Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.971.094 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 280 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..

Złota myśl Racjonalisty:
Przeciwności losu uczą mądrości, powodzenie ją odbiera.
Komentarze do strony Układy, a nie układ

Dodaj swój komentarz…
mikurda - demokracja
demokracja jest systemem wymagającym od polityków uproszczeń - bez nich nie sposób zdobyć popularności wśród mas wyborców, czyli przejąć władzy, aby realizować polityczne cele. Nic więc dziwnego, że Kaczyński posługuje się wyrazistym i trafiającym do wyobraźni pojęciem "układu".
Odnosząc się zaś do walki z "układzikami": nie ma możliwości ścigania i ukarania wszystkich, którzy dopuścili się wykroczeń i przestępstw w tej materii, bo skala zjawiska jest przeogromna. Za to skuteczną strategią jest pokazowe likwidowanie przestępstw na szczytach władzy, bo dzięki takim zabiegom w reszcie społeczeństwa wytwarza się poczucie nieuchronności kary i naprawa obyczajów zachodzi niejako samorzutnie. Ryba psuje się od głowy i od głowy wypadałoby rozpocząć jej naprawę.
Autor: mikurda Dodano: 07-06-2008
Reklama
Ktos - Układ?
Czy Autorowi wydaje się że Mafia to tylko strzelaniny na ulicach, porachunki, narkotyki, a świat polityków nie ma z nią nic wspólnego? Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to jakim cudem przez całe lata blokowano w sejmie niekorzystną dla Mafii ustawę o hazardzie? Jakim cudem w otoczeniu prezydenta W. znalazł się pan W.? Dlaczego nie traktuje się na serio świadków koronnych mówiących o powiązaniach mafii z polityką? Czemu nie podjęto śledztwa w sprawie Fundacji żony prezydenta Kw. skoro istnieje podejrzenie malwersacji? Dlaczego jeden z bossów Pruszkowa został ułaskawiony w 1993r. przez W.? Czemu Afera Rywina, PZU, FOZZ i inne rozeszły się po kościach? Dlaczego pan M. znajduje się USA? Dlaczego jako autorytet uznaje się obrońce Mafii profesora W.? Dlaczego adwokat przestępcy zostaje min. sprawiedliwości i blokuje proces Mafii? Bo układ nie istnieje?

Pozdrawiam :)
Autor: Ktos Dodano: 12-05-2008
Ktoś C.D - Układ?
Pewien skruszony Wrocławski gangster mówi z kolei że prezydent Kw. bywał u niego na słynnym Dworze Wazów. Twierdzi iż Kw. musiał wiedzieć że gangster załatwił swoją posiadłość po cenie 30krotnie niższej od nominalnej. Owy ganster twierdzi także iż pożyczał znaczne sumy na kampanię wyborczą politykom UD, m.in S z PO. Wszyscy wskazani zaprzeczają jakoby w ogóle znali gangstera.
Autor: Ktoś C.D Dodano: 12-05-2008
Ktoś - Układ?
Zupełnie nie zgadzam się z tym co sugeruje autor.

Układ istniał i istnieje.

Kaczyński jednak był zbyt słaby by dobrać sie do skóry bossom - byłemu p. Kw. i innym czołowym politykom.

Zeznania pewnego świadka koronnego wielokrotnie wskazują na kontakty Mafii z Polityką, z niewiadomych powodów jednak nie podjęto tego tropu...

Z niewiadomych powodów bossowie Mafii Pruszkowskiej dostali wyroki śmieszne, niskie, mniejsze niż zwykły człowiek za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Z niewiadomych powodów jeden z najgroźniejszych bandziorów Janusz P. znalazł się w marcu 2008r. na wolności, na szczęście po apelacji prokuratury i Policji ponownie wsadzono go za kratki. Jednak inny z bandytów Marcin B. , którego owy świadek koronny opisuje jako najbardziej bezwględnego człowieka jakiego znał, wyszedł na wolność.

