Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.027.238 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 284 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..

Złota myśl Racjonalisty:
"W Sejmie patrioci specjalnej troski onanizowali się niewidzialną ręką i kazali o wartościach. Lud widział złodziei na górze i obcował z oszukującym go tłumem cwaniaków na dole. Liberałowie pospiesznie otwierali wrota wszelkiemu bezprawiu. Kierowali się ignorancją, dobrymi chęciami i wiarą w niewidzialną rękę. Lud skorzystał z demokracji i powiedział ‘sprawdzam’. Mógł skreślić, ale..

Dodaj swój komentarz…
klaio   7 na 7
To jest jeden z mitów, że surowe kary nie odstraszają. W przypadku przestępstw "spontanicznych" bądź popełnianych przez osoby o stanie umysłowym ograniczającym wyobraźnię tak, ale w przypadku osób wykształconych w zakresie przestępstw z premedytacją, a do takich zaliczają się przestępstwa gospodarcze surowa kara broni się. Czy kara śmierci? Wiem, że to niepoprawne politycznie, ale widzę zasadność wyłomu w bezwzględnie obowiązującym zakazie kary śmierci. Mianowicie, mogłaby ona być wykonywana za zgodą skazanego. Nie kłóci się to z wartościami "europejskimi". Ze dwa lata temu sąd w Belgii wyraził zgodę na eutanazję skazanego na dożywocie wielokrotnego mordercy. Był zdrowy na ciele, wniosek o eutanazję uzasadnił cierpieniami psychicznymi. Innymi słowy, wykonano na nim wyrok śmierci za jego zgodą podciągając ją pod inny paragraf. Taka zmiana spowolniłaby być może więdnięcie poczucia sprawiedliwości społecznej.
Autor: klaio  Dodano: 03-02-2016
Reklama
Rafał Poniecki - Aż 39% Polaków ufa sądom!   5 na 5
>> Sądom w Polsce nie ufa aż 61% Polaków.<<
Ci UFO-ludki, co ufaja, to pewnie ci od robienia przekrętów. Ufają, że sądy nic im nie zrobią.
Autor: Rafał Poniecki  Dodano: 03-02-2016
Poltiser - Informacja   6 na 6
Omerta i konspira chroni krętaczy tak samo skutecznie jak niewydolność administracji i sądownictwa. Ludzie nie mówią - ludzie nie wiedzą. To nie tylko kwestia donosu i donosicielstwa... . Aferzystów chroni wstyd "wiedzących" którzy nie chcą ujawnić faktów.
To skomplikowana zależność emocjonalna, wzmacniana propagandą powinności religijnej i narodowej, buduje "blind spot" wokół wybranych i eksponowanych. Trwa to od bardzo dawna.
Rada wydaje się prosta i jedyna - transparency - jawność i przejrzystość konkurencji oraz podejmowanych decyzji, jak również jakichkolwiek administracyjnych postępowań, wspomagane dziennikarstwem w rodzaju Davida Yallopa. Kto - co kiedy - komu - ile? Zweryfikowane informacje kilkakrotnie, z podaniem źródeł i faktur.
Pomówienia nie pomagają - to zasłona dymna - często używana przez aferzystów dla odwrócenia uwagi.
Również popularne ostatnio tworzenie nowych instytucji "do walki z" jest kamuflowaniem przekrętów pod nowym parasolem oraz tworzeniem miejsc pracy dla wybranych. Sądy i prokuratura, w normalnych warunkach, wystarczą i nie trzeba dublować istniejących funkcji. To kosztuje i pieniądze, i prestiż, i zaufanie...
Autor: Poltiser  Dodano: 03-02-2016
Arminius - Po kolei   1 na 5
Czy kara śmierci? Wiem, że to niepoprawne politycznie, ale widzę zasadność wyłomu w bezwzględnie obowiązującym zakazie kary śmierci. Mianowicie, mogłaby ona być wykonywana za zgodą skazanego. Nie kłóci się to z wartościami "europejskimi". Ze dwa lata temu sąd w Belgii wyraził zgodę na eutanazję skazanego na dożywocie wielokrotnego mordercy.
 
Ale to jest bardziej problem zalegalizowania eutanazji, a nie przywrócenia w wyjątkowych sytuacjach kary śmierci. W Belgii nie trzeba być skazanym na dożywocie aby mieć prawo do eutanazji. Nie trzeba bowiem być skazanym na dożywocie aby doświadczać cierpień psychicznych.

Autor: Arminius  Dodano: 03-02-2016
Marian Forewa  -1 na 3
Kolejna doskonała zmiana

Morderstwo sądowe nie jest już patologią.
Teraz najwiekszą patologią jest zbyt mała liczba kozłów ofiarnych na ołtarzu mitów i insynuacji.
Autor: Marian Forewa  Dodano: 03-02-2016
A. Gregosiewicz - Poltiser  -3 na 3
"Sądy i prokuratura, w normalnych warunkach, wystarczą i nie trzeba dublować istniejących funkcji"

Zgoda, ale w warunkach stworzonych przez Platformę Donosicielską niezlustrowani sędziowie i prokuratorzy do dzisiaj zapewniają bezkarność oligarchom. Ktoś w końcu musi zweryfikować "niezawisłość" POstulejek, POmilewskich, POłączewskich. O oficerach prowadzących nie wspomnę.
Autor: A. Gregosiewicz  Dodano: 03-02-2016
Czesław Szymoniak - Prawo i Sprawiedliwość   8 na 8
 społeczna...
Śmiem przypuszczać, że autor żywi nadzieje zaprowadzenia sprawiedliwości na aferzystów w osobie nowego Gomułki czyli szefa partii rządzacej, pod ręczym sterowaniem prokuraturą w wykonaniu ministra Ziobry.
Tylko że ten polityk ma zwyczaj zachowywania się jak przysłowiowa małpa z brzytwą. Nie wróżę prawdziwego sukcesu. Pewnie będą znowu ofiary niewinnie zmasakrowane. 
Autor: Czesław Szymoniak  Dodano: 03-02-2016
DEMONICON - Pola
Może kiedyś się pojawi artykulik Mariuszowy o aplikacji Pola ...
www.pola-app.pl/

Pozdrawiam :)
Autor: DEMONICON  Dodano: 03-02-2016
oregani   1 na 1
"Skazany wcale nie negował faktu swoich malwersacji, opowiadał, że nagromadził tak dużo majątku, że nawet go zakopywał."

