Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
149.708.208 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 621 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"... w nauce istnieje potrzeba podawania rzeczy w wątpliwość; jest bezwzględnie konieczne, jeśli w nauce ma się dokonywać postęp, żeby niepewność była podstawowym stanem ducha. Żeby dokonać postępu w rozumieniu, musimy wykazać się pokorą i pogodzić się z tym, że nie wiemy. [...] Prowadzi się badania z ciekawości, ponieważ coś jest nieznane, a nie dlatego, że zna się odpowiedź. Zbierając naukowe..
 Czytelnia i książki » Podróż do Ciemnogrodu

Kim był autor „Podróży do Ciemnogrodu” [1]
Autor tekstu:

Odbywający się w latach 1814-15 Kongres Wiedeński definitywnie zamknął epokę Rewolucji Francuskiej i Napoleona; utworzone przez zwycięskich monarchów Święte Przymierze [ 1 ] we wszystkich dziedzinach życia zwalczało i ograniczało zmiany, wprowadzone w owej epoce. [ 2 ] W społeczeństwie polskim postanowienia Kongresu przyjęte zostały jednak z pewną dozą nadziei. Cieszono się z utworzenia Królestwa Polskiego, złączonego unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim (car Aleksander I był jednocześnie królem Polski), narzekano jednak na zbyt zawężone granice Kongresówki.

Symbolem panującego wówczas optymizmu stał się m.in. „Hymn na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego z woli naczelnego wodza wojsku polskiemu podany" — pieśń, rozpoczynająca się od słów „Boże! Coś Polskę…" Publikując słowa tej pieśni, napisane przez Alojzego Felińskiego, „Gazeta Warszawska" z 20 lipca 1816 r. informowała, iż „pieśń ulubiona ludu angielskiego: God save the King (Boże, zachowaj króla) podała myśl znanemu w literaturze ojczystej J. Panu Alojzemu Felińskiemu do napisania w tymże duchu pieśni narodowej w języku polskim. (...) Jego Cesarzewiczowska Mość W. Książę Konstanty raczył z powodu tego oświadczyć autorowi ukontentowanie swoje. J. Pan kapitan Kaszewski z pułku 4-go piechoty zrobił do tego hymnu stosowną muzykę… [ 3 ] Z biegiem lat pieśń była poddawana licznym przeróbkom: zmieniano zarówno słowa, jak i melodię, co doprowadziło do ukształtowania się obecnej wersji i uczyniło z tego utworu pieśń religijno-patriotyczną.

Konstytucja Królestwa polskiego z 1815 r. miała charakter liberalny, gwarantując prawa obywatelskie: wolność wyznania i druku, używanie języka polskiego w życiu publicznym, nietykalność osobistą itp., aprobowała zasady prawne, na jakich opierało się Księstwo Warszawskie. Problem tkwił jednak w tym, że związek konstytucyjnego, realizującego kapitalistyczne przemiany Królestwa z absolutystyczno-feudalną Rosją nie mógł być trwały; efektem tego związku mogły być albo liberalne przemiany w Rosji, albo stopniowe obalanie swobód politycznych Królestwa. W praktyce zrealizowany został ten drugi scenariusz, co było wynikiem sytuacji politycznej w Europie, jak też presji ze strony konserwatywnych kręgów społecznych w samym Królestwie Polskim.

Jednym z głównych obrońców liberalnych zdobyczy Królestwa stał się Stanisław Kostka Potocki, mianowany 20 maja 1815 r. ministrem, szefem Komisji Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, kierujący polską oświatą w duchu tradycji Komisji Edukacji Narodowej. Taka postawa jest zrozumiała, jeśli wziąć pod uwagę, że aktywnym działaczem KEN, prezesem utworzonego w 1775 r. Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych był brat Stanisława Kostki, Ignacy. [ 4 ]

Stanisław Kostka Potocki urodził się w listopadzie 1755 r. w Lublinie, jako syn Eustachego, cześnika koronnego i Marianny z Kątskich. Uczył się w pijarskim Collegium Nobilium w Warszawie, gdzie jego nauczycielami byli m.in. Stanisław Konarski i Onufry Kopczyński. W latach 1772-75 zwiedzał Włochy, Szwajcarię, Francję i Niemcy, interesując się zabytkami sztuki antycznej. Wojaże zagraniczne powtarzał wielokrotnie w latach późniejszych.

