Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.188.825 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 858 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
Agnieszka Zakrzewicz - Papież i kobieta

Złota myśl Racjonalisty:
Przeciwności losu uczą mądrości, powodzenie ją odbiera.
 Biblia » Stary Testament » Analizy egzegetyczne ST

Ukryte piękno Księgi Sędziów [1]
Autor tekstu:

Kontynuujmy nasze badania najwcześniejszych części Biblii. Przeanalizujemy teraz Księgę Sędziów, gdyż z jej pomocą osiągniemy i uargumentujemy właściwy punkt widzenia całej Biblii, judaizmu, Izraela i „historii" biblijnej.

Dobrym wprowadzeniem w tok rozważań będzie analiza poniższego tekstu :

3. 1 "Jahwe stworzył górne niebo i dolne niebo. Na początku Bóg mieszkał w ciemności. Gdy później Jahwe stworzył światło, ukształtował też Ziemię i stworzył zamieszkujące ją żywe istoty. 2 Potem stworzył Pan parę pierwszych ludzi. Ci jednak z czasem zaczęli dążyć do zdobycia coraz większej niezależności i obrażali Boga, tak, że Jahwe zmuszony był poddać ich władzy śmierci. 3 Kiedy to uczynił wycofał się do górnego nieba.
Pierwotnie Pan zamierzał mieszkać wśród ludzi na Ziemi, gdyż nazywał świat „wielką ziemią Jahwe". 4 Bóg jednak odszedł ze świata i oddalił się od ludzi z powodu ich uczynków.
Ludzie jednak bali się uczynić cokolwiek złego, co mogłoby wywołać gniew Jahwe. Znana była ogromna moc Boga i jego potęga — nazywano go „władający gromami" oraz „błyskawica rozbłyskująca na niebie". 5 Potem jednak czynili coraz większe zło, jak to jest i dzisiaj."

Egzegeci żydowscy i chrześcijańscy z pewnością potrafią ten tekst tak skomentować, zinterpretować i wyjaśnić, by był całkowicie zgodny z dogmatycznymi doktrynami ich religii. Przy odpowiednim naświetleniu i ukierunkowaniu, nawet wzmianka o „dwóch niebach" zostałaby zrozumiana albo jako „figura stylistyczna, która .…… (itd.)" albo jako "dwustopniowa hierarchia chórów anielskich" (itp.). Mało tego — w mniemaniu kapłanów, urywek ten dodatkowo wyjaśniałby i wzmacniał niektóre dogmaty.

Próżno by jednak szukać tego fragmentu w Biblii. Fragment ten pochodzi z mitologii polinezyjskiej i dotyczy bogów o imionach Tangaroa i Kane. Zastąpiliśmy ich imiona określeniami : Pan, Bóg, Jahwe oraz dopisaliśmy numerację wersetów. To prawie wystarczy, by tekst stał się „biblijny", „kanoniczny". Można go umieścić w Księdze Rodzaju jako trzeci opis stworzenia, zaraz po opisach elohisty i jahwisty. Zanim jednak wtopimy ten fragment w fabułę Pisma, dołączmy jeszcze bardzo „uwiarygodniający" werset, na przykład :

6 Jednakże Lewici ustrzegli się błędów i wiernie chodzili przed Panem. I zgromadzili lud Izraela wokół siebie nauczając go Prawa i sądząc go sprawiedliwie."

Po wielokrotnej lekturze tak uzupełnionego urywku można nawet odnieść wrażenie, że powinien być w Piśmie, że go wręcz w Biblii brakuje.

Powyższa zabawa słowno-redakcyjna wydać się może nieco niepoważna. Jest tak tylko dlatego, że z niej niewiele wynika, nic prawie nie zależy od tego tekstu. Gdyby jednak tkwił on w Biblii od V wieku pne. (np. umieszczony przez Ezdrasza) na pewno oddziałałby na świadomość religijną Żydów i chrześcijan, na kształt dogmatów ich religii. Mroki średniowiecza rozjaśniłby niejeden stos z heretykiem, wnioskującym nieopatrznie z wzmianki o „dwóch niebach" albo z faktu braku w tekście związku szatana ze złymi uczynkami ludzi. Współcześnie do drzwi naszych domów pukaliby również członkowie kościoła Świętych Drugiego Nieba.

Eksperyment powyższy ilustruje nasze przypuszczenia i podejrzenia na temat zasadniczy: czytając uważnie Księgę Sędziów powstaje w nas przeświadczenie, iż w oryginale nie jest to dokument jahwistyczny, że został „delikatnie" spreparowany, doszlifowany do religijnej doktryny żydowskiej oraz przepracowany odpowiednio do mozaistycznej „wizji historycznej" Izraela.

