Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.693.050 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 16 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
[K]ażdy, kto robi coś rozsądnego - ponosi odpowiedzialność. Większość ludzi usiłuje w ogóle nic nie robić...

Dodaj swój komentarz…
edge - ciekawy tekst   5 na 5
"(...)program opanowania świata przez satanistyczny Kościół La Veya, który powstał w Kalifornii i rozszerza się na cały świat za pomocą ruchu New Age, mający setki wydawnictw i księgarń oraz zespołów grających satanistyczną muzykę."

A ta muzyka to pewnie beatelsi, wydawnictwa to te od Dawkinsa...

"Prawdziwe" opętania to pewnie te z pluciem gwoździami, okręcaniem się głowy o 360 stopni i chodzeniem po suficie. Całe szczeście, że na co drugim rogu mam kościół, będzie gdzie szukać pomocy... Zastanawiam się, czy sama wiara w takie opętania i uznawanie ich za nie-chorobę nie jest objawem choroby?
Autor: edge Dodano: 18-11-2008
Reklama
Adam Wojtkiewicz - Ja też mam stygmaty   7 na 7
Otóż mam łuszczycę która występuje u mnie właśnie w miejscu gdzie na obrazach przybito Jezusowi ręce. Są lepsze i gorsze dni a w te gorsze skóra mi pęka i pojawia się krew. I nie muszę temu pomagać kwasem karbolowym. Chętnie bym się pozbył tych stygmatów. :/
Autor: Adam Wojtkiewicz  Dodano: 18-11-2008
Maciej Twardowski
Bardzo ciekawy tekst :)
Autor: Maciej Twardowski  Dodano: 19-11-2008
BBB - Ciekawostka
Co ciekawe, stygmaty występują także u wyznawców Islamu. Jeden z ichniejszych proroków został zasztyletowany. Niektórzy fanatyczni wyznawcy chwalą się krwawiącymi ranami w miejscach gdzie ten prorok został pchnięty nożem.
Autor: BBB Dodano: 19-11-2008
kognitywista - problem świadków   2 na 4
Artykuł oczywiście świetny, ale porusza też mimochodem inną ważną kwestię, która dotyczy nie tylko zagadnienia stygmatów czy opętania. Chodzi o problem świadków. Wiele osób myślących z zasady racjonalnie ulega uwodzicielskiemu urokowi "niezależnej opinii ekspertów" , zwłaszcza, jeśli są nimi lekarze. I tu jest często pies pogrzebany. Jacy tam oni niezależni ? Czy całkiem poczytalni ? Na ile obiektywni ? Czy w ogóle badali, a jeśli nawet, to czy potrafili rzetelnie opisać ? Tego typu "fakty" istnieją na zasadzie, że "ktoś, gdzieś, coś". Droga do naocznego świadka jest z reguły długa, a wiarygodność i ścisłość relacji ma wiele wspólnego ze znaną zabawą w "głuchy telefon" ...
Autor: kognitywista Dodano: 19-11-2008
psychobobas - Histeria zbiorowa   3 na 3
W dziejach ludzkosci zdarzaly sie ciekawe przypadki histerii zbiorowej, w ktorych zaburzenie rozprzestrzenialo sie od wioski do wioski, np. taniec sw Wita en.wikipedia.org/wiki/Dancing_mania albo Tarantulizm.(Niektorzy wrecz twierdza, ze religia jest odmiana zbiorowej histerii :)

Niestety psychiatria popsula Kosciolowi monopol na analize duszy.
Nie trzeba byc lekarzem, zeby w opisach symptomow "swietosci" odnajdywac refleksje jednostek psychiatrycznych (np. anoreksja).
Autor: psychobobas  Dodano: 19-11-2008
ellubis - jakie religie takie choroby   3 na 3
wg Murphy‘ego i Leightona, badaczy uwarunkowań kulturalno-religijnych chorób psychicznych, następuje też "utrwalanie zaburzeń przez powierzanie prestiżowych ról społecznych osobom chorym psychicznie, np. ról szamana (Eliade, 1994), uzdrowiciela, kapłana, guru".