W 1776 r. ożenił się z Aleksandrą z Lubomirskich (1760-1836), córką Stanisława, marszałka wielkiego koronnego i Elżbiety (Izabeli) z Czartoryskich. Tworzyli zgodną i kochającą się parę, pomimo że matka Aleksandry traktowała małżeństwa swoich córek jako element strategii politycznej: „Owszem, dbała bardzo o ich edukację, ale traktowała je jak atut w prowadzonej grze: ich ogromne posagi, koligacje, wykształcenie, młodość i uroda miały posłużyć do utrwalenia przymierza Familii i Pilawitów. Elżbieta i Aleksandra poślubiły Ignacego i Stanisława Kostkę Potockich, Janowi Potockiemu przeznaczono Julię, Konstancję zaś obiecano hetmanowi polnemu koronnemu, Sewerynowi Rzewuskiemu jak tylko dojrzeje do zamęścia." [ 5 ]

Stanisław Kostka od 1778 r. był posłem na Sejm z województwa lubelskiego, w 1781 r. został podstolim wielkim koronnym, a w 1782 r. wszedł w skład Rady Nieustającej jako stronnik Familii Czartoryskich. W 1788 r. opracował projekt fasady kościoła św. Anny w Warszawie.

W latach Sejmu Czteroletniego (1788 — 92) związał się ze stronnictwem patriotycznym i już w grudniu 1788 r. został wyprawiony do Paryża. Wielu Pilawitów wysyłano wówczas w poselstwie do głównych stolic europejskich, co podnosiło rangę Rzeczypospolitej. Od maja 1789 r. do lutego 1790 r. dowodził regimentem piechoty im. Potockich, które to stanowisko przejął po Stanisławie Szczęsnym Potockim. W 1791 r. został generałem artylerii wojsk koronnych, a rok później także dowódcą 5-go regimentu fizylierów i członkiem Rady Wojennej. W kampanii 1792 r. walczył na froncie litewskim, m.in. pod Mirem.

Po zwycięstwie targowicy wyjechał, wraz z Ignacym, do Lipska i Drezna, gdzie przygotowywał powstanie. Aresztowany przez Austriaków, był więziony w Josephstadt i internowany w Pradze. Po uwolnieniu wyjechał do Włoch (1796 — 97), a następnie osiadł w Wilanowie, gdzie studiował język polski, literaturę i sztukę. Był organizatorem Towarzystwa Przyjaciół Nauk, prezesem Wydziału Literatury od 1808 r. i prezesem Wydziału Nauk od 1818 r. W 1805 r. założył Liceum Warszawskie.

Przejawiał aktywność we władzach Księstwa warszawskiego, od 1809 r. będąc prezesem Rady Stanu. Równocześnie pełnił funkcję komendanta Korpusu Kadetów do września 1814 r. Po upadku Księstwa wyemigrował w 1814 r. do Drezna, ale wkrótce powrócił do Wilanowa.

Należał do wolnomularstwa. W latach 1812 — 21 był wielkim mistrzem Wielkiego Wschodu Narodowego, członkiem Kapituły Najwyższej i licznych lóż: Rycerze Gwiazdy, Bracia Zjednoczeni, Kazimierz Wielki, Świątynia Izis, Świątynia Równości, Przyjaciel Ludzkości i in.

Był członkiem honorowym Akademii Krakowskiej, kawalerem orderów: Orła Białego, Świętego Stanisława, Świętego Ludwika i Legii Honorowej.

Parał się literaturą. W młodości pisał wiersze, ale nie przeznaczał ich do druku. Można tu wymienić choćby utwór „Moje pierwsze w życiu wiersze", adresowane do Tomasza Kajetana Węgierskiego „Strumyki" z roku 1803 czy „Duma o panu Muratorym" (1816 r.), opublikowana w „Pamiętniku Warszawskim". Biorąc udział w działalności politycznej, ogłosił „listy polskie pisane w roku 1785, wydane przez Jana Witt."

Na początku Sejmu Wielkiego wydał programową broszurę „Myśli ogólne o poprawie rządu." W 1789 r. pomówiony został w anonimowych paszkwilach o kontakty z wrogiem. W związku z tym opublikował na łamach „Gazety Warszawskiej" "List do publiczności posła lubelskiego o rozrzuconych przeciw niemu paszkwilach." Na emigracji w Dreźnie był współautorem dzieła Kołłątaja „O ustanowieniu i upadku Konstytucji 3 Maja." Jako współzałożyciel Towarzystwa Przyjaciół Nauk publikował swoje badania w jego rocznikach. Napisał wtedy obszerne, wielotomowe dzieła: „O wymowie i stylu" oraz „O sztuce u dawnych, czyli Winkelman polski", które wydał w latach 1815 — 16. W 1816 r. wysłał do redakcji „Gazety Korespondenta" recenzję teatralną „Uwagi wieśniaka nad krytyką Kopciuszka", ale gazeta odmówiła publikacji. Ten tekst ukazał się później w „Gazecie Warszawskiej". Tam też została opublikowana część druga recenzji „Dalsze uwagi wieśniaka." Aktywnie włączył się w działalność publicystyczną i rozpoczął współpracę z „Pamiętnikiem Warszawskim", ukazującym się jako miesięcznik od początku 1815 r., pod redakcją Feliksa Bentkowskiego. [ 6 ] Pismo zdobyło sobie szybko poważną pozycję w życiu publicznym, naukowym i literackim Warszawy, zajmowało się aktualnymi wówczas problemami społecznymi i przejawiało liberalne sympatie. Poprzednio, w latach 1801 — 05 „Pamiętnik" był redagowany przez Franciszka Ksawerego Dmochowskiego, a w latach 1808 — 10 przez Ludwika Osińskiego.

