Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.018.450 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 154 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Nierozsądny byłby zamiar odebrania ludowi jego szaleństwa! Można jednak wyleczyć z szaleństw tych, co rządzą ludem; nie pozwolą na to przynajmniej, by szaleństwa ludu stały się niebezpieczne. Zabobon wówczas tylko jest groźny, gdy ma za sobą monarchów i żołnierzy, wtedy bowiem staje się okrutny i krwiożerczy."
Komentarze do strony Biskupi osaczają apostatów

Dodaj swój komentarz…
Hawryl - Skandal!!!   2 na 2
Ten kościelny dokument to skandal! Mam nadzieję, że w związku z tym, że jest niezgodny z polskim i międzynarodowym prawem, wyląduje niedługo w niszczarce. Akt apostazji powinno się wysyłać listem poleconym, ewentualnie z podpisem dwóch świadków. Gdzie mam podpisać się pod protestem?
Autor: Hawryl Dodano: 02-10-2008
Reklama
DykatFon - Ludzie...  0 na 2
...czy Wy nie macie innych, ciekawszych tematów i zajęć? Ja np. od dzieciństwa chciałbym się wypisać z Wierzących W Krasnoludki, ale nie wiem jak, bo Koszałek Opałek nie wydał stosownych wskazówek :( Nadal muszę wierzyć!

Drodzy Ateiści, darujcie sobie... Nie dajcie się wciągać w bzdurne rzeczy i bezsensowne dyskusje. No chyba, że naprawdę nie macie w życiu nic konkretnego do roboty...

Pozdrawiam :)
Autor: DykatFon  Dodano: 02-10-2008
Zulka - !
Poślubieni mafii?!
Autor: Zulka Dodano: 02-10-2008
Adam Wojtkiewicz - Co dalej?
Jak to przekazać do sądu?
Co można zrobić?
Autor: Adam Wojtkiewicz  Dodano: 02-10-2008
Archi - re DyktaFon   1 na 1
A należysz do organizacji wyznawców Koszałka Opałka dysponującej miliardami oraz ogromnymi wpływami politycznymi?
Autor: Archi  Dodano: 02-10-2008
ArturUK - Brawo Mariusz!
Brawao Mariusz! Swietnie ze piszesz i ze piszesz o sprawach nas dotyczacych! Mam nadzieje za taki artykul o apostazji bedzie sie mogl ukazac w Polsce w zwyklej gazecie i ze kiedys bedzie mozna SPOKOJNIE dyskutowac o religi polityce itp. na lamach ogolnopolskich mediow. Narazie mamy katolicka autocenzure i nikt sie nie wychyla. Wiadomo ze KOsciol potezny a my tylko male mrowki;-( Pozdrawiam a UK gdzie jest o niebo lepiej z wolonascia slowa...
Autor: ArturUK Dodano: 02-10-2008
ateusz tadeusz - czy warto?
Czy warto marnować czas tylko po to aby skreślili z listy a raczej wprowadzili na stosowną listę. Jeżeli nie chodzę, nie uczestniczę w życiu kościołów i innych związków wyznaniowych to i tak sam zadecydowałem, decyzja jakiegoś biskupa jest mi do niczego nie potrzebna.
Jestem niewierzący i to tylko moja sprawa. Przeszkadza mi powszechna głupota i zakłamanie , próby nawracania mnie na właściwe ścieżki. Minie jeszcze jedno pokolenie i wielu osobom wierzącym odechce się uczestnictwa w działaniach związków wyznaniowych, ale do tego potrzebna jest wiedza, edukacja. Robienie rewolucji i walka z systemem trwającym blisko 2000 lat nie jest dobrą metodą. Skały też się kruszą chociaż działa na nie tylko wiatr i woda.
Autor: ateusz tadeusz Dodano: 02-10-2008
Mariusz Agnosiewicz - odpowiedź nr 1
Biskupi doskonale wiedzą jakie skutki będzie miało rozpalenie zjawiska odchodzenia od kościoła. Takie statystyki okazały się groźne dla Kościołów za granicą. Ale biskupi liczą właśnie na osoby z podejściem takim jak DyktaFon czy ateusz tadeusz.
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 02-10-2008
Fragless - eh...   2 na 2
przez właśnie takie lenistwo jak u Dyktafona lub w ateusza tadeusza dzieciaki od lat są wtłaczane pod walec indoktrynacji kościoła i jego "statystyki".

w przedszkolu
w szkole
na studiach
w mediach
jak ktoś ma pecha to i w pracy
i nawet na grobową dechę walec ten wjeżdża.

tfu!
Autor: Fragless  Dodano: 02-10-2008
Dorota - Ten dokument został tak pomyślany...   1 na 1
... by część potencjalnych apostatów zniechęcić do działania. I – jak widać po niektórych komentarzach – częściowo to działa. Tylko, że w tym przypadku brak działania, to też działanie – na korzyść KK, bo ateiści bez apostazji, to dla tegoż KK i statystyk katolicy.

