Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Zarejestrowaliśmy
322.287.997 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
Szok, świadków miało nie być
umówiłem się z nią na dziewiątą
Wojna domowa (?), beczka prochu i..
Republicans against Trump
chcę być mrówką
TVN nie dla ...
Głupich nie sieją, oni się logują..
'hojność' i krokodyle łzy
Wstyd na cały świat
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy wojna USA/Iran skoczy się w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 247 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Kubek z rybką Darwina
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
"Drogę od ignorancji do niepewności nazywamy zdobywaniem wiedzy."
Agrypa
Komentarze do strony
Dni świąteczne: polski katolicyzm nadprogramowy
Dodaj swój komentarz…
przemko - socjalistyczna wizja
Socjalistycznie rzecz biorąc to dla większości Polaków te święta są ważne, gdyż zasadnicza większość jest niestety katolikami. Ja jako ateista i kapitalista chciałbym jak najmniejszej ilości tzw "świąt", gdyż to godzi w interesy ludzi posiadających przedsiębiorstwa. Jako socjalista też jestem przeciw - chciałbym aby w niedziele również pracowano gdyż jest to maronwanie się zasobów ludzkich. Świętowaniu mówię stanowcze NIE. Niech żyje Lenin!
Autor:
przemko
Dodano:
08-09-2007
Reklama
Marek N - Do czego kolega zmierza?
Do czego kolega zmierza? O co kolega ma pretensję?
Czy rzekomy "nadmiar" świąt uważa kolega za zło?
Jakie kolega widzi w tym negatywy? Czy tylko takie, że być może istnieją pewnego rodzaju przesłanki formalne, które być może dałyby komuś pretekst do zmiejszenia liczby dni wolnych wynikających z obchodzenia świąt kościelnych?
Czy o to chodzi? A jaki miałby być tego cel? Wyższy PKB? Czy wyższy stopień zatyrania narodu? Czy to zmiejszyłoby czy zwiększyłoby poziom bezrobocia? Czy rozwiązałoby to jakikolwiek problem społeczny? A może jednak stworzyłoby następne?
Niechże kolega wyjaśni jaki problem wynika z istnienia dni wolnych z okazji świąt kościelnych?
Autor:
Marek N
Dodano:
12-05-2005
Pokazuj komentarze
od pierwszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2026 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365