Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
138.665.802 wizyty
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7230 tekstów. Zajęłyby one 28500 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 4129 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II

Złota myśl Racjonalisty:
Dzięki Bogu, siedzę u stóp Darwina i Huxleya.
« Społeczeństwo  
Grzebanie a kremacja ciał
Autor tekstu:

Obrządki pogrzebowe (pogrzeby) zasadniczo wiązały się albo z grzebaniem ciała, albo z jego paleniem (kremacją). Z religijnego (chrześcijańskiego) punktu widzenia los ciała zmarłego nie jest bez znaczenia. Wedle obietnicy złożonej pierwszym chrześcijanom przez Boga, ich ciała mają zostać ożywione w bliżej nieoznaczonej przyszłości. Wprawdzie potocznie rozumie się to w kategoriach na ogół duchowych, lecz jest to niezgodne z zasadami wiary. Zmartwychwstanie ciał ma być realne w potocznym rozumieniu tego słowa, co potwierdzają liczne akty kościelne. W roku 675 Synod Toledański orzeka: „Za przykładem naszej głowy nastąpi prawdziwe zmartwychwstanie ciał wszystkich zmarłych. I wierzymy, że nie w jakimś ciele z powietrza, czy czegoś innego, jak majaczą niektórzy, zmartwychwstaniemy, ale w tym, w którym żyjemy, w którym istniejemy, w którym się poruszamy". Nieco później powtarza to samo IV Sobór Laterański z roku 1215: „Wszyscy we własnych swych powstaną ciałach, tych co teraz posiadają". Do dziś utrzymuje to dogmatyka kościelna, co znajduje swój wyraz w Katechizmie Kościoła Katolickiego: "Pojęcie ciało oznacza człowieka w jego kondycji poddanej słabości i śmiertelności. Zmartwychwstanie ciała oznacza, że po śmierci będzie żyła nie tylko dusza nieśmiertelna, ale że na nowo otrzymają życie także nasze śmiertelne ciała" (990). Z tego punktu widzenia Kościół ocenia sposób pochówku.

W wielu kulturach istniały pogrzeby związane ze spaleniem zwłok. Tak w szczególności w obrzędowości indyjskiej, starożytnych Greków i Rzymian. Ważniejsze jednak jest spostrzeżenie, iż dla nas — Słowian - obrządek grzebania ciał był kulturowo obcy i narzucony. U dawnych Słowian powszechna była kremacja. Również ten zwyczaj pogrzebowy inspirowany był religijnie, zrodził się bowiem z przekonania o oczyszczającej i wyzwalającej sile ognia, powodującej duchowe odrodzenie się człowieka i jego ponowne narodziny.

W czasach nowożytnych, kiedy coraz silniejsze stawały się prądy świeckie, pojawił się zwyczaj kremacji "laickiej" (od końca XIX w.), często rezygnującej z obrzędów i uroczystości towarzyszących (uczczenie i czczenie pamięci osoby zmarłej może mieć miejsce w domu). W Polsce przedwojennej o prawo do kremacji walczyli przede wszystkim polscy wolnomyśliciele. Zarząd Polskiego Związku Myśli Wolnej powołał Towarzystwo Przyjaciół Kremacji, domagał się także wprowadzenia świeckiej rejestracji urodzin i zgonów. Na kongresie PPS odbywającym się w dniach 23-25 maja 1931 r. Stefan Sendłak zgłosił rezolucję, w której domagał się m.in. wprowadzenia kremacji ciał. Postulaty te rozbijały się jednak o nieprzychylne stanowisko departamentu wyznań. Dziś w USA ok. 20% ludności decyduje się na kremację zwłok. Najważniejszymi argumentami, jakie przemawiają za tym aby środowiska osób, które nie wiążą ze swą śmiercią wierzeń religijnych propagowały ten zwyczaj, są względy higieniczne i ekonomiczne.

Wobec tego, iż dziś kremacja staje się coraz powszechniejsza i, jak się zdaje, jest to forma, która prawdopodobnie, jako bardziej racjonalna, będzie wypierać dawny zwyczaj, Kościół już w roku 1963 dopuścił możliwość kremacji zgodnej z religią katolicką. Jak wyjaśnia kuria katowicka: „Chociaż Kościół usilnie zaleca zachowanie zwyczaju grzebania ciał zmarłych to jednak nie zabrania kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej (kan. 1176 § 3)." Do pobudek zakazanych należą więc, jak mówi kanon 1184, te którymi kierują się "notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy". Dalej pismo kurialne poucza, że ceremonia pogrzebowa może się więc odbyć w krematorium. Objaśnia się, iż w takiej sytuacji należy „unikać niebezpieczeństwa indyferentyzmu religijnego, zgorszenia lub zdziwienia ze strony wiernych". W jaki sposób kremacja sieje indyferentyzm religijny, czy zgorszenie — wiedzą to jedynie autorzy tych słów. Kościelną kremację wiąże się również z grzebaniem, gdyż urna ma zostać pochowana w wydzielonej części cmentarza, w grobie 0,6x0,4 m. Z dalszej części zaleceń kurialnych wynika, że polecana przez kościół kremacja traci niemal wszelkie swe zalety ekonomiczne w porównaniu z tradycyjnym pogrzebem: „Godną polecenia jest praktyka wkładania urny ze szczątkami zwłok do trumny. Wtedy pogrzeb może się odbyć według ogólnie ustalonej formy." Trzeba więc, wedle tej koncepcji, płacić zarówno za miejsce na cmentarzu, jak i za trumnę. [ 1 ]

Jak widzimy, dawne racje religijne musiały ustąpić wobec rozwoju cywilizacyjnego społeczeństw. Oczywiście nie jest ta forma akceptowana jako równorzędna z grzebaniem ciała, stale się podkreśla, iż jest pogrzebem niejako drugiej kategorii z katolickiego punktu widzenia. Nie jest tym bardziej propagowana, stąd mało osób wie, iż kremacja jest dozwolona przez Kościół. Wobec tego można sądzić, że główną przyczyną owego kroku z 1963 r. były racje ekonomiczne. Monopoliście na rynku pogrzebowym nie grozi w przewidywalnej przyszłości załamanie koniunktury.

A jeśliby ta forma pochówku stała się w przyszłości powszechna, z całą pewnością Kościół zrówna ją religijnie z grzebaniem ciała. Co Biblia mówi o kremacji? Jeśli chodzi o argumenty teologiczne, zapewne będzie można upowszechnić fragment rozdziału 11. Księgi Sędziów, dziś skwapliwie pomijany, w którym jest przecież scenka z obrzędem kremacji, co więcej zupełnie zgodna z wolą boską, w której sędzia Jefte, wypełniając zobowiązanie wobec Boga, pali na stosie swą córkę-dziewicę. [ 2 ]


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Kremacja czyli pogrzebowe spopielenie zwłok
Jesteś niewierzący? Przygotuj się na śmierć!

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (8)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Wiadomości Archidiecezjalne, Katowice,Nr 1/1994, poz. 4
[ 2 ] Zob. Sdz 11,29 i n.; tzw. ofiara całopalna (holocaustum)

« Społeczeństwo   (Publikacja: 25-04-2003 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 891  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Czy oryginalny marksizm da się obronić?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2415 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365