Dla mnie odczytanie przez księdza proboszcza dekretu o ekskomunice w kościele byłoby dodatkowym bonusem i być może nawet pojawiłabym się by owego dekretu z przyjemnością i nieukrywaną satysfakcją wysłuchać. ;)
Autor: Dorota Dodano: 02-10-2008
Karski - $
Sprawa może stać się poważna w przypadku finansowania kościołów z podatków. Brak możliwości wystąpienia zmusza do finansowania kościołów wbrew czyjejś woli. Kościół łatwo może wykazać, że należy się do jego wspólnoty.
Autor: Karski  Dodano: 02-10-2008
Archi - ekskomunika   1 na 1
Widzę, że racjonalistom ekskomunika się podoba. Ciekawe czemu, mi też to pasuje, to trochę zalatuje jakimś byronowskim romantyzmem - może dlatego. Muszę pomyśleć o jakiejś koszulce: Eksomunikowany przez Kościół Katolicki ;) Jakieś fansy szmansy gotyckie pismo albo sentencja po łacinie :)
Autor: Archi  Dodano: 02-10-2008
levko - ziarnko do ziarnka aż...   1 na 1
Witam. Przygnębił mnie trochę ten artykuł, 25 września br wysłałem akt apostazji do swojej parafii i Kurii Biskupiej ponieważ chciałem formalnie wystąpić z szeregów Kościoła i z tego co przeczytałem moje pismo zostanie rozpatrzone według nowych zasad, o ile w ogóle zostanie podjęte jakiekolwiek działanie ze strony sekty, do której zapisali mnie moi rodzice. Jeżeli proboszcz ma mnie poinformować o konsekwencjach wystąpienia ze "wspólnoty", to dlaczego nie powiadomił mnie o konsekwencjach przystąpienia do niej? Bo byłoby to idiotyczne informowanie niemowlaka o niesamowitych przywilejach jakie za sobą niesie chrzest, I Komunia Św. i bierzmowanie. Czysta manipulacja nierozwiniętym umysłem, uważam, że to powinno być karalne. Jedną z ironicznych i obłudnych stron Kościoła jest to, że mają osoby i grupy zwalczające sekty choć sami stosują praktyki psycho-manipulacyjne do werbowania w swoje chciwe i zakłamane macki słabe jednostki.
Autor: levko  Dodano: 02-10-2008
Mariusz Agnosiewicz - odp. 2  -1 na 1
Pismo należy zanieść osobiście w towarzystwie świadków. Wysyłanie jest niestety najpewniej bezskuteczne.
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 02-10-2008
Rycerz_Ni - Do Levko...
"7. Nie wywołuje skutków kanonicznych oświadczenie złożone przed urzędnikiem cywilnym lub przesłane drogą pocztową czy elektroniczną."
Autor: Rycerz_Ni Dodano: 02-10-2008
Archi   1 na 1
Powiedzmy, że ktoś wysyła polecony ze swoim uzasadnionym oświadczeniem o wystąpieniu z Kościoła. Jaki status w Kościele ma taki ktoś? Nie będzie dopełniona procedura, ale przecież proboszcz nie potraktuje go jak normalnego wiernego. To jest jednak skandal. W normalnym kraju można to zrobić nawet on-line. Takie utrudnienia nie mogą być zgodne z prawem.
Autor: Archi  Dodano: 02-10-2008
The_One - Apostaza
Zgadzam sie w pelni z dyktafon i ateusz tadeusz. Po co marnowac czas na jakies wykreslenia. Zwlaszcza ze i tak nic nie jest do konca usuniete...
I jeszcze jedno: takie proszenie proboszcza tylko uwiarygadnia kosciol. Trzeba po prostu ignorowac te ich ksiegi, statystyki, etc.
Autor: The_One Dodano: 02-10-2008
levko - ziarnko do ziarnka aż ... c.d.   2 na 2
Mam jeszcze kilka słów do osób pesymistycznie podchodzących do tematu, niektórym akt apostazji może wydać się niepotrzebny, ale figurując w określonych statystykach kształtujesz rzeczywistość i to jak wygląda nasze społeczeństwo. Uważam, że człowiek występujący również formalnie a nie tylko mentalnie czy ideologicznie, ma duży wpływ na otoczenie. Im więcej ludzi zmierzających ku państwu świeckiemu tym większe szanse na rosnące finansowanie edukacji a nie indoktrynacji. To społeczeństwo decyduje na co przeznaczane są podatki. Pragnę przypomnieć kampanię odnośnie aktywności w głosowaniu przy wyborach do parlamentu - każdy głos się liczy. Lenistwo jest przyzwoleniem na to z czym się nie zgadzasz.
Autor: levko  Dodano: 02-10-2008
ateusz tadeusz - chyba nie zrozumiałeś Mariusz
Pozycja kk osłabnie szybciej niż się wam wydaje, oni sami sobie strzelają w kolana. Coraz więcej osób chadza do kościoła raczej w celach towarzyskich, z przyzwyczajenia niż się modlić i wierzyć w bajki.
Nikt was nie zmusza do chodzenia do kościoła, uczestnictwa w obrzędach, wysyłania dzieci na religię. Napisanie dziecku zwolnienia z religii zajmuje kilkanaście sekund a jak się czepiają to spuszczam ich. Nie płacę podatku kościelnego tylko moimi podatkami rządzi zgraja czarnolubnych. Więc naszym zadaniem jest kształcić dzieci i tępić wszelką obłudę i głupotę i wybierać ludzi, którzy mądrze będą rządzić państwem. KK bez wsparcia wiernych i dostępu do pieniędzy państwa będzie popełniał coraz więcej głupich posunięć.
Ponadto jestem zwolennikim podziału ludzi na mądrych i głupich oraz na dobrych i złych.
Nie każdy ksiądz lub zakonnica musi być osobą złą i głupią.
Autor: ateusz tadeusz Dodano: 02-10-2008
olaf_s - zamierzam się wypisać
witam chcę się wypisać z KK
poszłem do księdza i mu to powiedziałem a on oniemiał i powiedział, że duch wszeteczeństwa mnie opętał i będzie się za mnie modlił przy tym bardzo trzęsły mu się ręce powiedział że diabeł tak działa w ludziach żeby nie wierzyli i rozwodził się o bógu że niby bóg stworzył wszechświat a wiadomo że to jest jeden z wymiarów, po czym stwierdził że z szatanem się nie dyskutuje i wyrzucił mnie za drzwi
na moje pytanie kiedy bym mógł załatwić sprawę krzyknął, że jak demony odemnie odejdą
co zrobić w takiej sytuacji?
Autor: olaf_s Dodano: 03-10-2008
gruca - Ten kościół... i jego wierni.
Nie podzielam optymizmu mojego przedmówcy. Kościół istnieje od 2000lat (co jest faktem), z kolei cel dla którego wierni do niego przychodzili zmieniał się w zależności od epoki. Ergo nie ma znaczenia po co wierni tam przychodzą, ważne, że przychodzą.

