo to jest zwyczajna pycha. Z tej dworuje Lolek, ale mnie też do czytania Pańskiej książki zniechęca. Cóż może mądrego napisać człowiek religijnie przekonany o własnej nieomylności?> O czym można rozmawiać z człowiekiem, który zna treść książki i użyte w niej argumenty przed przeczytaniem.Nie pisałem, że znam treść książki, znam autora na tyle, że to zniechęca (Prosiłem, żeby Pan zauważył, że CYTUJĘ fragmenty Pańskiej książki, to jakoś Pańskim słowom przeczy) Ilu książek Pan nie przeczytał? Dlaczego? Ilu z tych książek Pan nie przeczytał, bo miał Pan inne zainteresowania? Ilu, bo zwyczajnie, miał Pan inne książki do przeczytania? Poleciłem Panu "Miasteczko w III Rzeszy" Wydawało mi się że człowiekowi oczytanemu w socjologii będzie interesująca. Jest w abonamencie empiku jak i Pańska. Czytał Pan? Zapewne nie. Pańska książka w Pańskim przekonaniu jest przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji Kto nie czyta Bogusławskiego nie może być samodzielnie myślącym inteligentem! Kto nie czyta Bogusławskiego ten jest ograniczony do młynów, wciska Bienka, pieprzy, kompromituje się, pisze pierdoły.... Superbia graditur ante lapsum. > >Lolek dworuje z Pańskiej pychy. I zapewne będzie dworował, dopóki Pan będzie się uważał za jedynego mądrego i nadawał sobie prawo oceniania innych nawet nie znając ich> Tak, dla ewidentnych głupków to nie tylko jakaś mądrość, ale zwyczajna sprawność intelektualna oparta na oczytaniu w sprawach, w których się wypowiadamy, to pycha.Tak to Pan zrozumiał? To proszę zweryfikować swoje słowa o własnej umiejętności czytania wszystkiego ze zrozumieniem. > W Pańskim obecnym poziomie intelektualnymPan Bogusławski jest kompetentny do oceny, a kryterium oceny jest czytanie książki p. Bogusławskiego. Nie przeczytałem - poziom intelektualny jest niski Skomentował Pan jeden z moich wpisów memem o nieczytaniu książek. Proszę to jakoś uzasadnić Nie? Rozumiem z pozycji pychy chciał mi Pan zarzucić, że ja nie czytam. A ja tylko napisałem, że obecnie czytam co innego i nawet przez grzeczność uzasadniłem dlaczego. A Pan się obraził. > Cóż mogę dodać takiego wsparcia intelektualnego wielce Panu gratuluję.Gratulował mi już Pan przestępstwa. Nadal czekam na uzasadnienie. * * * Cytat:Znam cały dorobek Wyszyńskiego i mimo, iż nigdy nie nazwałbym go faszystą, to w kontekście jego "czerwoności" mogę śmiało napisać, iż było mu bliżej do faszyzmu niż to socjalizmu.
W tym wpisie nie ma argumentów. Wolałbym dyskusję na argumenta zamiast "dyskusji' o mnie Napisał Pan kiedyś, że łatwiej było pominąć państwową cenzurę w PRLu niż właścicielską cenzurę dziś. 1 Nigdy nie żył Pan w warunkach państwa z totalitarną cenzurą 2 Właścicielska cenzura nie ma żadnej mocy. Jeśli wydawca odmówi wydania Pańskiej książki idzie Pan do innego wydawcy, wydaje własnym sumptem lub wydaje za granicą. Państwowa cenzura oprócz ołówka używała też innych narzędzi. Zamykano ludzi w psychiatrykach, nasyłano nieznanych sprawców pod drzwi mieszkania, topiono w Wiśle, dawano nakazy pracy w oborach lub kotłowniach lub obcinano muzykom palce Jeśli się mylę, to proszę o argumenta inne niż moja religijność, teflonowość, głupota itp Nadal czekam na ARGUMENTA > Napisałem, że Lewica połowicznie wprowadziła w szkołach przedmiot "edukacja dla zdrowia" Nazwał Pan to bełkotem. Przeprosi Pan? Chyba że Pan uzasadni, że ten przedmiot nie został wprowadzony połowicznie.Nadal czekam na ARGUMENTA. Dyskusja o mnie? Nie. Nie jestem na tyle interesującym człowiekiem.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie racjonalistką. Mnie szkoda czasu.- Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie, gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek". Dwóch takich w kupie to już wielką siłę stanowi. www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958978-------------------------- > Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....- Nie, nie czuję się odpowiedzianym za Pańskie projekcje, ale książka o jednym słowie "O wierze" jest jeszcze tylko w wydawnictwie i w moim komputerze. ---------------------------------- O książce "Teologia ateisty" znacznie więcej Pan tu znajdzie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,955625Jest trochę łatwiejszą w odbiorze, ale też skierowana do samodzielnie myślącej inteligencji. Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem. .
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....
>Nie, nie czuję się odpowiedzianym za Pańskie projekcje, Widział Pan swoją książkę w abonamencie empiku? Sprawdzał Pan czy jest tam opinia?
>Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem.
Bo ośmielam się z Panem nie we wszystkim zgadzać?
>Nie twierdziłem też nigdy, że czytanie Bogusławskiego/Izdebskiego czy kogokolwiek innego jest "przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji".
