Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
199.001.127 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 150 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie wierzę w Boga, ponieważ nie wierzę w krasnoludki".
Nowinki i ciekawostki naukowe
Psychologia
Wysoki poziom depresji wśród dzieci – ofiar cyberprzemocy (26-09-2010)

W przeciwieństwie do tradycyjnych form szykanowania uczniów przez szkolnych kolegów, ofiary cyberprzemocy w większym stopniu narażone są na ryzyko wystąpienia depresji niż jej sprawcy. Wyniki najnowszych badań wyraźnie kontrastują z wcześniejszymi doniesieniami badawczymi na temat tradycyjnych form szykanowania w szkole, które wskazywały, że najwyższe wyniki pod względem depresji uzyskują te dzieci, które jednocześnie były ofiarami i sprawcami szykanowania - we wcześniejszych badaniach właśnie w tej grupie nasilenie depresji było najwyższe.

Tradycyjne formy szykanowania to między innymi przemoc fizyczna, dokuczliwe uwagi słowne i odrzucenie przez grupę. Cyberprzemoc obejmuje natomiast agresywne zachowania, do których używa się komputera lub telefonu komórkowego.

"Na co warto zwrócić uwagę, ofiary cyberprzemocy sygnalizowały wyższy poziom depresji niż sprawcy i te dzieci, które jednocześnie były sprawcami i ofiarami, czego nie odnotowano w przypadku tradycyjnych form szkolnego szykanowania" - napisali autorzy badań na łamach Journal of Adolescent Health (DOI:10.1016/j.jadohealth.2010.07.012). "W przeciwieństwie do tradycyjnych szykan, które polegają zazwyczaj na bezpośredniej konfrontacji sprawcy i ofiary twarzą w twarz, ofiary cyberprzemocy nie są w stanie zobaczyć czy zidentyfikować osoby, która jest sprawcą nękania; w związku z tym, ofiary cyberprzemocy mogą w większym stopniu doświadczać uczucia osamotnienia, dehumanizacji i bezradności w momencie ataku".

Badania z udziałem ponad 7 tys. amerykańskich uczniów obu płci uczęszczających do klas 6-10 (w wieku od ok. 11 do ok. 16 lat) przeprowadzili naukowcy z Division of Epidemiology, Statistics and Prevention Research przy Eunice Kennedy Shriver National Institute of Child Health and Human Development: dr Jing Wang, dr Tonja R. Nansel i dr Ronald J. Iannotti.

Dr Iannotti zwrócił uwagę, że choć sprawcy szykanowania cechują się mniejszą gotowością do sygnalizowania uczuć depresyjnych niż ofiary i dzieci, które są jednocześnie sprawcami i ofiarami, to sprawcy częściej przyznają się do depresji niż uczniowie, którzy nie byli w ogóle zaangażowani w jakiekolwiek formy agresywnych zachowań - tradycyjne formy szykanowania czy cyberprzemoc.

Bycie ofiarą szykanowania w szkole wpływa na poziom osiągnięć w nauce, rozwój kompetencji społecznych i ogólny poziom samopoczucia, wyjaśnia dr Iannotti, główny autor badań. W doniesieniach opublikowanych w ubiegłym roku dr Iannotti i jego współpracownicy zwracali uwagę, że szykanowanie w szkole nadal jest powszechnym problemem. Blisko 21% nastolatków uczęszczających do szkół w Stanach Zjednoczonych było ofiarą przemocy fizycznej co najmniej jeden raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, 53% było ofiarą agresji słownej, 52% dotykał problem ostracyzmu i odrzucenia społecznego przez rówieśników, a blisko 14% było ofiarami cyberprzemocy.