Ateusz Tadeusz napisał:
" Pozycja kk osłabnie szybciej niż się wam wydaje, oni sami sobie strzelają w kolana. Coraz więcej osób chadza do kościoła raczej w celach towarzyskich, z przyzwyczajenia niż się modlić i wierzyć w bajki."

Podejrzewam, że tak było "od zawsze". Ludzie uczestniczyli w mszach po łacinie, z których nie rozumieli ani słowa. Ważne było aby się pokazać i... po mszy pogadać z sąsiadem. Nie ma potrzeby szukać wyższych ideałów.

Tu trzeba pokazać, że się da żyć inaczej a przy tym dobrze, bogato. Tu trzeba po prostu wyjść i zamanifestować swoją odrębność. A potem patrzeć jak za tobą idą kolejni i kolejni. Ludzie z natury są tchórzliwi i boją się być "pierwsi".

Opowiem Ci jak było w mojej szkole z religią. Najpierw każdy przez dwa pierwsze lata liceum narzekał po katechezie na księdza, ale nikt nie chciał z niej zrezygnować. Ale gdy zrezygnowała jedna osoba, za nią poszły kolejne. I już połowa nie uczestniczyła.
Autor: gruca  Dodano: 03-10-2008
Ray31 - Zgadzam się z przedmówcami...   2 na 2
ktoś powiedział kiedyś: "Jedyne czego trzeba aby zło zatriumfowało, to aby dobrzy ludzie nie robili niczego." Bierność i lenistwo to jest pośrednio to dzięki czemu kk nadal istnieje. Łatwo jest machnąć ręką i później narzekać na otaczającą mnie rzeczywistość. A przecież to my naszymi czynami (lub ich brakiem) ją kreujemy. Zdaję sobie sprawę, że trudno jest się "wychylać" w małych społecznościach... ale ktoś musi być tym "pierwszym". Ja mam zamiar dokonać apostazji... bo jest to naturalna konsekwencja tego, ze jestem ateistą. Pozdrawiam:)
Autor: Ray31  Dodano: 03-10-2008
namsster - czy to jest zgodne z prawem?   1 na 1
skoro większość z nas została ochrzcona nie wiedząc o tym i na to nie pozwalając (można to udowodnić), a teraz w tak bezczelny sposób utrudnia się nam odejście z tej organizacji, czy nie należy pozwać KK do sądu? przecież w dokumencie episkopatu są zawarte brednie, które nijak mają się do praw obowiązujących, bądź co bądź, w naszym kraju i w unii...
choćby to: "11. Jednocześnie należy wyjaśnić zainteresowanemu, że chrzest jest wydarzeniem, którego nie da się wymazać z historii życia człowieka, dlatego wykreślenie aktu z księgi chrztu nie jest możliwe. G d y b y k t o ś p o w o ł y w a ł s i ę n a p r a w o o o c h r o n i e d a n y c h o s o b o w y c h, n a l e ż y w y j a ś n i ć, ż e w t e j s p r a w i e n i e m a o n o z a s t o s o w a n i a: dane zawarte w księgach metrykalnych, jako udokumentowanie przyjętych sakramentów, są niezbędne do wykonywania własnych zadań Kościoła".
co to znaczy "nie ma zastosowania"??? jakim prawem???
Autor: namsster Dodano: 03-10-2008
edge - zło
"Jedyne czego trzeba aby zło zatriumfowało, to aby dobrzy ludzie nie robili niczego."
genialne Ray

