Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.589.015 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2944 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Formalny imperatyw katolickiej doktryny prawa naturalnego jest pustą formułą, z której nic nie wynika.
 Biblia » Nowy Testament » Historyczność Jezusa » Kreacja ewangelii w II w.

Odgłosy Ciszy [2]
Autor tekstu: Earl Doherty

2 W nadziei żywota wiecznego, przyobiecanego przed dawnymi wiekami przez prawdomównego Boga,

3 A objawionego we właściwym czasie w Słowie zwiastowania, które zostało mi powierzone z rozkazu Boga, Zbawiciela naszego..

Oto inny fragment z Listów.. zarysowujący obraz wydarzeń czasów współczesnych, nie pozostawiający historycznemu Jezusowi ani roli ani miejsca, jakie mógłby odgrywać w historii zbawienia. Boże obietnice żywota wiecznego spoczywają spowite przez długi czas głęboko w przeszłości, ich objawienie dokonuje się z woli Bożej przez apostołów takich jak Paweł, którzy wyruszają by je wieścić ludziom. Życie wieczne wieszczone przez Jezusa, jego osoba jako uosobienie tego wiecznego życia (co w tak niezatarty sposób formułuje Ewangelia Jana) zostały znacząco pominięte.

Proszę zwrócić uwagę na „Boga, Zbawiciela naszego". W Listach Apostolskich określenie „Zbawiciel" w ogromnej większości przypadków (np. 1 Tm, 4:10) przypisywane jest Bogu, a tylko w ograniczonej mniejszości do Chrystusa Jezusa. Nie świadczy to o przypisywaniu muprzez jego zwolenników istotnej roli, jaką z pewnością miał odgrywać w takich zdarzeniach historycznych jak śmierć na Kalwarii czy powstanie z grobu. Może natomiast świadczyć o tym, że śmierć Jezusa, Syna składającego swoją ofiarę, obyła się bez świadków, gdyż miała miejsce gdzieś w królestwie ducha (podobnie jak zbawcze akty wszystkich Bogów-Zbawców tamtego czasu). Bezpośrednim źródłem objawienia był w tamtych latach Bóg, objawiając swego Syna i jego odkupieńcze dzieło. Właśnie to w umysłach takich ludzi jak Paweł jego spadkobiercy, łącznie z autorem listu Tytusa stanowi o pierwotnym sensie Boga — „Zbawcy" przekazującego swoją ewangelię.


8. — 2 Do Koryntian 6:1-2

1 A jako współpracownicy napominamy was, abyście nadaremnie łaski Bożej nie przyjmowali;

2 Mówi bowiem: ŤW czasie łaski wysłuchałem cię,

A w dniu zbawienia pomogłem ci;

Oto teraz czas łaski,

Oto teraz czas zbawienia.ť

Kolejny zastanawiający fragment odnoszący się do Bożych przepowiedni z przeszłości, zawartych w pismach, oraz do chwili nastałego zbawienia ziszczonego za sprawą Bożej łaski. Paweł cytuje Iz 49:8 spostrzegając w nim dawną Bożą obietnicę, że gdy czas się wypełni, On nadejdzie by wspomóc i zbawić ludzkość. Ale cóż co miał być za czas? Paweł skupia się, jak często zwykł to robić, na swoim własnym posłannictwie i karierze apostolskiej, nie wspominając przy tym ani słowem o Jezusowym ministerium. Jest to w jego ustach kolejne już — w tym właśnie miejscu — oświadczenie, że prorocze słowa Pisma odnoszą się bynajmniej nie do życia Jezusa jako do „czasu łaski", nie do czynów Jezusa, jego ofiary i zmartwychwstania jako do „czasu zbawienia" — ale do jego własnej Pawłowej działalności i jego przekazu nowiny Chrystusowej!

Autor Ewangelii Łukasza, o ile oczywiście czytał Pawła, zdawać musiał sobie chyba sprawę z przeogromnej niestosowności tego fragmentu, jako że jego Jezus z Nazaretu miał przeczytać w synagodze podobny fragment z Izajasza (61:1-2) i ogłosić zdumionym zgromadzonym, że proroctwo to odnosi się właśnie do niego.