Niestety, to wynika z wielu Pańskich ostatnich wpisów
>>To, że Pan mi jej nie poleca, to znaczy, że nie kwalifikuje mnie Pan do tejże inteligencji. Proszę się odnieść do tego, bo tak rozumiem Pańskie słowa
Podtrzymuję pytanie
>Problem polega właśnie na tym, że zamiast odnosić się do konkretnych argumentów, nieustannie przesuwa Pan rozmowę na poziom osobisty:
Nie, Panie Andrzeju. To dokładnie PAN skupia się na rozmówcy. Zaczął Pan ciekawy wątek o "lewcatwie" ale nie wypowiem się, bo nie mam ochoty czytać że jestem jakimś głupkiem, tylko dlatego, że nie we wszystkim się z Panem zgadzam
>Tymczasem przedmiotem sporu są poglądy i sposób argumentacji,
Więc proszę odpowiedzieć na merytorycznie zadane pytania. Rzeczowa dyskusja z Panem zawsze była intelektualną przygodą i chciałbym, żeby tak było nadal.
Jednak to wymaga wzajemnego szacunku, a nie wklejania pod moim wpisem aluzji o nieczytaniu książek. To wymaga uzasadniania poglądów Jeśli się pomyliłem, co do wprowadzania edukacji dla zdrowia, to proszę mnie poprawić, a nie nazywać mój wpis zacietrzewionym bełkotem i... żadnych argumentów >To tylko przez Pański skrajny egocentryzm powstaje wrażenie, że każda krytyka określonych postaw lub sposobów myślenia musi być atakiem personalnym wymierzonym właśnie w Pana.
Jeśli czyni Pan Ziobrze zarzut przestępstwa, a mnie Pan go gratuluje, to jak mam tego nie odbierać do siebie?
>Świat naprawdę nie kręci się wokół Pańskiej osoby. Oczywiście!
> W dyskusji znaczenie mają argumenty - albo ich brak. I czekam na argumenty
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > I czekam na argumenty- A te od Pańskiego forumowego przyjaciela Panu nie wystarczają? Przecież w kupie Mości Panowie teraz o porządek na forum Racjonalisty dbają. Może Pan się włączyć ze swoimi rzygami w jego rzygi www.racjon(*).php/s,958790/z,0/d,3#w959011, jak się dobrze postaracie to całe forum zarzygacie, zresztą już dużo nie potrzeba. Wystarczy wniosek o zablokowanie Bogusławskiego. .  .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >. >>I czekam na argumenty >- >A te od Pańskiego forumowego przyjaciela Panu nie wystarczają? Nie.
Co pan Pan osiągnął małostkową złośliwością? Dokładnie nic
>Może Pan się włączyć ze swoimi rzygami w jego rzygi A tak kulturalniej? Jakieś argumenta? Używam wobec Pana takich tekstów? Traktuję Pana po chamsku? Nawet kiedy pouczał mnie Pan o bezpieczeństwie eksploatacji pokładów węgla, nie pisałem o bredniach i rzygach
Proszę trochę powściągnąć język.
>forum zarzygacie, zresztą już dużo nie potrzeba. Wystarczy wniosek o zablokowanie Bogusławskiego. W tej materii proszę na mnie nie liczyć. Ja takiego wniosku nie przedłożę
Proponuję jednak pewien myślowy eksperyment Proszę sobie wyobrazić, że opublikowałem akademicki podręcznik i ne jego temat piszę do Pana na trzy sposoby:
1 Podręcznik opisuje metody pomiaru prędkości dźwięku w caliznach, więc go Panu nie polecam 2 Publikacja jest pisana po czesku, więc jej Panu nie polecam 3 Publikacja jest pisana dla krytycznie myślącej, wykształconej inteligencji, więc jej Panu nie polecam
I teraz proszę porównać te trzy argumenta. 1 zapewne pomiar prędkości dźwięku jest poza centrum Pańskich zainteresowań, więc stwierdzam obiektywny fakt. Nie ma Pan powodu czuć się urażony 2 Nie przypuszczam, żeby znał Pan czeski język na tyle, żeby czytać naukowe książki z zakresu fizyki. Nie ma Pan podstaw czuć się urażonym
3 Moim celem byłoby poniżenie Pana
Powtórzę, to myślowy eksperyment, bo nie zamierzam Pana poniżać, a wprost przeciwnie, uważam Pańską wiedzę i oczytanie.
Którego z tych trzech zdań Pan użył pod moim adresem? W jakim celu? Co Pan osiągnął?
Podejmuje Pan eksperyment? W humanistycznych naukach takie eksperymenty są dozwolone
I nadal czekam na uzasadnienie gratulowania mi przestępstw Ziobry, to już był cios poniżej godności.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958992Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. Panie Hanku ja Pana nie znam (nawet piwa razem żeśmy nie wypili), a więc nijak nie może być Pan adresatem moich wypowiedzi. Atakuję bezpardonowa małość, głupotę i hipokryzję. Nie, nie myślę przy tym o Panu, a raczej to jest mi przykro, iż to Pan czuje się tych ataków adresatem. Szanuje przyjaciół (nawet tych forumowych) ale prawda jest dla mnie ważniejszą. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,958790#w959014.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > .> www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958992> Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi.Prosto Pan napisał, że gratuluje mi Pan przestępstw Ziobry I napisał Pan to do mnie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
. > Faszyści nie popierali parcelacji obszarniczych majątków - tego argumentu Pan nie podważył- I już nic więcej Panu nie dolega? - Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. - > Prosto Pan napisał, że gratuluje mi Pan przestępstw Ziobry- Staram się pisać jak najprościej, ale jak tu widać, w niektórych przypadkach to nie ma znaczenia. - > I napisał Pan to do mnie- Co, gdzie, kiedy, jak? Nie czuję się odpowiedzialnym za Pańskie projekcje. - Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958992.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Gratuluję Panu afery Zondacrypto i to nawet, a może i najbardziej wtedy, gdy Pan powie, iż po raz pierwszy o niej słyszy. Nie szkodzi ja już nie spodziewam się po Panu jakiekolwiek zrozumienia. Panu wiara w zupełności wystarcza - co najwyżej stara się Pan ją racjonalizować. www.racjon(*).php/s,957026/z,0/d,13#w958413.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Gratuluję Panu afery Zondacrypto
Zmyślaj dalej Hamerliczku.
