Racjonalista - Strona głównaDo treści
Opłaty za CO2

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
02-07-2016 12:32Max Golonko (1811 punktów)Opłaty za CO2
PIS starszy górników UE (grożą nam jakieś straszne opłaty za palnie węglem) a tymczasem ...
Jak to jest z tymi słynnymi opłatami za CO2?
Z pierwszej ręki od fachowca w tym względzie wiem, że Polska ma dobre limity (na bazie 1990 roku) i jeszcze na tym zarabia sprzedając nadwyżki.
Japonia musi już płacić lub odkupywać limity. Instytucja, która zbiera te opłaty daje potem pieniądze różnym krajom na modernizacje proekologiczne lub monitoring środowiska.
Te kraje zwykle wpuszczają te pieniądze w budżet czyli na wszystko, a potem, ze wstydu, około połowy tych środków wykorzystują zgodnie z przeznaczeniem.
PIS jak zwykle straszy i szczuje Polaków na kolejnych wrogów.
A ateiści to sodomici, gwałciciele i agenci Rosji - stąd komisja do sprawy przeciwdziałania ateizacji Polski.


Przypominam, że ateistą (co szkodzi innym) jest Jarek K. bo jest niemożliwe żeby homoseksualista, który miał w szkole teorię ewolucji, wierzył w boga.
Ale to KrK nie przeszkadza.
Ubijają swoje interesy.
Jarek realizuje misję swego życia - zemsta na Wałęsie i jego sojusznikach - za wyrzucenie go z ekipy Wałęsy.
KrK i Rydzyk po prostu biorą kasę, grunty i przywileje jakie Jarek K im daje w zamian za umożliwienie swojej misji.

Jarek nigdy nie zaprzeczył i nie zwalczał przelicznych doniesień w mediach o jego homoseksualizmie (bo musiałaby skłamać).
Ten homoseksualizm (odmienny niż u jego brata - jednojajowego bliźniaka) nie jest dziwnym bo nie u wszystkich mężczyzn orientacja seksualna jest wrodzona.
Może ukształtować się później - pod wpływem pewnych zdarzeń w sferze "social".
Ba, była społeczność, w której czynniki "social" doprowadziły do 20% udziału homoseksualnej orientacji wśród mężczyzn.
Wszystko to wyszło w szerokim badaniu Szwedom w 2007,2008 roku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Arogancja a nawet buta jest wtedy, gdy usłyszysz "wciąż nie podoba mi się odmienny od mojego kierunek, w jakim podążają inni i zmienię to w nich na moją modłę jak nie persfazją, to siłą".

Posiadasz moją Ziemię, korzystasz z mojej pracy, też mam coś do zechcenia i też do zdecydowania, nie tylko ty. Nie godzę się na taką asymetrię udziału naszej woli w funkcjonowaniu społeczeństwa.

Ty mówisz, że to byłoby niesprawiedliwe narzucić ci cel władzy ja twierdzę, że to ekstremalnie niesprawiedliwe nie narzucić ci tego celu. Ekstremalnie niesprawiedliwie!

#242
21-07-2016 22:03
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
Sorki, ale nie bardzo rozumiem: "Posiadasz moją Ziemię, korzystasz z mojej pracy".
Posiadam twoją ziemię? Eeeeyyyy?

> z też mam coś do zechcenia i też do zdecydowania, nie tylko ty

Oczywiście. Apeluję jednak o odrobinę uczciwości w tym zechceniu.