Zanim zaczniemy argumentować nasz pogląd, proponujemy teraz samodzielną, spokojną i uważną lekturę Księgi Sędziów. Podpowiemy tylko, żeby, oprócz wnikliwej analizy treści księgi, zwracać uwagę również na to, czego w Księdze Sędziów nie ma.

Najpierw zauważmy widoczny podział Księgi: część wstępna (1.1-3.6), część właściwa (3.7-16.31) i dodatki (17.1-21.25).

Pierwszą i najważniejszą konstatacją z lektury jest fakt, że w podstawowym rdzeniu Księgi Sędziów ani razu nie występuje ani jeden lewita. Pojawia się dwóch dopiero w wyraźnie wyodrębnionym, znacznie późniejszym Dodatku.

Uwagę naszą zwraca również rzucająca się w oczy niezwykła „świeckość" zasadniczej części tej Księgi. Elementów stricte religijnych jest przeraźliwie mało, a jeśli już są, to mają wybitnie niemojżeszowy charakter. Omówmy je dokładniej.

1.) Anioł Pański objawia się indywidualnie Gedeonowi (6.11-34). Sceneria powiela dokładnie schematy epifanii Abrahama, Izaaka i Jakuba — a więc objawień abrahamowego boga El Szaddaj. Gedeon początkowo nie jest przekonany co do tożsamości rozmówcy — żąda znaku, potwierdzenia. Rozmówca czyni ten znak — przyjmuje ofiarę — zamiast przedstawić się Gedeonowi z imienia, co rozwiałoby wszelkie wątpliwości.

Ofiara Gedeona zaś składa się z koźlęcia, chlebów przaśnych i polewki, której Mojżesz nie przewiduje w swoim katalogu ofiar. Ponadto ofiara składana jest pod drzewem — terebintem, później jest przeniesiona na skałę (na polecenie Anioła). Polewka zostaje rozlana, ofiara jest przyjęta przez ogień wychodzący ze skały. Nie ma żadnego kapłana, lewity, nie ma żadnego ołtarza, ale to nie przeszkadza w przyjęciu ofiary. Dopiero później Gedeon zbuduje tam ołtarz na pamiątkę tego zdarzenia.

2.) Po zwycięstwie nad Madianitami, ze zdobytego złota "Gedeon sprawił [...] efod, który umieścił w miejscowości swojej, Ofra. Wszyscy więc Izraelici czcząc go dopuścili się nierządu. (8.27). Efod to nieokreślony dotąd przedmiot kultu religijnego, ale na pewno nie mojżeszowy.

3.) Jefte, chcąc zyskać przychylność boga w walce z Ammonitami (11.30), ślubuje w zamian za zwycięstwo ofiarę z człowieka! I dotrzymuje słowa. Według Biblii jednak, od czasów Abrahama nie stosowano takich ofiar u Hebrajczyków, u mojżeszowych Żydów tym bardziej.

4.) Anioł Pański objawia się tym razem Manoachowi i jego żonie (13.1-24), zwiastując im narodziny ich syna Samsona. Tym razem jeszcze dokładniej powielono schemat epifanii Księgi Rodzaju, łącznie z odmową podania imienia boskiego!

5.) W dużo późniejszym dodatku pewien lewita jest kapłanem niejakiego Miki w jego prywatnym sanktuarium (17.5-13). Pełni czynności kapłańskie wśród kultowego wyposażenia tego sanktuarium: są tam efod, terafim, posążek rzeźbiony i posążek odlany z metalu. Na pewno nie są to mojżeszowe przedmioty kultowe!

O czym świadczy tak skąpa ilość elementów opisujących kult? I to kult jaskrawo różniący się od zaleceń Mojżesza!

Teza jest dość oczywista : główna część Księgi Sędziów opisuje dzieje plemion (pre-) izraelskich i kananejskich w czasach przed przybyciem do Kanaanu uciekinierów egipskich. Zwyczaje religijne, których ślady pozostały w tekście, są obrzędami lokalnymi, kananejskimi. Bohaterowie Księgi jeszcze nic nie wiedzą ani o Jahwe ani o Mojżeszu, ani tym bardziej o ich nowym prawie, tak religijnym jak i obyczajowym! Autor oryginalnego tekstu nie zna jeszcze literackiej konwencji postmojżeszowej, jahwistycznej. Podaje konkrety historyczne nie „pstrząc" dokumentu wiernopoddańczymi hymnami, uzależniającymi bieg historii od Jahwe. Dopiero kompilator Biblii przetworzy tekst do „właściwej" postaci.

