Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.902.165 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 316 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
(..) w świecie ontycznie irracjonalnym nie mogłyby funkcjonować żadne argumenty i każdy, kto posługuje się jakimikolwiek argumentami, tym samym zakłada, że świat nie jest irracjonalny.
 Nauka » Astronomia

Kiedy powstały pierwsze gwiazdy
Autor tekstu:

Całe moje ciało zbudowane jest z atomów. Każda moja komórka zawiera węgiel, tlen, azot, siarkę… Wiem, że powstałam z jednej komórki, która podlegając bezustannym podziałom osiągnęła w końcu rozmiary małego wszechświata jakim jestem ja. Jak jednak powstały mikroskopijne drobiny budujące moje ciało i będące schronieniem mojej świadomości? Narodziły się w gorących sercach gwiazd. Cała pochodzę więc z ich gorących wnętrz i jak stwierdził to kiedyś Hoimar von Ditfurth [ 1 ] jestem dzieckiem wszechświata. Jak jednak powstały, kiedy powstały pierwsze gwiazdy? Pierwsze gwiazdy, których śmierć była jednocześnie narodzinami pierwiastków z których zbudowana zostałam później ja.

Czy tak wyglądał początek
czasu i przestrzeni?Współczesny model budowy wszechświata określa czas jego powstania na około 13,7 miliarda lat temu. Z powodu braku możliwości obserwacji tak odległych zdarzeń niesłychanie trudno jest prowadzić badania wczesnych etapów rozwoju kosmosu. Przy użyciu bardzo silnych teleskopów astronomowie są w stanie przeprowadzać pomiary odległych galaktyk i kwazarów [ 2 ], z których światło podróżuje już od miliardów lat. Przy pomocy diagramów ukazujących przesunięcie tego światła w kierunku czerwieni można stwierdzić jak daleko rozszerzył się wszechświat od momentu, kiedy została wyemitowana taka wiązka światła. Najdalsze z tych obiektów powstały prawdopodobnie jakieś miliard lat po Wielkim Wybuchu. Jak wyglądał jednak wszechświat jeszcze wcześniej? Do tych badań kosmolodzy wykorzystują tzw. promieniowanie mikrofalowe kosmicznego tła, czyli tzw. promieniowanie reliktowe. Promieniowanie to zostało wyemitowane jakieś 400 000 lat po wybuchu. Jednorodność tej radiacji wskazuje na równomierność rozłożenia materii w tym okresie. Materia ta pozostawała w takiej bezpostaciowej formie przypuszczalnie przez miliony lat. W miarę dalszej ekspansji kosmos ochładzał się, osiągając temperaturę 19 stopni Kelvina po upływie 1 miliarda lat, aż do dzisiejszej 2,7 stopnia. Pozostawał przez długi czas nieprzeniknioną ciemnością, ciemnością bez gwiazd. Ten czas astronomowie określają mianem ciemnych wieków, to średniowiecze wszechświata.

Jak przypuszcza wielu astrofizyków, między innymi Martin Rees z Uniwersytetu w Cambridge i Abraham Loeb z Uniwersytetu w Harvard, prawdopodobnie pierwsze obiekty gwiezdne zaczęły powstawać 100 — 250 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Wszechświat rozszerzył się wówczas do co najmniej 1/30 swojego obecnej wielkości. Były to niewielkie układy zwane protogalaktykami o rozmiarach 30 — 100 lat świetlnych. Struktury te wytworzyły się z małych zagęszczeń materii, jakie znajdowały się w pozornie gładkim, pierwotnym bulionie wczesnego wszechświata. Te drobne zagęszczenia materii stopniowo kształtowały siateczkę drobnych włókienek w których kondensowały się protogalaktyki. Składały się one w głównej mierze z ciemnej materii [ 3 ] przemieszanej ze zwykłą materią. Większość astrofizyków jest zdania, iż około 70% wszechświata w czasie inflacji [ 4 ] stanowiła ciemna energia, 25% ciemna materia, zaś około 5% zwykła materia w postaci elektronów i kwarków. Protogalaktyki w swoim składzie zawierały wyłącznie wodór i hel. Przypuszczalnie w czasie wczesnych reakcji termojądrowych Wielkiego Wybuchu mogły się wytworzyć też śladowe ilości litu. Cięższe pierwiastki były prawdopodobnie nieobecne, gdyż powstają one w czasie nuklearnych przemian we wnętrzach gwiazd. W momencie ich śmierci (zwłaszcza dotyczy to gwiazd masywnych, supernowych) zostają one wyrzucone w przestrzeń i wzbogacają w ten sposób materię międzygwiezdną. Większość powstających obecnie gwiazd, a także stosunkowo młodych gwiazd, jakimi są np. Plejady, posiada w swoim składzie cięższe elementy w ilości około 1% ogólnej masy. Nie należy również zapominać o tym, iż jest to główny budulec planet.

