Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
201.936.411 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 479 głosów.

Złota myśl Racjonalisty:
"Humanizm - to wiara we własne siły, to wiara w skuteczność opartego na nauce zbiorowego działania ludzkiego".
Komentarze do strony Dzisiejszy obraz Wszechświata

Dodaj swój komentarz…
inhet - Bardziej.
Porównanie symulacji geometrycznych z wynikami Boomeranga wychodzi mi jednak bardziej hiperbolicznie niż euklidesowo...
Autor: inhet Dodano: 09-11-2004
Reklama
henryk - w coraz większym tempie
"W 1998 roku cała kosmologia została postawiona na głowie, gdy 2 niezależne grupy naukowców zaprezentowały rezultaty obserwacji odległych supernowych, z których wynikało, że Wszechświat rozszerza się w coraz większym tempie. Do dziś nie wiadomo, jaka jest tego przyczyna. Pojawiły się teorie opisujące "ciemną energię", którą ponoć Wszechświat jest wypełniony i która miałaby rozpychać galaktyki" -cytat astronet.pl , szacuje się,że to ponowne przyspieszenie ekspansji wszechświata rozpoczęło się ok. 5 mld lat temu
Autor: henryk Dodano: 20-11-2004
J. Sikorski - Przyspieszająca ekspansja
Przyspieszająca ekspansja kosmologiczna wywołana przez tzw. "ciemną energię" oraz globalnie euklidesowa geometria Wszechświata nie wykluczają się wzajemnie. Równania Einsteina ze stałą kosmologiczną zawierają w sobie również taką możliwość. Wyniki satelity W_MAP jeszcze dobitniej niż wyniki misji "BOOMERANG" wskazują właśnie na geometrię euklidesową. Nie jest to oczywiście wynik na 100% przesądzający ale czyniący tą możliwość wysoce prawdopodobną.
J. Sikorski
Autor: J. Sikorski Dodano: 22-11-2004
sympatyk - hm...
Miłe streszczenie wiedzy o Wszechświecie, po przeczytaniu (wcześniej kilkadziesiąt książek z tej dziedziny, czasem zamiest rozwiązywania krzyżówek), zadałem sobie pytanie: a co się stanie z teorią rozszerzającego się wszechświata jeśli przesunięcie światła do podczerwieni (Dopplerowskie) spowodowane jest również zmianą częstotliwości (utratą energii)spowodowane przejściem przez różne ośrodki-gazy, pola magnetyczne, interferencja z innymi źródłami światła? Jak dotąd zakłada się zawsze stałą częstotliwość wyemitowanego światła a utrata energii wiąże się ze zmianą amplitudy ...
Autor: sympatyk Dodano: 30-03-2005
CesarzV - Gdzie jest Przestrzeń
Zauważyłem, będąc laikiem kosmologicznym, iż całe wywody naukowe
oraz podawane wzory matematyczne opisujące nasz wszechświat oparte są na doświadczeniach naszej "ograniczonej" osobowości.
Wszystko chcemy wyliczyć, czyli porównać, zważyć, zmierzyć, albo dopasować wysnuwając hipotezy. Uważam, że robimy błąd podstawowy
wychodząc do tematu jakby od środka. Używając matematyki możemy wyliczyć tylko tyle na ile czasu pozwala życie jakiegoś naukowca, a matematyka jest w swej naturze nieskończona. Nie pozwoli nam to na ostateczne poznanie wrzechświata przez jego policzenie. To nie jest liczenie ilości czegoś w czymś. Trudno jest mi to określić ale trzeba naturę jakby obejść i popatrzeć nań z zewnątrz. Matematyka nam nie pomoże. Porównywanie będzie zawodne bo wiąże się zawsze z punktem odniesienia. Jaki jest naprawdę ten pierwotny punkt, gdzie go szukać, i czy jest napewno. A może ulegamy złudzeniu masy, materii, czasu, energii. Na przykład jeśli w nieskończoności znajdzemy jakąś elementarną strunę to jak ją zważyć-patrząc oczywiście z zewnątrz.
Podejrzewam, że będziemy brnąć dalej w pomiarach, w powiększaniu parametrów urządzeń pomiarowych, dopasowywać wzory, wysnuwać nowe hipotezy, aż do momentu kiedy ktoś w końcu stwierdzi, że naprawdę żyjemy w nieskończności i sami jasteśmy nieskońoczonością.