więcej tutaj:

www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=98
Autor: ellubis Dodano: 19-11-2008
pierkwadrat - A jednak choroba!   3 na 3
Dobrze, że ktoś to mówi otwarcie. Sama religia to choroba psychiczna, która może mieć b.ciężki przebieg. Ciekawe kiedy doczekamy się czasów, w których wierzących będzie się ustawowo leczyć, "wybijając" im z głowy chorobliwe memy ciemnoty religijnej. Ileż problemów by to rozwiązało...
Autor: pierkwadrat Dodano: 19-11-2008
Matusewicz   3 na 3
Przypomniała mi się pewna fajna sytuacja,kiedy to zaintrygowany przyszłym tematem religii przyszedłem na nią jako gość. Oglądali film o egzorcyzmie jakiejś polki,która niby podpisała cyrograf (za pewne na skórze zdartej z niemowlaka). Po jego zakończeniu spytałem się "A co by się stało gdyby dla tej dziewczyny do śniadania zrobić herbatę z wody święconej i nic jej o tym nie powiedzieć?" - podobno by jej nie wypiła ;))

Najdziwniejsza było jednak to,że owa dziewczyna opowiadała jak mało jej mama zwraca na nią uwagi,co według mnie mogło zaowocować właśnie zaburzeniami w normalnym funkcjonowaniu (opętaniem).
Autor: Matusewicz  Dodano: 19-11-2008
Astaroth - Arogancja nabyta
Przypomniała mi się pewna fajna sytuacja,kiedy to zaintrygowany przyszłym tematem chemii nieorganicznej przyszedłem na nią jako gość. Oglądali film o miksturach jakiegoś geniusza,że jak zmieszam cyjanek w odpowiedniej ilości z herbatą to jak wypije to umrę i on by nie wypił. Po jego zakończeniu spytałem się "A co by się stało gdyby do śniadania zrobić herbatę z cyjankiem dla Pana i nic
panu o tym nie powiedzieć?" - podobno by jej Pan nie wypił ;))

Leczenie jest na szczęście dla wszystkich w miarę ogólnie dostępne.
Autor: Astaroth Dodano: 19-11-2008
sss - lavey a papiez   2 na 2
czepiają się La Veya, wchodzę na wiki i widzę:

