Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty:
Złota myśl Racjonalisty:
"Jeszcze Polska, jeszcze raz Polska. Co zrobimy z odzyskaną wolnością? Chwilowo przykościelni spierają się, czy nadal prosić Boga, żeby zwrócił ojczyznę wolną, czy żeby ją już teraz wolną zachował. Pan Bóg czeka na dalsze instrukcje. Zatroskani chcą, żebyśmy byli podobni do największej demokracji świata, czyli do Indii, Kaliszan nie widać, ci, którzy wczoraj handlowali dolarami pod kinem, budują..
Dodaj swój komentarz… Koraszewski - zgodność i różnice 3 na 5 Nasze różnice są zaledwie semantyczne, ale semantyka jest rzeczą niebywale ważną. Inną jest rzeczą odwaga głoszenia swoich poglądów w państwie totalitarnym, inną zaś problemy kosztów posiadania własnego zdania w społeczeństwie demokratycznym. Te różnice mają implikacje taktyczne. W społeczeństwie demokratycznym próbuję obniżyć koszty sprzeciwiania się naciskom środowiskowym. Podobnie z aktywizacją młodego pokolenia, które nie jest mniej wrażliwe aniżeli pokolenia poprzednie, ale jest bez wątpienia inne i wymaga czasem odmiennych form prezentacji problemów. Jak wyraźnie przedstawił Pan w swojej krytyce Ruchu Poparcia Palikota, szybka kompromitacja tego ruchu wynikała głównie z braku umiejętności delegacji władzy i braku zainteresowania umiejętnościami kryjącymi się w szeregach chętnych do działania. (Nie widzę tu niczego nowego. Nowością byłoby delegowanie władzy i patrzenie na szeregi zdobytych sympatyków jak na potężne zasoby ludzi z ideami i umiejętnościami.) .
Reklama
CHOLEWA - Do Autora powyższego listu 6 na 8 Proszę odpowiedzieć: dlaczego T. Kotarbiński uczył logiki prawników? Dlaczego politycy nie moga uczyć logiki? Dlaczego politycy te same kwestie wyrażaja koniunkcją albo alternatywą łaczną? Dodajmy, że w drugim przypadku jest łatwiej spełnic obietnice. Zaniedbana jest reguła dowodzenia tez przez polityków, i nie tylko. Chodzi o onus probandi. Bez wiedzy solidnej, sumienia i moralności szybkie i asymptotyczne zblizenie się do demokracji jest niemożliwe. Poza tym brzydzę się Pańskimi kolegami po fachu, piszących list hołdowniczy do papieza.
brzezińska43 Tekst ten jest nierozlączny z innym - "Lewica,prawica,żywica".Tam winien być komentowany, jako część dyskusji.
Ondraszek -2 na 2 Po lekturze ,odniosłem wrażenie ,że nie bycie katolikiem w naszym kraju to rodzaj specyficznej odwagi .Obecnie panuje moda na ślepy klerykalizm charakteryzujący się brakiem tolerancji i agresywnością .Nie chodzi w nim o wiarę i wartości tylko o samą demonstrację ,o samo demonstrowanie oczywiście w grupie kto jest więkrzym Katolikiem .W wielu wypadkach ludzie zachowują się jak przysłowiowe "Lemingi" .Pozdrawiam .
halszka31 Nigdy nie miałam kłopotów (odrzucenie,,nietolerancja,,dezaprobata środowiska) z powodu swojego ateizmu, stąd też nie widzę problemu. Zastanawiam się tylko nad SWOIMI relacjami i kulturą dyskusji i argumentacji z osobami głęboko wierzącymi. Od 20 lat mieszkam na wsi , obserwuję społeczeństwo parafialne zauważając ogromne zmiany w jej religijności. Nigdy nie sprawdziłam się w tlumnych manifestacjach, podejrzewam jednak, że nie miałabym żadnych szans . Tłum jednak rządzi się innymi prawami.
Pokazuj komentarze od najnowszego Aby dodać komentarz, należy się zalogować Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto.. Reklama