Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.382.721 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7289 tekstów. Zajęłyby one 28737 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 924 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Rozum bez zakasanych rękawów i gotowych do czynności rąk jest mało wart."

Dodaj swój komentarz…
Jan Werbiński   2 na 2
    Która/który Gandhi? Znam trzy sławne osoby o tym nazwisku: dwóch premierów i jeden filozof. Wypada podać imię.     Czy mierzenie rozwoju cywilizacji stosunkiem do zwierząt jest właściwe przez mieszkańca kraju, w którym nie dba się o prawa kobiet, a jednocześnie ustępuje krowom z drogi?
Autor: Jan Werbiński  Dodano: 08-06-2013
Reklama
Arminius - nowe Średniowiecze?   3 na 3
"Gdy myślimy o średniowieczu, tych przysłowiowych „czasach ciemnoty i zacofania", automatycznie nasuwają się obrazy trędowatych, żebraków, nędzarzy, kalek wykluczonych poza nawias społeczeństwa, kotłujących się w straszliwym kłębowisku nieszczęścia poza murami średniowiecznych warowni. Chyba każdy się zgodzi, iż ówczesny Europejczyk nie reprezentował standardów cywilizacyjnych i kulturowych, z którymi tak chętnie się dziś identyfikujemy"
"Ciemne Średniowiecze" to koncept historyczny od którego nauka historii coraz częściej odchodzi. Autorka także nie ma już w tym względzie tak jednoznacznego poglądu, o czym świadczy jej krytyka naszej obecnej cywilizacji - pełnej obłudy i masowego, stechnologizowanego procesu zadawania olbrzymiego cierpienia naszym braciom mniejszym. Każda farma kurczaków - to przecież nic innego jak koszmarny i niezwykle wydajny obóz koncentracyjny. Średniowiecze - przy całym swym prymitywizmie i siermiężności - traktowało zwierzęta LEPIEJ - niż współczesna cywilizacja. Kurczak "prymitywnie" hodowany w obejściu, a potem okrutnie mordowany w celu koniecznej konsumpcji wiódł życie jakościowo o wiele lepsze od jego współczesnego potomka z kurzej fermy, którego byt jest od samego początku do samego końca zaprogramowaną i monitorowana ściśle udręką
Autor: Arminius  Dodano: 08-06-2013
Szarycz Zbigniew - człowiek to wcale nie brzmi dumnie   2 na 2
Kruchość naszego "dobrostanu" cywilizacyjnego objawia się nieustannie wraz z każdą jego destabilizacją. Wystarczy zanik działania prawa stanowionego i w kąt idą zasady moralne. Wyłazi z człowieka zakodowany w genach atawizm zachowań, wzmacniany perfidią
inteligencji.
 
