Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
163.164.890 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 162 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Nigdy nie mamy pewności, że istota, która nam się "objawia" i wydaje nam polecenia jest Bogiem (..) Tak więc nie religia jest najwyższą instancją, która "objawia", co jest dobre, a co złe, ale również religię należy postawić przed trybunałem rozumu, który rozstrzyga, czy jej nakazy są rozumne i moralne.

Dodaj swój komentarz…
Dimitris Dymitriadis - Nie ciągać Marxa za brodę, please!
Taaak! Wieszczę powrót Marxa na intelektualne salony już od wielu lat, ale póki co spotykałem się z nienachalnie dużym zrozumieniem. Teraz z dużą satysfakcją patrzę na młode pokolenie, odkrywające jakże oczywiste prawdy marksistowskiej diagnozy! Oczywiście zalecane przezeń lekarstwo ma trochę toksyczne właściwości, ale z konkluzją autora, że kapitalizm "Wydaje się zatem, że jest to najdoskonalsze z możliwych rozwiązań." - nijak się zgodzić nie mogę! Kapitalizm jest już martwy, ponieważ wyczerpał źródła swojego rozwoju: protekcjonizm i siłową eksplorację słabszych krajów. Wytworzył antytezę człowieka humanizmu - konsumenta oraz karykaturę demokracji - dwupartyjny system. Kto tego nie widzi, ten czem prędzej winien oftalomologicznej porady szukać. Niestety, czy nam się to podoba, czy nie, czeka nas w niedalekiej przyszłości albo seria wojen o zasoby, albo renacjonalizacja kluczowych działów gospodarki oraz, co najpiękniejsze ze wszystkiego, reglamentacja oraz planowa produkcja podstawowych dóbr! Dopóki egzegeza gospodarcza jest w rękach Benny Hillów ekonomii, takich jak Witold Gadomski czy sprawny inaczej Tadeusz Mosz, dopóty błądzić lud będzie! Aaaameeeeeeeeen!
Autor: Dimitris Dymitriadis Dodano: 15-05-2008
Reklama
marpun - uwagi
Dość powierzchowny ten tekst. Być może jednak miało tak być, gdyż zgodnie z tytułem szło raczej o intuicje niz powazne opracowanie.

Nie bez kozery Marks określił swoj projekt materializmem historycznym. Jakkolwiek ten pierwszy człon
został niejako wyjasniony, to drugi pominieto milczeniem. A perspektywa historyczna jest kluczowa dla zrozumienia
filozofii Marksa. Jej brak prowadzi natomiast do takich oto fałszywych uogólnien:
"Według Marksa jedynym rozwiązaniem
jest ustanowienie wspólnej własności i przekazanie władzy klasie robotniczej".

Po pierwsze nalezy podkreslic ze głownym problem dla Marksa nie była własnośc prywatna, lecz alienacja. Własność prywatna nalezy zniesc o tyle o ile pogłębia alienacje. Wykazanie ze wspolna wlasnosc, jak to bylo w "socjrealizmie", równiez przynosi podobny skutek, mogloby sklonic Marksa do zmiany stanowiska. No ale to juz moje subiektywne zdanie.

