Racjonalista - Strona głównaDo treści
Opłaty za CO2

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
02-07-2016 12:32Max Golonko (1811 punktów)Opłaty za CO2
PIS starszy górników UE (grożą nam jakieś straszne opłaty za palnie węglem) a tymczasem ...
Jak to jest z tymi słynnymi opłatami za CO2?
Z pierwszej ręki od fachowca w tym względzie wiem, że Polska ma dobre limity (na bazie 1990 roku) i jeszcze na tym zarabia sprzedając nadwyżki.
Japonia musi już płacić lub odkupywać limity. Instytucja, która zbiera te opłaty daje potem pieniądze różnym krajom na modernizacje proekologiczne lub monitoring środowiska.
Te kraje zwykle wpuszczają te pieniądze w budżet czyli na wszystko, a potem, ze wstydu, około połowy tych środków wykorzystują zgodnie z przeznaczeniem.
PIS jak zwykle straszy i szczuje Polaków na kolejnych wrogów.
A ateiści to sodomici, gwałciciele i agenci Rosji - stąd komisja do sprawy przeciwdziałania ateizacji Polski.


Przypominam, że ateistą (co szkodzi innym) jest Jarek K. bo jest niemożliwe żeby homoseksualista, który miał w szkole teorię ewolucji, wierzył w boga.
Ale to KrK nie przeszkadza.
Ubijają swoje interesy.
Jarek realizuje misję swego życia - zemsta na Wałęsie i jego sojusznikach - za wyrzucenie go z ekipy Wałęsy.
KrK i Rydzyk po prostu biorą kasę, grunty i przywileje jakie Jarek K im daje w zamian za umożliwienie swojej misji.

Jarek nigdy nie zaprzeczył i nie zwalczał przelicznych doniesień w mediach o jego homoseksualizmie (bo musiałaby skłamać).
Ten homoseksualizm (odmienny niż u jego brata - jednojajowego bliźniaka) nie jest dziwnym bo nie u wszystkich mężczyzn orientacja seksualna jest wrodzona.
Może ukształtować się później - pod wpływem pewnych zdarzeń w sferze "social".
Ba, była społeczność, w której czynniki "social" doprowadziły do 20% udziału homoseksualnej orientacji wśród mężczyzn.
Wszystko to wyszło w szerokim badaniu Szwedom w 2007,2008 roku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
>.
> Jeśli ktoś ma tylko złe emocje, to istnieje amputacja tylko nich.
>To jest praktycznie niemożliwe, choć może występować tak duża przewaga złych, iż mogą całkowicie zdominować dobre.

Autorytarne stwierdzenie, dowodów i argumentów brak, więc spuszczam to do kibla. Nie będzie mi się żaden Bogusławski w ten sposób usprawiedliwiał ze swojej rozchwianej emocjonalności.

> Mam tylko złe, ale przeważnie nie odczuwam żadnych, albo nad wszystkimi emocjami przeważa dystans.
>Pustych - nic nie niosących - deklaracji to można składać wiele, a i tak "wszystko okazuje się w praniu": www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,714907#w715545

Pustosłowie kompromitujące autora, brak argumentów.

>Uczestniczyłem w wielu naukowych konferencjach naukowych, a kilka nawet sam organizowałem. Wypowiedzi dyskutantów rzadko pozbawione były emocji, a nawet jeden z profesorów o sporym dorobku tak się zdenerwował, iż zmarł na atak serca zanim przyjechało pogotowie.

Winszuję

>Wskazywałem już Panu na dorobek Damasio, który wskazuje w swoich badaniach na niezwykle istotną rolę emocji w funkcjonowaniu człowieka - od wymiaru biologicznego, przez społeczny, po kulturowy.

Tak, emocje zaburzają myślenie wielu ludziom, większości #plebs

>Emocje są naszą naturalną cechą i one wcale mi nie przeszkadzają. Prawie każdego człowieka, a przynajmniej tych normalnych, emocje ponoszą, ale nie wszyscy zaraz schodzą na poziom chamstwa. Dla mnie najgorszym dyskutantem jest głupi cham, szczególnie wtedy gdy utytułowany albo/i za nickiem ukryty.[/color][/url] Natomiast do "zapanowania złymi nad emocjami" pomaga posiadana wiedza, w przedmiocie dyskursu oraz kultura zaszczepiona w procesie socjalizacji: www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041 Zaś na pełne ujawnianie naszej prawdziwej kultury (chamstwa) pozwala nam alkohol i internet, gdzie hejt i prymitywne chamstwo potrafią osiągać takie szczyty jakie w realu się nie zdarzają. www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321
>Pozdrawiam.
>@@@
>.
>

