Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
137.873.207 wizyt
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7224 tekstów. Zajęłyby one 28461 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 3857 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Koszulka racjonalisty
Friedrich Nietzsche - Antychryst

Złota myśl Racjonalisty:
Wiedza nie ma właściciela.
 Religie i sekty » Satanizm

Współczesny satanizm [1]
Autor tekstu:

Próba przedstawienia zjawiska

Tolerancja, słowo używane na co dzień tak często, że stopniowo traci swoje pierwotne znaczenie i staje się jak wytarte jeansy — kolejnym symbolem kultury masowej, która zamiast posługiwać się słowami niosącymi w sobie treść operuje niewiele znaczącymi sloganami. Tolerancja dla homoseksualistów, dla przedstawicieli innej rasy, religii, światopoglądu, innej opcji politycznej… czy po prostu tolerowanie, na co dzień zachowań ludzi, z którymi przyszło nam żyć. To tak powszechnie używane zwroty, że powoli nawet ich nie zauważamy. Wyznaczają one jednak kanon zachowań obowiązujących współczesnego człowieka, pretendującego do określenia siebie mianem humanisty. Czy jednak zasługuje na akceptację osoba, która w swoich poglądach odwołuje się do archetypu Szatana, dla której, ten wieczny oponent Boga, reprezentuje pożądaną i najwłaściwszą ścieżkę życia?

Gdy słyszymy słowo Satanista… prawie natychmiast przywołujemy ze swojej pamięci informacje zaczerpnięte najczęściej z telewizji, radia, prasy, rzadziej od znajomych kształtujące w naszej pamięci przerażającą wizję. Jest to obraz zdegenerowanego, pozbawionego wszelkich zasad i moralności osobnika, którego ulubionym zajęciem jest dewastacja cmentarzy, rysowanie pentagramów na świątyniach oraz składanie, podczas czarnych mszy, krwawych ofiar. Zazwyczaj są to zwierzęta a niekiedy także ludzie. Tak malowany obraz Satanisty, powielany przez media, pokutuje w świadomości ludzkiej. Czy rzeczywiście osoba przyznająca się do satanizmu jest potworem w ludzkiej skórze, krwiożerczą bestią czyhającą na niewinne duszyczki?

Satanizm jest zjawiskiem wielowymiarowym i nie sposób objąć wszystkie jego aspekty na kilku stronach. Przedmiotem poniższej analizy będzie zatem kilka jedynie kwestii, które uznałem za najważniejsze dla rzetelnego przedstawienia podstawowych założeń filozofii satanistycznej i związanego z nią światopoglądu. Nie pretenduję jednak, w najmniejszym stopniu do całościowego ujęcia tego zagadnienia.

*

Współczesny Satanizm ma dwóch ojców. Aleister Crowley jest tym, który wprowadził Satanizm w dwudziesty wiek; Anton Szandor La Vey wyprowadził Satanistów na „światło dzienne" i zapewnił im stałe miejsce w kulturze masowej.

Aleister Crowley (1875-1947) przyszedł na świat w Leamington w hrabstwie Warwickshire (Wielka Brytania) w drobnomieszczańskiej rodzinie. Jego rodzice należeli do ortodoksyjnej sekty Braci z Plymuth, która dosłownie traktowała zapisy biblijne wierząc, że są słowami samego Ducha Świętego. Po śmierci ojca, Aleister wyjechał do szkoły prowadzonej przez Braci Plymuckich. Dyscyplina i surowe metody wychowawcze stosowane w tej szkole spowodowały nieprzystosowanie i wycieńczenie psychiczne młodego Aleistera. Z objawami załamania psychicznego został przeniesiony do szkoły powszechnej w Malvern. Po jej ukończeniu zaczął zdobywać wiedzę w Trinity College w Cambridge. Wolny czas spędzał na wspinaczkach po górach Szkocji, grze w szachy (w których osiągał podobno całkiem przyzwoite wyniki) oraz na pisaniu wierszy, baśni i powiastek erotycznych. W wieku około dwudziestu lat zaczął interesować się magią, okultyzmem oraz zagadnieniami mistycznymi. W roku 1898 wstąpił do Zakonu Złotego Brzasku, w którym zaczął szybko piąć się na coraz wyższe stopnie wtajemniczenia. Po pewnym czasie doszło jednak do wyrzucenia go z Zakonu. Sam Zakon zaczął przeżywać kryzys, który doprowadził do podziałów.

