Złota myśl Racjonalisty: "Polski katolicyzm. Katolicyzm taki, jak urobił się historycznie w Polsce, rozumiem jako przerzucenie na kogoś innego - Boga - ciężarów nad siły. Jest to zupełnie stosunek dzieci do ojca. Dziecko jest pod opieką ojca. Ma go słuchać, szanować i kochać. Wypełniać jego przykazania. Więc dziecko może pozostać dzieckiem, ponieważ wszystka 'ostateczność' przekazana jest Bogu-Ojcu i jego ziemskiej ambasadzie,..
Oczywiście
nigdy nie próbowałem "odmówić komukolwiek wierzącemu
jakiegokolwiek dostępu do przestrzeni publicznej". Wolność słowa jest
cenna i oczywiście bronię prawa każdego do występowania w przestrzeni
publicznej.
Jestem natomiast przeciwny dawaniu ludziom religijnym uprzywilejowanego dostępu do przestrzeni publicznej tylko dlatego,
że są religijni.