Magdalenka:

W. nie przeprowadził dekomunizacji, mimo iż komuniści nie posiadali już po roku 1990 żadnej siły realnej. Całe społeczeństwo poparłoby dekomunizacje, jednak jej nie dokonano, dlaczego? Być może W. miał coś za uszami a komuniści powiedzieli mu : "Czekaj my jak polecimy na dno to pociągniemy Cię razem ze sobą".
Autor: Ktoś Dodano: 12-05-2008
buni - układy
Dziękuję za komentarze, zawsze rozwijają moje myśli.
Co do Burnhama i innych, znam tego typu rozważania, ale się na nie nie powołuję tu. Ale mniejsza o to. ;) Tak, jestem idealistą, który wierzy w walkę o uczciwość, człowiekiem "wrzuconym w wolność" korupcji i układów w świecie, w którym przyszło mi żyć, ludkiem opóźnionym o jakieś tam ileś lat w urodzeniu ;) Powiem więcej:
I jestem dumny z tego idealizmu!!! :)
Pozdrawiam Wszystkich.
P.S. Mamy piękny, coraz bardziej, maj, zwalczajmy układy lokalne i mafie! :)
Autor: buni Dodano: 06-05-2008
kulka_na_mole - Tak, ALE...
Biorąc pod uwagę najnowszą historię Włoch wizja/obsesja Jadosława Kłamczyńskiego istnienia układu wszechogarniającego każdą dziedzinę życia państwowego i społecznego nie jawi się wcale taką bezsensowną jak na pierwszy rzut oka. Problem w tym, że "Układ" Kłamczyńskiego we Włoszech jest po prostu mafią, cosa nostrą czy jak tam oni to sobie nazywają, czyli organizacją przestępców korumpujących władzę państwową i lokalną a także media. Jednak o ile wiadomo, to w Polsce mafia nie ma takiej siły jak mafia we Włoszech, zaś zasadniczym błędem Kłamczyńskiego i jego pretorian było skoncentrowanie się na walce z niepotwierdzonym "Układem", zamiast z realnie istniejącym światem przestępczym. O tym zresztą autor artykułu wspomniał.
Natomiast co do układu zawartego przy Okrągłym Stole czy w Magdalence przez oddających władzę i tę władzę przejmujących - to fakt, ale czy to była konieczność? Obrońcy "grubej kreski", czyli nieprzeprowadzania dekomunizacji twierdzą, że dzięki pozostawieniu w spokoju PRLowskich aparatczyków polska rewolucja '89 miała bezkrwawy przebieg. Zwolennicy dekomunizacji powołują się na przykład Czech, gdzie dekomunizację przeprowadzono a krew się nie polała. Kto ma rację?
Autor: kulka_na_mole Dodano: 06-05-2008
Jarus
Największym osiągnięciem diabła było przekonanie ludzi iż nie istnieje. Paradoks całej sytuacji związanej z ideologią PiSu wynika z tego iż sam PiS stanowi układ. Cała walka z układem służyła temu by wyciąć konkurencje, po prostu. Powiązania świata polityki i biznesu to dzisiaj globalna norma i banał. Autor artykułu patrzy na świat polityki okiem idealisty i kieruje się usposobieniem spóźnionym o co najmniej 70 lat. Już w latach trzydziestych ubiegłego wieku zdolni obserwatorzy sceny politycznej dostrzegali tworzące się nowe struktury mające stanowić w przyszłości o mechanizmach sprawowania władzy. Polecam www.racjonalista.pl/kk.php/s,3892

Zachęcam również do lektury Jamesa Burnhama. A jeśli nie znajdzie Pan jego książek - bo wyjątkowo trudno w Polsce dostępne - to polecam książkę o podobnej tematyce Bruno Rizziego "Biurokratyzacja świata", która jest dostępna na www.marxists.or(*)zi/bureaucratisation/index.htm
Autor: Jarus Dodano: 05-05-2008
barycki
Układy lokalne są podobne do siebie, likwidowanie jednego, zdenerwuje wszystkie inne i co wtedy z zapleczem? Ogólnie są dwa układy, są źli złodzieje, czyli oni i dobrzy złodzieje, czyli my. Obydwa grupują 38 milionów ludzi. Nawet gdyby ktoś do nich nie należał, to sam jeden nie poradzi reszcie.
Adam Barycki
Autor: barycki Dodano: 05-05-2008

Pokazuj komentarze od pierwszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365