Tak się usprawiedliwiają ludzie, którzy nie są w stanie kontrolować emocji. Pseudo-kulturą zasłaniają się ludzie, którzy mają braki intelektualne i logiczne, co pokazuje przykład trolla Bogusławskiego, który nie potrafi argumentować i umie tylko atakować ad personam, przeważnie kopiując cudze argumenty na swój temat i odwracając je przeciwko rozmówcy. Zimne chamstwo i cynizm wynika nieraz z zetknięcia się z wyjątkowym debilem i oszustem i jest to coś pozytywnego.

Nikt wartościowy nie ucieka przed argumentacją. To domena planktonu.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
Ale się wątek popieprzył to chyba przez emocje.
Miało być o płaceniu na rządy, parlamenty i urzędy za wydzielanie CO2. A co komu przeszkadza wyższa temperatura? Roślinność się zmieni ciała dostosują się i będzie git.

Kiedy będą opłaty za absorbcję energii słonecznej, stwarzanie oporów dla wiatru, rzek i pływów, kiedy będzie oplata za rozbijanie atomu? A za zużycie tlenu?
Będzie do tego potrzeba wiele formularzy i biurw.
Może biurwy rozwiążą problem bezrobocia wynikający z automatyzacji?

A ja wiem skąd ta histeria wokół odnawialnych źródeł energii.
Zachód potrzebuje mieć co sprzedać, będzie więc sprzedawał technologię pozyskiwania "ekologicznej" energii biedocie. Robi teraz pod to grunt.

#108
12-07-2016 10:50
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
.
Emocje są naszą naturalną cechą i one wcale mi nie przeszkadzają. Prawie każdego człowieka, a przynajmniej tych normalnych, emocje ponoszą, ale nie wszyscy zaraz schodzą na poziom chamstwa. Dla mnie najgorszym dyskutantem jest głupi cham, szczególnie wtedy gdy utytułowany albo/i za nickiem ukryty. Natomiast do "zapanowania złymi nad emocjami" pomaga posiadana wiedza, w przedmiocie dyskursu oraz kultura zaszczepiona w procesie socjalizacji. Zaś na pełne ujawnianie naszej prawdziwej kultury (chamstwa) pozwala nam alkohol i internet, gdzie hejt i prymitywne chamstwo potrafią osiągać takie szczyty jakie w realu się nie zdarzają.

> Ja żałuję, że w realu nie ma prawdziwego hejtu.
Moim zdaniem jest i jest go coraz więcej i z coraz większym nasileniem. Tyle tylko, iż w internecie hejt i prymitywne chamstwo potrafią osiągać takie szczyty jakie w realu się nie zdarzają.

>Gdybyśmy demonstrowali swoje prawdziwe emocje
Kultura polega miedzy innymi nad panowaniu nad emocjami, ale wcale nie nakazuje je fałszować, tylko stosować stosowną do rzeczy miarę. Właśnie przy okazywaniu emocji ujawnia się nasze "dobre wychowanie", co dla ludzi na pewnym poziomie ma znaczenie. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,503111#w503566 Nie każdy zaraz chce pokazywać, iż mu słoma z butów wystaje i to nawet wtedy, gdy tak jest w istocie. Przecież kultura naszego języka oraz zachowanie, to najlepsze świadectwo do jakiej grupy społecznej należymy. Dlatego nawet internetowy szambiarz dopóki może, to w realu udaje kogoś lepszego niż jest w istocie.

> i przestali udawać kogoś kim nie jesteśmy
Nie warto - na dłuższą metę - udawać kogoś kim się nie jest. Prawda o nas ujawnia się szybciej niż byśmy chcieli i o wiele szybciej niż zdołamy to zauważyć. Tylko głupota pozwala nam trwać w poglądzie, iż ludzie nas nie obserwują i nie oceniają lub, iż biorą pod uwagę nasze zapewnienia oraz deklaracje. Nikt kto mądry nie uwierzy, iż jestem np. piękną długonogą blondynką - nawet wtedy gdybym tu przysięgi składał.

