Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.386.474 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Jak długo potrwa kryzys finansowy wywołany Covid-19?
kilka miesięcy
rok
kilka lat
dekadę
  

Oddano 3 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Słowo Bóg nie jest dla mnie niczym więcej, niż wytworem ludzkiej słabości, a Biblia - zbiorem wspaniałych, pierwotnych legend, które są jednak dość dziecinne.
Krytyka Racjonalisty
<- Wróć do innych listów
-Brak tytułu- (18-06-2001)
 Autor: Wojtek

Witam.
Czytając stronę z Pańskimi poglądami, co chwilę widzę słowo sceptyzm, z jego odmianami. Czy sądzi Pan, że sceptyzm jest "przebieżeniem piękniejszą drogą" ? A może sceptyzm jest dla Pana tym, czym wybuch śmiechu inwalidy, gdy zobaczy potknięcie się zdrowego człowieka? Na takim wózku dla sceptyków jeździ się może wygodnie, ale nie wszystkie miejsca "po drodze" przygotowane są na takich gości. To pięknie, że miał Pan odwagę stworzyć stronę na taki temat. Podziwiam wysiłek i Pańską wiedzę, proszę jednak być bardziej wnikliwym niż sceptycznym, więcej otwartości i zrozumienia dla religii. Jaka by ona nie była, tysiące ludzi wierzy w takiego właśnie Boga, bo innego nie są w stanie sobie wyobrazić. Rozkwit intelektualny zawdzięcza Pan m.in. tej właśnie religii. Niegrzecznie jest wyśmiewać się z nauczycieli, nawet gdyby szkoła w której uczą miała tylko 4-ry klasy i położona była na Dalekim Wschodzie. Jakąś porcje wiedzy przekazują, a co z nią zrobią inni, ich rzecz. Nie bronię kościoła (każdy otrzyma to co posiał), lecz proszę o trochę więcej klasy i poziomu, Nie sztuką jest być sceptycznym i naśmiewać się z oklepanego już przez Urbana tematu "czarnych" nadużyć.
Pozdrawiam.
Wojtek

Dziękuję bardzo za list. Tacy ludzie jak Pan uczą mnie. Oczywiście nie zaowocuje to od razu, jednak z czasem...
Pozdrawiam,
Mariusz Agnosiewicz
ps. oczywiście z myślą o wózku inwalidzkim się nie zgadzam...


***

Zdaję sobie sprawę z ilości czasu jaki poświęca Pan na czynności związane ze stroną WWW, tym bardziej dziękuję za odpowiedź. Historia z wózkiem może przesadzona, lecz osobowość którą budujemy na własny użytek jest czymś co wiezie nas do celu przeznaczenia. Nie widzimy swojego kalectwa bo hipnoza w jakiej żyjemy, nie pozwala nam tego zobaczyć.
Wojtek


***

Agnosie,
Przyznać się muszę ze smutkiem, że również i ja byłem ministrantem. Mało kto wie, że Bóg wybiera sobie tych nieszczęśników na materiał do obróbki. Nie mogą oni ułożyć sobie życia jak "normalni" ludzie. Małżeństwa ich rozpadają się, prędzej czy później, a pozycje społeczną z różnych "dziwnych" przyczyn tracą w momencie najlepszego powodzenia. Stało się to z moimi znajomymi, stało się też moim udziałem. Właściwie zaczynam życie od początku mając 37 lat Choć trwa to już trzeci rok, nie mając nic do stracenia prócz własnej egzystencji, nie przestaję wierzyć w sens mojego istnienia, jak i prawdziwość istnienia Boga. Jest to przekonanie osobiste i nie chcę namawiać nikogo, by dzielił je ze mną. Z Bogiem "mocowałem się", tak jak Pan, od dzieciństwa. Ściągałem powoli z Niego aureolę, paznokcie, przyrodzenie i wszystko to co czyniło Go mściwym sadystą nie zasługującym w moich oczach nawet na pogardliwe wymówki. Dla kościelnej imaginacji Boga umarłem już dawno. Nie mając pojęcia jak i dokąd poprowadzi mnie droga którą idę, obrałem sobie za cel, odnalezienie sensu własnego istnienia, jak i Wszechświata którego jestem częścią.
Pozdrawiam

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365