Ja mam apostazje jeszcze przed soba, ale juz sie obawiam. Ale wydrukuję sobie tez ten list i bede walczyc z czarnymi...
Autor: edge Dodano: 03-10-2008
Ray31 - Do Edge...
Zgadzam się, że genialne... ale niestety nie moje:) Ja też się obawiam tego zrobić... ale wiem, że mam "wewnętrzny przymus" aby być w końcu w zgodzie z samym sobą... A to jest w życiu bardzo ważne... choćby dla zdrowia psychicznego:) Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Autor: Ray31 Dodano: 03-10-2008
Sobociński - Wypisanie
W przyszlym tygodniu podejme pierwsza probe wypisania sie i jak sie okazuje bedzie ciezej niz myslalem na poczatku. Nie zrazajac sie jednak trudnosciami, chocbym mial poswiecic kilka dni urlopu na podroz do parafii mojego chrztu (ok 350km) na pewno mnie zadne pismo nie odstraszy.

Osoby, ktore uwazaja to za nie warte zachodu powinny sie zastanowic. Wlasnie taki byl cel autorow dokumentu - dzieki zniecheceniu i pozostawaniu w statystykach moga dalej wywierac presje na aparaty rzadzace z koronnym argumentem 'ponad 99% Polakow to katolicy', implikujac to ze: zdanie kosciola to zdanie kazdego katolika i dlatego kosciol moze robic to co robi w chwili obecnej w naszym kraju (wplyw na form ustaw, szerokie finansowanie z budzetu panstwa, spychanie innych religii na margines, a o ateistach juz nawet nie wspomne).

Tego sie najbardziej boi kosciol, ze statystyki spadna ponizej 50% zadeklarowanych katolikow i ich wladza w Polsce zostanie ukrocona.
Autor: Sobociński  Dodano: 03-10-2008
Fragless
heh, jakie tam 50%?

do odczuwalnych zmian podejściu wystarczyłby spadek do 70-75%.
Autor: Fragless  Dodano: 03-10-2008
Madziorek - słuchajcie musimy zacząć działać..
Panie Mariuszu i pozostali ateiści! Musimy zacząć po prostu działać, nie widzę innej możliwośći, kościól zaczyna się bać że ludzie zaczynają mysleć i po prostu chca raz na zawsze wypisać sie z czarnej listy członków kośioła.

Nie możemy powiedzieć po prostu - jak niektórzy ateiścia- "dajcie sobie z tym spokój, nie trzeba się wypisywać i zajmować niepotrzebnie czas". Właśnie że kościół na tym korzysta, dla kościoła liczy się tylko statystyka, dzięki temu są tak aktywni w polskim społeczeństwie dostają kasę na różne inwestycje, jest obowiązkowy podatek kościelny etc. Udowodnijmy że jest nas z dnia na dzień coraz więcej i że ten kraj musi stać się krajem wolnym od Watykanu!
Dla mnie ten akt to jest po prostu barbarzyństwo, nikt mnie nie pytał czy chcę być ochrzczona a teraz nie mam prawa się wypisać. Słuchajcie, chcę się wypisać ale założe się ze ludzie będą mnie wytykać palcami..właściwie tego się nie boję, boję się ze jacys nawiedzeni "wierni" zrobią coś mi lub mojej rodzinie...bo nie wierzę że nie dowiedzą się z ambony o tym wydarzeniu.