Proszę jeszcze raz zwrócić uwagę, w jaki sposób przytoczone tu wersety przedstawiają (wyłączając inne możliwości interpretacji) Boga jako wpływającego na dzieje teraźniejszości; łaska pochodzi właśnie od Niego. Paweł wydaje się niepodatny na pogląd, że w tym zwieńczającym historię zbawienia okresie rolę odgrywać miałby pewien historyczny człowiek, którego naukę miałby on — Paweł — głosić.

9. — 1 Do Koryntian 15:12-16

12 A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?

13 Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony;

14 A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara;

15 Wówczas też bylibyśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o (przeciw) Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni.

16 Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony;

Z tych wersetów wynikają niebagatelne implikacje. Paweł wypowiada się tutaj, jak gdyby to powstanie Jezusa z martwych było przedmiotem wiary, a nie historycznego zapisu naocznie zaświadczonego przez wielu oglądających zmartwychwstałego, wielkanocnego Jezusa. Jest tak bardzo nieugięty, jeśli chodzi o konieczność wiary we wskrzeszenie umarłych, że oświadcza on — i czyni po czworokroć — że jeśli „umarli nie bywają wzbudzeni", „to i Chrystus nie został wzbudzony".Jeśli znane Pawłowi osoby były świadkami powrotu Jezusa z grobu, nie wydaje się prawdopodobne, by Paweł uciekał się do tak bardzo zaawansowanej retoryki.

Co więcej, czasownik „być świadkiem" (martureÇ) często używany jest w znaczeniu dawania świadectwa, głoszenia czyichś przekonań, przedmiotu wiary, wyznania — a nie rzeczywistego zapisu (chociaż w niektórych kontekstach może oznaczać również i ów rzeczywisty zapis). Takie właśnie znaczenie w tym miejscu jest istotnie poparte przez następstwo słów: kata tou theou lub „przeciwko Bogu". Tłumacze często wydają się być niepewni co do dokładnego znaczenia tych słów, jakkolwiek Leksykon Bauera zdecydowanie podaje znaczenie: "dawać świadectwo w sprzeczności z Bogiem". Pogląd, który chce Paweł przekazać sprowadza się do tego, że jeśli w rzeczywistości Bóg nie wskrzesił Jezusa z martwych (co byłoby konkluzją tego — jak mówi — że nie wszyscy zmarli zostają wskrzeszani), to — używając retoryki — on i inni apostołowie sprzeciwialiby się Bogu i głosili nieprawdę o zmartwychwstaniu Jezusa.

Paweł mówi — i jest to niezaprzeczalne — że wiedza o zmartwychwstaniu Jezusa pochodzi od Boga oraz że świadectwo jego własnego nauczania — prawdziwe czy fałszywe - odnosi się do informacji pochodzącej od Boga, innymi słowy — do objawienia. Nie do historii, nie do apostolskiej tradycji co do niedawnych zdarzeń na ziemi. W całej tej dyskusji na temat prawdziwości Chrystusowego zmartwychwstania podstawą dla Pawła jest wiara oparta na Bożym świadectwie — to znaczy na Piśmie (np. Rz 8:25, 10:9, 1 Tes 4:14). Nie ma tu miejsca dla żadnego ludzkiego świadka.