> ja twierdzę, że to ekstremalnie niesprawiedliwe nie narzucić ci tego celu

Bądźmy szczerzy: na razie tylko konfabulujesz i spalasz się w zawiści oraz żądzy zemsty za swoje własne błędy młodości z którymi ja nic wspólnego nie mam.
"ekstremalnie niesprawiedliwie".. no jasne. Mam nadzieję, że potrafisz się z tego dołka uczciwie wydźwignąć, tylko broń boże nie na plecach bliźnich - na to zgody nie ma i nie będzie.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
Krystkon, dam Ci małą lekcję. Z normalnej ludzkiej perspektywy Twoja sytuacja wygląda tak: wpakowałeś się w kredyt, zawaliłeś sprawę i nagle uświadomiłeś sobie, że system jest zły i Cię oszukał i że winni są inni ludzie. To tak jakby diler narkotyków został okradziony i winił złodzieja za złe prawo Żeby zachować pozytywne myślenie na swój temat stworzyłeś nowy system, czyli tak jakbym miał wypadek polegający na tym, że wjechałem komuś w tył i nagle od tego momentu głosiłbym teorię, że prawo jest złe, bo winny jest ten kto zastawił drogę. Dokładnie tak samo tłumaczy się bandyta, który jest gangsterem, bo prawo jest złe, albo alkoholik bijący żonę bo zupa była za słona i pijący wódkę bo GKS przegrał mecz. Z drugiej strony możesz mieć rację, bo prawo faktycznie jest złe i masz na to niepodważalne argumenty. Póki co nie istnieje idealna utopia i naprawdę dobre prawo, dobrze działające państwo, realnie szczęśliwe życie jak w bajce. Nie ma sensu wierzyć w mrzonki, bo rzeczywistość ma w dupie teorię. Zdobądź kasę i zainwestuj w przekonywanie ludzi - na pewno część plebsu to kupi bo tak, stworzysz im potrzebę i wmówisz alternatywny pogląd, a oni w to uwierzą. Niektórzy może zgodzą się z tym co twierdzisz, część będzie miała w tym interes.

Póki co jesteś kolejnym Werterem, który cierpi, głosi teorie mające coś poprawić, a nic nie robi żeby zmienić świat, tylko kłóci się z trollami na forum. Nikomu tu nie jest Ciebie żal, bo ludzie dzielą się zazwyczaj na socjopatów, biznesmenów i misjonarzy. Biznesmeni chcą na Tobie zarobić, misjonarze chcą zawładnąć Twoim umysłem żebyś przyjął ich zryte idee (jedyne słuszne, a oni są oświeceni jak Duch Prawdy, albo e-duch), a socjopaci śmieją się z Twojego cierpienia, bo płacisz za swoją głupotę i teraz możesz zwrócić się tylko do wymyślonej istoty, czyli do Boga. I tak nie zauważasz, że Twoja moralność jest śmieszna, bo pewnie wydaje Ci się, że jesteś dobrym człowiekiem. Misjonarzem, który zbawi świat i który wymyślił najmądrzejsze teorie. Wiesz co, i tak bardziej Cię szanuję niż resztę debili łykającą cudze prawdy, myślącą autorytetami i zapamiętanymi danymi, które wykuli na pamięć bez zrozumienia. Przynajmniej dostrzegasz ten matrix, tylko jesteś na etapie chęci zawładnięcia nim i zmienienia czegoś. Znam wiele osób, które miały podobnie. Ciekawe ile jeszcze musi minąć czasu zanim zaczniesz śmiać się ze świata i ludzi i traktować to wszystko jak trochę bardziej wysublimowane zoo Zamień agresję na spokój, przestań zajmować się bydłem, tylko zajmij się sobą i po czasie sam wpadniesz na lepsze pomysły, może takie przekonujące, że może nawet Jacek Głodzik się do nich przekona. Patrz, będziesz miał wtedy mądrego człowieka w swojej strukturze. Wierzy w różne teorie z zewnątrz, więc teraz musisz tylko mieć silniejszy sygnał, który wpłynie na jego umysł mocniej niż np Berne. Myślę, że to nic trudnego, z rozmów z ludźmi możesz wyciągać różne informacje na temat ich osobowości, sposobu myślenia. Naucz się czytać ludzi, naucz się na nich wpływać, a potem możesz ich farmić, budować większe struktury. Sam bym tak robił gdybym miał konkretny pomysł na zmianę sytuacji w kraju. Ja jednak osobiście trzymam kciuki żeby Ci się nie udało dopóki jesteś taki wczuty. Jak zaczniesz traktować to bardziej na luzie to zacznę Ci kibicować.

