Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
223.224.279 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
Ekologia i nieskończoność zasobów..
Co lepsze , dżuma czy cholera ?
Czy można wyprowadzić wzór matema..
Konstruktywna krytyka wobec insty..
Kryzys gospodarczy
Śmierć kliniczna, biologia, psych..
gonimy Ukrainę
Apateizm, rozkład normalny i hedo..
co uczyni Polskę Wielką?
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 76 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Anatol France -
Kościół a Rzeczpospolita
Barbara Włodarczyk -
Nie ma jednej Rosji
Trudne pytania w dialogu polsko-żydowskim
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
"Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie."
Stanisław Jachowicz (1796–1857)
Komentarze do strony
Wypowiedzi o filozofii i t.p.
Dodaj swój komentarz…
Mariusz Agnosiewicz - odp.
Rozumiem, że wklejanie kościelnych bzdetów na temat śmierci Voltaire'a działa na ciebie terapeutycznie... Naprawdę wyglądało to tak:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,141
Autor:
Mariusz Agnosiewicz
Dodano:
22-05-2006
Reklama
mateusz - koniec
Tragiczny koniec Voltaire'a
Voltaire kiedy ciężko zachorował, wezwał do siebie księdza. Przed otrzymaniem rozgrzeszenia na piśmie odwołał oszczerswta miotane na religię i Kosciół Katolicki. Po wyzdrowieniu wrócił jednak do starych poglądów. Gdy w 1778 ponownie ciezko zachorował ponownie chciał przyjąć księdza. Niewierzacy przyjaciele nie chcieli jednak spełnić jego prośby. Voltaire miał wtedy krzyczeć z rozpaczą: "Jakaś ręka łapie mnie i ciagnie na sąd Boski!... Już jest diabeł i che mnie porwać!... Widzę... piekło... Ach! Ach! Schowajcie mnie!... Ukryjcie!..." Jego pielegniarka miała potem mawiać "Byłam przy umierającym Voltairze i nie chcę więcej widzieć śmiercibezbożnika."
Autor:
mateusz
Dodano:
22-05-2006
Pokazuj komentarze
od pierwszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365