Nie kupuję tego, a dlaczego? Ponieważ to niesłychanie rzadkie zjawisko, aby ktoś aż tak dokładnie składał relacje z własnych przestępstw. Za to bardzo częste zjawisko w krajach z dyktaturą, gdzie skazani nawet przepraszają za swoje grzechy. Ten człowiek praktycznie opowiadał o swojej przestępczej działalności tak, jakby zależało mu na karze śmierci, jakby zamordował dziecko i zmuszony wyrzutami sumienia robił wszystko by ponieść najgorszą karę.

Artykuł byłby dużo lepszy bez tego wtrącenia o PRL.
Autor: oregani  Dodano: 03-02-2016
Abdullah   7 na 7
Afery - prawie zawsze wybuchają na niezdrowym styku "biznesu" i polityki.
Biznes winić trudno - ich praca to pogon za zyskiem. Za to politycy teoretycznie powinni tą pogoń utemperować.
Skoro tak palimy sie do rozliczania afer może by tak zacząć od jednej z pierwszych?
Np dziwne powiązania spółki telegraf w której zarządzie siedzieli politycy z
1) art-b
2) FOZZem

Albo fundacja prasowa solidarność i jej dziwna akcja kredytowa w stosunku do partii politycznych

Albo ustawy Glapinskiego dzięki którym rozdano działki budowlane za grosze?

Zbadać tak do końca i dogłębnie - jak wrak smolenski
Autor: Abdullah  Dodano: 04-02-2016
romaro   5 na 5
Gomułka uważał, że trzeba zwalczyć złodziei, łapowników i malwersantów, bo to oni są winni wszelkim brakom.  Parę osób  spowodowało braki w sklepach. Zjedli sami to co ukradli.  Nieźle nie?  "Badacz historii" nie pojmuje czym był tamten, komunistyczny system.
Nie pojmuje bo skąd - wie o nim tyle ile przeczyta na innych forach. Gdyby żył w tamtych czasach, to może by wiedział, że niemal do końca komuny praca w zakładach mięsnych, to była dobra fucha. Zresztą nie tylko tam. Ta kara   w żadnym stopniu nie wpłynęła na spadek przestępczości gospodarczej.  Zwykli obywatele wiedzieli, że był to proces polityczny.
"Dawniej kradzieże były powszechniejsze, lecz drobniejsze, bardziej
tolerowano zjawisko drobnej kradzieży, wychodząc z niepozbawionego
podstaw założenia, że będzie ono sukcesywnie maleć wraz z rozwojem
zamożności ludzi."
Bzdura. Jednostka się nie liczyła.
Autor: romaro  Dodano: 05-02-2016
uxbridge   4 na 4
W porewolucyjnej Rosji (i potem długi czas w Związku Radzieckim) za pokątny handel żywnością groziła kara śmierci. A czarny rynek kwitł.
Autor: uxbridge  Dodano: 05-02-2016
Andrzej Wendrychowicz   1 na 1
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że malwersacje, łapownictwo powinny być z całą stanowczością i skutecznie ścigane i karane. Ale też bywają całkiem odwrotne patologie; Lech Kaczyński, jako prezydent Warszawy, wszędzie podejrzewał przekręty, unieważniano przetargi i w efekcie miejskie inwestycje omal zamarły. Księgowa dużej firmy, w której kiedyś pracowałem mawiała: wszystkim ufam, wszystko sprawdzam.
Autor: Andrzej Wendrychowicz  Dodano: 08-02-2016
Szczepanik - Rozliczenie
Moim zdaniem w praktyce nie da się rozliczyć skutecznie tych, którzy wykorzystali okres transformacji - to była konieczna dla Nas lekcja i niestety zapłaciliśmy za nią dość słono.

Da się jednak zatrzymać ucieczkę wypracowanego w Polsce kapitału i wydaje się, że PIS ma spore szanse mocno ukrócić ten proceder.
W praktyce to właśnie o to walczą niemieccy i francuscy inwestorzy poprzez władze UE, gdyż już nie długo nie będą w stanie wyprowadzić kapitału "złupionego" w Polsce (a na pewno nie będzi to tak banalne jak do tej pory).

W praktyce też da się odebrać w bardzo prosty sposób polskie spółki działające w Polsce od koncernów zagranicznych.
Kluczem jest tu system podatkowy, który tak powinien być skonstruowany, aby poziom obciążenia był tym większy, im więcej wypracownych środków nie wpływa do tych, którzy je wypracowali, a w drugiej kolejności innych Polaków.
W długiej perspektywie nie opłaci się koncernom działać na takim rynku (każde wyprowadzenie środków będzie podatkowo dużo kosztowało) i wcześniej czy póxniej będą wolały pozbyć sie takich aktywów.
Polscy przedsiębiorcy też będą musieli jak najsilniej rozpropagowywać wypracowane dobra, aby uniknąć podatków.
Proste i skuteczne ;)
PIS próbuje cos w tym stylu robić jesli chodzi o markety i banki.
Autor: Szczepanik  Dodano: 11-02-2016

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365