#244
22-07-2016 01:36
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
Wszystko pięknie Olson tylko nie rozumiem dlaczego ty akurat w jednym poście zrównujesz mnie z dilerem, pijakiem bijącym żonę i bandytą? Bo wziąłem kredyt w 2008 pod budowę domu?
Nie mam życia praktycznie przez ten zasrany kredyt, spędzam życie w fabryce, poza pewną pomocą żonie przy dzieciach jeszcze tylko próbuję coś zmienić w życiu społecznym a ty mnie określasz mianem dilera i bandyty znęcającego się nad słabszym? Mówisz, żebym nie przejmował się bydłem a jedynie sobą?
Weź ty Olson wypier....., to ja jestem tym bydłem, sobie chcę pomóc.

Niestety dla mnie znakomita większość ludzi będzie mnie tak jak ty postrzegać przy bliższym poznaniu a zatem figę zmienię.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Tak, moją Ziemię, nieprzypadkowo z wielkiej litery. Zabrałeś mi to co należy do mnie a teraz ja muszę to jakoś odzyskać.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
A ty Olsonie mi jeszcze odpowiedz tak po przeczytaniu tego co tu napisałeś.
Czy to możliwe, że człowiek celowo wybiera cierpienie, żeby być twórczym?

Ja dla przykładu odrzucam twoje i Jacka "dobre" rady, bo ja już wiem, ze nie potrafię wybrać inaczej. Cierpię z powodu niezgodności i z powodu poniżeń ale nie dam rady zmienić własnego podejścia.

Wiem, ze byłoby mi kosmicznie lżej gdybym przyjął wobec otaczających mnie ludzi inną postawę ale nie zrobię tego nawet kosztem własnego zdrowia psychicznego. Wiem też, ze pełno takich sprzeciwiających się ludzi i wszyscy kończą jako odludki, menele, dziwadła, wszyscy jako nieważni społecznie ludzie i mimo to.

A i dziękuję za wyrazy szacunku choć połączone z porównaniem do bandyty dziwnie brzmią.

#247
22-07-2016 07:12
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
> Zabrałeś mi to co należy do mnie a teraz ja muszę to jakoś odzyskać

Eeeeyyyy..?
Tobie z czasem coraz bardziej odbija
Twoją dawną ziemię 7,5 ara odzyskasz od banku czy następnego właściciela, tylko musisz zrobić parę rzeczy i sam wiesz jakie (zbyt długo siedziałeś w biznesie, żeby nie wiedzieć).
Tylko po co ci ziemia (nawet gdybyś ukradł człowiekowi na rencie) skoro jak napisałeś nikt ci nie zaufa?
Jednak nie, w sumie zawsze można na niej posiadzić kwiatki, drzewa owocowe, nawet zmieniaczek, czy marchewkę. A później ogrodzić, żeby nikt niepoążądany tego wszystkiego nie zap**.


Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
> dla przykładu odrzucam twoje i Jacka "dobre" rady, bo
> ja już wiem, ze nie potrafię wybrać inaczej.
> Cierpię z powodu niezgodności i z powodu poniżeń ale
> nie dam rady zmienić własnego podejścia.

Jesteś zaprogramowany (Olson w swoim zacietrzewieniu nie jest w stanie tego dostrzec) co gorsza wikłasz się coraz głębiej żeby nie stracić tożsamości wynikającej z totalnego niezgodniactwa które cię niby ma określać. Myślę, że to możliwe, że człowiek celowo wybiera cierpienie - a twórczośc to wtórna rzecz (u każdego jest inaczej) dziwię sie tylko że o to pytasz, gdy przykład z twojego życia mówi ci od lat "dzień dobry panie Konopka, to mnie codziennie na nowo wybierasz"

> byłoby mi kosmicznie lżej gdybym przyjął wobec otaczających mnie
> ludzi inną postawę ale nie zrobię tego nawet kosztem własnego zdrowia psychicznego

Właśnie. J.w.

> Wiem też, ze pełno takich sprzeciwiających się ludzi i wszyscy kończą
> jako odludki, menele, dziwadła, wszyscy jako nieważni społecznie ludzie
> i mimo to.

Czytajac cię czasem miałem wrażenie, że postradałeś rozum, jednak widzę że posiadasz możliwość widzenia rzeczywistosci i korzystasz z niej, tylko nie masz już chęci, by coś w swoim życu zzmienić. Zbyt daleko to poszło w kolejnych latach po 2008r. I za bardzo kochasz swoje poglądy jak Olson, zbyt mocno się obraziłeś na świat który bynajmniej idealny nie jest.