W najnowszych badaniach zespół naukowców zajął się identyfikacją powiązań między depresją i cyberprzemocą, co jak dotąd nie było przedmiotem badań naukowych zakrojonych na większą skalę. W tym celu wykorzystano dane na temat amerykańskich uczniów uzyskane w latach 2005-2006 w ramach projektu badawczego Health Behavior in School-aged Children Study. Projekt ten obejmował badania dzieci i młodzieży w wieku dorastania z 43 krajów świata. Poziom depresji był określany na podstawie odpowiedzi udzielonych na sześć pytań. Uczniowie wskazywali, między innymi, czy w ciągu ostatnich 30 dni czuli się smutni, zmartwieni, rozdrażnieni lub pozostawali w złym nastroju; czy czuli się bezradni wobec przyszłości; mieli problemy z apetytem, snem i koncentracją uwagi. Uczniowie zaznaczali swoje odpowiedzi na pięciopunktowej skali: od "nigdy" do "zawsze". Proszono ich również o wskazanie, w jakim stopniu pozostawali zaangażowani w różne zachowania agresywne w szkole - zarówno w roli ofiary, jak i sprawcy. Pytania ankietowe zostały skonstruowane w taki sposób, by mierzyły następujące formy szykanowania: przemoc fizyczna (uderzanie, bicie), słowna (np. przezywanie), społeczna (izolowanie ofiary lub rozpuszczanie plotek) oraz cyberprzemoc (z wykorzystaniem komputera lub telefonu komórkowego). Naukowcy przyjęli, że z częstym szykanowaniem mamy do czynienia, gdy dochodzi do niego "2-3 razy w miesiącu", a ze sporadycznym wtedy, gdy ma ono miejsce jedynie "raz lub dwa razy". Dzieci biorące udział w badaniach podzielono następnie na grupy: uczniowie w ogóle nie zaangażowani w zachowania agresywne w szkole (ani w roli ofiary, ani w roli sprawcy), sprawcy szykan, ofiary, a także ofiary i sprawcy szykanowania (dzieci, które były ofiarami szykanowania, ale jednocześnie same były jego sprawcami).

W porównaniu z dziećmi, które nie były dotknięte problemem przemocy ze strony rówieśników, dzieci z wszystkich pozostałych grup uzyskiwały wyższe wyniki na skali depresji. Te dzieci, które były częstymi uczestnikami szykanowania fizycznego, słownego i społecznego - zarówno w roli ofiary, jak i sprawcy - uzyskiwały wyższe wyniki na skali depresji niż uczniowie jedynie sporadycznie stykający się z tego rodzaju sytuacjami.

W przypadku agresji fizycznej nie stwierdzono między grupami różnic w poziomie depresji u sprawców, ofiar lub jednoczesnych sprawców i ofiar szykanowania. W przypadku szykanowania słownego i społecznego ofiary i dzieci, które były jednocześnie ofiarami i sprawcami, zgłaszały wyższe nasilenie depresji niż te dzieci, które identyfikowały się jedynie jako sprawcy.

Jednak w przypadku cyberprzemocy dzieci, które były częstymi ofiarami szykan, cechowały się istotnie wyższym poziomem depresji niż dzieci, które często dopuszczały się cyberprzemocy (sprawcy), i nieco wyższym poziomem depresji niż te dzieci, które jednocześnie były ofiarami i sprawcami cyberprzemocy. Fakt, że wyższy poziom depresji występuje u dzieci-ofiar cyberprzemocy niż u jednoczesnych ofiar i sprawców, odbiega od dotychczasowych doniesień badawczych na temat tradycyjnych form szykanowania w szkole i powinien stać się przedmiotem dalszych analiz.

Na co zwraca uwagę dr Wang, z powodu obserwowanego związku między angażowaniem się w różne formy szykanowania, zarówno ofiary, jak i sprawcy przemocy w szkole mogą wymagać pomocy specjalisty w zakresie zdrowia psychicznego. Wyniki wcześniejszych badań, przeprowadzonych przez dr Wang i jej współpracowników, wskazywały, że dzieci rzadziej wchodzą w rolę sprawcy lub ofiary przemocy w szkole, jeżeli uzyskują odpowiednie wsparcie ze strony rodziców, to znaczy - są przekonane, że rodzice pomogą im, jeżeli będzie taka potrzeba; czują, że są kochane; rodzice rozumieją ich kłopoty i zmartwienia i potrafią je pocieszyć, gdy są zdenerwowane.

[Tłumaczenie/opracowanie: C. O. Reless]

Źródła:
Depression High Among Youth Victims of School Cyber Bullying, NIH Researchers Report
Cyber and Traditional Bullying: Differential Association With Depression


Caden O. Reless

Dodaj komentarz do wiadomości..

Nauka - sondaż Racjonalisty

 Neuroenhancement, czyli chemiczne wspomaganie pracy mózgu to:
sposób na optymalne wykorzystanie ludzkiego potencjału
pożyteczna dziedzina badań naukowych
kolejny krok ku dehumanizacji człowieka
chwyt marketingowy przemysłu farmaceutycznego
zwykła życiowa konieczność
nie mam zdania
  

Oddano 26214 głosów.


Reklama

Racjonalista wspiera naukę. Dołącz do naszych drużyn klikając na banner!
 
 
 
Więcej informacji znajdziesz TUTAJ
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365