Z powodu braku owych cięższych elementów pierwsze układy gwiezdne były o wiele mniej skomplikowane niż te, jakie możemy obserwować dzisiaj. Bardzo uproszczony schemat dzieli gwiazdy na trzy kategorie: I, II i III populacji. Podział ten zaproponował w roku 1944 amerykański astronom Walter Baade. Populacja I obejmuje najgorętsze i najjaśniejsze gwiazdy, stosunkowo młode z dużą zawartością w swoim składzie cięższych elementów. Populacja II gwiazd to gwiazdy stare, obecne głównie w sferycznych gromadach, zbudowane prawie w całości z wodoru i helu, z niewielką albo w ogóle nieobecną zawartością innych elementów. Pierwsze pokolenie gwiazd wszechświata zaliczane jest do populacji III. Były one bardziej masywne, gorętsze i jaśniejsze nawet od współczesnych niebieskich gwiazd zmiennych takich jak Eta Carinae czy Pistol Star [ 5 ]. Populacja III gwiazd była przypuszczalnie zbudowana wyłącznie z pierwotnego wodoru i helu, bez śladu cięższych pierwiastków.

Te słabe obiekty to przypuszczalnie pierwsze galaktykiPodczas kondensowania się owych drobnych ziaren materii powstawał cząsteczkowy wodór. Aby oczywiście zaistniał ten proces, temperatura gorącej plazmy wszechświata musiała się obniżyć. Nastąpiło to przypuszczalnie jakieś 400 000 lat po Wielkim Wybuchu. Cząsteczki wodoru podczas kolizji z wolnymi atomami wodoru emitowały promieniowanie cieplne, przez co oziębiały się gęste obszary materii. W momencie spadku temperatury do około 200 — 300 stopni Kelvina ciśnienie gazu uległo redukcji, co pozwoliło na zagęszczanie się związanych grawitacyjnie brył materii. Obłoki materii z których uformowały się pierwsze gwiazdy były prawdopodobnie o wiele cieplejsze niż chmury gazowe z których powstają obecnie gwiazdy. Obecność cząsteczek pyłu i cięższych pierwiastków powoduje, że ulegają one oziębieniu do około 10 stopni Kelvina. Naukowcy do swoich obliczeń używają tzw. masy Jean'a. Jest to minimalna masa przy której chmura gazu zaczyna się kondensować pod wpływem grawitacji. Proporcja ta opisuje zależność pomiędzy temperaturą gazu a jego ciśnieniem. Ponieważ temperatura owych pierwszych zagęszczających się obszarów była 30 razy większa niż obecnie istniejących obłoków gazu, przypuszczalna masa takich wczesnych ziaren kondensacji była prawie 1000 razy większa. Możliwe, że posiadały masę około 500 — 1000 mas Słońca. Wskazują na to komputerowe symulacje przeprowadzane przez zespół naukowców złożony z: Tom Abel z Pennsylvania State University, Greg Bryan z Columbia University i Michael L. Norman z University of California, San Diego.

Ochładzanie się wszechświata odgrywało znaczącą rolę w procesie oddzielania się ciemnej i zwykłej materii od siebie. Oziębiający się wodór gromadził się w postaci owych zagęszczeń materii uformowanych przypuszczalnie na kształt dysku. Pierwsze układy z których powstały później gwiazdy mogły mieć postać miniaturowych galaktyk, z wewnętrznym dyskiem zwykłej materii i zewnętrzem w postaci halo z ciemnej materii. W środku dysku wodór ulegał dalszemu zagęszczaniu i z czasem owe bardzo gęste obszary utworzyły pierwsze gwiazdy. Nie wiadomo jakie dokładnie obiekty powstały podczas kondensacji. Czy były to gwiazdy o podobnej, dużej masie czy też powstało wiele mniejszych gwiazd. Taki proces mógłby nastąpić gdyby doszło do fragmentacji protogalaktyk. Jak wynika z komputerowych symulacji przeprowadzanych przez badaczy, możliwe jest, iż z każdej protogalaktcznej chmury mogła ukształtować się tylko jedna, bardzo masywna gwiazda.