> dziękuję za wyrazy szacunku choć połączone z porównaniem do bandyty dziwnie brzmią

Jak się przeczyta połowę tego wpisu to widać, że to sieczka sfrustrowanego faceta zajmujacego się w życiu głównie produkcją słów (pewnie nie wstaje od kompa żeby coś zjeść/napić się i do WC) - ja bym się tym nie przejmował, cóż może wyjść z niby-szacunku przemieszanego z wyzwiskami?


Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#249
22-07-2016 08:54
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
> Wiesz co, i tak bardziej Cię szanuję niż resztę debili
> łykającą cudze prawdy, myślącą autorytetami i zapamiętanymi danymi

Ale czad, poglądy mogą być najbardziej idiotyczne, byle bez kopii na zewnątrz.
Brawo Olson-logik!
I tak przykrawamy innych na nasz wzór i podobieństwo (uprzedzając: nie oczekuję odpowiedzi - i tak niewiele z poprzedniej sieczki wynika).
Papa!

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Każda wiara jest idiotyzmem, ale wiara w idee z zewnątrz to uber idiotyzm. Bardziej szanuję, bo dla niego jest jeszcze szansa, tylko to będzie bolesne dla jego ego. Ty nie zrozumiesz bo pewnie w żadnej książce, którą czytałeś o tym nie było, a po co myśleć samemu, co nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>Wszystko pięknie Olson tylko nie rozumiem dlaczego ty akurat w jednym poście zrównujesz mnie z dilerem, pijakiem bijącym żonę i bandytą? Bo wziąłem kredyt w 2008 pod budowę domu?

Porównuję tylko Twoje usprawiedliwianie się. Nie rób tego bo w ten sposób nie zyskasz nigdy wiarygodności.

>Nie mam życia praktycznie przez ten zasrany kredyt, spędzam życie w fabryce, poza pewną pomocą żonie przy dzieciach jeszcze tylko próbuję coś zmienić w życiu społecznym a ty mnie określasz mianem dilera i bandyty znęcającego się nad słabszym? Mówisz, żebym nie przejmował się bydłem a jedynie sobą?
>Weź ty Olson wypier....., to ja jestem tym bydłem, sobie chcę pomóc.
>Niestety dla mnie znakomita większość ludzi będzie mnie tak jak ty postrzegać przy bliższym poznaniu a zatem figę zmienię.

To zmień siebie tak żeby inni Cię lepiej postrzegali. Nie określam Cię mianem dilera i bandyty, tylko porównuję Wasze mentalności.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
> Każda wiara jest idiotyzmem, ale wiara w idee z
> zewnątrz to uber idiotyzm

Powiedział Olson, który wmawia ludziom wiarę w idee z zewnątrz i oczywiście nie zamyka ich w szufladkach, broń go Panie Boże!!

> Bardziej szanuję, bo dla niego jest jeszcze szansa,
> tylko to będzie bolesne dla jego ego.


Tak jak dla ciebie z owym podejściem?
Gru ghm.. ok.

> Ty nie zrozumiesz bo pewnie w żadnej książce, którą czytałeś
> o tym nie było, a po co myśleć samemu, co nie?

Szczerze mówiąc od wczoraj nie mam złudzeń, że potarfisz nie pisać do chochoła.
Ostatniusieńkie post-pytanie: dla naszej zakończonej rozmowy to nieistotne, ale ciekawi mnie czy ty gdzieś pracujesz, uczysz się, jesteś na rencie? Co robisz w życiu? Widzę, że masz b. dużo czasu na odpowiedzi i zapewne niewiele innego robisz, tylko siedzisz na necie lub czytasz te swoje książki od których masz odruch wymiotny, a czasem zatwardzenie.
Ja pracuję w biurze konstrukcyjnym 8h/dobę, jeżdżę czasem po budowach, poza tym prywatne życie, z którego co jakiś czas znajduję chwilę, aby tu zajrzeć.