Po wydaleniu z Zakonu rozpoczyna się okres podróży po świecie dwudziestokilkuletniego już Aleistera. Odwiedził Amerykę Środkową, Południową Azję oraz Północną Afrykę. Podróże wykorzystał na zapoznanie się z kulturami pozaeuropejskimi co wywarło olbrzymi wpływ na jego późniejsze poglądy. To właśnie podczas podróży do Egiptu, wiosną 1904 roku powstało jego, najlepiej chyba znane, dzieło „Księga Al, czyli Prawa", w której zawarł podstawową zasadę myśli satanistycznej: „...Czyń wolę swą, niechaj będzie całym Prawem...[...] Jedynym prawem jest miłość, miłość podług woli…".

Podróżując po świecie Aleister spotyka swoją pierwszą towarzyszkę życia, ekscentryczną Angielkę, Rose Kelly. Owocem tego związku jest córeczka, która jednak po kilku latach umiera. Śmierć dziecka miała pchnąć Crowley’a do porzucenia żony. Kolejne lata jego życia są naznaczone tułaczką po Afryce Północnej oraz działalnością w założonym przez niego zakonie Astrum Argentum. W roku 1912 zostaje przywódcą angielskiego oddziału Ordo Templi Orientis (O.T.O.) noszącego nazwę Mysteria Mistica Maxima. W 1920 założył na Sycyli Opactwo Thelemy, skupiające wyznawców Nowej religii. Działalność Opactwa budziła liczne kontrowersje. Przyczyniał się do tego niekonwencjonalny sposób życia jego członków praktykujących w swoich obrzędach magię seksualną (do rozwoju której znacznie przyczynił się sam Crowley). Po dojściu do władzy faszystów Opactwo zostało zlikwidowane a jego członkowie wydaleni z Włoch.

Od tej pory zaczyna się schyłkowy okres działalności Aleistera Crowley’a. Próbuje jeszcze coś pisać, wydawać własnym nakładem (coraz trudniej znaleźć mu wydawcę po wydaleniu z Włoch i określeniu go przez The Time „...najbardziej zdeprawowanym człowiekiem świata…"). Pogrąża się w narkotykach i osamotnieniu. Nie przeszkadza mu to jednak kontynuować pracy twórczej a gdy umiera Theodor Reuss, Crowley staje na czele O.T.O. W 1945 roku pisze jeszcze jedno z lepszych swoich dzieł „Magia bez Łez". Umiera 1 grudnia 1947 r. w Netherwood. Pogrzeb gromadzi jego najbliższych przyjaciół i zwolenników a prasa określa „ostatnią czarną mszą".

Trudno wymienić cały dorobek literacki Aleistera Crowley’a, oprócz wyżej wymienionych, wskażę te najbardziej rozpowszechnione: „Liber Oz", „Liber XV", "Księga Jogi", „Magija w teorii i praktyce". Zawarte w nich poglądy stały się kamieniem węgielnym współczesnego satanizmu. Sam Crowley uważał się za zwiastuna Nowej Ery. Dotychczasowe dzieje ludzkości podzielił na dwa etapy. Eon Izydy, w którym człowiek żył w zgodzie ale i pod presją natury. Był to okres dominacji matriarchatu jako podstawowego systemu organizacji społeczeństwa. Czas niewinności lecz zarazem i nieświadomości. Następnie nastał eon Ozyrysa, w którym na plan pierwszy wysunął się patriarchat wspomagany przez religię, państwo i prawo gwarantowane przez przymus. Był to czas wojen, konfliktów wewnątrz społeczeństw, walki człowieka z przyrodą ale też czas rozwoju ludzkiej świadomości. Kolejnym ma być eon Horusa-dziecka. Miał się rozpocząć w 1905 r. Nowy Eon ma narodzić się w wielkich bólach gdyż ludzkość będzie zmuszona zerwać z dogmatami, z których budowała swoją rzeczywistość. W Eonie Horusa znikną struktury związane z hierarchiczną organizacją społeczeństwa. Będzie to era pogłębiania świadomości ludzkiej, w której każdy przejmie odpowiedzialność za własne życie. W świadomości ludzkiej ogromną rolę będzie odgrywał archetyp dziecka. Znamienne dla nowych czasów będzie zaspakajanie we wszelki dostępny sposób swoich potrzeb.

Jak bardzo niespójna wydawałaby się ta wizja, jak dziwaczne nie brzmiałaby nomenklatura stosowana przez Crowley’a, jak kontrowersyjne nie byłoby jego życie (naznaczone uzależnieniem od heroiny) i poglądy, trudno nie dostrzec, że jego przewidywania stały się rzeczywistością, jeszcze w wieku, w którym przyszło mu żyć i tworzyć.