Rozpoczyna się era światła

Naukowcy Abraham Loeb z Harvard i Volker Bromm z University of Texas w Austin obliczyli, że gwiazdy z III populacji osiągnęły masę około 50 mas słonecznych w przeciągu pierwszych 10 000 lat po uformowaniu się zaczątków jądra. W miarę upływu czasu ich docelowa masa wyniosła przypuszczalnie 100 — 200 mas Słońca. Gwiazdy III populacji z powodu braku cięższych elementów w swoim składzie posiadały wyższą temperaturę powierzchni. Wynosiła ona przypuszczalnie 100 000 stopni Kelvina to jest jakieś 17 razy więcej niż temperatura powierzchni Słońca, wynosząca około 5800 kelvinów. Pierwsze gwiezdne światło we wszechświecie było głównie promieniowaniem ultrafioletowym. Promieniowanie to zjonizowało i ogrzało znajdujący się w otoczeniu nowopowstałych gwiazd neutralny wodór i hel. Stopniowo, w miarę tworzenia się coraz to nowych obiektów pęcherze zjonizowanego gazu połączyły się ze sobą. Astronomowie nie są w stanie dokładnie oszacować jaka dokładnie ilość gazu skondensowana została, aby utworzyć pierwsze obiekty. Możliwe, że tylko jedna część na 100 000 była wystarczająca do zjonizowania pozostałego wodoru. Ciemne wieki odeszły, nastał renesans wszechświata.

Grupa galaktyk HCG 87Naukowcy z California Institute of Technology i Sloan Digital Sky Survey prowadzili badania w celu znalezienia śladów owego procesu jonizacji. Spektrum odległych kwazarów, których powstanie datuje się na 900 milionów lat po Wielkim Wybuchu, wykazuje bardzo silną absorpcję promieni ultrafioletowych. Wyniki badań mogą świadczyć o tym, że ostatnie partie neutralnego gazu zostały zjonizowane w tym właśnie czasie. Istnieją również przesłanki, iż ponowna jonizacja wodoru mogła nastąpić już po upływie 200 milionów lat po Wybuchu. Trudniej jest określić czas ponownej jonizacji helu. Jeśli powstałe gwiazdy były bardzo masywne, możliwe, że hel został zjonizowany w tym samym czasie. W innym przypadku jonizacja helu mogła nastąpić później w wyniku promieniowania energetycznego pochodzącego od pierwszych kwazarów. Pierwsze gwiazdy, jako że były bardzo masywne, były też obiektami krótkiego życia. W związku z tym astronomowie mogą nigdy nie znaleźć śladów po ich istnieniu w przestrzeni kosmicznej. Pewną nadzieję daje jednak przyszły następca teleskopu Hubble, James Webb Space Telescope. Możliwe, że przy użyciu tego instrumentu uda się zarejestrować chociaż niektóre z tych pierwotnych obiektów. Gwiazdy te przypuszczalnie po 3 — 4 milionach lat zakończyły swoje życie jako pierwsze supernowe. Ciężkie pierwiastki powstające w czasie skomplikowanych procesów jądrowych w ich wnętrzach wzbogaciły materię międzygwiezdną. Zwane przez specjalistów metalami, są one o wiele bardziej efektywniejsze niż wodór w ochładzaniu obłoków materii. Zimniejsze chmury materiału są podatniejsze na zagęszczanie się, w związku z tym proces tworzenia coraz to nowych gwiazd uległ przyspieszeniu. Niektóre z tych najwcześniejszych obiektów światła zapadły się pod wpływem swojej wielkiej masy i uformowały pierwsze czarne dziury. Wówczas też powstały pierwsze kwazary i małe protogalaktyki, które z czasem przekształciły się w większe galaktyki jakie znamy obecnie. Wszechświat ewoluował i wzbogacał się wciąż o nowe elementy.