Co do wiary - faktycznie wierzę nie w idee, a w ludzi, choć nie we wszystkich. Ewoulucja trwa, takie życie i nie mnie to zmieniać
Pozdrawiam


Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
Taa, jesteś Werterem i w dodatku ideowcem jak Korwin i tak samo jak JKM stawiasz przekonywanie ludzi ponad skutecznością. Skończysz jako odludek i co realnego zmienisz? Podpowiem Ci: nic. Tak jak Korwin chce niby zmienić gospodarkę, ale nigdy nie dojdzie do władzy bo mówi ludziom prawdę o tym, że są debilami.

Dlaczego cierpisz z powodu niezgodności? Ja też jestem niezgodny z większością ludzi. Też nie mam zamiaru tego zmieniać, bo musiałbym sobie zrobić lobotomię, albo przyjąć coś na aprioryczną wiarę. Jakoś mnie ta niezgodność bawi, a chory system to kłody pod nogi, które trzeba omijać, bo to tak jakbyśmy grali na dziurawym boisku - warunki są tak samo kiepskie dla każdego (pomijam tych, którzy grają nieuczciwie, bo oni albo żyją w ciągłym strachu przed więzieniem, albo są psychopatami).

Ty próbujesz przekonać ludzi do Twojego systemu, a ja do porzucenia obecnych błędnych przekonań, które są wiarą. Jak widać to nie jest proste, bo ludzie wierzą. Wyobraź sobie taką mapkę jak w grze komputerowej - ludzie to kolorowe kropki na mapkach, a kolor zależy od poglądów, które władają daną jednostką. Wyobrażasz to sobie? Większość jest pod wpływem różnych idei, duża część wierzy w siebie i nie dostrzega własnej głupoty, a część ludzi to czarne kropeczki odłączone od matrixa, które próbują myśleć samodzielnie, ale robią to z różnym skutkiem. Pomyśl jak możesz przekonać wierzącego. Musisz przedstawić mu lepszą ideę niż obecna. Najlepiej żeby ci ludzie Cię nie znali i nie wiedzieli, że brałeś kredyt i na nim wtopiłeś. Niech analizują samą ideę i swoje korzyści, które im obiecasz. Odpowiedz tylko sobie szczerze na pytanie czy faktycznie Twój pomysł jest taki świetny i czy naprawdę ludziom będzie żyło się lepiej, czy może ich oszukasz.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Jacusiu, ależ Ty się teraz typowo zachowujesz. Można to było przewidzieć, w końcu to ja trzymam smycz. Nie umiałeś mi wmówić swoich wierzeń, podważyłem je, więc masz teraz 2 wyjścia - zdyskredytować mnie w swojej głowie, albo zająć się przemyśleniami na tematy, które wywołują dysonans poznawczy, zmuszają do weryfikacji swoich przekonań. Ty idziesz wiadomo - po najmniejszej linii oporu, czyli teraz starasz się zrobić ze mnie głupka żeby odrzucić moje argumenty jako bredzenie głupka. I cóż, nie trzeba wtedy niczego analizować i podważać, stara wiara może zostać

>> Każda wiara jest idiotyzmem, ale wiara w idee z
>> zewnątrz to uber idiotyzm
>Powiedział Olson, który wmawia ludziom wiarę w idee z zewnątrz i oczywiście nie zamyka ich w szufladkach, broń go Panie Boże!!

Niczego im nie wmawiam, a wręcz przeciwnie. Zachęcam do odrzucania wiary, negacji swoich przekonań, a nie do przyjmowania czegoś z zewnątrz. Nie zamykam ludzi w szufladkach. To nie moja wina, że większość reaguje standardowo, podobnie głupio.

>> Bardziej szanuję, bo dla niego jest jeszcze szansa,
>> tylko to będzie bolesne dla jego ego.
Tak jak dla ciebie?
>Ok.

Ja nie cierpię przez przekonania. W ogóle nie cierpię, bo to czy odczuwamy negatywne emocje też zależy od nas i jest to kwestia treningu. Najważniejsza zasada to niewypieranie niewygodnych faktów, całkowita szczerość przed samym sobą. Wtedy odpadają racjonalizacje i widać jak na dłoni racjonalizacje innych ludzi. Krystkon ma szansę bo myśli samodzielnie. Ten kto przyjmuje ideę z zewnątrz ma marne szanse, bo ostatecznie znajdzie zawsze jakąś myśl, która go uspokoi i uchroni przed samoobserwacją.