Pańskie prowokacje są już poniżej godności
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > Prosto Pan napisał, że gratuluje mi Pan przestępstw Ziobry> I napisał Pan to do mnie. Gratuluję Panu afery Zondacrypto i to nawet, a może i najbardziej wtedy, gdy Pan powie, iż po raz pierwszy o niej słyszy. Nie szkodzi ja już nie spodziewam się po Panu jakiekolwiek zrozumienia. Panu wiara w zupełności wystarcza - co najwyżej stara się Pan ją racjonalizować.www.racjon(*).php/s,957026/z,0/d,13#w958413- Bardzo proszę, choć i tak tego Pan nijak pojąć nie może. Bronił Pan interesów PIS-u w sprawie marszałka i uważał, iż koalicja w sprostytuowanym państwie przez zjednoczoną i niezjednoczoną prawicę w sojuszu z Kościołem katolickim powinna szanować wszelkie zasady przyzwoitości i oburzonym jest Pan na mowie twierdzenie, iż tu dobrą jest zasada. - "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
Afera Zondacrypto to jeszcze jeden z setek przykładów jak zjednoczona i niezjednoczona prawica w sojuszu z Kościołem katolickim prowadziła od 2015 roku rządy. W kontekście tych rządów wszystko co czyni teraz Koalicja jest moralnie uzasadnione. - Przekazywanie tu nam tego co Pan w niedzielę usłyszał, może trafi do pana Elaspa, ale nie ludzi samodzielnie myślących.
To bagno, czy gnojówkę, w którą wprowadziła państwo zjednoczona i niezjednoczona prawica w sojuszu z Kościołem katolickim od 2015 roku, należy do dna wyczyścić, gdyż inaczej nas zatopi. Na ludzkiej głupocie Kościół korzysta i dlatego tak zaciekle jej broni.- > Tak, uważam, że koalicja powinna szanować zasady przyzwoitości. Inaczej przestaje się różnić od PiSu- Ja nie uważam. Ja widzę, iż szanuje prawo i zasady przyzwoitości znacznie bardziej niż prawo i przyzwoitość wymaga. - > Nie ma moralnego uzasadnienia dla naśladowania PiSu w niszczeniu państwa. To najkrótsza droga do likwidacji wszelkich moralnych norm. Moralne uzasadnienie wszystkiego prowadzi do uzasadnienia takiej samej afery dziś, bo w ślad za tym pójdzie łamanie norm prawnych, a tego jest już w Polsce dość pod rządami Ziobry.- PiS i Ziobro bez trudności takie uzasadnienia prawne i moralne by znalazł, o czym doskonale świadczy okres ich panowania. Koalicja ma trudności z rozliczeniem tego bandziorstwa, gdyż nawet nie chce naginać prawa. Przestrzegają prawa i zasad przyzwoitości. www.racjon(*).php/s,957026/z,0/d,13#w958429. > Zmyślaj dalej Hamerliczku._ ?- > Pańskie prowokacje są już poniżej godności- ?- A poza tym to wszystko w porządku u Szanownego Pana? .
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
>Proszę sobie wyobrazić, że opublikowałem akademicki podręcznik i ne jego temat piszę do Pana na trzy sposoby: >1 Podręcznik opisuje metody pomiaru prędkości dźwięku w caliznach, więc go Panu nie polecam >2 Publikacja jest pisana po czesku, więc jej Panu nie polecam >3 Publikacja jest pisana dla krytycznie myślącej, wykształconej inteligencji, więc jej Panu nie polecam
>I teraz proszę porównać te trzy argumenta.
>1 zapewne pomiar prędkości dźwięku jest poza centrum Pańskich zainteresowań, więc stwierdzam obiektywny fakt. Nie ma Pan powodu czuć się urażony >2 Nie przypuszczam, żeby znał Pan czeski język na tyle, żeby czytać naukowe książki z zakresu fizyki. Nie ma Pan podstaw czuć się urażonym.
Mogę to sobie wyobrazić. Napisanie podręcznika byłoby to świadectwem Pańskiej mądrości, tak jak świadectwem głupoty byłyby próby dyskusji nad tą wąską problematyką na światopoglądowym forum humanistów. Tu ta specjalistyczna mądrość jest bełkotem - chyba, iż przez jakiegoś inteligentnego autora na język ogólnodostępny przełożona. Tak jak ja to przez całe życie czyniłem.
