Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.968.077 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7361 tekstów. Zajęłyby one 29025 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4613 głosów.

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. Ani też nie wierzę w przeżycie przez jednostkę śmierci jej ciała, chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu".
Komentarze do strony Baha'i. Religia zglobalizowana

Dodaj swój komentarz…
abhaod - Straznik
Szanowny Panie,
zapomnial Pan o "strazniku wiary", czyli Szogim Effendi, ktory wypaczyl idee Bahaullaha, stajac sie niejako "szatanem" wewnatrz wiary Bahai; stworzyl doktryne przyszlego globalnego panstwa, ktorym rzadza bahaici, a w ktorym obowiazuje kara smierci, jego idee sa wsrod wspolnot bahaickich bardzo rozpowszechnione, co niestety kwalifikuje obecna wiare Bahai jako sekte.
Autor: abhaod Dodano: 03-06-2007
Reklama
kusztar - bahaizm w Polsce
Witam:)
Artykul jest bardzo ciekawy, dziekuje autorowi:)
Zgadzam sie ze Wiara Baha'i byla i jest zwiastunem globalizacji - ale w pozytywnym sensie tego slowa.
Teraz bahaizm bardzo szybko rozpowszechnia sie na calym swiecie i w Polsce tez.
Zapraszam do mojego bloga bahai.blog.onet.pl
Pisze aktualne wiadomosci ze wspolnot bahai w Polsce.

