Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.268.186 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1612 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Anatol France - Bogowie pragną krwi
Agnieszka Zakrzewicz - Papież i kobieta

Złota myśl Racjonalisty:
Mój ateizm budzi się z letargu wówczas, gdy prywatna wiara staję się sprawą publiczną; kiedy ktoś próbuje zorganizować życie innym na podstawie własnych psychopatologii.
 Biblia » Nowy Testament » Historyczność Jezusa

Jezus i proroctwa
Autor tekstu:

"Największym z dowodów Chrystusa są proroctwa"
Blaise Pascal

"Chrześcijanie powołują się na proroków, którzy
przepowiedzieli wszystko, co się tyczy Jezusa.
Prorocy twierdzą, że ten, który ma przyjść, jest
wielkim władcą, panem całej ziemi, wszystkich narodów
i wojsk. Nie zapowiedzieli jednak takiego nędznika."

Celsus (Contra Celsum 2,28-29)

Po powyższym ukazaniu ahistoryczności sylwetki Jezusa z Nazaretu przejdźmy do kolejnego etapu potwierdzającego tę tezę: życie Jezusa to mozolna rekonstrukcja niektórych zdań Proroków Starego Testamentu, które mniemano odnosić do Mesjasza. Proroctwom podporządkowane są wydarzenia z życia Jezusa opisywane w Ewangeliach. Większość z nich dzieje się jedynie po to, aby zrealizować coś co jakiś prorok powiedział o Mesjaszu, bądź mniemano, że powiedział to o nim ("Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo" — komentowane są bardzo często wydarzenia ewangeliczne). Po odjęciu cytatów ze ST nie pozostaje prawie nic konkretnego z sylwetki Jezusa.

Tak więc brzemienna Maryja musiała odbyć daleką i irracjonalną pielgrzymkę do Betlejem, gdyż Micheasz powiedział, że Mesjasz będzie z Betlejem (5, 2).

Herod prześladuje malutkiego Jezuska, aby mógł on wraz z rodzina wyemigrować do Egiptu, gdyż inny prorok stwierdził: "Wywołałem mego syna z Egiptu" (Ozeasz). Dzięki Mateuszowi, który zawsze dba o stosowne odniesienie dla swym legend do ST, wiemy skąd pochodzi opowiadanie o pomordowaniu dzieciąt przez Heroda. Od Jeremiasza mamy lament matek nad utraconymi dziećmi, deportowanymi przez Nabuchodonozora do Babilonu: "To mówi Pan: Słuchaj! W Rama daje się słyszeć lament i gorzki płacz. Rachel opłakuje swoich synów, nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma." (Jr 31:15). Mateusz jawnie nawiązuje do historii o deportacji z roku 586 p.n.e., pisze bowiem w rozdziale drugim: "Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma." (Mt 2:18). Jest to ponadto nawiązanie do historii Mojżesza, który po swych urodzinach miał stanowić podobne zagrożenie dla panującego władcy Egiptu. „Zrobił" więc Herod to co faraon na wieść o narodzinach Mojżesza: pomordował wszystkie dzieci płci męskiej. Ocalał Jezus, tak jak dawniej Mojżesz. Oczywiście w historyjce tej nie chodziło o Heroda i jego władzę, lecz o danie powodu dla peregrynacji Jezusa do ziemi egipskiej — aby się wypełniło pismo. Jak zasadnie snuje Celsus (II w.): "Jeżeli Herod postąpił tak ze strachu, żebyś nie pozbawił go władzy, gdy dorośniesz, to dlaczego nie jesteś królem, skoro już dorosłeś, lecz będąc Synem Bożym stałeś się podłym żebrakiem, drżysz ze strachu i tułasz się po świecie?" (Contra Celsum 1,61) . Tylko Mateusz znany jest ze swego szczególnego upodobania do „wypełniania" swoimi opowiastkami zapowiedzi proroków, toteż tylko on zna ucieczkę Jezusa do Egiptu. Łukasz pisze z kolei, że Jezus w tym czasie był w Nazarecie. Mateusz sam naprowadza nas na korzenie swojej legendy, pisze bowiem: „On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego." (Mt 2:14-15). I znów Celsus ma zastrzeżenia: "Po cóż trzeba się było wywozić do Egiptu, gdyś był jeszcze małym dzieckiem? Czy po to, żebyś nie został zabity? Nie wypadało przecież, żeby Bóg lękał się śmierci! Przybył z nieba anioł, który kazał tobie i twoim bliskim uciekać, abyście schwytani nie zginęli; czyż Wielki Bóg, który w twej sprawie posłał już na ziemię dwóch aniołów, na miejscu nie mógł bronić ciebie, własnego syna?" (Contra Celsum 1,66 )