> po pewnym czasie zmęczenia się sobą nawzajem musielibyśmy zacząć się lepiej rozumieć i bardziej akceptować.
Tak, Pan sądzi. Ja wiem i z literatury i życia, iż pewnych słów i zachowań cofnąć nie można. Zresztą sam nie cenił bym kobiety, którą w emocjach nazwałbym np. ladacznicą, a ona później nawet po przeproszeniu, zachowała przyjazne stosunki ze mną. Dlatego zawsze panuję nad językiem. Tu występuję też delikatna sprawa, którą tylko dobrze wychowani mogą zrozumieć, którą jest różnica pomiędzy chamstwem, a złośliwością. Prymityw na złośliwość prawie zawsze odpowie chamstwem i nigdy tej różnicy nie zauważy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321

>Gdyby np. mąż powiedział swojej żonie - jesteś brzydka jak noc a ona jemu na to, ze jest nieskończenie obleśny i wulgarny to po chwilowej obrazie może oboje zrobiliby cos ze sobą.
Moja żona przez bardzo długie lata była nad wyraz piękną kobietą, a i teraz - w myśl zasady, iż z pięknej budowli piękna ruina - urody i uroku też jej nie brakuje. Nie wiem więc po co miałbym kłamać osobie, która była najpierw była moją wielką miłością, a gdy stała się już miłością zwyczajną, to stała się wspaniałym przyjacielem. Na nasz związek jest pełen dobrych emocji (co wcale nie znaczy, iż złe się nie zdarzają) - lada moment półwieczny - pracowaliśmy oboje, miedzy innymi właśnie przez powstrzymywanie złych emocji i nie wypowiadania bzdur, których byśmy mogli później żałować.

> Staliby się dla siebie bardziej korzystni.
Nawet nie rozumiem o czym Pan pisze? Jestem pewien, iż zawsze mogę oprzeć się na własnej żonie i nawet nie wyobrażam sobie abym jakiekolwiek oparcia mógł jej odmówić. My nie możemy dla siebie być bardziej korzystni, gdyż we wszelakich korzyściach stanowimy jedność.

Na mojego życiowego doświadczenia uważam, iż nienawiść szkodzi wszystkim, nawet nienawidzącym, a zachowania kulturalne i życzliwość wobec otoczenia się popłaca. Dlatego ogromnie dziwi mnie to co się dzieje teraz w moim kraju i na forum Racjonalisty, które też przez lata uważałem za swoje. Hejt i trollizm na pewno nie podnosi jakości rozmów, a tym samym merytorycznej wartości prowadzonego tu dyskursu. Ale ja jestem stary, ukształtowany w rodzinie z tradycjami, gdzie dobre zachowanie świadczyło o poziomie człowieka, a wprost o jego wartości i najprawdopodobniej nie wiem co teraz jest dobre i dlatego też zapewne zrozumieć nie potrafię na czym ta "dobra zmiana" polega.

@@@
.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson

>Tak się usprawiedliwiają ludzie, którzy nie są w stanie kontrolować emocji. Pseudo-kulturą zasłaniają się ludzie, którzy mają braki intelektualne i logiczne, co pokazuje przykład trolla Bogusławskiego, który nie potrafi argumentować i umie tylko atakować ad personam, przeważnie kopiując cudze argumenty na swój temat i odwracając je przeciwko rozmówcy. Zimne chamstwo i cynizm wynika nieraz z zetknięcia się z wyjątkowym debilem i oszustem i jest to coś pozytywnego.
>Nikt wartościowy nie ucieka przed argumentacją. To domena planktonu.

Bardzo chłodno piszesz tu o Bogusławskim, zupełna obojętność czysta logika. Zastanawiam się jak innym wychodzi taki chłodny racjonalizm, bo ja do wszystkiego emocjonalnie i irracjonalnie.

Przemyślałeś już to co wytknął ci Jacek?
Że twoje poczucie wyższości aż razi w oczy?

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
Bogusławski sam się poniża, a ja się tym tylko bawię. Dawno mi się znudziło, ale gdy odpuściłem przeniósł się z trollingiem do mojego wątku, więc nie pozostawia mi wyboru i muszę skopać leżącego.

Wystarczyło pisać na meritum, nie wywyższać się, nie reagować emocjonalnie i nie powtarzać moich zarzutów, bo to wygląda komicznie.