*

Bez względu na to, jak wielki był wpływ Crowley’a na satanizm, to jednak nie on, lecz Anton Szandor La Vey jest uważany (słusznie czy też nie) za tego, który ukształtował jego współczesne oblicze.

Trudno jest napisać cokolwiek pewnego o życiu La Vey’a tak wiele, często sprzecznych informacji na jego temat krąży w obiegu. Jest to po części spowodowane działaniem samego La Vey’a, który podtrzymując zamęt w tej materii próbował budować wokół siebie nimb tajemniczości. Postaram się jednak przedstawić kilka informacji, które uznawane są w większości jego biografii za fakty.

Urodzony w 1930 r. w Stanach Zjednoczonych w rodzinie rumuńskich imigrantów już od najmłodszych lat przejawiał zainteresowanie zagadnieniami magii i okultyzmu. Uzdolniony muzycznie, w wieku 16 lat rozpoczął współpracę z San Francisco Ballet Orchestra. W młodości parał się również tresurą zwierząt cyrkowych, występował w teatrze, pracował jako fotograf policyjny. W latach pięćdziesiątych założył wspólnie z przyjaciółmi Magiczne Koło, które skupiało osoby interesujące sie szerokopojętym okultyzmem. W roku 1966 zakłada wraz z Michaelem Aquino Kościół Szatana (mający obecnie blisko pół miliona członków) a 30 kwietnia tegoż roku ogłasza pierwszym dniem nowej ery. Na fali rewolucji obyczajowej przygotowuje swoje najbardziej znane dzieło — "Biblię Szatana", w którym wykłada podstawowe założenia swojej filozofii. Jest to niewątpliwie najbardziej twórczy okres w jego życiu, warto wspomnieć, że był doradcą Romana Polańskiego przy filmie „Dziecko Rosemary", zagrał w nim również rolę Diabła. W roku 1975 dochodzi do rozłamu w Kościele Szatana, odchodzi z niego, zakładając nową organizację, Michael Aquino wraz z częścią członków. La Vey działa w nim nadal ogłaszając siebie jego papieżem i budując hierarchię na wzór Kościoła Katolickiego. A. Sz. La Vey zmarł w 1997r. Powołany przez niego Kościół Szatana istnieje nadal, na jego czele stoi obecnie córka La Vey’a Karla La Vey.

Zasadnicze założenia swojej filozofii zawarł La Vey we wspomnianej już wcześniej „Biblii Szatana", która, śmiało można powiedzieć, stała się brewiarzem współczesnych satanistów. Poglądy La Veya mają wydźwięk stricte materialistyczny. Posługuje się postacią Szatana jako symbolem raczej niż transcendentnym bytem, który istnieje w bliżej nieokreślonej rzeczywistości. Uosabia on wieczny sprzeciw wobec zaistniałych struktur społeczno-politycznych, zaspokojenie potrzeb, kult życia czy wreszcie własna drogę. Bardzo dużo miejsca poświęca krytyce chrześcijaństwa. Zarzuca mu, poza kwestiami czysto ideowymi, stagnację, skostniałe struktury organizacyjne, zbytni formalizm w sprawach kultu. Może brzmi to trochę dziwnie zważając, że sam La Vey powołując do życia Kościół Szatana odwzorował jego strukturę na hierarchii katolickiej. W jakim stopniu była to tylko prowokacja nie sposób dociec. Kościół Szatana miał zjednoczyć sympatyków satanizmu na całym świecie. Mimo, że jako organizacja rozrósł się do pokaźnych rozmiarów, jest tylko jednym z czynników, jak się wydaje, wcale nie najważniejszym, kształtujących oblicze dzisiejszego satanizmu.

*

Jaki jest obraz współczesnego satanizmu? Na tak postawione pytanie nie znajduję zadawalającej odpowiedzi. Jak już wspomniałem jest to zjawisko wyjątkowo niejednorodne nie dające się w łatwy sposób zdefiniować. Istnieje wiele grup i jeszcze więcej osób nie zrzeszonych w żadnej organizacji a określających siebie zwolennikami czy wręcz wyznawcami satanizmu. Warto wspomnieć, że różnią się one, często w sposób zasadniczy, pod względem podstawowych założeń.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Zakazany Diabeł
Typologia grup satanistycznych

 Zobacz komentarze (27)..   


« Satanizm   (Publikacja: 28-08-2002 Ostatnia zmiana: 14-03-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Tomasz Szpyt
Publicysta Racjonalisty.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1854 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365