Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
170.574.664 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1191 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie

Znajdź książkę..

Złota myśl Racjonalisty:
Połowy dokonał, kto zaczął.

Dodaj swój komentarz…
Haleth - Tak jest wszędzie, nie tylko w SP   1 na 1
Strażacy nie są tu wyjątkiem - takie rzeczy dzieją się prawdopodobnie w większości, jeśli nie wszystkich służbach mundurowych.
Mój przyjaciel pracuje w służbie celnej, niedawno uczestniczył w otwarciu nowego budynku na potrzeby tychże służb. Jak nietrudno się domyślić ceremonia nie mogła obyć się bez udziału księdza katolickiego, który był tam bez mała chyba najważniejszą personą. Nie muszę dodawać, że nie było tam duchownych innych obrządków, ani nikt się nie pytał celników, jakiego (i czy w ogóle) są wyznania i czy życzą sobie osób duchownych, a jeśli, to jakich.
Autor: Haleth Dodano: 06-04-2007
Reklama
Tomasz Dec - I gdzie tu łamania czyichkolwiek praw?!
Czy w rzeczonym rozporzadzeniu są zapisy, z których wynika, iż komendant, czy szeregowi strażacy MUSZĄ uczestniczyć bez wyjatku i wykonywać przewidziane w ceremoniale gesty niezależnie od tego czy są wierzacy czy nie???? Czy tylko się tak Panu wydaje? Tylko wtedy gdy uczestnnictwo (np. we mszy) jest obowiązkowe na zasadzie rozkazu - jest naruszeniem praw, ale nie słyszałem jeszcze o takim przypadku. Nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek zmusił kogokolwiek i gdziekolwiek w Polsce do wypowiadania słów "Tak mi dopomóż Bóg" czy zmusił do przyklękania komendanta, który jest niewierzący. Natomiast obecność takiego czy innego duchownego nie łamie niczyich praw, uszanowanie przez nawet niewierzącego komendanta (np. przez zorganizowanie kaplicy i jej poświęcenia) tradycji i uczuć innych należy odczytywać jako akt dobej woli, tolerancji, humanizmu i empatii, a nie jako łamanie czyichkolwiek praw. Jeśli uważa Pan (i Panu podobni) - Panie Mróź - inaczej to jest Pan łobuzem, antyteistą, pozbawiony dobrej woli, bo nie wątpię że rozum to Pan ma, oj ma....
Autor: Tomasz Dec Dodano: 06-04-2007

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365