Jezus jest biczowany, opluwany i znieważany, cierpi i jest udręczony dla odkupienia grzechów ludzkich, gdyż tak traktowano Sługę Pańskiego u proroka Izajasza (50, 6-7; 53, 5). Jezus zginął na krzyżu bo prześladowany Sługa Pana mówi:"Przebili mię na rękach i nogach" (Ps 22(21), 17). Prześladowcy drwią z Jezusa na krzyżu tak jak prześladowcy Sprawiedliwego w Psalmie 22:"Zaufał Panu, niechże go wyzwoli (...) jeśli go miłuje".Sprawiedliwy pozostaje jednak sam, Bóg nie przynosi wybawienia, krzyczy do niego Sprawiedliwy:"Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?", więc i Jezus musiał tak zakrzyknąć. Te słowa wyrzutu Jezusa wobec Boga wydały się jednak niestosowne trzeciemu Ewangeliście, który odnalazł w ST kilka psalmów dalej lepszy okrzyk dla Jezusa: "W ręce Twoje powierzam ducha mojego" - mówi Psalm 31, 6 oraz Jezus na krzyżu u Łukasza (23, 45). Wydaje się, że słusznie zastąpił je, gdyż Marek i Mateusz zapędzili się w tej kwestii z proroctwami."Eli, eli, lema sachathani"nie pasowało do wcześniejszej postawy Jezusa. Podzielono w końcu szaty Jezusa i rzucono los o jego płaszcz, bo tak postąpiono z szatami Mesjasza w Psalmie 22(21), 19.

Szczególnym kreatorem „wypełnianych" proroctw jest Mateusz. U niego cały czas coś "spełnia się". Przytoczmy choć jeden przykład jego szczególnego zamiłowania do starotestamentowych proroctw. We fragmencie mówiącym o zdradzie Judasza Marek pisze jedynie o zdradzie dla pieniędzy (14, 10-11), natomiast pilny Mateusz odnalazł w ST u Zachariasza (chociaż w Ewangeliach z całą powagą pisze, że pochodzi to z Jeremiasza) taki oto fragment: "Bom rzekł do nich: Jeźli to jest dobre w oczach waszych, dajcie zapłatę moję, a jeźli nie, zaniechajcież; tedy odważyli zapłatę moję trzydzieści srebrników." (11, 12) i już Mateusz wiedział, że Judasz uczynił to dla 30 srebrników, nie baczył przy tym na tam prozaiczne pytania, jak: czy za Jezusa na tamtym terenie posługiwano się jeszcze srebrnikami czy już nie?

Niektórzy religioznawcy przypuszczają, że Jezus nie był nawet uzdrowicielem, lecz że wysnuto to z proroctwa Izajasza. Zdaje się to potwierdzać fakt, że najstarsze teksty chrześcijańskie (listy apostolskie) nie wspominają ani słowem, że Jezus być cudotwórcą-uzdrowicielem. Paweł nie mówi o tym, choć był przecież w Jerozolimie i miał kontakt z apostołami. O cudach Jezusa piszą dopiero teksty późniejsze o 20-30 lat. Być może Jezus stał się uzdrowicielem dzięki temu fragmentowi Izajasza (który jak wiemy był kopalnią proroctw dla ewangelistów): "Mówcie do zatrwożonych w sercu: Zmocnijcie się, nie bójcie się; oto Bóg wasz z pomstą przyjdzie; z nagrodą Bóg sam przyjdzie, i zbawi was. Tedy się otworzą oczy ślepych, a uszy głuchych tworzone będą. Tedy poskoczy chromy jako jeleń, a niemych język śpiewać będzie" (35, 4-6). Być może Ewangeliści posłuchali jego rady i "mówili do zatrwożonych w sercu"… Zdaje się potwierdzać to również fakt, że w wielu cudach Jezusa znajdujemy inspirację w podobnych cudach ST (np. rozmnożenie chleba, wskrzeszanie dzieci, przywracanie wzroku, przemiana wody w wino, etc. — zob. Cuda Jezusa)

W tej mozolnej budowie (na fundamentach proroctw) życia Jezusa czasami zdarzały wpadki, w których to autorzy Ewangelii obnażają swoje niezrozumienie proroctw, bądź ich nieznajomość. Tak jest w przypadku ustępu z proroka Izajasza: Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką (9, 1). Odniesiono to jako zwiastowanie królestwa Jezusowego (ta światłość rozświetliła dawne upokorzenie krainy Zabulona i Neftalego, tak więc Jezus, uciekając przed szykanami, jakie spotkały Jana, udaje się do Karafarnaum - "na pograniczu krainy Zebulona iNeftalego" (Mt 4, 13), tym samym rozświetla swą jasnością pomroki owych krain). Jednak Izajasz pisząc o tym miał na myśli Ezechiasza, którego postrzegał jako Mesjasza (tępił on gorliwie bałwochwalcze kulty), a nie kogoś kto dopiero za kilka wieków ma się pojawić.

