Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.347.846 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7289 tekstów. Zajęłyby one 28737 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 909 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Korporacje religijne przedstawiają swe teksty jako jedyne źródła gwarantowanej prawdy. Dążą do minimalizacji znaczenia intuicji, wróżb, tradycji ustnego przekazu oraz jednostek obdarzonych niezwykłymi właściwościami, bo wszystko to wymyka się spod kontroli.
 STOWARZYSZENIE » Raporty i opracowania » Równość Kościołów 1997

Równość kościołów: wnioski
Autor tekstu:

Przyjęta w czasie badań socjologiczna metoda zbierania danych nie pozwala nam weryfikować podawanych w ankietach informacji. Oczywiście, zebrane dane dostarczają nam wiedzy o „faktach obiektywnych", ale przede wszystkim dostarczają nam wiedzy o sposobie postrzegania i oceniania rzeczywistości społecznej przez mniejszościowe kościoły i związki wyznaniowe. W tym sensie treścią raportu bardziej jest przedstawienie — w miarę możliwości ich własnym głosem — ich stanowiska, niż sprawdzanie, czy przedstawiane jest ono rzetelnie. Podobnie zresztą traktujemy stanowisko Kościoła rzymskokatolickiego — jako wyraz p r z e k o n a n i a, że jego wartości i autorytety są w Polsce ośmieszane lub dyskryminowane. Ustalenie sposobów definiowania rzeczywistości, ich zgodności lub niezgodności jest — z socjologicznego punktu widzenia — ważną częścią diagnozy stanu rzeczywistości społecznej.

Otrzymane w ankiecie wyniki świadczą o tym, że proces budowania instytucjonalnych gwarancji swobód religijnych jest dziś w Polsce bardziej zaawansowany niż proces zmian świadomościowo-kulturowych. Sygnalizowana w wielu odpowiedziach ankiety niechęć Kościoła katolickiego do mniejszościowych kościołów i związków wyznaniowych (i vice versa) jest - jak się wydaje — najważniejszą barierą budowania w Polsce „społeczeństwa otwartego". Wzajemne uprzedzenia i niechęci, podejrzliwość, oskarżanie (m.in. o sekciarstwo lub — przeciwnie — o chęć zdominowania życia religijnego w Polsce) jest poważnym i trudnym do rozwiązania środkami administracyjnym problemem.

Postulatem najłatwiejszym do zrealizowania wydaje się tu zapewnienie mniejszościom religijnym dostępu do publicznych mediów — nawet nie po to, by zaspokajać religijne potrzeby ich członków, ale po to, by podnosić poziom wiedzy o światopoglądowym i religijnym zróżnicowaniu naszego społeczeństwa

W tym kontekście szczególnie ważne jest budowanie instytucji zaufania publicznego, takich, które nie będą posądzane o sprzyjanie kościołom mniejszościowym czy — przeciwnie — o katolicką stronniczość. Przykład działania polskich sądów czy Komitetu Helsińskiego wskazuje, że pozyskanie zaufania społecznego pod tym względem jest możliwe.

Drugą płaszczyzną oddziaływań jest tworzenie sprawnych i satysfakcjonujących rozwiązań prawnych. Ich skuteczność zależeć będzie od stopnia ich społecznej akceptacji, dlatego konieczna jest konsultacja proponowanych rozwiązań z mniejszościowymi kościołami i związkami wyznaniowymi. Ich przyzwolenie dla wielu działań skierowanych przeciw sektom i działalności przestępczej pozwala rokować ich zainteresowanie w rozwiązywaniu kwestii prawnych nawet wtedy, gdy wiąże się to z częściowym ograniczeniem ich interesów. Oczywiście, postulowanie zasady konsensusu społeczno-prawnego nie ma oznaczać postulowania „dyktatu religijnych mniejszości", ale wyczulenie na problematykę gwarancji ich praw i wolności. Niestety, jak wynika z ankiety, postulowanie pewnych rozwiązań instytucjonalnych tak integralnie wiąże się z korpusem wyobrażeń na temat państwa i miejsca religii w życiu publicznym. Czasami tak bardzo, że znalezienie rozwiązań konsensowych jest niemożliwe. Problem nauczania religii w szkole znikłby na przykład wraz z przywróceniem zasady katechizacji w salach parafialnych (i zniesieniem ocen z religii na świadectwie). Podobnie ma się rzecz z obecnością form życia religijnego w życiu publicznym i państwowym. Rozwiązanie tych problemów wkracza jednak w obszar rozstrzygnięć postrzeganych jako fundamentalne dla funkcjonowania demokratycznego kształtu państwa. Sprzeczność używanych przez kościoły definicji tego, czym jest — jeśli chodzi o wymiar praw religijnych — demokratyczne państwo i jakie rozwiązania instytucjonalne mu zagrażają [ 1 ], wydaje się w zakresie pewnych problemów w dzisiejszej Polsce nierozwiązywalna.

Trzeci, pozornie bardzo łatwy do rozwiązania, ale w praktyce trudny obszar zagadnień stanowią kwestie lokalowe i majątkowe. Wiąże się to z ograniczeniem kompetencyjnym władz szczebla lokalnego, ale też i z nieostrością przepisów stwarzających możliwość różnych interpretacji. Przykład spraw lokalowych pokazuje, jak bardzo delikatna jest materia sporów, o których kościoły i związki wyznaniowe piszą w ankietach. Problematyka uwarunkowań i ograniczeń (lub wręcz niemożności) obiektywnych zbiega się tu z problematyką ukrytych niechęci i uprzedzeń.

Tak zresztą jest z większością kwestii spornych, gdzie racje merytoryczne mogą być interpretowane jako racjonalizacje nie ujawnianych publicznie negatywnych nastawień, ale i odwrotnie — nastawienia te dają się uzasadnić tzw. racjami merytorycznymi.

Dlatego, niezależnie od ważności uwarunkowań prawnych i ekonomicznych uważam, że klucz do rozwiązania większości problemów dotyczących mniejszościowych kościołów i związków wyznaniowych leży w sferze świadomości społecznej, w sferze wzajemnych nastawień i atmosferze (lub jej braku) tolerancji i wzajemnej akceptacji.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Stan prawny w zakresie równości wyznań i światop.
Równość kościołów: analiza informacji prasowych

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 1 ] Zdaniem Kościoła rzymskokatolickiego zasada tolerancji i wolności sumienia i wyznania nie może oznaczać dyskryminacji osób wierzących, a więc na przykład -jak wynika z „Raportu Konferencji Stowarzyszeń Katolickich" opracowanego w lipcu 1995 r. — pomijania w projekcie Konstytucji RP postulatów środowisk katolickich i dążenie do pominięcia wstępu — Invocatio Dei, zwlekania z ratyfikacją Konkordatu, propagowania w mediach relatywistycznej i amoralnej wizji świata, ośmieszania wartości chrześcijańskich i autorytetu Kościoła, dyskryminowania twórcow przyznających się publicznie do swojej wiary i pragnących przekazywać treści religijne, przewlekanie w sądach spraw o obrazę uczuć religijnych, sprzyjanie administracji państwowej organizacjom proaborcyjnym i feministycznym itp.

« Równość Kościołów 1997   (Publikacja: 31-10-2003 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wojciech Pawlik
Doktor z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

 Liczba tekstów na portalu: 15  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Kościoły i związki wyznaniowe a problem sekt
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2861 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365