Autor: Szarycz Zbigniew  Dodano: 08-06-2013
Hegemon - Sprostowanie i rozwinięcie   2 na 2
Prawa zwierząt już wyklucza taką koncepcję jak ubój jako, że jest to pojęcie wchodzące w skład dobrostanu zwierzęcego. I nie ma czegoś takiego jak ubój humanitarny. To jest po prostu zabijanie innych świadomych i czujących istot w mniej lub bardziej okrutny sposób. To właśnie w krajach rozwiniętych ludzie stworzyli sobie taką mentalną zasłonę jak dodanie humanitaryzmu do uboju i z radością przeżuwają hamburgera ubitego w niej okrutny sposób. Różnicy w tym przypadku poza estetyczną nie ma - zabija się i tu i tam. Co do zwierząt bezdomnych to zgoda bo to co się dzieje w naszym wschodnim zaścianku Europy czyli Polska, Białoruś i Ukraina to porażka - psy zabijane w dużych ilościach po to by miasto oczyścić, a gdzie było to miasto, kiedy te zwierzaki wyrzucano z domów i mnożyły się na ulicy. Nawet schroniska często są gorszą alternatywą niż bezdomność bo tam po prostu psy są masowo utylizowane, a pieniądze na ich ochronę od gmin idą. Np. taka umieralnia Chrcynna- www.youtube.com(*)=player_embedded&v=NaqmamCDzOU .
Oczywiście zaraz pojawią się pseudo-neoliberałowie racjonaliści którzy zamienią empatię do zwierząt i walkę z ubojem - czyli promocje weganizmu na fanatyzm i pójdą wcinać czyjeś zwłoki. Może kiedyś skończycie jak ci których jecie.
Autor: Hegemon  Dodano: 08-06-2013
mieczysławski - szybki ubój   2 na 2
W społeczeństwach rozwiniętych chodzi o zabijanie w możliwie najmniej okrutny sposób.
Bardziej wrażliwi mogą zostać wegetarianami (z dopuszczeniem spożycia jaj i mleka).
Największe emocje wzbudziły projekty zmian prawnych zezwalających na ubój rytualny, były liczne protesty i to nie tylko wśród wegetarian.
Dzisiaj jeszcze się zdarzają krwawe ofiary z zwierząt dla przebłagania okrutnych bogów.
Autor: mieczysławski  Dodano: 08-06-2013
Hegemon - @mieczysławski   2 na 2
Wegetarianizm to takie oszukiwanie samego siebie, a raczej moda - nie jeszcze mięsa bo zwierzęta cierpią z tego powodu, ale już krowy czy nioski całe życie zmuszane do wysiłku produkcji pewnego "surowca" to już okrucieństwo to nie jest ? Poczytaj sobie jak wygląda taka hodowla to zmienisz zdanie. A najgorsze, że te wszystkie zwierzęta ludzie traktują gorzej niż przedmioty czy dzieci swoje zabawki. Ich życie przelicza się tylko na pieniądze i na nic więcej. Iście kapitalistyczne myślenie.
metromsn.gazeta(*)_zbyt_tanie__7_mln_ptakow.html
Autor: Hegemon  Dodano: 08-06-2013
wilkońska   1 na 1
Wdzięczna jestem za wszelkie spostrzeżenia i uwagi dotyczące tekstu. Tytułem mojego komentarza: to nie jest analiza naukowa, tylko felieton, w którym nie podejmuję się poważnej komparatystyki historycznej i daleko mi do jednoznacznej diagnozy epok, nie wyciągam też żadnych wniosków. To są tylko pewne obrazy, jednostronne i wyostrzone po to, by wywołać temat, który - jak widać - nurtuje ludzi o pewnym typie wrażliwości. Dlatego wszelkie historyczne odwołania oparte są na popularnym postrzeganiu (stąd np. użycie "przysłowiowe czasy ciemnoty..."). Artykuł powstał, ponieważ wielcy tego świata mieli podobną intuicję odnośnie mechanizmów cywilizacyjnych. To wszystko. Pozdrawiam.
Autor: wilkońska  Dodano: 08-06-2013
ratus   2 na 2
@Jan Werbiński. Pełna zgoda, odnośnie złego traktowania kobiet, natomiast stosunek do tzw. "świętych krów", to sprawa nie obyczajowa, ale ekonomiczna (vide Marvin Haris "Krowy, świnie, wojny i czarownice").
@Hegemon   "Prawa zwierząt" (podobnie zresztą jak "międynarodowe prawa człowieka"), to tylko pewien wyraz chciejstwa, okład na bezradność, czy pretekst przywoływany wtedy, gdy jakiemuś politykowi to wygodne. Zasada suwerenności państwowej wyklucza bowiem podległość jakimkolwiek prawom zewnętrznym, chyba, że na zasadzie dobrej woli, a to już nie jest zasada prawna.
@Arminus.  Degenaracja stosunku człowieka do zwierząt rozpoczęła się w momencie uznania łowiectwa i myśliwstwa  za "szlachetną sztukę" , rozrywkę, a nawet "sport".Dodając do tego "przemysł hodowlany i przetwórczy białka zwierzęcego", oraz fermy zwierząt futerkowych - nasze czasy są dla zwierząt najokrutniejsze w historii ludzkości.
Autor: ratus  Dodano: 08-06-2013
ratus - pieski swiat   2 na 2
Większość krajów świata włęsające sie psy odławia i przechowuje przez pewien czas - max. kilka tygodni. Jeśli nie zgłosi się właściciel lub chętny do adopcji, zwierzę się usypia i utylizuje! Polska jest jednym z nielicznych krajów, w którym psy w schroniskach są trzymane w stanie nieumarłym (życiem tego się nie da nazwać) aż do zgonu (bo o śmierci naturalnej też trudno mówić wobec głodu, chorób i ciągłego stresu). Tylko gdzie tu jest humanitaryzm?
Autor: ratus  Dodano: 08-06-2013
mieczysławski - zmniejszanie cierpienia zwierząt
Racjonalista też był zaangażowany w pisanie petycji w sprawie zakazu uboju rytualnego. Były dyskusje o polepszaniu warunków życia zwierząt hodowlanych i krytyka myśliwych zabijających dla rozrywki (zaspokajanie potrzeb atawistycznych).

Weganie (zjadają wyłącznie rośliny)  krytykują jaroszy (nie jedzą mięsa, ale jaja i przetwory mleczne), że przyczyniają się do cierpienia zwierząt hodowlanych - np. kury nioski.
Nie rozumiem oskarżenia - "Wegetarianizm to takie oszukiwanie samego siebie, a raczej moda"., oskarżenie nie jest kierowane do właściwej strony, powinno być do polityków, w szczególności do PSL-u, który legalizuje okrucieństwo.

A co z naturalnymi mięsożercami? nie zabijają bezboleśnie, bezstresowo.
Mięsożerna małpa to też gatunek przyrodniczy. (nie został przyniesiony przez kosmitów na ziemię).
Autor: mieczysławski  Dodano: 08-06-2013
ratus - bilans   3 na 3
Dychotomia mięsożercy vs. wegetarianie jest prowadzona w kilku nurtach. Nurt, nazwijmy to, etyczny, odwołujący się do humanitaryzmu i uczuć, jest natury filozoficznej. Nurt drugi - quasi medyczny, trudno rozstrzygalny, każda ze stron ma swoje racje.
    Bardzo często jest pomijany  nurt ekonomiczny, gdzie zwolennicy wegetarianizmu podnoszą bilans, z którego wynika, że tzw. produkcja zwierzęca jest wielokrotnie bardziej energochłonna i wręcz zabójcza dla ekośrodowiska (np. w USA hodowle zwierzęce wytwarzają czterokrotnie więcej fekaliów, niż cała populacja ludzka) i być może ten aspekt w przyszłości wyznaczy nawyki żywieniowe ludzkości. 
Autor: ratus  Dodano: 08-06-2013
mieczysławski - zjadanie mięsa   1 na 1
Człowiek nie jest całkowitym wegetarianinem. Dieta wyłącznie roślinna powoduje, zwłaszcza u dzieci słabszy rozwój, dorośli potrzebują mniej białka zwierzęcego.

Wielkie fermy np. w USA nastawione są na minimalizację kosztów produkcji, co odbywa się kosztem zatruwania środowiska, ale to problem prawny, polityczny, można produkować ekologicznie.

Rośliny zmodyfikowane genetycznie pomagają w zmianie nawyków żywieniowych, ale ekolodzy są temu przeciwni. Przyrost populacji ludzkiej może wymusi większą tolerancję dla GMO, wliczając w to człowieka, może w przyszłości uda się uzyskać zdolność do trawienia celulozy.
Autor: mieczysławski  Dodano: 09-06-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365