Komentarze do strony Pochwała Księgi
Dodaj swój komentarz… Wojciech Skorupski - dlaczego?? ...Knuth wystawia czek na 2,56 dolara (nie mam pojęcia, czemu akurat na taką sumę)... odpowiedź dla większości informatyków jest prosta:), to przecież 1bajt centów
Autor: Wojciech Skorupski Dodano: 07-03-2005
Reklama
B. Miś - Dzięki! Jak w tytule. Czasem - jak widać - nie dostrzegamy oczywistości...
Autor: B. Miś Dodano: 07-03-2005
Daniel Delimata - gdzie mój komentarz? Próbowałem zamieścić tutaj dłuższy komentarz z paroma ciekawymi informacjami na temat Donalda Ervina Knutha i jego dzieła TeX, ale jak widać albo komuś się to nie podoba, albo nie wszystko tu działa jak należy. :(
Autor: Daniel Delimata Dodano: 08-03-2005
Daniel Delimata - Parę drobiazgów Odtwarzam treść komentarza z pamięci. Nie będzie tu niestety wszystkiego co przez ponad godzinę wklepywałem poprzednio. :(
Jako pasjonat narzędzi TeX-owych z prawdziwą radością przeczytałem niniejszy artykuł. Chciałbym go jednak uzupełnić o parę szczegółów.
We współpracy z polską Grupą Użytkowników Systemu TeX WNT zaplanowało na lipiec wydanie książki "The TeXbook". Również i ona zawiera subtelne żarty które stają się zrozumiałe dopiero gdy rozwiązuje się zawarte w niej zadania.
www.wnt.com.pl/(*)zapowiedzi?OpenView&Count=1000 W artykule nie padają daty. (W sumie nie dziwię się bo TeX powstawał etapami). Nie sposób jednak pominąć milczeniem fakt, że darmowe narzędzie powstałe w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia nadal nie znajduje godnego siebie konkurenta i jest stosowane przez dwóch największych na świecie wydawców tekstów naukowych, tj. American Mathematical Society oraz Springer Verlag, a ponadto przez kilkadziesiąt innych cenionych wydawnictw o ustalonej renomie (Addison-Wesley Publishing Group, Oxford University Press, Elsevier Publishers, Kluwer Academic Publishers i wiele innych) Dzieki nakładkom takim jak LaTeX, narzędzie to jest proste w obsłudze i wciąż zyskuje coraz to nowe możliwości.
Nie wspomniano, że oprócz METAFONT-a Knuth stworzył na potrzeby TeX-a na podstawie cenionych wzorców (np. Excelsior) rodzinę krojów Computer Modern (bardzo czytelną, funkcjonalną i nadającą się do szerokiej klasy tekstów). Do swojej książki wydanej w Polsce przez PWN jako "Matematyka konkretna" stworzył Concrete Roman Fonts. Nie dziwi więc dbałość wydawnictw o stosowanie oryginalnych krojów, a raczej pewien niesmak mogłyby budzić zmiany w tym zakresie.
Na koniec parę uwag odnośnie pisowni. Tam gdzie nie można uzyskać stosowanego przez Knutha obniżenia litery E zaleca się pisownię "TeX" zamiast "TEX"
Nazwa ta pochodzi od greckiego słowa oznaczającego sztukę. Litery TEX to duże greckie tau, epsilon i chi. Należy więc czytać "tech" lub "tek" (ponoć tak to wymawia Knuth).
Autor: Daniel Delimata Dodano: 08-03-2005
Daniel Delimata - Jeszcze o nagrodzie Knutha Z tego co mi wiadomo nagroda Knutha za znalezienie błędu w TeX-u (w sensie niezgodności ze specyfikacją) początkowo to jest w 1985 r. wynosiła 1 cent i była corocznie podwajana. Podobno ostatni błąd został poprawiony w 1994 r.
Autor: Daniel Delimata Dodano: 08-03-2005
Jacek W. - A to czemu? Wojciech Skorupski: odpowiedź dla większości informatyków jest prosta:), to przecież 1bajt centów Nie dla wszystkich. Jeżeli założyć, że jeden cent to jeden bit, to 2.56 $ dałoby tych bajtów 32. Ukłony
Autor: Jacek W. Dodano: 15-03-2005
artur - pochwała Johna Hulla Wiele ksiąg matematycznych jest ostatnimi czasy chwalonych i są wyznaczane nagrody za znalezienie błędów. Mimo że matematyka nie odnosi sie bezpośrednio do rzeczywistości, istnieje tam ścisła definicja błędu - co oznacza że nie można sobie pisać dowolnego tekstu na papierze i mówić że jest on bezbłędny jako że tylko jest. Wprawdzie tego pojęcia błędu w matematyce nie da sie zweryfikować w laboratorium mędrca szkiełkiem i okiem, gdyż matematyka nie opisuje bezpośrednio rzeczywistości zbudowanej z atomów, jednak pojęcie błędu istnieje... Bardzo bym chciał usłyszeć pochwałę księgi Johna Hulla "Option futures and other derivatives". Czy też została wyznaczona nagroda, niekoniecznie pieniężna, za znalezienie błędów w tej książce? Jak takie błędy mogłyby być zdefiniowane jeżeli jak to ujął dr Krzysztof Rybiński "Po co wymyślono ekonomistów? Żeby astrologia wyglądała na poważną naukę" - Tygodnik "Wprost", Nr 1013.
Autor: artur Dodano: 08-05-2005
Zaloguj się , aby móc oceniać wypowiedzi.« Wróć do strony Reklama