Co możemy z tym zrobić? Czy możemy zawiązać jakąś akcję protsetacyjną, napisać otwarty list do trybunalu konstytucyjnego, może do Strasburga? Zrób
Autor: Madziorek Dodano: 03-10-2008
jpv2 - Po co całe to zamieszanie?
Skoro cały ten chrzest to nic innego jak pokropienie mnie tlenkiem wodoru, to dlaczego miałbym odprawiać jakieś ceregiele w celu odczynienia tych ich bzdurnych zaklęć? Co najwyżej można ich pozwać o łamanie ustawy o ochronie danych osobowych poprzez przetrzymywanie mojego nazwiska i daty urodzenia w jakimś ich rejestrze. To, że sobie napisali, że ustawa nie ma w tym przypadku zastosowania jest bez znaczenia, bo kościół katolicki nie ustanawia w Polsce prawa.
Autor: jpv2  Dodano: 03-10-2008
Mariusz Agnosiewicz - odp. 3
Nie będę pisał po raz n-ty o praktycznych korzyściach apostazji i jej dużym znaczeniu społecznym, bo pisałem o tym niejednokrotnie, ale niektórzy komentatorzy piszą nim coś więcej poczytają w temacie. O czym świadczy choćby opinia o ochronie danych osobowych. Ustawa o ochronie danych osobowych ich się nie ima. Przynajmniej taka interpretacja obecnie dominuje (jest pewna chrapka, aby to spróbować wzruszyć, ale to niełatwe zadanie). Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego uważa się, że GIODO nie może biskupom podskoczyć - poczytaj Racjonalistę, łatwo znaleźć...
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 03-10-2008
Rafał - dane osobowe   1 na 1
A jak wygląda apostazja oparta wyłącznie na ustawie o danych osobowych? Może wewnętrzne regulacje KK nie muszą nas wcale obchodzić?
Autor: Rafał Dodano: 04-10-2008
historyk12 - Wkur... mnie to   2 na 2
ja chcę wystąpić z KK, ale nie mam zamiaru szukać świadków, stawiać się na jakieś napomnienia itd. Czy można zrobić tak:
1. Wysłać "rezygnację" pisemną
2. Po dostaniu odmowy lub braku odpowiedzi oddać odpowiednią diecezję do sądu?
Autor: historyk12 Dodano: 04-10-2008
Sławek Dutkiewicz - Osaczmy... biskupów!   1 na 1
To, co zrobili było do przewidzenia. Przyznam szczerze, że do tej pory jeszcze nie uskuteczniłem apostazji z... lenistwa. Uważałem, że za dużo z tym ceregieli, brak regulacji prawnych itp. Teraz regulacje są, a zniechęcających ceregieli jeszcze więcej. Jedyny pozytyw - proboszczowie nie mogą już świrować! Z drugiej strony takie zaporowe warunki mogą wywołać odwrotny efekt. Mnie akurat dokument biskupów ZMOBILIZOWAŁ. Nie tylko złożę akt apostazji [zgodnie z wymogami dokumentu] ale też zainfekuję całą parafię. Postanowiłem wydać własnym sumptem i rozkolportować po całej parafii [25 tys. ludzi, 35 ulic] broszurę z dokładnymi informacjami o apostazji i gotowym wzorem aktu [wersja dla leniwych]. Myślę też o jakimś punkcie informacyjnym udzielającym pomocy [np. dwóch dyżurnych świadków!]. Wszystko da się przeskoczyć, no i zobaczymy jak na tym wyjdą. Może ktoś też ma ochotę głosić dobrą nowinę... o możliwości apostazji! Wspólnicy i naśladowcy mile widziani.
Autor: Sławek Dutkiewicz  Dodano: 04-10-2008
edge - do: Sławek Dutkiewicz
Brawo!
ja wciaz czekam z przyczyn niezaleznych, ale takie inicjatywy tylko mnie podbudowuja. Czy mozna sie spodziewac relacji? z apostazji wedle tech wytycznych od biskupow?
Autor: edge Dodano: 04-10-2008
Mariusz Agnosiewicz - odp. 4   1 na 1
Osoby, takie jak Sławek zmieniają rzeczywistość. Ci od "dajmy sobie spokój" - umacniają to co jest.
Brawo dla Sławka. Każda postawa polegająca na realnej aktywności bardzo mi imponuję. Uważam zresztą, że tylko osoby aktywne mają moralne prawo do narzekania.