Po drugie, wazniejsze, Marksowi nie chodziło o przekazanie władzy klasie robotniczej, co zniesienie walki klas w ogóle! Miało sie to odbyc poprzez rewolucje, rozumianej nie jako świadomy zryw ludzkości ile raczej konieczny etap procesu dziejowego.
Autor: marpun Dodano: 15-05-2008
barycki
Jedyne narzędzie analizy stosunków społecznych. Analizując sobie, wyszło mi, że mamy następny typ stosunków produkcji, a więc i społecznych – marketing. Kreuje nie tylko potrzeby, ale i samoograniczenia, jest przyczyną alienacji współczesnego człowieka. Nie ma tylko klas, poza stratyfikacją finansową nie istnieje systemowa różnica. Marketing jest bezosobowy.
Zaczynająca się moda na marksizm jest kreacją marketingową w odpowiedzi na zaczynającą pojawić się analizę marksistowską, aby w ruchach marksistowskich utopić myśl marksistowską, tak jak zamiast ekologii, mamy ruchy ekologiczne.
Adam Barycki
Autor: barycki Dodano: 19-05-2008
Stephan - Marks naiwny
Jeśli chodzi o krytykę marksowskiego historycyzmu, odsylam do Poppera "Spoleczenstwa Otwartego". Natomiast co do marksowskiej krytyki kapitalizmu - ona także była dzieckiem czasów, w których Marks żył! Wgląd jego z resztą był niezwykle płytki i naiwny, nie uwzględniał masy czynników! Owszem, w pol XIXw ogromna rzesza uwłaszczonych chłopów wędrowała do miast, zaś rozwój rynku pracy nie mógł nadążyć za napływem siły roboczej. Stąd wzięła się płodna marksowska iluzja rozwarstwionego społeczeństwa kapitalistycznego - kapitalistów, którzy produkują i uciskanego proletariaru. Marks nie zauważa, że celem kapitalisty nie jest po prostu pomnażanie środków produkcji, ale zarabianie. Odmieniana przez wszystkie przypadki "produkcja" jest tylko jednym środkiem do celu (nie zawsze opłacalnym, nieraz należy produkcję obniżać czy wręcz niszczyć prod. dobra). Poza tym nie uwzględnia istnienia rynku zbytu dla masowo prod. towarów. Czyżby kapit. produkowali tylko dla siebie? Wszak dobra muszą trafić na wspólny rynek, zwiększając zamożność także robotników! A rynek usług? W rozwiniętych społ. daje on ponad 70% zatrudnienia! Niestety, wiele jeszcze uproszczeń i naiwności zawiera nauka Marksa...
Autor: Stephan Dodano: 22-05-2008
barycki - do Stephan
„Popperyzm” jest idiotyzmem, zaprzeczając historycystycyzmowi, do jego zaprzeczenia właśnie historycystycyzmu używa. Był popularny bo przydatny do walki z „komunizmem”. Już to, stawia marksizm na pozycji poważnej, skoro do politycznej walki z nim nie było poważnych argumentów poza idiotyzmami. Odwracanie kota ogonem twierdzeniem, że produkcja jest środkiem do celu (zysku), a nie, że zysk jest skutkiem produkcji, jest takim samym idiotyzmem jak „popperyzm”. Marksizm, niestety nie daje się przypasować żadnemu kretyństwu, dlatego z każdym jest sprzeczny, a im większy kretynizm, tym marksizm bardziej naiwny.
A dobra nie muszą zaspakajać masowego rynku, jak nie zaspakajały kiedyś, zaspakajać zaczęły dopiero z pojawieniem się społecznych oczekiwań socjalistycznych. Oczywiście zbieżność ta jest przypadkowa, bo przecież nie da się falsyfikować, Popper geniuszem był i basta, i Pan też.
Adam Barycki
Autor: barycki Dodano: 22-05-2008
Stephan - o niesłuszności intuicji
Drogi Panie! Popper nie ZAPRZECZA historycyzmowi, a wykazuje jego niefalsyfikowalność. Sprawia to, że przesiąknięty scjentyzmem markszim okazuje się sam być być poglądem nienaukowym. Jak wiemy, ten sam argument trafia w astrologię, horoskopy czy psychoanalizę i bynajmniej nie świadczy na ich korzyść, że można je zaatakować tym popperowskim "idiotyzmem". Druga kwestia to zaspokajanie rynku. Dobra zaspokajają POTRZEBY, a nie jakiś rynek. Są dwojakiego rodzaju ludzkie potrzeby. Te fizjologiczne zaspokoić łatwo. Rozwijający się przemysł, zwiększające zatrudnienie, spadek napływu ludności do miast i.t.d. sprawiły, iż podaż dóbr pierwszej potrzeby (jedzenie, ubranie) rosła na rynku w postępie niemal geometrycznym. Naprawdę - liczne fabryki włókiennicze czy przetwórnie nie produkowały "w próżnię" i dla samego radosnego faktu produkowania. Ktoś wyrabiane w nich dobra musiał nabyć, by produkcja była opłacalna! Sami "pazerni kapitaliści" nie byli wszak na tyle wielkim rynkiem zbytu. Zwiększająca się podaż to spadek cen, coraz większa łatwość zdobycia tych dóbr. Tak skończył się "wyzysk". Robotnicy nie walczyli już o byt i zaspokojenie podst. potrzeb. I nie potrzeba tu żadnego socjalizmu.