Dziekuje,
Pozdrawiam serdecznie,
Kushtar Mamytaliev
Autor: kusztar Dodano: 18-10-2007
Scie - Shoghi Effendi
Mój przedmówca niestety mija się z prawdą. Shoghi Effendi był Strażnikiem Wiary a nie kimś, za kogo Pan go podaje. Cały bahaicki świat o tym wie. Niestety, napisał Pan samą nieprawdę. Mimo to pozdrawiam serdecznie.
Autor: Scie Dodano: 13-02-2008
była bahaitka - Liczba bahaitów w Polsce.
Chciałabym dopisać kilka uwag do tej pięknej laurki wiary bahai.Przede wszystkim polemizowałabym z przedstawionymi w artykule liczbami. Bahaici podają , że jest ich w Polsce ok 300. Być może, że tylu figuruje na listach wyznawców, ale myślę,że w rzeczywistości jest ich  może ok 100. Bardzo trudno stąd wyjść. Ciekawą kwestią jest łatwość z jaką można się tu zapisać, ale jedynym warunkiem wykreślenia jest utrata wiary w objawienie Baha'u'llaha. W przeciwnym razie zacytuję treść pisma Narodowego Zgromadzenia Duchowego do osoby, która chciała wyjść ze wspólnoty bahaickiej "Decyzja o tym, czy pragniesz pozostać czy też zrezygnować z Wiary stanowi ważny akt duchowej odpowiedzialności i pozostaje kwestią jedynie pomiędzy Tobą, a Baha'u'llahem. Aby NZD mogła, z punktu widzenia administracji bahaickiej przyjąć rezygnację wyznawcy, taka osoba musi stwierdzić, że nie uznaje Baha'u'llaha jako Objawiciela Bożego. Jeśli natomiast osoba dalej posiada szczere przekonanie o prawdziwości Objawienia Baha'u'llaha, NZD nie jest uprawnione, aby usunąć taką osobę z listy wyznawców...." Niestety, gdy podpisujemy deklarację, słyszymy, że w każdym momencie możemy odejść.To zależy tylko od nas. Jak widać, nie  jest to prawdą. Już od początku podlegamy manipulacjom. 
Autor: była bahaitka Dodano: 28-04-2010
była bahaitka - Przyciąganie nowych wyznawców
Osobom, które  trafiają do warszawskiego centrum bahai i wyarażają zainteresowanie pięknymi założeniami tej religii, proponuje się kursy,na których uczestnicy poznają Objawienia  Baba i Baha'u'llaha. Już po pierwszym takim kursie, podsuwa się im do podpisu deklarację  przystąpienia do wspólnoty bahaickiej. Na 9 osób, które dołączyły w 2009 roku, tylko 2 w pełni świadomie to zrobiły. Pozostali,  trafili w wyżej wymieniony sposób. Nie każdy potrafi być dość asertywny. Ponieważ większość tych ludzi nigdy więcej się nie pojawiła,  myślę, że zdają sobie sprawę z pewnej manipulacji, jakiej ulegli. Teoretycznie są we wspólnocie i zawyżają statystyki,ale praktycznie są nieaktywni i zapewne nigdy nie będą. Dodam jeszcze,że z tych 9 osób, trzem już udało się odejść w tym roku. Z  mojej subiektywnej oceny wynika, że imiona innych Objawicieli są tu tylko magnesem przyciągającym wyznawców innych religii. Temu też celowi służą spotkania międzyreligijne. Idea  jedności i wspólnej modlitwy ludzi różnych wyznań jest piękna,ale w podtekście, jest też szansą na zwiększenie liczebności społeczności bahaickiej. Pozostawiam do oceny "szybki wzrost" wiary bahai w Polsce.
Autor: była bahaitka Dodano: 28-04-2010
była bahaitka - Piękne idee.
Co do pięknych idei, jak np. dążenie do jedności świata, powiem, że nie wszystko złoto co się świeci.Czyż wszystkie wielkie religie w swych założeniach, nie głoszą tego samego? Przestrzegam jednak przed tym wyznaniem,gdyż od początku, jak wcześniej napisałam, podlegamy tu mechanizmom manipulacji. Nie dostajemy całej wiedzy, a karmi się nas jedynie półprawdami, umiejętnie dozując tę wiedzę, w zależności od etapu, na którym jesteśmy. Chodzi o to, by nowa osoba od początku się dość mocno zaangażowała w "służbę sprawie" , dążąc do tej pięknej wizji świata bahaickiego, tak, by nie zadawała pytań, biorąc wszystko na wiarę. Zauważyłam, że wielu bahaitów, gdy byłam dociekliwa, pytając skąd dane prawo, czy przepis się wziął, nie potrafiło mi odpowiedzieć. Często słyszałam " bo tak napisał Baha'u'llah.Niestety jest tu duża grupa fanatyków, ślepo oddanych sprawie, ale o to tu chodzi.Ja dostrzegłam wiele sprzeczności pomiędzy teorią,a praktyką. Religia bahai np. w swych głównych zasadach, głosi równość kobiet i mężczyzn. Jednak w Powszechnym Domu Sprawiedliwości, w Hajfie ,zasiadają wyłącznie mężczyźni. Na moje pytanie dlaczego, usłyszałam, że tak ustanowił Baha'u'llah, nie wyjaśniając, a mówiąc, że kiedyś w przyszłości będzie to jasne jak Słońce. Kiedyś to zrozumiemy.
Autor: była bahaitka Dodano: 28-04-2010
była bahaitka - Testament
Nowy bahaita,gdy po jakimś czasie dostaje legitymację, słyszy,że musi spisać testament,a legitymację nosić przy sobie.Dziwne prawda? Legitymacja świadcząca o  przynależności  do wspólnoty religijnej.Jest to związane z prawem ustanowionym przez Baha'u'llaha, a które mówi,że bahaita nie może być pochowany dalej niż 1 godz. drogi od miejsca śmierci. W praktyce oznacza to, że gdy np. wybierzemy się na wycieczkę na inny kontynent i tam umrzemy,  będzie  to miejsce naszego spoczynku. W legitymacji jest informacja, że ta osoba jest bahaitą i ma być pochowana zgodnie z prawem bahaickim (zabroniona kremacja). Na moje zdziwienie i próby dowiedzenia się dlaczego, słyszałam, że tak ustanowił Baha'u'llah. Większość się nad tym nie zastanawia. Jedna osoba powiedziała,że może jest to uwarunkowane historycznie. W czasach Objawiciela, często karawany z ciałem zmarłego wędrowały nieraz i dwa tygodnie do miejsca spoczynku. My jednak żyjemy już w XXI wieku i ciała można transportować np. drogą lotniczą na drugi koniec świata. Dziwny jest ten przepis i myślę,że dość archaiczny, pozostając w sprzeczności z inną bahaicką zasadą, która głosi, że religia nie powinna pozostawać w tyle za nauką. Tu widać wyraźnie, że została.
Autor: była bahaitka Dodano: 28-04-2010
była bahaitka - literatura bahaicka i tłumacze
Literatury bahaickiej w języku polskim jest niewiele. Może kilkanaście pozycji, choć kolejne są już w trakcie tłumaczenia.Dziwny  jest tu tylko sposób traktowania tych ludzi.Większość tłumaczy pracuje anonimowo "dla dobra sprawy", choć w kilku książkach można znależć nazwiska.Widać są równi i równiejsi.Odgórnie jednak mówi się, że tłumaczy pism bahaickich jest tak wielu, że nie ma potrzeby umieszczać ich nazwisk. Wiem, że niektórzy by chcieli,ale nie daje im się wyboru.
Nie jestem tłumaczem,ale sądzę, że każdy człowiek zasługuje na szacunek i jeśli nawet swoją pracę wykonuje bezpłatnie, to umieszczenie jego nazwiska pod dziełem, którego dokonał, jest przejawem szacunku i podziękowania mu za wykonaną pracę. Zastanawiam się, czy nie chodzi tu po prostu o prawa autorskie i o względy finansowe, by np. ktoś z rodziny danej osoby, nie upomniał się w przyszłości o pieniądze z tego tytułu.
Niestety ten los spotkał też Lidię Zamenhof, córkę twórcy języka esperanto. Jest ona uważana za pierwszą polską bahaitkę. Propagowała esperanto wśród bahaitów i odwrotnie. Przetłumaczyła  między innymi na język polski ważne dla bahaitów dzieła, jednak jej nazwiska próżno szukać na stronach tytułowych tych książek i pism.
Autor: była bahaitka  Dodano: 28-04-2010

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365