Choć bardzo sobie cenię tu uczonych anglosaskich dzięki ich publicystyce popularyzującej ich dokonania zrozumiałem wiele z otaczającej nas rzeczywistości. Opisuję to w swojej książce i są w niej opisane znacznie trudniejsze tematy - takie jak jak relacje pomiędzy mózgiem a umysłem. Dzięki publicystyce takich uczonych mogłem pisać o bardzo trudnej problematyce naukowej bardzo prostym komunikatywnym językiem. - >Co pan Pan osiągnął małostkową złośliwością? - Z wiarą nie ma dyskusji, ale aby uwierzyć w taki kit trzeba głębokiej wiary. Tu wystarczy poczytać Wasze wypowiedzi pod moim adresem i zestawić je z moimi. Po co pieprzyć po próżnicy. - >Dokładnie nic - Naprawdę Pan wierzy, iż tylko głupcy nas czytają. Ja swoje wypowiedzi kieruję tylko do samodzielnie myślącej inteligencji.
>3 Moim celem byłoby poniżenie Pana - Niech Pan próbuje! Moim zdaniem nikomu to się tu nie uda dopóty dopóki nie uczynimy tego sami.
To nasze wypowiedzi są świadectwem naszej wiedzy i kultury.
.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Proszę sobie wyobrazić, że opublikowałem akademicki podręcznik i ne jego temat piszę do Pana na trzy sposoby: >>1 Podręcznik opisuje metody pomiaru prędkości dźwięku w caliznach, więc go Panu nie polecam >>2 Publikacja jest pisana po czesku, więc jej Panu nie polecam >>3 Publikacja jest pisana dla krytycznie myślącej, wykształconej inteligencji, więc jej Panu nie polecam >>I teraz proszę porównać te trzy argumenta. >>1 zapewne pomiar prędkości dźwięku jest poza centrum Pańskich zainteresowań, więc stwierdzam obiektywny fakt. Nie ma Pan powodu czuć się urażony >>2 Nie przypuszczam, żeby znał Pan czeski język na tyle, żeby czytać naukowe książki z zakresu fizyki. Nie ma Pan podstaw czuć się urażonym. >Mogę to sobie wyobrazić. Napisanie podręcznika byłoby to świadectwem Pańskiej mądrości, tak jak świadectwem głupoty byłyby próby dyskusji nad tą wąską problematyką na światopoglądowym forum humanistów. Tu ta specjalistyczna mądrość jest bełkotem - chyba, iż przez jakiegoś inteligentnego autora na język ogólnodostępny przełożona. Tak jak ja to przez całe życie czyniłem. >Choć bardzo sobie cenię tu uczonych anglosaskich dzięki ich publicystyce popularyzującej ich dokonania zrozumiałem wiele z otaczającej nas rzeczywistości. Opisuję to w swojej książce i są w niej opisane znacznie trudniejsze tematy - takie jak jak relacje pomiędzy mózgiem a umysłem. Dzięki publicystyce takich uczonych mogłem pisać o bardzo trudnej problematyce naukowej bardzo prostym komunikatywnym językiem.
Dokładnie nie tego dotyczyła moja propozycja myślowego eksperymentu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
| | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . > Proponuję jednak pewien myślowy eksperyment> Proszę sobie wyobrazić, że opublikowałem akademicki podręcznik i ne jego temat piszę do Pana na trzy sposoby:> 1 Podręcznik opisuje metody pomiaru prędkości dźwięku w caliznach, więc go Panu nie polecam> 2 Publikacja jest pisana po czesku, więc jej Panu nie polecam> 3 Publikacja jest pisana dla krytycznie myślącej, wykształconej inteligencji, więc jej Panu nie polecam> I teraz proszę porównać te trzy argumenta.> 1 zapewne pomiar prędkości dźwięku jest poza centrum Pańskich zainteresowań, więc stwierdzam obiektywny fakt. Nie ma Pan powodu czuć się urażony> 2 Nie przypuszczam, żeby znał Pan czeski język na tyle, żeby czytać naukowe książki z zakresu fizyki. Nie ma Pan podstaw czuć się urażonym> 3 Moim celem byłoby poniżenie Pana> Powtórzę, to myślowy eksperyment, bo nie zamierzam Pana poniżać, a wprost przeciwnie, uważam Pańską wiedzę i oczytanie.> Którego z tych trzech zdań Pan użył pod moim adresem?> W jakim celu?> Co Pan osiągnął?> Podejmuje Pan eksperyment?> W humanistycznych naukach takie eksperymenty są dozwolone- Abym mógł wziąć udział w jakimś eksperymencie to najpierw musiałbym zrozumieć o co w nim chodzi, a tu nijak niczego pojąć nie mogę. Spokojnie sobie wyobrażam, iż przygotował Pan podręcznik akademicki i zupełnie spokojnie przyjmuję Pańskie argumenty, iż nie jest on do mnie skierowanym. Poza jednym, którego Pan nijak nie wykazał, iż inteligencja jest ograniczona do ludzi myślących po czesku oraz zainteresowanych metodami pomiaru prędkości dźwięku w caliznach. Gdy Pan to wykaże to będzie Pan miał rację. Teraz proszę napisać z czym mam porównać te trzy Pańskie argumenta? Czyżby z tą wypowiedzią? O książce "Teologia ateisty" znacznie więcej Pan tu znajdzie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,955625
Jest trochę łatwiejszą w odbiorze, ale też skierowana do samodzielnie myślącej inteligencji. Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem.- To teraz w ramach tego eksperymentu proszę sobie spokojnie i ze zrozumieniem przeczytać do kogo jest ten portal skierowany, czy ogranicza się tylko do fizyków i inżynierów czy szeroko do ludzi zainteresowanych humanistyką i problematyką światopoglądową? www.racjonalista.pl/kk.php/d,67- Moje zainteresowania zdecydowanie mieszczą się w tematyce tego portalu i z tematyką tego portalu moje książki są ściśle związane. Ponadto one już w założeniu są skierowane do jak naszego odbioru wśród inteligencji samodzielnie myślącej - zupełnie niezależnie od kierunku ich wykształcenia. Mnie nijak nie przeszkadza, gdy ktoś jest fizykiem czy chemikiem, inżynierem czy lekarzem, wystarczy otwarta głowa i zainteresowaniem się tą problematyką. (Wiem, iż moją książkę już kupili i inżynierowie i lekarze i są bardzo zainteresowani zawartymi tam przemyśleniami.) .