Brak ulegania emocjom i zdolność do chłodnego myślenia nie świadczy wcale o poczuciu wyższości. Mogę sprawiać takie wrażenie, bo z pewnością siebie strofuję trolli, ale to wynika z ich autokompromitacji #fideizm

Jeśli ktoś ucieka od argumentacji to dla mnie jego słabość jest aż nadto widoczna i nie muszę czuć się kimś żeby ktoś przy mnie czuł się nikim. Emocje Bogusławskiego same postawiły go pode mną w jego prywatnej hierarchii. Słabiaki nie budzą takich emocji jakie ja wzbudziłem w tym człowieku. Wiesz czemu? Bo wytykam mu logicznie kłamstwa i błędy, a on nie potrafi merytorycznie odpowiedzieć.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
Slabiaki fizyczni, intelektualni, biznesowi, seksualni, naukowi, emocjonalni, w umyśle każdego homo sapiens krzewi się zwycięstwo.
Jak pojmować zwycięstwo i przegraną?
Jako dominację i podporządkowanie?

Każda mrówka robotnica marzy o staniu się królową mrowiska.
A za dominacją jednej mrówki nad pozostałymi, jedność wszystkich mrówek.

#112
11-07-2016 22:42
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
To jest tak, że gdy ktoś czuje się gorszy to widzi dominację, a ten kto faktycznie dominuje myśli o tym co jest realnie dobre i złe. Dla mnie liczy się głównie prawda i gdy ktoś jest kłamcą lub konfabuluje nieświadomie, to nie może liczyć na moją przychylność lub neutralność.

Jeśli ktoś jest słaby to trudno, ale niech się wtedy nie wywyższa. Dziś w lewackim świecie ludzie myślą, że są super i że wszystko im się należy. Wcale nie są super, ani nic im się nie należy a priori.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
>Dla mnie liczy się głównie prawda i gdy ktoś jest kłamcą lub konfabuluje nieświadomie, to nie może liczyć na moją przychylność lub neutralność.

Ale nie uwierzę Olson, że nie zauważyłeś jeszcze, że co prawdą dla jednego, to dla drugiego fałszem?
Mogę ci powiedzieć nawet co jest źródłem tak zasadniczej różnicy - co dobrem dla jednego, to dla drugiego złem.

Wiesz czemu Ruscy znowu na poważnie zaczynają dzielić się z Zachodem i nie mogą zgodzić się w żadnej sprawie? Dlaczego Zachód mówi, że Ruscy go prowokują i dlaczego Ruscy mówią, że Zachód ich prowokuje?
Bo Wschód i Zachód są odmienni moralnie, bo prawda Zachodu jest fałszem Wschodu, a prawda Wschodu fałszem Zachodu.

>Jeśli ktoś jest słaby to trudno, ale niech się wtedy nie wywyższa. Dziś w lewackim świecie ludzie myślą, że są super i że wszystko im się należy. Wcale nie są super, ani nic im się nie należy a priori.

Wiesz jak to bywa z tym "nic im się nie należy"?

"Nic im się nie należy" dopóki nie wezmą sobie tego siłą.

#114
12-07-2016 00:00
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>Ale nie uwierzę Olson, że nie zauważyłeś jeszcze, że co prawdą dla jednego, to dla drugiego fałszem?

Są ludzie, którzy konfabulują, kłamią, albo wierzą w różne teorie. To wytykam i proszę o argumenty i gdy wywołuje to histerię zamiast argumentacji to chyba wiadomo o czym to świadczy.

>Mogę ci powiedzieć nawet co jest źródłem tak zasadniczej różnicy - co dobrem dla jednego, to dla drugiego złem.
>Wiesz czemu Ruscy znowu na poważnie zaczynają dzielić się z Zachodem i nie mogą zgodzić się w żadnej sprawie? Dlaczego Zachód mówi, że Ruscy go prowokują i dlaczego Ruscy mówią, że Zachód ich prowokuje?
>Bo Wschód i Zachód są odmienni moralnie, bo prawda Zachodu jest fałszem Wschodu, a prawda Wschodu fałszem Zachodu.

A te różnice to właśnie różnica emocji i wiary. Po to jest logika żeby to negować. Podam Ci kilka przykładów gdzie niby mówi się o sprzecznej moralności:
- aborcja - niektórzy próbują narzucić swoją wersję, że aborcja zawsze jest zła i przez to cierpią realne dzieci i rodzice. Niektórzy wierzą, że aborcja to coś takiego jak pójście do sklepu po wodę, czyli każdy ma tu dowolność, co powoduje brak odpowiedzialności
- eutanazja - ludzie ciężko chorzy muszą cierpieć, bo jacyś kretyni wierzą, że Bóg każe im żyć. tu nie ma różnic w moralności, tylko jest świadomość lub nieświadomość
- morderstwo dla korzyści finansowych - zawsze złe

>>Jeśli ktoś jest słaby to trudno, ale niech się wtedy nie wywyższa. Dziś w lewackim świecie ludzie myślą, że są super i że wszystko im się należy. Wcale nie są super, ani nic im się nie należy a priori.
>Wiesz jak to bywa z tym "nic im się nie należy"?
>"Nic im się nie należy" dopóki nie wezmą sobie tego siłą.