Gwiazdy na niebie są dla mnie jak malutkie promyczki rozświetlające mroki nocy i mroki mojej duszy. Wraz z życiem są najwspanialszym osiągnięciem natury. Mimo iż wiem, że ani nie są nieśmiertelne ani wiecznie młode dla mnie są odpowiednikiem spokoju, nieskończoności, ponadczasowego piękna. Dziwne byłoby dla mnie uczucie jeśli którejś z nocy mogłyby zgasnąć na zawsze.

*

Źródła:
The first stars in the universe
, Richard B.Larson, Volker Bromm, Scientific American, Vol.14, nr 4, 2004
Before the beginning: Our universe and others
, Matrin J.Rees, Perseus Books, 1999
The first sources of light
, Volker Bromm, Publications of the Astronomical Society of the Pacific, Vol.116, pages 103-114, February 2004
The first stars,
Volker Bromm, Richard B.Larson, Annual Reviews of Astronomy and Astrophysics, Vol.42, pages 79 — 118, September 2004

Wszystkie zdjęcia pochodzą z NASA.


 Zobacz także te strony:
Rodzaje i ewolucja gwiazd
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rodzaje i ewolucja gwiazd
Gruby włos

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Hoimar von Ditfurth — niemiecki pisarz urodzony w Berlinie, doktor nauk medycznych, działacz ekologiczny. Opublikował między innymi takie popularnonaukowe książki jak „Dzieci wszechświata", „Na początku był wodór", „Początki życia". Jego książki stanowiły moje pierwsze źródło informacji na temat urzekającego piękna wszechświata.
[ 2 ] Kwazary są to bardzo aktywne, specyficzne obiekty emitujące niesamowite wręcz ilości energii. Są intensywnym źródłem promieniowania gamma, radiowego, światła widzialnego. Jako obiekty są bardzo niewielkie, zazwyczaj o średnicy 1 roku świetlnego. Kwazary posiadają największe przesunięcie w kierunku czerwieni z wszystkich dotychczasowo zaobserwowanych obiektów. Możliwe, iż prędkość z jaką oddalają się od nas wynosi aż 90% prędkości światła. Część naukowców przypuszcza, że ich powstanie leży blisko początków wszechświata.
[ 3 ] Ciemna materia stanowi jak się obecnie przypuszcza jakieś 90% masy wszechświata. Prawdopodobnie skoncentrowana jest w zewnętrznej części galaktyk, tzw. halo, oraz w przestrzeni międzygalaktycznej.
[ 4 ] Teoria inflacji wszechświata została opracowana przez Alana Gutha ze Stanford University w latach 80-tych ubiegłego wieku. Mianem inflacji naukowcy określają bardzo krótki etap rozwoju przestrzeni zaraz po wielkim wybuchu, około 10-34 do 10-32 sekundy, kiedy to Wszechświat rozszerzył się 1050 razy. Teoria ta stanowi pewnego rodzaju uzupełnienie do zasadniczej teorii Wielkiego Wybuchu. Pozwala na wyjaśnienie wielu istniejących sprzeczności, takich jak jednorodność promieniowania reliktowego czy problem tzw. płaskości Wszechświata.
[ 5 ] Pistol Star należy do tzw. jasnych niebieskich gwiazd zmiennych. Zlokalizowana jest w pobliżu galaktycznego centrum Drogi Mlecznej, w odległości około 25 000 lat świetlnych od Słońca. Jest to obiekt niesamowicie wprost jasny i masywny, odkryty dopiero w roku 1990 w Mgławicy Pistol. Jej masa to przypuszczalnie więcej niż 150 mas słonecznych. Możliwe, że część z jej materii stanowi już otaczającą ją mgławicę.

« Astronomia   (Publikacja: 08-11-2004 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Agnieszka Dutka
Współredaktorka Nowin naukowych Racjonalisty. Z wykształcenia pedagog. Prowadzi biuro tłumaczeń języka angielskiego. Jej pasje to astronomia, astrofizyka oraz biologia, zwłaszcza paleo. Mieszka w Chicago.

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: W pogoni za brązowym karłem
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3754 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365