>> Ty nie zrozumiesz bo pewnie w żadnej książce, którą czytałeś
>> o tym nie było, a po co myśleć samemu, co nie?
>Szczerze mówiąc od wczoraj nie mam złudzeń, że potarfisz nie pisać do chochoła.
>Ostatniusieńkie pytanie: dla naszej zakończonej rozmowy to nieistotne, ale ciekawi mnie czy ty gdzieś pracujesz, uczysz się, jesteś na rencie? Co robisz w życiu? Widzę, że masz b. dużo czasu na odpowiedzi i zapewne niewiele innego robisz, tylko siedzisz na necie lub czytasz te swoje książki od których masz odruch wymiotny, a czasem zatwardzenie.
>Ja pracuję w biurze konstrukcyjnym 8h/dobę, jeżdżę czasem po budowach, poza tym prywatne życie, z którego co jakiś czas znajduję chwilę, aby tu zajrzeć.

Wbrew pozorom nie spędzam tu dużo czasu. Pracuję w domu przed kompem, ostatnio mało czytam (odpoczywam od książek, bo moje zainteresowania właściwie się wyczerpały), mam czas na sport, znajomych i imprezy. Pisanie takiej odpowiedzi to przecież chwila, której akurat potrzebuję na oderwanie się od nudnego klepania kodu.

Współczuję ludziom, którzy muszą pracować codziennie po 8 godzin. Nie mają wtedy czasu na samodzielne przemyślenia. Jak najłatwiej programować ludzi i trzymać ich z dala od mądrości? Zmusić ich do niewolniczej pracy, która zabierze czas i siłę na samodzielne przemyślenia, analizę.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
> masz teraz 2 wyjścia - zdyskredytować mnie w swojej głowie

Ja mam o tobie swoje zdanie, poza tym wbrew pozorom i tak czegoś się domyślam.
Naprawdę nie musisz główkować, nie musisz również zaspokajać mojej ciekawości, jeśli nie chcesz.

> albo zająć się przemyśleniami na tematy, które wywołują dysonans
> poznawczy, zmuszają do weryfikacji swoich przekonań

I jak zwykle uruchomiły się równo poukładane trybiki w głowie

> teraz starasz się zrobić ze mnie głupka żeby odrzucić moje
> argumenty jako bredzenie głupka

J.w.

>Niczego im nie wmawiam, a wręcz przeciwnie

Acha

>Ja nie cierpię przez przekonania

Postawiłeś sobie diagnozę sam, w zasadzie żaden z tych setek psychoterapeutów nie był ci potrzebny. Jakież to typowe i powszechne u nieprzystosowanych do życia ludzi..
Ok, ale nie o to pytałem, w zasadzie niewiele mnie to obchodzi - wiedz tylko, że niezależnie co tu jeszcze napiszesz, to niewiele zmienia i nawet nie chodzi wcale o mnie. Mną sie w ogóle nie pzrejjmuj. Cóż ja, biedny żuczek powtarzający cudze kłamstwa jak mantry i do tego w nie ślepo wierzący..

> Wbrew pozorom nie spędzam tu dużo czasu. Pracuję w domu przed kompem,
> ostatnio mało czytam (odpoczywam od książek, bo moje zainteresowania
> właściwie się wyczerpały), mam czas na sport, znajomych i imprezy. Pisanie
> takiej odpowiedzi to przecież chwila, której akurat potrzebuję na oderwanie
> się od nudnego klepania kodu.

Czyli informatyk, to nawet trochę wyjaśnia z owymi trybikami i logiką na piedestale.
Ok.

> Współczuję ludziom, którzy muszą pracować codziennie po 8 godzin.
> Nie mają wtedy czasu na samodzielne przemyślenia

Kolejna pusta teoria, o ile nie chochoł.

> Jak najłatwiej programować ludzi i trzymać ich z dala od mądrości?
> Zmusić ich do niewolniczej pracy, która zabierze czas i siłę na
> samodzielne przemyślenia, analizę.

Tak, jak u Olsona
Dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości, a teraz się pożegnam. Pa 'Trzymaczu Smyczy'!

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365