Czemu od razu siłą? Nie można już iść uczciwie do roboty, albo zarabiać na samorealizacji?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
>Czemu od razu siłą? Nie można już iść uczciwie do roboty, albo zarabiać na samorealizacji?

A można?
Bo ja gdzieś słyszałem, że jeśli coś jest tylko możliwe to na pewno się zdarzy a jeśli nie zdarzy się to znaczy, że nie było możliwe.

>Po to jest logika żeby to negować.
Próbowałem ci już tłumaczyć ale widocznie nie chcesz tego zaakceptować.
Logiczne myślenie to rozwinięte, złożone emocje. Logiczne myślenie to złożone chcenie.
Prawda - to zgodność z potrzebami tego, który prawdę stwierdza.
Fałsz - to niezgodność z potrzebami tego, który fałsz stwierdza.
Tak to idzie.

#116
12-07-2016 00:35
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>>Czemu od razu siłą? Nie można już iść uczciwie do roboty, albo zarabiać na samorealizacji?
>A można?

TAK.

>Bo ja gdzieś słyszałem, że jeśli coś jest tylko możliwe to na pewno się zdarzy a jeśli nie zdarzy się to znaczy, że nie było możliwe.

Leszcze zawsze się tłumaczą. Skoro się nie dało to w większości przypadków mówimy o ludziach, którzy powinni winić za to siebie, choć faktem jest, że to niczyja wina, że debil jest debilem.

>>Po to jest logika żeby to negować.
>Próbowałem ci już tłumaczyć ale widocznie nie chcesz tego zaakceptować.
>Logiczne myślenie to rozwinięte, złożone emocje. Logiczne myślenie to złożone chcenie.
>Prawda - to zgodność z potrzebami tego, który prawdę stwierdza.
>Fałsz - to niezgodność z potrzebami tego, który fałsz stwierdza.
>Tak to idzie.

To są Twoje konfabulacje, które podsuwa Ci interpretator rzeczywistości. Obalałem to, ale powtarzasz znów to samo.

1 poziom: instynkty, odruchy
2 emocje, wierzenia
3 logika, wartości

Prawda - opis faktów, to co faktycznie ma miejsce, jest zaobserwowane
Fałsz - nieprawda, kłamstwo, stwierdzenie niezgodne z obserwacjami

Są jeszcze zaburzenia poznawcze - wszyscy jakimś ulegamy w mniejszym lub większym stopniu

Emocje powstają też jako reakcja na myślenie logiczne i wartości. Jeśli emocje sterują czyimś myśleniem to mówimy o planktonie. Myśli powinny być pomimo emocji, powinny kierować emocjami.

Moralność to wartościowanie, hierarchizowanie wyborów.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
>Leszcze zawsze się tłumaczą.

Jaki chłód? Jaka obojętność? Czysta logika nieleszczu!

>Jeśli emocje sterują czyimś myśleniem to mówimy o planktonie.
A co? Ciężko pogodzić się, że Olson też czegoś chce i podobnie jak plankton podąża za tym co przyjemne unikając tego co nieprzyjemne?

Wierzysz, że dzięki medytacji wyjdziesz z ciała?
No ale gdzie pójdziesz i co będziesz robił?

#118
12-07-2016 12:31
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
>> Gdyby np. mąż powiedział swojej żonie - jesteś brzydka jak noc
>> a ona jemu na to, ze jest nieskończenie obleśny i wulgarny to po
>> chwilowej obrazie może oboje zrobiliby cos ze sobą. Staliby się
>> dla siebie bardziej korzystni.
> Rozstaliby się

Też tak uważam. Krystkon ma zapewne na myśli "jesteś brzydka jak noc i to mnie mierzi" zamiast "masz urodę jaką masz, ale i tak cię kocham".

Wydaje mi się, że niskich lotów ekshibicjonizm który tutaj od lat uprawia jest wynikiem niezaspokojenia wybujałych ambicji i licznych upokorzeń, które przez lata bezowocnie przeżywa, a których łatwo można by uniknąć, choć raczej nie w jego przypadku.

