Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.068.500 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3563 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Gdyby Bóg istotnie liczył się dla swych kapłanów wielokroć więcej od wartości doczesnych, nie zabiegaliby o nie aż tak łapczywie.

Dodaj swój komentarz…
ciekawski - ?
CZy działanie komunikacyjne w ogóle istnieje? Czy nie jest to tylko jeden z rodzajów działania teleologicznego?
Autor: ciekawski Dodano: 02-06-2008
Reklama
Marcin Punpur - odp.   1 na 1
D. teleologiczne to inaczej d. instrumentalne, które służy wyłącznie realizacji pewnych celów, nie podlegających innej ocenie poza kryterium optymalizacji środków. Przykładem takiego działania może być np. budowa stadionu, ale również budowa krematorium
D. komunikacyjne to proces dochodzenia do porozumienia, w którym roszczenia poszczególnych osób podlegają krytyce ze strony innych osób. Istnieje tu wymóg uzasadnienia i intersubiektywnej zrozumiałości swych racji. Przy czym w odróżneniu od pierwszego ma być to działanie w którym jak pisze Habermas egocentryczna orientacja schodzi na drugi plan. Trudno tu podac konkretny przykład, gdyż tego typu działanie nie jest "normalną" formą aktywności społecznej, ale zdaje się że proces legislacyjny (tworzenia prawa) mógłby podpadac pod ten przypadek no i jesli będziemy przestrzegac podstawowych reguł dyscypliny logicznej to nawet to forum:)
Oczywiscie każde działanie można ostatecznie sprowadzic do instrumentalnego, nawet komunikacyjne, w którym celem jest przecież konsens. Dla Habermasa jednak nie jest to cel jak inne gdyż kryje się za nim swoista racjonalność, różna od instrumentalnej, bo otwarta na krytykę i wolna od arbitralności.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 02-06-2008
piotr birski - Pytanek parę   1 na 1
Mam kilka pytanek do autora:

1. Co Jurgen rozumie przez pojecie "racjonalnosci"? Chodzi mi o prosta definicje, bez wyrozniania poszczegolnych typow racjonalnosci.
2. Jak mozna zdefiniowac pojecie "rozumu" [mysliciele niemieccy chetnie sie tym pojeciem posluguja :)]?
3. Czy teoria dzialania komunikacyjnego jest postulatem, czy "opisem rzeczywistosci"?

Z gory dziekuje za odpowiedz

Pozdrawiam
Autor: piotr birski Dodano: 04-06-2008
Marcin Punpur - odp.   1 na 1
Ad.1.
Habermas za Weberem pojmuje nowoczesność jako proces rozbicia tradycji, a jednocześnie autonomizacji sfer kultury takich jak nauka, moralnosć i prawo oraz sztuka. Na tej podstwie wyróżnia odpowiednio racjonalność instrumentalno-kognitywna (nauka), r. moralno-praktyczna (moralność i prawo), r. ekspresywno-estetyczną (sztuka) no i oczywiscie r. komunikacyjna (sfera publiczna). Racjonalność w wydaniu Habermasa to zatem suma poszczególnych typów.
Habermas akceptuje plurazlim rozumu, który został rozbity wraz z "odczarowniem świata". Z drugiej strony jednak postuluje pewien wspólny mianownik dla wszystkich tych typów, który da się sprowadzić do wymogu dyskursywnego (intersubiektywnie zrozumiałego) uzasadniania.
Jesli upierasz sie przy prostej definicji, to można by ja ujac tak: racjonalność według Habermasa to procedura dyskursywnego uzasadniania roszczeń ważnościowych.
cdn.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 04-06-2008
Marcin Punpur - odp.   1 na 1
Ad. 2.
Żeby zrozumiec czym jest rozum trzeba siegnac do historii filozofii. Z niej dowiemy sie ze definicja rozumu podlegała ewolucji i nie sposób podac jednej definicji na przestrzeni wieków. Nie ma tu miejsca by nawet skrotowo przedstawic te ewolucje, wiec sobie odpuszcze. Jedno mozna jednak powiedziec. Obecnie kategorie rozumu wypiera kategoria racjonalności. Dobrym przykładem jest chociażby koncepcja Habermasa, w której rozumnosc przestaje byc pojmowana jako dyspozycja podmiotu, a staje sie pewna procedura dochodzenia do konsensu.
Ad. 3.
I tak i nie:) Czasami jak spotka sie kilku dżentelmentów (względnie dżentelmenek) to powstanie cos na kształt idealnej sytuacji komunikacyjnej z zachowaniem symetryczności partnerów. Częsciej jednak jest to pewien postulat. (Habermas opracował wespół z K.-Otto Aplem nawet specjalną "etykę dyskursu"). Przy czym im bardziej proces demokratyzacji jest posuniety tym bardziej teoria działania komunikacyjnego staje sie normą.
pzdr
Autor: Marcin Punpur Dodano: 04-06-2008

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365