Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.412.026 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
Zwierzęta, DPS-y, glosowania wybo..
Nobel oraz towarzysze radzieccy.
Fake it till you make it
bliskie patrzenie
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 48 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Michel Henry -
Narkotyki: dlaczego legalizacja jest nieuchronna?
Cezary Lusiński -
Parnell. Droga Irlandczyków do demokracji parlamentarnej
Znajdź książkę..
Złota myśl Racjonalisty:
Zakaz to najlepsza propaganda
Jan Sztaudynger
Komentarze do strony
Ojciec Nash
Dodaj swój komentarz…
ktośtam - :)
6 na 6
Hobey nie wkurzył Nasha. Prawda jest taka, że Nash ze swoim kumplem Lukiem założyli się, co się stanie jeśli Luke zniszczy Hobey'owi życie, a Nash na początku nie chciał się zgodzić na to, bo Hobey był jego kumplem też wiernym, ale czego się nie robi dla dowcipu :P
Autor:
ktośtam
Dodano:
05-05-2009
Reklama
milczewski
Pewnego razu do knajpy, gdzie przesiadywali pastuchy Nasha, przyszedł stary dziad. Kazał na siebie mówić John. Twierdził, że jest jasnowidzem i miał proroczy sen. Całe Stany zaleje wkrótce potężne tsunami, które zdziesiątkuje ludność. Większość go wyśmiała, ale niejaki Neo bardzo się wystraszył. Poszedł nawet do Nasha po poradę - co robić. Nash, jak to Nash odpowiedział, rób co chcesz, byle po pracy. Neo skrzyknął paru kumpli i próbowali sklecić barkę, która by ich wyratowała od zalania wodą. Nawet im się udało. Czekali w tej barce ponad miesiąc na tsunami. Pili przy tym na umór. W końcu zniecierpliwieni, głodni i skacowani, rozeszli się do domów. Barka ta gnije gdzieś do dzisiaj. Co poniektórzy próbują jej szukać, ponoć Neo zostawił w niej całą beczkę przedniej whisky, ale bezskutecznie
Autor:
milczewski
Dodano:
05-05-2009
CHOLEWA - Baranom nie wtóruję
Nie żałuję lektury z fabułą quasi mitologiczną, choć miałem inne skojarzenie związane z nazwiskiem genialnego matematyka amerykańskiego, bohaterem b. dobrego filmu "The beautiful mind".
Autor:
CHOLEWA
Dodano:
05-05-2009
Pokazuj komentarze
od najnowszego
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365