Autor: Stephan Dodano: 23-05-2008
barycki - o mówieniu prozą
A "społeczeństwo otwarte i zamknięte" Poppera, da się sfalsyfikować, proszę popróbować. Popperowi własny historycystycyzm nie przeszkadzał. Jeżeli socjalizm jest nie potrzebny, to czemu wszystkie rozwinięte gospodarki kapitalistyczne go stosują, a szczególnie mocno w czasie istnienia ZSRR. Czyżby nie wiedzieli co robią, a może to Pan, jak mieszczanin u Moliera, nie wie, że mówi prozą, po czterdziestce pora się dowiedzieć.
Adam Barycki
Autor: barycki Dodano: 25-05-2008
Stephan - Jeszcze o Popperze
Owszem, nie daje się sfalsyfikować, bo też wcale Popper nie twierdzi, że jego pogląd jest "naukowy" i tu przynajmniej jest uczciwy. Co innego marksiści, którzy usilnie dodają do swego programu sufix "naukowy". Poza tym oskarżanie Poppera o historycyzm jest pomówieniem. On jedynie INTERPRETUJE historię (od trybalizmu do społ. otw.) a nie ODKRYWA spod kapelusza rządzące historią "obiektywne" prawa. Popperowski wniosek, że za historię i społeczeństwo to MY jesteśmy odpowiedzialni i nikt inny, jest o wiele bardziej cenny niż platońsko-heglowsko-marksowskie dialektyczno-historyczne brednie. One zwyczajnie mają zamydlić ludziom oczy i usprawiedliwiać tyranów, legitymując ich na mocy "konieczności dziejowej", "ducha historii" i innych farmazonów. Należy też odróżnić "protekcjonizm" w państwie demokratycznym z gospodarką wolnorynkową od programowego "socjalizmu" Trzeciej Rzeszy czy ZSRR! Z resztą mówienie o rozwiniętej gospodarce kapitalistycznej w ZSRR też jest lekkim nadużyciem. Pozdrawiam!!!
Autor: Stephan Dodano: 26-05-2008
Stephan - I ty możesz zostać Marksem!
Dla pozostałych zafascynowanych Marksem mały prezent! Jak zostać myślicielem historycystą? Oto przepis: weź dowolny podręcznik do historii. Otwórz na losowej stronie i przeczytaj ją. Na pewno będzie coś o jakimś konflikcie w danym momencie historycznym (nasze podpowiedzi: król - papież, mieszczaństwo - duchowieństwo, racjonaliści - irracjonaliści, biali - czarni, wschód - zachód i tak dalej... niestety - kapitaliści kontra proletariat już zajęte!). Następnie ogłoś urbi et orbi, że konflikt ten to oś dziejów, a wszystkie inne fakty historyczne należy interpretować w jego świetle. Teraz, porównując dane (np. demograficzne) na przestrzeni wieków, wykaż, iż ów konflikt a) zaostrza się oraz b) zmienia swą postać, ale nie istotę. I że tylko jedna strona może go ostatecznie wygrać. Następnie napisz na sztandarze (czerwony zajęty) nazwę owej strony i... gotowe! Szerokie poparcie oraz miejsce w panteonie tytanów myśli społecznej zapewnione! (nasza rada: wymyśl własny hermetyczny żargon - tak, żeby o rzeczach trywialnych mówić w bombastycznych i niezrozumiałych słowach, które należy interpretować, ale nie rozumieć. Dodatkowo uznają cię za proroka i mędrca natchnionego.) Powodzenia!
Autor: Stephan Dodano: 27-05-2008
barycki - do stephan
„w państwie demokratycznym z gospodarką wolnorynkową”
Nie ma bardziej pompatycznej bredni.
Koniec korepetycji.
Adam Barycki
Autor: barycki Dodano: 31-05-2008
Stephan - Ah czemuż...
Ah, ja młody i głupi! Za mocnom starego Marksa za brodę poszarpał i teraz nie będzie mi już dane głębi jego myśli poznać. Marksiści wszystkich krajów - nie obrażajcie się! Nauczajcie mnie dalej! I trochę wyrozumiałości dla młodego liberała.
Autor: Stephan Dodano: 02-06-2008

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365