Osoby, które gotowe są iść drogą sądową,proszę o kontakt: mariusz@racjonalista.pl
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 04-10-2008
Kamil Przybylski - mnie się udało(nieświadomie)   1 na 1
Dopiero 12 października bede mial 18-stke, a jednak apostazje podpisałem w lipcu(lub sierpniu, nie pametam dokladnie). Zapewne teraz mialbym problem z podpisaniem jej, skoro wydano takie dokumenty. Problem mialem z rodizcami w zwiazku z tym, jednak wzieli do wiadomosci to, ze apostazje podpisuje niezaleznie od tego czy tego chca czy nie. Ciesze sie ze udalo mi sie to zrobic, przed wydaniem tego dokumentu..Jakos przeraza mnie ograniczenie wolnosci czlowieka w takiej sprawie jak wiara,wyznanie, a taki dokument jest wlasnie naruszeniem wolnosci
Autor: Kamil Przybylski Dodano: 04-10-2008
Ted - Doskonały tekst
Oby więcej takich, sprawa apostazji powinna być ciągle nagłaśniana.
Do tych którzy nie chcą się wypisać; Panowie, nie chodzi o skutki metafizyczne : ) ale społeczne i polityczne! Nie robiąc nic oddajemy wolność decydowania o sobie w ręce biskupów, którzy - jeśli się na to pozwoli - będą traktować kraj jako swoje lenno. Wobec braku siły politycznej która się może temu przeciwstawić właśnie takie oddolne inicjatywy jak masowa apostazja są dobrą alternatywą. W Polsce jest prawdopodobnie kilka milionów formalnych katolików którzy w rzeczywistości nie wyznają tej religii.

I jeszcze jedno;

>Zabronienie apostazji niepełnoletnim

Skoro zabrania się apostazji niepełnoletnim to czy nie jest oczywiste, że według tych samych zasad powinien być zabroniony chrzest niepełnoletnich i ich uczestnictwo w praktykach religijnych?

To pytanie do prawników.
Autor: Ted Dodano: 05-10-2008
Cieślański   4 na 4
Ludzie żyjący w grupie społecznej, z natury dostosowują się (pozornie lub rzeczywiście) do poprawności jaką im dyktuje domniemana przez nich, większość światopoglądowa.
Kościół żeruje na tym zjawisku tworząc mit potęgi swych wpływów, mit odstraszający łatwowiernych prostaczków i neurotyków od prób obrony niezależności myślenia.
Im więcej będzie szeroko nagłośnionych aktów apostazji, tym więcej zgwałconych przymusowym aktem chrztu umysłów ludzkich wybierze drogę ku wolności.
Tym samym polsko-katolickie wynaturzenie procedury aktów apostazji sprzyja medialnemu szerzeniu tej pięknej idei.
Moim zdaniem, im więcej przeszkód kler stawia nam w tym względzie, tym więcej mamy możliwości obrony swych praw w mediach, sądach i trybunałach.
Idźmy do księdza z prawnikiem, dziennikarzem, najlepiej zagranicznym albo z seksownym partnerem, oczywiście w ramach akcji samopomocy organizowanej przez ateistów.
Nagrywajmy filmy z takich spotkań z księdzem.
Bóg jest oszustwem a religia złoczyńcą.
Autor: Cieślański  Dodano: 09-10-2008
DyktaFon - ?   1 na 3
Wszystko ładnie... ale gdyby biskupi kazali zatańczyć kankana każdemu, kto chce się wypisać z KK, to co? Albo pokazać publicznie, na przykład na uroczystej sumie, d.....ę. Też byście to robili? Przecież to bezsens dostosowywać się do zaleceń organizacji z którą się nie utożsamia, do której się przypadkiem dostało. Gdyby jakaś islamska organizacja zdobyła gdzieś adresy i dane szanownych ateistów i ogłosiła, że wymaże je pod warunkiem, że dostanie piękną kolorową laurkę.... To wszyscy zabraliby się za rysowanie?
Autor: DyktaFon Dodano: 16-10-2008
Faolan   2 na 2
Rozumiem ideę apostazji jako swego rodzaju akcji społecznej - ale pliiiz, nie groźcie prawnikami i nie opowiadajcie o "ograniczeniu wolności wyznania", bo to jest absurd, i to dodatku niebezpieczny.

Praktyczną konsekwencją wolności sumienia i wyznania jest całkowita swoboda jednostki w wyborze religii. Człowiek, który decyduje, że występuje z jakiegoś kościoła *tym samym przestaje do niego należeć* i żadnego pozwolenia na to nie potrzebuje. Przynależność do Kościoła powstająca w momencie chrztu nie ma żadnych świeckich skutków prawnych; to samo dotyczy apostazji. Oba akty są zatem sprawą między danym człowiekiem, a wspólnotą religijną, i organom państwowym nic do tego. Sugerowanie, że jest inaczej i domaganie się jakiejś ingerencji państwa w wewnętrzne procedury Kościoła to nie obrona wolności religijnej, tylko jej podważanie. Ba, podważanie *fundamentalne* - bo w ten sposób sugerujemy, że dopóki Kościół nas nie wypuści, nadal pozostajemy z nim związani, co kłóci się z podstawową zasadą wolności sumienia, o której mówiłam powyżej.
Autor: Faolan Dodano: 25-10-2008
Rafał - GIODO   2 na 2
M. Agnosiewicz:
> Ustawa o ochronie danych osobowych ich się nie ima. Przynajmniej taka
> interpretacja obecnie dominuje (jest pewna chrapka, aby to spróbować
> wzruszyć, ale to niełatwe zadanie). Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego uważa się,
> że GIODO nie może biskupom podskoczyć - poczytaj Racjonalistę, łatwo
> znaleźć...