Ważnym wnioskiem z tego odkrycia jest stwierdzenie, że większość plemion, z których składać się będzie późniejszy Izrael była w Kanaanie na długo przed Jahwe i Mojżeszem. Mało tego — plemiona te na pewno nie są jeszcze jednym narodem, całością etniczną ani nawet społeczną czy też polityczną!

Wcześniejsza analiza rytuałów religijnych opisanych w Księdze jest pierwszym z dowodów. Szukajmy w Biblii dalszych dowodów, na wszystkie kluczowe punkty naszej tezy.

1.) Triumfalna pieśń zwycięstwa śpiewana przez Deborę i Baraka (5.1-31) po pokonaniu Jabina, króla kananejskiego i Sisery, wodza jego wojsk, uważana jest za jeden z najstarszych, oryginalnych fragmentów Biblii. Pieśń wymienia sześć pokoleń izraelskich walczących w bitwie: Efraim, Beniamin, Manasses, Zabulon, Issachar i Neftali. Ponadto gani cztery pokolenia (Ruben, Gilead (Gad), Dan i Aser) za brak udziału w wojnie. Plemion południowych (Judy i Symeona) a także plemienia Lewiego pieśń w ogóle nie wspomina. Debora i Barak jeszcze nie znają tych plemion, nie są one jeszcze częścią Izraela.

2.) Gileadczycy pod dowództwem Jeftego pokonują napierających z południa Ammonitów. Natychmiast interweniuje ród Efraima, nie informowany o wojnie, zarzucając Gileadczykom samowolę polityczną. Efraimici dopiero uzurpowali sobie zwierzchność i kontrolę nad plemionami kananejskimi i zajordańskimi (12.1-3 z Jeftem, porównaj 8.1-3 z Gedeonem). Wybucha wojna między tymi plemionami, w której zwycięża Jefte. Świadczy to wyraźnie o nieustalonej sytuacji politycznej między plemionami w Kanaanie i Zajordaniu. Potrafią one tworzyć sojusze militarne, jak na przykład przeciw Jabinowi i Siserze, ale nie ma jeszcze trwałego związku politycznego tych plemion.

3.) Po zwycięskiej walce Gileadczycy rozpoznają niedobitków z Efraima po dialektalnej różnicy języka (12.4-6). Jak ich języki mogłyby się różnić, gdyby razem pochodzili z jednego pnia Jakuba, z jednego trzonu uchodźców egipskich po 470-letniej ścisłej wspólnocie. Raczej należy przyjąć, że są to dwa różne, równorzędne plemiona semickie o odrębnych przeszłościach i innych rodowodach, które spotkały się dopiero niedawno (w sensie historycznym) po obu stronach Jordanu.

4.) Jeszcze dobitniej podkreśla te różnice epizod eksterminacji plemienia Beniamina po zbrodni w Gibea (19.22-21.25). Oto lewita ćwiartuje ciało umęczonej żony na dwanaście części i rozsyła do dwunastu pokoleń Izraela wzywając je w ten sposób do zemsty na Beniaminitach.

20. 1 Wtedy wyszli wszyscy Izraelici i jak jeden mąż zgromadzili się jednomyślnie od Dan aż do Beer-Szeby wraz z krainą Gilead przed Panem w Mispa. 2 Przywódcy całego narodu, wszystkie pokolenia Izraela brały udział w zebraniu ludu Bożego — a było ich czterysta tysięcy mężów pieszych, dobywających miecza. 3 Beniaminici usłyszeli, że Izraelici zebrali się w Mispa.

Pokolenie Beniamina nie jest włączone do Izraela, jest mu wyraźnie przeciwstawione. Izrael składa się z dwunastu pokoleń bez Beniamina! W całym zresztą wątku widoczna jest ewidentna, kategoryczna opozycja: Beniaminici — Izraelici. Dopiero pod koniec wątku kompilator zreflektował się i ocalił resztkę Beniaminitów. Ten ród musiał przetrwać! W czasach kompilatora stanowił już część Izraela, nawet dał mu „pierwszego" króla — Saula.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Upadek Judy według Biblii
Jahwe - Bóg Niszczyciel


« Analizy egzegetyczne ST   (Publikacja: 18-01-2004 Ostatnia zmiana: 09-08-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Piotr Drobner
Inżynier elektryk o zainteresowaniach humanistycznych; Poznań.

 Liczba tekstów na portalu: 21  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Noe. Biblijny praojciec…
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3207 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365