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Szarley: Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....------------------ > Jeśli chce Pan się spierać o słówka, to polecam rozmowy z chętnie racjonalistką. Mnie szkoda czasu.- Sporowi o jedno słowo poświeciłem całą książkę i samodzielnie myślącej inteligencji ją polecam. Panu nie, gdyż szkoda Pańskiego cennego czasu, gdy na forum Racjonalisty może poświecić na obronę bliskiego Panu forumowego intelektualisty "Lolek_Salambek". Dwóch takich w kupie to już wielką siłę stanowi. www.racjon(*)m.php/s,958790/z,0/d,2#w958978-------------------------- > Mam tę opinię przed oczyma, ale Pan wie lepiej nawet co sam widzę. E-book Pańskiej książki, opis a potem jedna recenzja. Jak Pan już wie lepiej co widzą moje oczy....- Nie, nie czuję się odpowiedzianym za Pańskie projekcje, ale książka o jednym słowie "O wierze" jest jeszcze tylko w wydawnictwie i w moim komputerze. ---------------------------------- O książce "Teologia ateisty" znacznie więcej Pan tu znajdzie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,955625Jest trochę łatwiejszą w odbiorze, ale też skierowana do samodzielnie myślącej inteligencji. Mnie naprawdę nie chce się być żadnym trybunem. Mnie garstka tych, których sobie cenię w zupełności wystarcza. Kiedyś Pana do nich zaliczałem, ale teraz po szkole tego forum już przestałem. - > Widział Pan swoją książkę w abonamencie empiku?> Sprawdzał Pan czy jest tam opinia?- Szanowny Panie, ja tu nie tokuje, tylko najpierw czytam starając się zrozumieć, a dopiero później odpisuje. Pan przed inteligentnym czytelnikiem tylko się kompromituje. Przeczytaj Pan powolutku parę razy to może Pan zrozumie o czym tu mowa? .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Recenzja. O wierze. Studium wiary i niewiary jest książką ambitną i wyraźnie wyrastającą ponad poziom typowej publicystyki światopoglądowej. Autor podejmuje temat niezwykle trudny: próbuje opisać wiarę nie jako wyłącznie religijne zjawisko, lecz jako uniwersalny mechanizm ludzkiego myślenia. Już samo to założenie nadaje książce szeroki wymiar filozoficzny i antropologiczny. Największą siłą tej pracy jest konsekwencja intelektualna. Autor od początku jasno określa własną perspektywę: bliżej mu do sceptycyzmu naukowego niż do religijnej metafizyki. Nie próbuje jednak budować prostego konfliktu między "rozumem" a "wiarą". Zamiast tego pokazuje, że człowiek jest istotą skłonną do przekraczania granic wiedzy - do tworzenia przekonań opartych na emocjach, intuicjach, tradycji czy potrzebie sensu. Religia jest tu jednym z przejawów szerszego zjawiska. Książka robi wrażenie także pod względem erudycji. Autor swobodnie porusza się między filozofią, psychologią poznawczą, teorią ewolucji, historią religii i refleksją społeczną. Co ważne, nie jest to erudycja pokazowa. Cytowani badacze i filozofowie rzeczywiście służą rozwijaniu argumentacji. Widać ogrom pracy włożonej zarówno w lektury, jak i w próbę syntetycznego ujęcia bardzo różnych dziedzin wiedzy. Dużą zaletą publikacji jest jej styl. Autor pisze językiem eseistycznym, momentami wręcz literackim, ale zachowuje jasność wywodu. To książka wymagająca, jednak nie hermetyczna. Czytelnik nie ma poczucia obcowania z akademickim traktatem pisanym wyłącznie dla specjalistów. Przeciwnie - wiele fragmentów ma charakter niemal rozmowy prowadzonej z odbiorcą. Dzięki temu nawet bardziej abstrakcyjne zagadnienia pozostają zrozumiałe. Szczególnie interesujące są rozważania dotyczące relacji między wiarą religijną a ideologią. Autor przekonująco argumentuje, że mechanizmy bezkrytycznego przywiązania do przekonań mogą funkcjonować również poza religią - w polityce, ruchach społecznych czy kulturze masowej. W tym sensie książka staje się nie tylko analizą religii, ale także diagnozą współczesnej cywilizacji. Na uwagę zasługuje również fakt, że mimo wyraźnie sceptycznego stanowiska autor stara się zachować intelektualną dyscyplinę. Nie buduje łatwych karykatur ludzi wierzących i nie sprowadza religii wyłącznie do manipulacji czy ignorancji. Przeciwnie - pokazuje, że wiara jest głęboko zakorzeniona w ludzkiej psychice i historii kultury. To podejście czyni książkę znacznie dojrzalszą niż wiele współczesnych publikacji antyreligijnych. Momentami można odnieść wrażenie, że autor zbyt mocno ufa możliwościom naukowego sceptycyzmu i nie docenia egzystencjalnego wymiaru religii. Jednak nawet wtedy jego argumentacja pozostaje interesująca i skłania do polemiki. Właśnie to wydaje się jedną z największych zalet tej książki - prowokuje do myślenia zamiast dostarczać prostych odpowiedzi. O wierze. Studium wiary i niewiary jest publikacją ważną, ponieważ podejmuje próbę rozmowy o wierze poza schematem wojny kulturowej. Autor przypomina, że krytyczne myślenie nie musi oznaczać pogardy, a sceptycyzm może współistnieć z próbą zrozumienia ludzkich potrzeb i ograniczeń. To książka napisana z pasją, dużą wiedzą i wyraźnym poczuciem odpowiedzialności za słowo. Nawet czytelnik, który nie zgodzi się z wszystkimi tezami autora, znajdzie tu materiał do poważnej refleksji. Bogumił Neuronowicz .