Jedenaście przykazań satanizmu
1. Nie wyrażaj swoich opinii lub rad, jeżeli nie jesteś o to proszony.
2. Nie zwierzaj się ze swoich problemów innym, chyba ze jesteś pewien, ze chcą o nich słuchać.
3. Kiedy jesteś w cudzym domu (na cudzym terenie) okaż mu respekt lub jeżeli nie potrafisz nie chodź tam.
4. Jeżeli gość w twoim domu (na twoim terenie) dręczy cię, traktuj go okrutnie i bez miłosierdzia.
5. Nie rób seksualnych "postępów" dopóki nie dostaniesz wyraźnej propozycji współżycia.
6. Nie bierz tego co nie należy do ciebie, chyba ze jest ta rzecz dla kogoś brzemieniem i osoba ta "płacze" by być uwolniona.
7. Potwierdź moc magii jeśli udało ci się przy jej pomocy zaspokoić swoje pragnienia. Jeżeli zaprzeczysz mocy magii po jej wykorzystaniu, utracisz wszystko co w ten sposób uzyskałeś.
8. Nie narzekaj na coś co nie dotyczy ciebie.
9. Nie krzywdź małych dzieci.
10. Nie zabijaj zwierząt (nie-ludzi), chyba ze zostaniesz zaatakowany lub będziesz potrzebował pożywienia.
11. Kiedy chodzisz w "otwartym" terenie nie zaczepiaj nikogo. Jeżeli ktoś cię zaczepia, poproś go by przestał. Jeżeli nie przestanie zniszcz
Autor: sss Dodano: 19-11-2008
Sober
Tak... cuda na kiju... Nie chciałbym tego robić, bo odwołań do Dawkinsa na tym portalu jest tyle, że można by nas posądzić o fanatyzm [;)], ale nie uniknę tego i tym razem, bo przypomniało mi się, jak pisał on o lukach w nauce, które szczególnie upodobali sobie teiści wpychając tam za każdym razem Boga. Wydaje mi się, że tutaj sytuacja jest analogiczna, a raczej była do czasu, kiedy psychiatrzy nie ustosunkowali się do tzw. "opętań". Zresztą... to przecież rzecz trywialna, nie szukać odpowiedzi - co może być trudne - tylko odwołać się do Boga, Szatana, czy innych sił albo istot nadprzyrodzonych, bo przecież jeśli nie ma wyjaśnienia, to trzeba je stworzyć. Człowiek już taki jest, że chce wiedzieć, co jest czym. Szkoda tylko, że często wymyśla gotową teorię i przyjmuje ją za prawdę bez żadnej weryfikacji.
Autor: Sober  Dodano: 20-11-2008
edge - sober - w sedno!
O to to właśnie chodziło w każdej religii - żeby znależć odpowiedzi. Dzisiaj, gdy juz nie trzeba mnożyć bajek jest po prostu łatwiej przyjąć bajkę, niż wysilić umysł i zmierzyć się z rzeczywistością.
Autor: edge Dodano: 21-11-2008
MPK - F00.1   2 na 2
Dobrze widzieć opracowania próbujące rozważać konsekwencje zdrowotne wiary i wpływu poszczególnych de facto kultur na życie psychiczne jednostki. W sumie to drugi tekst autora obok nerwicy eklezjogennej, jaki ostatnio tą tematykę porusza (wcześniej też się pojawiały). Ostrzegałbym jednak przed odwoływaniem się do takich konstruktów, jak podświadomość, próba poradzenia sobie z konfliktami itp., co jest wielkim minusem opracowania. Autor odwołuje się bowiem do koncepcji, które w twardej psychologii i psychiatrii, pisząc eufemistycznie, są dyskredytowane ze względu na ich bardziej filozoficzno-hipotetyczny charakter aniżeli empiryczny. Autor też najprawdopodobniej używa niektórych zwrotów nadając im niejako swój sens, a które są jednocześnie jednostkami nozologicznymi, co wprowadza mały zamęt w odczytywaniu tekstu (przykładowo indukowane zaburzenie urojeniowe można znaleźć pod kodem F24). Wymieniając też objawy opętania i transu informuje, że "psychiatria" nazywa je np. manią lub schizofrenią paranoidalną, a te jak wynika już z samego ICD-10, muszą być jednoznacznie wykluczone u pacjenta by zdiagnozować "opętanie". c.d.n
Autor: MPK Dodano: 21-11-2008
MPK - F00.2
c.d.
Jedynie wplątane jest też, ze opętanie diagnozuje się poza sytuacją religijną, a warto by poświęcić temu więcej uwagi. Myślę jednak, że jestem na plus i dobrze by było jeszcze poruszyć prostsze bardziej jasne i "realne" mechanizmy psychologiczne, które dotykają większą populacje osób - konflikt pro-pulsja pro-pulsja, dysonans poznawczy, próba modyfikacji zachowań prywatnych (nerwice i opętania nie są na szczęście powszechne).
Pozdrawiam
Autor: MPK Dodano: 21-11-2008
kamils - Mówienie językami?
Poproszę o jedno racjonalne wyjaśnienie, skąd niby osoby opętane mają znać języki obce, którymi nagle zaczynają mówić? Skąd jacyś prości, współcześni ludzie znają na przykład język aramejski, w którym obrażają egzorcystów i skąd osoby opętane wiedzą takie szczegóły, jak np to, że ktoś z obecnych osób ma gdzieś schowany różaniec w trakcie egzorcyzmu?
Autor: kamils Dodano: 07-01-2009
Kagan - Skąd te języki?
Dokładnie to samo pytanie, co wyżej. Skąd znajomość starożytnych, martwych już języków u opętanych? Liczyłem, że dowiem się tego z artykułu. Była to wręcz najistotniejsza informacja, jakiej poszukiwałem. Czyżby racjonaliści nie znali odpowiedzi?
Autor: Kagan Dodano: 02-11-2009
PabloCe
polecam panu to samo, co o.Pio kieyś jednemu niedowiarkowi, który uaptrywał przyczynę stygmatów w usilnym myśleniu o męce Chrystusa. NIECH PAN USILNIE MYŚLI, ŻE JEST PAN KOZŁEM. ZOBACZYMY, CZY WYROSNĄ PANU ROGI ;)