I gdyby nie ta nieskończoność nie moglibyśmy teraz pisać na ekranie tym nieokreślonym "pyłem" abstrakcji bytu w ogóle.
Będąc w pełni podziwu i szcunku dla wiedzy przekazanej w tym i innych artykułach proszę ten niezbyt naukowy wywód traktować jako filozofującą refleksję.
Autor: CesarzV Dodano: 14-09-2005
J. Sikorski - W nawiązaniu do powyższego listu   1 na 1
Nawiązując do powyższych refleksji zacytuję jedną z myśli Władysława Natansona:
"Nasze pojęcia nie mówią o porządku istniejącym w Naturze. Mówią o porządku, który, ażeby móc myśleć o niej, narzucamy Naturze".

A jednak - jak stwierdził A. Einsten - najbardziej fascynującą zagadką świata jest fakt, że może on być dla nas (choćby w części) zrozumiały.
Autor: J. Sikorski Dodano: 15-09-2005
janson - Ciemna energia a ewolucja Wszechwiata
Ciemna energia i ciemna materia , na ten temat istnieje polska praca w internecie pod adresem www.broks2006.republika.pl Jest ona jednym z tematów omawiających fizyke kwarków i leży na uboczu tej pracy.
Z poważaniem janson2007@onet.eu lipiec 2007
Autor: janson Dodano: 10-07-2007
kosmolot - Kosmologia wymaga gruntownych zmian
Uważam, że przedstawiany obraz wszechświata, narodziny jego materialnej części i ewolucja, są fałszywie opisywane. Wzięło się to przede wszystkim stąd, że naukowcy przyjęli błędne hipotezy, które pielęgnowane były przez całe stulecie. Te fałszywe hipotezy z kolei urodziły się z braku wiedzy czym jest czas. Bez uświadomienia sobie czym on jest, nie można prawdziwie opisywać rzeczywistości. Stąd zainstalowały się w nauce mity, które głęboko zapuściły swoje korzenie, a kosmologia nie może zrobić nawet dzidziusiowego kroczku do przodu. Aby spróbować ten stan zmienić, wydałem niepozorną książkę. Szczegółów nie podaje, bo nie chcę być posądzony o jej reklamowanie. Tym nie mniej, jeżeli temat zainteresuje forumowiczów jestem gotów przedstawić swoje tezy a m.in.:
- definicję czasu,
- 6 głównych mitów naukowych oraz
- swoją koncepcję narodzin, obrazu i ewolucji wszechświata.
Ponadto, chciałbym również uściślić i zaproponować, co należałoby wliczyć do materii.
Pragnę zaznaczyć, że nie jest moją intencją deprecjonowanie nauki, czy któregokolwiek z jej przedstawicieli, którym należy się ogromny szacunek, tym bardziej, że jestem ekonomistą i o wielu rzeczach nie mam pojęcia.
Autor: kosmolot Dodano: 08-09-2007
Vytautas - skojarzenie
Z tego pewnie nic nie wynika, ale gdy dowiedziałem się był, że ekspansja Wszechświata zachodzi z przyśpieszeniem, tak mi się coś skojarzyło:
Niech dwa jony różnoimienne poruszają się równolegle. Działają wtedy na siebie elektrycznymi siłami przyciągania, lecz także magnetycznymi siłami odpychania. Siły elektryczne mają mniejszy zasięg niż magnetyczne, więc istnieje odległość, w której te siły się równoważą. Suma sił to przyciąganie, gdy cząstki są blisko, a odpychanie, gdy są dalej, niż odległość równowagi.
Jeżeli gwiazdy są w odległości małej, rzędu rozmiarów galaktyki, to się przyciągają; galaktyki zaś (a więc i gwiazdy je tworzące) z dużych odległości odpychają się i stąd owo przyśpieszenie ekspansji.
Ot, taka sobie analogia, z której nic nie wynika.
Autor: Vytautas  Dodano: 09-09-2008
101011100111 - audiatur altera pars
http://cosmologystatement.org/

sporo tych buntowników, ale chyba nikomu nie podskoczą. Odkąd świat stał się "globalną wioską" skończyły się dzieje niezależnych poszukiwań, i trzeba wspierać teorie które zdobyły coś w rodzaju większości głosów, nawet jeśli nie głosowali sami fizycy.