Dopiero teraz zauważyłem, że dostałem odpowiedź tuż przed zadaniem pytania. W razie procesu beatyfikacyjnego naszego guru będę zeznawał na jego korzyść.

Bazy kościelne rzeczywiście są wykluczone z rejestacji i nadzoru przez GIODO, ale tylko te, które zawierają dane nt. członków danego kościoła. Wg mnie jeżeli napiszę: "Proszę o wykreślenie mnie ze swojej bazy danych w związku z tym, że nie jestem członkiem waszego Kościoła". Jeżeli odmówią, mogę zgłosić do GIODO istnienie niezarejestrowanej bazy danych, która wg przepisów podlega rejestracji - utrzymywana przez kościół baza osób nie będących członkami tego kościoła. Czy źle rozumuję?
Autor: Rafał Dodano: 27-10-2008
Mariusz Agnosiewicz - odp.
GIODO się zasłania brakiem kompetencji w związku z konkordatem. A ten nie precyzuje, że Kościół może swobodnie sobie poczynać z danymi osobowymi parafian, lecz że może się rządzić swoimi prawami. Czyli jak sobie kościelni postanowią, że dla dobra Kościoła będą gromadzić dane osobowe potencjalnych wyznawców, których może się uda nawrócić, to GIODO tez się może konkordatem zasłonić.
Autor: Mariusz Agnosiewicz Dodano: 28-10-2008
studentka   1 na 1
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,6114#c32624
Pewnie warto to zrobić - wyrok sądu albo byłby miłym precedensem, albo zrobiłby szum w Europie. Tak czy siak - pozytywnie.
Autor: studentka  Dodano: 27-11-2008
samaia - Podatki   1 na 1
Moi drodzy! Tylko jeden z Was napisał o niebezpieczeństwie związanym z podatkami.
O ile wiem, w Niemczech państwo pobiera od każdego podatek wyznaniowy w imieniu kościoła jego. A jak niewierzący, to jakiś tam podatek ateistyczny, jak zwał, tak zwał - nie ma znaczenia. Jest to część typowego dla współczesnych demokracji totalitaryzmu finansowego. W PL też tak będzie, bo u nas małpuje się tylko pomysły międzynarodówki socjalistycznej. W normalnej sytuacji lokalna społeczność katolicka - nie mówię "parafia", bo to dla mnie jest coś podległe Watykanowi, powinna pobierać opłaty od wiernych lub choćby odwiedzających kościoły na cele utrzymania obiektów kultu i inne, związane z charakterem religii. Jest to zupełnie oczywiste, tak jak to, że idąc do kina lub na mecz, płacę za bilet. Gdyby tak było, sprawy uregulowałyby się w sposób naturalny. Wypisanie się z danego kościoła byłoby wyłącznie sprawą osobistą danego człowieka i zmartwieniem jego braci ze wspólnoty. Do wyznawania religii instytucja Kościoła jest całkowicie zbędna, a wręcz szkodliwa, tak, jak zbędne i szkodliwe jest w PL dla uprawiania sportu Ministerstwo Sportu. Zlikwidowanie instytucji Kościoła a pozostawienie samej idei od razu odcedziłoby autentycznie wierzących od oportunistów "baranków bożych". Jestem jak najbardziej za
Autor: samaia Dodano: 27-03-2009
samaia - Podatki - cd
formalnym występowaniem z Kościoła przez niezadowolonych. Traktujcie swoje przekonania poważnie - nie jak typowy Polak. Problem stanowi jednak opisywana na Forum wyższość prawa kanonicznego nad unijnym w wielu przypadkach. Ilustruje to naiwność tych, co tak bardzo chcieli do UE. Większości ludziom władza dalej kojarzy się z siłą i zastraszaniem. A współczesne demokracje rządzą poprzez drenaż kieszeni. Co jest najskuteczniej ściganym przestępstwem w PL? odp.: niepłacenie podatków. Dopóki Kościół będzie dostatecznie silny, państwo będzie się zadowalało udziałem w podatku na jego rzecz, a Kościół będzie zadowolony, bo pod przymusem dostanie więcej, niż z dobrawoli. I dlatego prawo unijne może nie być górą póki co. Potem Kościół zapewne zostanie wyeliminowany z gry - może dopiero wtedy, gdy jawnie zaczną rządzić korporacje i państwa znikną z tego świata.
Autor: samaia Dodano: 27-03-2009
gosc
ale z was swiry! zawziete i ograniczone! nic tylko pozazdroscic i przylaczyc sie do was.. :-D
Autor: gosc Dodano: 11-06-2009
"racjonalna głupota" - racjonalizm,a dalajlama;P  -3 na 3
Drodzy Państwo!