polecam głębsze wczytanie się w historię o.Pio i dostrzeżenie błędów w swoim artykule. Gdyby pan  bliżej poznał życie zakonnika, obnażyłoby to kłamstwa o jego ekshibicjoniźmie, i kulcie wokół siebie. Jeśli znajdzie mi pan człowieka bardziej skromnego, posłusznego, cichego i mimo swojej wielkości stroniącego od uwagi ludzi, osobiścię panu pogratuluję a i o.Pio zapewne pobłogosławi i poleci brać z tego człeka przykład ;)
Autor: PabloCe Dodano: 02-12-2009
voyslav - nie takie fakty jak tu sa napisane
po pierwsze stygmaty NIE wystepuja od średniowiecza jak to pisze autor tego artkułu... Świety Paweł też miał stygmaty i wspomina o tym listach apostolskich... Co do histerii. Ojcu Gemelli który stwierdził że to pod wpływem głebokiego utożsamiania sie z Chrystusem przez o.Pio.. Ojciec Pio powiedział o. Gemelli żeby on myślał że jest wołem... Ciekawe czy  wyrosna ojcu rogi.... tak samo  jak mowia ze o. Pio to cudotwórca... ale to nie on uzdrawiał tylko Bóg przez niego....i to są jego słowa... pozdrawiam
Autor: voyslav Dodano: 31-12-2009
atakama - Paweł...
nie wiem czy święty - miał jakieś tajemnicze dolegliwości i dziękował swym towarzyszom, że traktują go wyrozumiale. Nie ma wyjaśniania tej choroby, ale jak pamiętamy, mial nieliche wizje! Pisal o stygmatach, jednak raczej niedosłownie. Uwazał się  przecież za apostoła, co prawdziwi apostołowie kwestionowali. Ciągle mu się coś wydawało.Tylko on mógł snuć takie wywody np. że nieobrzezani, moga być bardziej obrzezani. Artykuł bardzo ciekawy!
Autor: atakama Dodano: 03-01-2010
Hejtibeats
<font="3"> Używanie Boga do wyjaśniania prostych zjawisk fizycznych, których jeszcze nie rozumiemy jest błędem, lecz tak samo nielogicznym błędem jest wiara, że coś powstało z niczego i jeszcze wyewoluowało w coś tak pięknego jak człowiek. Ludzie, którzy wypracowali w sobie pokorę dostrzegają malutkość człowieka w ogromie inteligentnego projektu , dodatkowo czują potrzebę współpracy i zrozumienia drugiego człowieka, a nie udowadnianie kto jest głupszy i kto ma rację.

Stygmaty - ludzie wierzący bezmyślnie oczywiście uznają to za znak od Boga, ponieważ wszystko co nie zrozumiałe dla nich pochodzi od Boga - JEST TO BŁĄD - znaki te mogą mieć coś wspólnego z Bogiem, ALE NIE MUSZĄ. Trudno to dzisiaj okreslić, ponieważ część ludzi doświadczyła ich naturalnie, a część fałszowała dla rozgłosu.

Jeżeli zjawisko stygmatów uda się jednoznacznie określić i przepadać w przyszłości, nie jest to także dowód na nieistnienie Boga.

Wnioski - każda SKRAJNOŚĆ jest BŁĘDNA, zarówno religijna jak i naukowa.
Autor: Hejtibeats  Dodano: 19-03-2014
www.rael.org
Dziękuję autorowi za wspaniały wkład w informowanie społeczeństwa. Ten artykuł potwierdza to w co my raelianie wierzymy. Wszelkie nadprzyrodzone rzeczy dzieją się w naszych głowach. Wszystkie niezrozumiałe zjawiska z upływem czasu wyjaśnimy dzięki nauce. A nie dzięki ślepej wierze. Można uczyć swoje dzieci zabobonów, jednakże trzeba się liczyć z tym że nie będzie ono mądrzejsze od swoich rówieśników. A empirystom współczuję, wystarczy szukać różnych obiektywnych źródeł wiedzy, dużo czytać koniecznie ze zrozumieniem aby dojść prawie całej prawdy. W końcu "Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli"(sens sentencji oczywiście jest tu inny).
Autor: www.rael.org  Dodano: 18-11-2018

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365