Autor: 101011100111 Dodano: 17-09-2008
Vytautas - przełamanie paradoksu grawitacyjnego
Paradoks grawitacyjny, o ile wiem,to takie rozumowanie:
Pomyślmy sfery o promieniach będących ciągiem arytmetycznym. Załóżmy że masy ciał wszechświata mają jednakową gęstość. Siła grawitacji jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości, natomiast masa ciał niebieskich między dwiema kolejnymi sferami jest wprost proporcjonalna do kwadratu odległości. Tak więc grawitacja ze strony każdej przestrzeni między sferami jest jednakowa. Jeżeli założymy nieskończoność Wszechświata, wtedy siła 'ciągnąca do nieba' jest nieskończenie wielka, a to jest sprzeczne z doświadczeniem.
Odkrycie Perlmutera o przyśpieszeniu ekspansji wszechświata można interpretować jako istnienie sił odpychania między ciałami niebieskimi o większym, niż grawitacja zasięgu. Sumaryczna siła ciągnąca nas w niebo to F=K/r2-k/r, (r2 to znaczy er-kwadrat), tak więc im sfera dalsza, tym słabiej nas przyciąga. Czyż to nie jest przełamanie paradoksu grawitacyjnego?
Autor: Vytautas  Dodano: 05-10-2008
brzezińska43
Nie wiem jak jest z zalożeniami.Wiem jednak, że zalożenia niezgodne z obserwacją prędzej czy póżniej biorą w leb.Tak pewnie będzie z czarną energią i materią.Tak bylo z einteinowską stalą kosmologiczną.Jednak najcudaczniejsze jest zalożenie "punktowości" Wszechświata przed Wielkim Wybuchem.Obserwacje przeczą temu zalożeniu.Nierównomierność rozkladu materii nie wzięla się z procesów po wybuchu a istniejących przed nim.Najistotniejsze są badania prowadzone w CERN.Jeśli bowiem materia ksztaltuje obserwowalny Kosmos to konsekwencją jest wynikanie tego z jej cech.Te badania polączone z opartymi na obserwacji matematycznymi wyliczeniami mogą doprowadzić do wyjaśniających odkryć.Bez danych obserwacyjnych są zabawą.
Autor: brzezińska43  Dodano: 28-06-2011
bez nazwiska
do odkrycia prądu elektrycznego wystarczyło troche kwasu i drutu. Do odkrycia bozonu H. trzeba CERN. Zdaje się, ze na nastepne odkrycia nie bedzie NAS poprostu stać.
Autor: bez nazwiska  Dodano: 07-02-2012
Chajzar - Tę księgę piszemy, a nie czytamy
Ta wielka księga została nie tyle przeczytana, co napisana. Chodzi o to, że to, co dziś uważane jest za niepodważalną prawdę ("przeczytaliśmy"), wcale nią nie musi być. Samych modeli Wszechświata, chćby tylko tych bazujących na ogólnej teorii względności, jest dziesiątki, a potencjalnie jako możliwych opcji wynikających z równań, wprost niezliczoności.
Nawet jeśli rozważać będziemy rzecz wychodząc z doktryny nazywanej zasadą antropiczną.
A przecież Przyroda jest jedna, jedyna (tak obiektywnie). Widocznie kosmologia nie poszła we właściwym kierumku. Jeśli prawdopodobieństwo zaistnienia naszego Wszechświata jest wobec mnogości możliwych opcji, znikomo małe, to po prostu, to, co istninieje, ten percepowany i podziwiany przez nas Wszechświat, jest jedyną możliwą opcją. Chyba szukamy nie tam, gdzie trzeba.
Jak na razie ciemna energia jest hipotezą bazującą na niekoniecznie słusznej interpretacji zjawiska, które zaskoczyło astronomów i kosmologów. Można je wytłumaczyć   (i opisać ilościowo) antycypując wynik obserwacji, na bazie znanych powszechnie i potwierdzonych praw. To już  zostało zrobione.
Tę księgę nie czytamy, lecz piszemy, nawet nie bacząc na ortografię.
Autor: Chajzar  Dodano: 11-09-2012
anjagi - do Kosmolota
Tak , jestem zainteresowany definicją czasu i tymi mitami "naukowymi" - prosze o kontakt
anjagi@poczta.onet.pl
Autor: anjagi  Dodano: 23-08-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365