Krystkon zresztą to taki anty-Midas: Midas czego się tknął zamieniał w złoto, a nasz Forumowicz ze swoim ekshibicjonizmem..

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#119
12-07-2016 12:45
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi krystkon_1976
>Czyli, ze na pozycję społeczną potrzeba sobie zasłużyć

Tak zawsze było, na tym opiera się również dobór naturalny.
Swoja drogą w przypadku pewnej firmy w której pracowałem obserwowałem proces odziedziczenia jej przez córkę po śmierci prezesa (jej ojca). Firma dołowała dopóki, dopóty nie zatrudniła dobrze opłacanego i sprawnego dyrektora, co świadczy o jej biznesowej inteligencji. Czasem jednak jesteśmy świadkiem trwonienia dorobku rodziców przez dzieci - i tak bywa.

> bowiem do czego prowadzi osiągnięcie jej nazasluzenie pokazał juz komunizm?

Zgadzam się. Wcześniej czy później życie weryfikuje zdolności i prawdziwą efektywność danych działań, tak jest i w twoim przypadku.

> Ale liczą się także warunki zdobywania zaufania

Nie bardzo wiadomo, co masz tutaj na myśli pisząc "warunki".

> wg mnie nie należy zdobywać zaufania lecz podjąć walkę
> o swoje. Nie sądzisz?

Zależy jaka walka. Jeśli bezmyślna, bez ważenia sił na zamiary i bez zajmowania się ważnymi sprawami typu stratega, uważne szukanie popleczników, wyciąganie wniosków ze swoich dotychczasowych błędów itd. - nie jestem zwolennikiem takiej walki.

Walczyć można jednak konstruktywnie, wykorzystując atuty które już mamy, lub które daje nam środowisko. O ile te tuty oczywiście znamy.

Jedną z bardziej tragicznych walk jest walka spryciarza, który ma i zna wiele swoich atutów, tylko że efekt jego potencjalnego zwycięstwa przynosi dla grupy czy społeczeństwa więcej strat niż zysków. Takich spryciarzy i efektów ich wojen czy wojenek zawsze się boję.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

#120
12-07-2016 12:59
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Opłaty za CO2
W odpowiedzi olson
> A cóż to za wiedza? Bo wg mojej wiedzy jest inaczej, a im większa
> kontrola emocji tym lepiej.

Praktyczna, w moim przypadku się sprawdza.
Poza tym podzielam tu zdanie Andrzeja Bogusławskiego który pisał "dorobek Damasio, który wskazuje w swoich badaniach na niezwykle istotną rolę emocji w funkcjonowaniu człowieka - od wymiaru biologicznego, przez społeczny, po kulturowy. Emocje są naszą naturalną cechą i one wcale mi nie przeszkadzają. Prawie każdego człowieka, a przynajmniej tych normalnych, emocje ponoszą (..) do "zapanowania złymi nad emocjami" pomaga posiadana wiedza, w przedmiocie dyskursu oraz kultura zaszczepiona nam w procesie socjalizacji".
Czytaj też
www.psycho(*)4_2014/63Janowski_PT2014i4.pdf
Problem więc nie w istnieniu, czy nieistnieniu emocji, ale w ich regulowaniu.

Chęć prostego wykluczenia negatywnych emocji świadczy o niedoświadczeniu w obserwacji siebie, jej braku lub pojmowaniu tych praw czysto kategoriami dziecka.
Wg mnie ta droga prowadzi do braku poczucia pulsowania życia w nas.
Emocje to życie, a nieskrępowane czucie ich to czucie życia (zazwyczaj bardzo przyjemne, bliskie poczuciu spełniania się).

Kiedyś koleżanka wspominała mi, że jej syn czasem bywa obiektem drwin czy nawet przemocy i bardzo się tego boi. Radziła mu odejście od takiego 'kolegi' - oprawcy, zostawienie go ale widocznie niezbyt się z tym dobrze czuła, skoro dalej drążyła temat ze mną.
Poradziłem jej, żeby wspierała syna i mówiła mu czasem, żeby oddał, niekiedy późniejsi dobrzy kumple rodzą się właśnie z takich początkowych nieporozumień.

Ty pewnie odwróciłeś się od jakichś b. wczesnych negatywnych doświadczeń i później urosło to do rangi sporego problemu. Z tego co widzę wcale tutaj nie mówisz o konkretnych negatywnych doświadczeniach z emocjami. Wszystko się z czegoś bierze.

Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365