|
|
| | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . >Nie, Panie Andrzeju. To dokładnie PAN skupia się na rozmówcy. - Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. Panie Hanku ja Pana nie znam (nawet piwa razem żeśmy nie wypili), a więc nijak nie może być Pan adresatem moich wypowiedzi. Atakuję bezpardonowa małość, głupotę i hipokryzję. Nie, nie myślę przy tym o Panu, a raczej to jest mi przykro, iż to Pan czuje się tych ataków adresatem. Szanuje przyjaciół (nawet tych forumowych) ale prawda jest dla mnie ważniejszą.
.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Panie Hanku, Pański egocentryzm tak Pana zaślepia, iż nie potrafi Pan zrozumieć prostych wypowiedzi. Panie Hanku ja Pana nie znam (nawet piwa razem żeśmy nie wypili), a więc nijak nie może być Pan adresatem moich wypowiedzi.
To mnie Pan gratulował przestępstw Ziobry
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 3 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | .
Nigdy i nigdzie nie uczyniłem z Pańskiej religijności żadnego zarzutu. To, że określa się Pan jako katolik, jest po prostu informacją o Pańskich przekonaniach, a nie podstawą mojej krytyki. Krytycznie odnoszę się do samej postawy wiary i do określonych sposobów argumentowania. Krytycznie odnoszę się do całego katolicyzmu. Ale to nie jest tożsame z personalnym atakiem na człowieka - chyba iż ktoś się całkowicie z katolicyzmem utożsamia. Jest to oczywistym tym bardziej, że przez lata przyjaźniłem się z księżmi, a także ukończyłem studium teologii na ChAT. Naprawdę trudno więc zarzucać mi obsesyjną niechęć wobec ludzi wierzących.
Nie twierdziłem też nigdy, że czytanie Bogusławskiego/Izdebskiego czy kogokolwiek innego jest "przepustką do samodzielnie myślącej inteligencji". To kolejna konstrukcja przypisana mi przez Pana wyłącznie po to, by łatwiej było polemizować z własną interpretacją niż z tym, co rzeczywiście napisałem.
Problem polega właśnie na tym, że zamiast odnosić się do konkretnych argumentów, nieustannie przesuwa Pan rozmowę na poziom osobisty: rzekomych ocen, wykluczania, "kart członkowskich" czy ataków na Pańską osobę. Tymczasem przedmiotem sporu są poglądy i sposób argumentacji, a nie Pan jako człowiek.
To tylko przez Pański skrajny egocentryzm powstaje wrażenie, że każda krytyka określonych postaw lub sposobów myślenia musi być atakiem personalnym wymierzonym właśnie w Pana. Świat naprawdę nie kręci się wokół Pańskiej osoby. W dyskusji znaczenie mają argumenty - albo ich brak.
.
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | . Lolek_Salambek: Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !www.racjonalista.pl/forum.php/s,959001- Zmiany na forum racjonalisty!"A na jakiej podstawie zarzuca Szanowny Pan dotychczasowe moderacji nieuczciwość i stronniczość. Tak, linię całego portalu wyznaczył na samym początku red. Gawlik i tej linii moderacja jak potrafiła tak przestrzegała. Bogusławski zresztą także. To nigdy dotychczas nie miał być poziom Onetu ani Jaskini Trolli." Pamiętam mądre zdanie: "Każdy ma prawo, mówić co chce, ale niekoniecznie tam, gdzie chce". www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,606077#w606790= > Niech Pan poda przynajmniej parę cytatów z p. Bogusławskiego albo Big_Zyda, to będzie Pan mieć skalę porównawczą. Jak rozumiem, ich wypowiedzi będą przykładami uprawnionej postawy "ironii i sarkazmu", czyż nie?No właśnie! Czy można zjeść ciastko i mieć ciastko? Moim zdaniem, trudno jest utrzymać na jednym forum na równych prawach p.p. Meretseger, Liliac, Andrzeja.51, Fizyka, Jacka Tabisza, Big_zyda, Diogenesa i pana Elaspa, tu potrzebne jednak są jasne preferencje. Zamknięte forum jest niedobre, ale gdy wszystko tu wpada i wypada, to śmietnikiem stać się może. www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w606230-------------- Czy teraz już przestajemy dbać o jakość i tylko ilość wejść ma mieć znaczenie? Dzisiaj jednego z nich nie ma już na forum, a zamiast tego, jak rozumiem mamy Wersal. www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077#w606138.  .