Tworząc postać Jezusa w oparciu o „spełniane proroctwa" zdarzały się takie wpadki jak w przypadku zmuszenia Jezusa przez ewangelistów do emigracji do Egiptu aby spełniło się „proroctwo" Ozeasza: "Wywołałem mego syna z Egiptu". Rzecz jednak w tym, że nie było to żadne proroctwo, lecz opis Ozeasza pewnego fakty historycznego, mianowicie wyjścia Żydów z Egiptu. Tak się jednak złożyło, że żydowski pisarz użył wyrazu „syna" zamiast pisać „Mojżesz", no i ten fragmencik zdania, którego reszta jestprzezornie pominięta, wydał się idealny ewangeliście do skonstruowania zeń proroctwa. Całe zdanie u Ozeasza jest takie: "A gdy Izrael był dziecięciem, umiłowałem go, a z Egiptu wezwał syna mego"

Inna wpadka dotyczy dziewictwa Maryi. Otóż matka Mesjasza została dziewicą na podstawie słów proroka Izajasza. Jednak tenże prorok napisał, że młoda kobieta, bądź niewiasta ma porodzić proroka lub króla żydowskiego. Ewangeliści korzystali jednak z tłumaczenia greckiego tych słów w Septuagincie, której autorzy pomylili się i niewiastę przełożyli jako dziewicę.

Podobnie między bajki możemy włożyć zapowiedzenie przez Jezusa własnej śmierci. Było to zmyślenie ewangelistów mające zakamuflować porażkę działalności Jezusa. Pisze Marek, że Jezus w czasie swego nauczania miał powiedzieć do słuchających: "Jeśli kto chce za mną iść, niech samego siebie zaprzy a weźmie krzyż swój i niech mię naszladuje" (8, 34). Taka mowa mogła być rozumiana dla chrześcijan współczesnych Markowi, jednak nic z tego nie mogliby zrozumieć słuchający Jezusa. Przecież oni jeszcze nie znali symboliki „niesienia krzyża", Jezus na nim jeszcze nie skonał! Zauważył to już Celsus w drugiej połowie II w., który napisał: "sami wymyślili, że Jezus przewidział i przepowiedział wszystko, co mu się miało przydarzyć (...) Uczniowie Jezusa nie mogli zataić kompromitujących faktów z jego życia, ponieważ były one dobrze wszystkim znane; dlatego też postanowili głosić, że Jezus z góry wszystko przewidział (...) Uczniowie napisali to wszystko o Jezusie, aby usunąć wszelkie podejrzenia świadczące przeciwko niemu. To tak, jakby ktoś mówiąc o kimś sprawiedliwym, świętym i nieśmiertelnym opowiadał o jego zbrodniach, występkach i śmierci, mimochodem dodając, że wszystko to zostało przez niego przepowiedziane. " (Contra Celsum 2, 13-16)

Kolejna wpadka dotyczy Nazaretu, z którego Jezus miał pochodzić, gdyż pewien prorok stwierdził, jak utrzymywał Mateusz, że Mesjasz będzie Nazarejczykiem ("Tak miały się spełnić słowa proroka: Nazwany będzie Nazarejczykiem"). Rzecz w tym, że nigdy nie było takiego proroctwa, Mateusz nie był biegły Pismach. Dziś utrzymuje się, że mogło chodzić o osobę poświęconą bogu — nazir, tym niemniej na pewno nie mogło oznaczać Nazaretańczyka — mieszkańca miasta Nazaret.

Jehowici wymieniają w sumie 26 elementów jego życia, które stanowią „wypełnienie" proroctw:

Ciekawostka:

Stary Testament wymieniany jest w Nowym aż 321 razy, w tym występują 103 cytaty dosłowne, 100 wersetów nie podanych dosłownie oraz 118 odniesień do różnych epizodów ST. Biorąc pod uwagę rozmiary NT jest to zależność uderzająca (podług angielskiej encyklopedii biblijnej The Oxford Cyclopic Concordance)
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Jezus na kartach Talmudu
Sprawa N.14910/06: o nieistnieniu Chrystusa

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (14)..   


« Historyczność Jezusa   (Publikacja: 13-06-2002 Ostatnia zmiana: 16-08-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 937  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Degrowth czyli ideologia antyrozwoju

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 471 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365