Ta nieudana i co najmniej żałosna, by nie powiedzieć próżna próba udowdonienia, że tzw."racjonaliści" różnią się tym od ludzi wiary, że w procesie myślowym, który dokonuje się w ich głowach uczestniczy rozum, to nieporozumienie! Skoro odrzucacie wszelkie dogmaty wiary i rzekome "ograniczenia", które się wam narzuca, bo w końcu idąc dalej tropem,na  który wskazujecie (Polska to przecież państwo "wyznaniowe";)) a przedstawicieli wiary traktujecie, jak osoby ograniczone intelektualnie, to co w takim razie robi reklama książki o Dalajlamie na Państwa stronie internetowej ( książka oceniana na co najmniej dobrą książkę, a być może wkrótce zgodnie z tą paranoją umysłową, której stajecie się niewolnikami, zostanie uznana za bestseller;) !!!)? Jaką wartość stanowi dla Was hipokryzja, drodzy Państwo? Wydaje się, że w hierarchii waszego systemu wartości znajduje się dość wysoko, co wnoszę po oczywistym absurdzie reklamowania osoby związanej z nurtem religijnym, z pewnym systemem wierzeń religijnych, które na dodatek de facto stoją w sprzeczności z Waszą dogmatyką???

Szkoda słów
Autor: "racjonalna głupota" Dodano: 18-07-2009
mike
nie podpisywalem aktu chrztu, wiec nie musze go uniwazniac podpisujac akt apostazji.kk wisi mi totalnie, za kilkdziesiat lat zostanie potraktowany, jak kazda organizacja mafijna.
Autor: mike Dodano: 15-08-2009
sttret - apostazja
Przynależność do KK nie ma żadnej mocy prawnej, ponieważ nikt tam z dobrej woli nie przystępował. Może zatem, zamiast ubolewać, Redakcja opublikuje (i trzyma w widocznym miejscu) przemyślany formularz aktu apostazji, określający jednoznacznie kandydata na heretyka, a ten wypełni go czytelnie w dwóch egzemplarzach i uda się z dwoma dobrze wyglądającymi świadkami do biura parafialnego, gdzie bez zbędnych ceregieli odda jeden egzemplarz, a drugi, po pokwitowaniu odbioru (koniecznie z pieczątką) przez proboszcza lub siłę biurową - zabierze do domu jako dowód wystąpienia. Papier może ewentualnie zawierać żądanie wykreślenia z kartoteki oraz
miejsce i przybliżoną datę chrztu - niech sobie wielebny poszuka
metryki w księgach, jeśli musi. Ksiądz z biskupem mogą sobie potem uzgadniać procedury, a Pan Bóg podobno i tak wie bez papierów co i jak. Proponuję też wysyłać ksero tego dokumentu do jednego punktu zbiorczego (np. waszej Redakcji), który z zachowaniem dla siebie danych osobowych będzie nagłaśniać sprawę i publikować od czasu do czasu dane ilościowe ku radości zainteresowanych. Osoby, które już wystąpiły wcześniej powinny również przedstawić kopie dokumentów w sposób jak wyżej. Nie dajmy się zwariować oszołomom - przynależność do zagranicznej organizacji nie jest przymusowa!
Autor: sttret Dodano: 27-09-2009
jazmig - Po co ten cyrk?  0 na 2
Jeżeli rezygnuję z katolicyzmu, to nie muszę nic robić, po prostu nie chodzę do kościoła, nie przyjmuję kolędy, olewam święta i tego rodzaju dyrdymały.

Musiałby upaść na głowę, żeby latać po jakichś parafiach i zgłaszać księżom cokolwiek.

Tobie może się nudzi, tęsknisz za kościołem i szukasz pretekstu, żeby tam zajrzeć, jest to twoja sprawa, ale dlaczego ja mam naśladować nibyateistę?
Autor: jazmig Dodano: 28-09-2009
Pit - Od pewnego czasu mam
takie małe przaemyślenia:

1. Bardzo słaby jest kościół, który (pomimo ponad 90 % udziale w rynku zbawiania dusz ludzkich) co chwila musi podpierać swoje moralne nakazy wpisami do prawa świeckiego tegoż państwa. Słabośc ta mnie osobiście nie martwi - po naturalnej śmierci radiorydzyjkowych popleczników stanie on na krawędzi. I oby wtedy sił społecznych starczyło na naprawę stanu prawnego...
2. Czy działalnośc tegoż kościoła nie jest prostytucją? W końcu prostytucja zajmuje się zarabianiem kaski na spełnianiu bardzo ważnych, intymnych potrzeb człowieka...
Autor: Pit Dodano: 28-09-2009

Pokazuj komentarze od najnowszego

« Wróć do strony
Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365