Potocki zamieszczał tam artykuły krytyczne, w których wypowiadał się na takie tematy, jak dziennikarstwo, teatr czy gramatyka języka polskiego, brał też udział w polemice z dochodzącymi do głosu zwolennikami literatury romantycznej, zamieszczając krytyczną recenzję rozprawy Jana Samuela Kaulfussa „Dlaczego język i literatura niemiecka zdolniejszymi są do ukształcenia rozumu i serca niż język i literatura francuska?" [ 7 ] Niemieckie nowinki romantyczne uznał za pozbawione dobrego smaku i prowadzące na bezdroża.

Aby znaleźć pretekst do zamieszczania lekkich a kąśliwych komentarzy na tematy polityczno-światopoglądowe, Potocki jeszcze w 1816 r. zmienił tytuł swoich artykułów na „Świstek Krytyczny", a później zaczął się nawet podpisywać jako "Świstek". [ 8 ]

W odpowiedzi na ukazanie się „Sześcioletniej Korespondencji władz duchownych z rządem Księstwa Warszawskiego, służącej do historii Kościoła polskiego" oraz polskiego wydania „Historii jakobinizmu" Augustyna Barruela, głoszących skrajnie konserwatywne poglądy polityczne, Potocki powołał do życia, na łamach „Świstka", Akademię Smorgońską, ustanowioną w celu „wygaszenia okropnej oświaty" i „walki ze zgubnym duchem liberalności."

Publikując rzekome statuty i protokoły Orderu Niedźwiadka, atakował przeciwników politycznych, zmierzających do pełnego uniezależnienia się kościoła od państwa i przyznania duchownym nadzoru nad szkolnictwem. Tworząc „Świstka" wzorował się Potocki na francuskim piśmie „Żółty Karzeł" [ 9 ], które przy pomocy satyry ośmieszało konserwatystów francuskich. „Świstek Krytyczny" stał się wkrótce najpoczytniejszą rubryką „Pamiętnika", ale ceną tej popularności były coraz ostrzejsze ataki na autora. W lutym 1817 r. ks. Bohusz opublikował na łamach „Dziennika Wileńskiego" "List o Zakonie Smorgońskim i o Świstku", w którym zarzucał Potockiemu „brak przywiązania do rzeczy ojczystych" i „parodię z władz wyższych duchownych i świeckich". Trzeba tu podkreślić, że ks. Bohusz świadomie przypisywał Świstkowi tendencje wywrotowe i antyrządowe, których w jego publikacjach wcale nie było. Potocki z oburzeniem odpierał te oskarżenia, uznając że przypisuje się Świstkowi zamiary, których nie miał i oskarżał „Smorgończyków" o to, że chcieliby widzieć „obok triumfu religii i rządu — triumf nieoświecenia i fanatyzmu." [ 10 ]


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Obraz duchowieństwa w Podróży do Ciemnogrodu
Podróż do Ciemnogrodu: Wstęp


 Przypisy:
[ 1 ] J. Skowronek, Od Kongresu Wiedeńskiego do nocy Listopadowej, Warszawa 1981, s. 1
[ 2 ] K. Groniowski, J. Skowronek, Historia polski 1795-1914, Warszawa 1977, s. 48
[ 3 ] B. Zakrzewski, "Boże, coś Polskę" Alojzego Felińskiego, Wrocław 1983, s. 10
[ 4 ] Z. Zielińska, Ostatnie lata Pierwszej Rzeczypospolitej, Warszawa 1986, s.27
[ 5 ] M. Dernatowicz, Portret Familii, Warszawa 1974, s. 247
[ 6 ] S. K. Potocki, Podróż do Ciemnogrodu i Świstek Krytyczny, wybór, oprac. E. Kipa, Wrocław 1955, BN I 154, s. XV
[ 7 ] A. Kowalska, Warszawa literacka w okresie przełomu kulturalnego 1815-1822, Warszawa 1961, s. 104
[ 8 ] S. K. Potocki, Podróż do Ciemnogrodu..., s. XXVI
[ 9 ] Tamże, s. XLIII
[ 10 ] Tamże, s. LVII

« Podróż do Ciemnogrodu   (Publikacja: 19-12-2002 Ostatnia zmiana: 06-09-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Małgorzata Brywczyńska
Polonistka, Elbląg.

 Liczba tekstów na portalu: 8  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Potocki i Ciemnogród - podsumowanie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2122 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365