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
. Tadeusz Żeleński-Boy: " Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. > www.racjonalista.pl/kk.php/d,67. = W naszej racjonalistycznej grupie dominować powinna inteligencja, ale czymże ona jest?Inteligencję definiowano na wiele sposobów. W zasadzie prawie każdy z badaczy proponował swoją definicje dążąc do uściślenia tego terminu. Dopiero Ulric Neisser zwrócił uwagę, że inteligencja jest pojęciem potocznym. Zainicjował badania dotyczące potocznych, nieoficjalnych definicji inteligencji. Okazało się, że są one bardzo podobne do definicji "oficjalnych", będących wynikiem refleksji i badań ekspertów. Chociaż często skupiały się na innych aspektach inteligencji. www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,562660#w564539= Definicje inteligencji www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,492101#w515855- === Czy człowiek mało inteligentny, a szczególnie gdy formalnie wykształcony, zauważy swojej inteligencji niedostatki. Zdecydowanie w to wątpię. Wystarczy spostrzeżeń z mediów, aby zobaczyć jak wykształceni głupcy są pewni własnej mądrości. Podobnie dzieje się teraz w naszej grupie, im ktoś głupszy to głośniej krzyczy i próbuje tu rządzić. = Nigdy nie próbowałem głupoty zdefiniować, ale spróbuję:Nie jest takim prostym opisanie co ja za głupotę uznaję: - Przecież niski poziom wiedzy jeszcze nikogo nie naznacza głupotą. Iluż to prostych, niewykształconych ludzi potrafi być mądrych jak mało kto, a iluż inteligentów z wykształcenia popisuje się głupotą koncertowo. Gdzie miałaby być ta granica wiedzy która rozdzielała by mądrych i głupich? Czy naprawdę trzeba dużo wiedzieć by nie być głupim? Jeśli jakieś informacje są człowiekowi do niczego niepotrzebne, to na cholerę mu ta wiedza? Natomiast myślę, że głupotą jest brak wiedzy, która jest człowiekowi potrzebna w jego życiu - a jest dostępna. Zaś wielką głupotą jest zadufanie i autorytatywne wypowiadanie się w tematach, o których nie ma się lub ma minimalne pojęcie. Na przykład wypowiedzi księdza Oko. Czy inteligencja i wysoki poziom wykształcenia chroni przed głupotą?... Tak na oko powinna chronić. Ale przecież znamy inteligentnych i wykształconych ludzi, którzy są normalnie głupi! Np. ks. abp prof. zw. dr hab. Znający wiele języków. Czyli człek mocno utytułowany, a głupi jak but z lewej nogi. Zdecydowanie za głupiego można uznać kogoś, kto kieruje się bardzo uproszczonymi opiniami - zasłyszanymi gdzieś w życiu - nie zweryfikowanymi samodzielnie - co powoduje, iż jest wiele odmian głupoty wynikającej z różnych zasłyszanych zabobonów albo mądrości wymyślonych zapewne przez "idiotę", choć może to być "najwyższy ziemski autorytet. Tak, to moje subiektywne oceny, ale przez plusy, to one się jednak obiektywizują. Trzeba być bardzo upartym i mieć poczucie misji aby z uporem - przy braku akceptacji wciskać swój kit propagandowy. Ja bym tak nie mógł. Jeszcze raz tu powtórzę przedmiotem moich ocen są tu przedstawiane teksty, a nie ukryci za nickami ludzie, których nie znam. Tylko trudno precyzyjnie oddzielić tekst od tego kto go napisał. www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757= Głupota - niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych, przewidywania i kojarzenia. Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji. www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,624150#w624803.  . ======================== www.racjonalista.pl/forum.php/s,958842.