[Mogą podnieść się głosy, że słynny fragment tuż przed cytowanym, a więc 1 Kor 15:3-8, Pawłowe oświadczenie, że według jego ewangelii "3..Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism (kata tas graphas)4I że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism" z następującym potem wyliczeniem wszystkich, którym „się ukazał" (w. 5-8), stanowi odwołanie do świadectwa historycznego. Ale zauważmy, że w tym fragmencie Paweł dwukrotnie powtarza, że jego ewangelia pochodzi z Pism, ponieważ takie znaczenie można przypisać słowom kata tas graphas. Zauważmy też, że w niedawnej dyskusji (w. 12-16) na temat czy Chrystus zmartwychwstał, czy nie, Paweł ani nie powtarza listy świadków, ani się do niej nie odnosi. Czemu tego nie czyni? Ponieważ owa lista odnosi się do serii objawień duchowego Chrystusa, Chrystusa, który jako zwiastowany w wywiedzionej o nim z Pism ewangelii miał zmartwychwstać trzeciego dnia. (Co pochodzi z Ozeasza 6:2, a nie z ewangelicznej chronologii wielkanocnej). Owe 'wydarzenia' Pawłowej ewangelii były częścią wyższego duchowego świata mitu, stąd też nie ma jasnego związku następczego pomiędzy zmartwychwstaniem a „ukazywaniem się" apostołom, stąd też w żadnym miejscu owe „ukazywania się" nie stanowią dowodu zmartwychwstania Chrystusa. (dla pełniejszego obrazu 1 Kor 15:3-8 por. Supplementary Article No 6: The Source of Paul's Gospel; por. też ten fragment na podostronie osnoszącej się do 1 & 2 Kor).

Ale w tych wersetach jest jeszcze jedno niezmiernie ważne przemilczenie. Pawłowi najbardziej zależy na przekonaniu swoich czytelników co do realności zmartwychwstania umarłych. Jeśli przyjmuje się za pewny przekaz ewangeliczny lub przypuszcza się, że tradycje z nim związane rozwinęły się bardzo wcześnie, gotowy materiał dowodowy znajduje się tuż pod ręką. Opowieści o wskrzeszeniu córki Jaira, zdumiewającym wyłonieniu się Łazarza z grobu (żeby nie wspomnieć Mateuszowej relacji o ciałach powstających z grobów podczas ukrzyżowania Jezusa) dostarczyłyby Pawłowi niezaprzeczalnych dowodów, że ludzie mogą być wzbudzeni z martwych. Łazarz oczywiście ciągle mógł umrzeć ponownie, ale ostateczne zmartwychwstanie byłoby wtedy spostrzegane jako zapowiedziane przez te tymczasowe, dokonane przez Jezusa na ziemi. Paweł jednak w żadnym miejscu nie używa tego rodzaju argumentacji.

Paweł nie odwołuje się również do Jezusowych obietnic dotyczących rozważanej kwestii zmartwychwstania. Łukasz zapisuje słowa Jezusa: "14..Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych" (14:14) i "35..ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania,, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą" (20:35). Również i Ewangelia Jana zawiera słowa Jezusa, że „ten, kto we mnie wierzy nie umrze, ale będzie miał życie wieczne". Jeśli takie słowa, takie tradycje dotyczące cudów Jezusa były znane we wczesnych społecznościach chrześcijańskich czasów Pawła, nie byłoby miejsca na naiwne pytania: „Jak możecie mówić, że nie ma zmartwychwstania umarłych?"

Tego rodzaju rozważania dyskredytują wszystkie próby zracjonalizowania Pawłowego milczenia na temat historycznego Jezusa i jego ziemskiego ministerium, a sprowadzające się do wyjaśniania, że Pawłowi „brakowało zainteresowania ziemskim życiem Jezusa". Pawła cechowało niekłamane zainteresowanie problemem zmartwychwstania umarłych, podobnie jak wieloma innymi kwestiami, i jeśli Jezus podczas swojego pobytu na ziemi nauczał o tych zagadnieniach, Paweł nie miałby wyjścia i musiałby głęboko zainteresować się naukami Mistrza i przytaczanymi przezeń przykładami. Nie można też pominąć faktu, że zainteresowane takimi zagadnieniami były również wczesne gminy chrześcijańskie. Listy Pawła powinny być wypełnione odniesieniami do tego, co historyczny Jezus, wcielony Syn Boga, powiedział i zrobił będąc tu, na tym ziemskim padole.

10.- Jakub 5:10

10 Bracia, za przykład cierpienia i cierpliwości bierzcie proroków, którzy przemawiali w imieniu Pańskim.


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Zagadka Jezusa
Apologeci drugiego stulecia


« Kreacja ewangelii w II w.   (Publikacja: 25-09-2002 Ostatnia zmiana: 16-08-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1913 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365