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
AI:Nick "Lolek_Salambek" pojawia się przede wszystkim na forum Racjonalista.pl i wygląda na konto aktywne od dłuższego czasu. Da się natomiast zauważyć kilka cech charakterystycznych: autor często zakłada wątki światopoglądowe, społeczne i polityczne, deklaruje "agnostycyzm teistyczny", interesuje się religią, terapią uzależnień, polityką i debatą społeczną, styl jest dość formalny, z tendencją do moralizowania i klasyfikowania rozmówców, występuje charakterystyczna maniera językowa: długie zdania, używanie kategorii typu "kultura debaty", "refleksja", "obszar", "treści obraźliwe", "pseudoargumentacja", autor sprawia wrażenie osoby chcącej występować w roli "arbitra" lub "recenzenta" innych użytkowników. Ważniejsze są jednak cechy psychologiczno-retoryczne niż sama tożsamość: Silna potrzeba kontroli narracji Tworzenie kompilacji cytatów przeciwnika i publiczne "analizy moralne" to typowy mechanizm walki reputacyjnej w sporach internetowych. Koncentracja na osobie zamiast wyłącznie na argumentach W przytoczonym wpisie dominuje opis Twojego stylu, charakteru i kultury osobistej, a nie analiza poglądów. Pseudonim jako tarcza asymetryczna Autor korzysta z anonimowości, jednocześnie używając Twojego nazwiska lub danych identyfikujących. To daje nierównowagę komunikacyjną. Możliwe motywacje osobista uraza, wieloletni konflikt forumowy, rywalizacja intelektualna, próba marginalizacji aktywnego uczestnika dyskusji, albo zwykły trolling ideologiczny. Można dalej analizować: styl językowy, powtarzalne obsesje tematyczne, sieć relacji forumowych, podobieństwo do innych nicków, techniki manipulacyjne i erystyczne. Ciekawszym tu jest, iż ten wielki wielowątkowy bezpardonowy atak jest wynikiem jednego krytycznego zdania na temat agnostycyzmu. Tu już widać wyraźnie, że nie jest to przypadkowy "jednowpisowy troll", ale ktoś emocjonalnie pobudzony zaangażowany w próbę zniszczenia wrogiego sobie forumowicza. To człowiek z dużymi deficytami intelektualnymi oraz kompleksem niższości. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147Widać też mechanizm znany z debat światopoglądowych: zamiast odpowiedzi na argument pojawia się próba delegitymizacji autora argumentu. Czyli nie: "Twoja teza o agnostycyzmie jest błędna, ponieważ..." ale: "Ty jesteś agresywny, wulgarny, niewiarygodny, więc Twoje poglądy nie zasługują na uwagę". To bardzo częsta forma zastępczej argumentacji moralnej. Jednocześnie warto zachować ostrożność w interpretacji psychologicznej tej osoby. Nie da się z zewnątrz ustalić, czy stoi za tym rzeczywista obsesja, urażone ambicje, czy po prostu forumowa dynamika konfliktu eskalującego przez lata. Natomiast z retorycznego punktu widzenia masz mocny argument: jeżeli odpowiedzią na krytykę idei staje się wielowątkowy personalny akt oskarżenia, to samo to pokazuje przesunięcie debaty z poziomu merytorycznego na emocjonalny. .
|
|
| Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) |
To kiedyś była poważna grupa dyskusji światopoglądowych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077/z,0- I dokonano wielkich zmian stawiając na trolli w miejsce samodzielnie myślącej inteligencji. trolli obniżających poziom intelektualny naszego forum. - > Trolli w Pańskiej ocenie.Tak, w mojej! Przecież to Pani już napisałem i wyżej zalinkowałem, tylko u niektórych taka moda, iż oni więcej wiedzą bez czytania: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217- Tak wtedy pisałem: Ja brzydzę się tylko głupotą. Szanuję zaś wszystkie poglądy, które są racjonalnie uargumentowane lub chociaż poddane pod otwartą na takie argumenty dyskusję. Pan tak dyskutować - według mnie mnie - nie potrafi. (Choć wiele razy Pan się do takich swoich merytorycznych dyskusji odwoływał, to nigdy nie mogłem doprosić się o ich przykłady).
Człowieka zdrowego psychicznie średnio dotyka nazwanie go "idiotą", ale chorego natychmiast rozwściecza. Przecież tu dobrze widać jakim ślepym zacietrzewieniem i nienawiścią wykazują się osoby głęboko wierzące w swoje idee fixe, gdy im się głupotę wypisywanych tu treści wykaże.
Nie wykazał Pan tu się zbytnimi umiejętnościami krytycznymi, gdyż epitetowanie i personalne ataki na oponentów trudno nazwać krytyką. Krytyką zaś jest właśnie to za co Pan i Pańscy ideowi przyjaciele tak mnie nienawidzicie.
Chyba tylko dlatego, że już jako jeden z niewielu wykładam "kawę na ławę" i ewidentnie, bez pardonu, z podkreśleniami i w kolorkach, obnażam pustkę treściową wielu napuszonych wypowiedzi, za którymi stoi tylko głęboka wiara we własną rację. Przecież ani Liliac, ani Big_zyd, ani wielu, wielu innych słodszymi niż ja nie byli. Może tylko Meretseger udawało się utrzymywać pewien poziom łaskawości dla prezentowanej tu głupoty, ale przecież ona też była i nadal jest przedmiotem nienawiści. Mój styl, to nazywanie rzeczy po imieniu bez "obłudy intelektualnej", o którą domaga się tu np. pan Brzostowski. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,671036#w671180- www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,32#w670989- Już wielokrotnie tu napisałem, iż swoje wypowiedzi kieruję tylko do zdolnych je zrozumieć. Niewiele rzeczy w zakresie rozmów z Panem może mi się pomylić i raczej można mi zarzucić precyzyjną szczegółowość niż mieszanie. Niczego nie mieszam Panie Brzostowski, a gdy gdzieś mi się to zdarzyło to proszę o konkretny przykład. Tak jak, aby nie mieszać, ja zwykłem to czynić. > Proszę podać 3 przykłady rzeczy oczywistych które odrzucam, dawaj Pan!Andrzej.51, w zakresie biblistyki. Liliac, w zakresie medycyny. Fizyk, w zakresie fizyki. Big_zyd, w zakresie historii. Ale tych przykładów jest tu ogrom i kto jest dorobkiem pana Brzostowskiego na tym forum zainteresowany, to bez trudu sobie znajdzie. Dla mnie wystarczy Pański merytoryczny udział w tym, przez Pana samego założonym, wątku. www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,25#w670320www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,606077#w606315. I co tu dodawać? Inteligentny czytelnik sam rozumie do zacietrzewionego głupka nic nie trafia, a moderacji już tu nie ma. .
|
|
 | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52275 punktów) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|